Witam, wszystkich.
Już kilka dni przeszukuję różne strony, ale chyba swojego przypadku nie znalazłem.
Posiadam VW Borę z silnikiem 1.9 115km AJM, usterka jest dość dziwna i nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Auto stoi "pod chmurką", wsiadam rano, przekręcam kluczyk, kontrolka świec zapali się na 1-2 sekundy, auto pali od strzała,
tak samo jest wieczorami i w pochmurne, chłodniejsze dni.
Kiedy postoi na pełnym słońcu, nie ma możliwości odpalenia, silnik jest teoretycznie zimny, w kabinie jest dość wysoka temperatura,
po przekręceniu kluczyka w stacyjce, kontrolka od świec nie reaguje (czyli z tego co wiem komputer nie dostaje napięcia).
Gdzie może tkwić przyczyna?
Już kilka dni przeszukuję różne strony, ale chyba swojego przypadku nie znalazłem.
Posiadam VW Borę z silnikiem 1.9 115km AJM, usterka jest dość dziwna i nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Auto stoi "pod chmurką", wsiadam rano, przekręcam kluczyk, kontrolka świec zapali się na 1-2 sekundy, auto pali od strzała,
tak samo jest wieczorami i w pochmurne, chłodniejsze dni.
Kiedy postoi na pełnym słońcu, nie ma możliwości odpalenia, silnik jest teoretycznie zimny, w kabinie jest dość wysoka temperatura,
po przekręceniu kluczyka w stacyjce, kontrolka od świec nie reaguje (czyli z tego co wiem komputer nie dostaje napięcia).
Gdzie może tkwić przyczyna?