Prawdopodobnie przez nieuwagę zostawiłem załączony zapłon na cały dzień z kartą w aucie (nie jestem tego na 100% pewien). Gdy wieczorem chciałem odpalić auto po wciśnięciu przycisku start jest całkowity brak reakcji - zegary ciemne, kontrolka IMO miga, słychać tylko jakiś przekaźnik po lewej stronie. Nic nie działa oprócz centralnego, awaryjnych, wentylatora dmuchawy i oświetlenia kabiny. Akumulator rozładował się do 10,8V więc go wyjąłem i naładowałem ale nic to nie dało. Próbowałem połączyć się ELM327 ale nie ma komunikacji z żadnym sterownikiem. Bezpieczniki przy akumulatorze i przy klemie sprawdzone. Co mogło paść, co sprawdzić? Auto to Scenic II z silnikiem 2.0 benzyna.