Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Fiat Doblo 1.6 16V 2002r - Bardzo wysoka temperatura płynu chłodzącego z rana

29 Maj 2018 08:27 909 10
  • Poziom 11  
    Witajcie :)

    Mam problem z Doblo benzyna+lpg. Dzieje się tak i na samej benzynie i na LPG, to samo z wyłączonymi odbiorniki prądu jak i z obciążeniem

    Zawsze rano, gdy samochód stał kilkanaście godzin i całkowicie wystygł temperatura rośnie do ok. 110°C (przy temp. powietrza ok. 20°C) i nawet do 130°C (przy ok. 10°Cna zewnątrz) wtedy wskazówka jest na końcu skali i świeci się czerwona kontrolka

    Po 5min postoju temperatura spada do 90 i już cały dzień jest ok

    Wymieniłem na nowe bez zmian:
    Termostat z obudową Magneti Marelli
    Czujnik temperatury Metzger (mam jeden w obudowie termostatu)
    Płyn chłodniczy Dynagel 2000
    Filtry: powietrza, oleju, 2xlpg, olej, świece
    Akumulator (wyczyścilem klemy)

    Rozrząd był wymieniany podobno z pompą 50tys km temu

    Układ odpowietrzony na wężu nagrzewnicy mam korek i na chłodnicy. Przy tych 130°C węże małego obiegu są gorące, wąż za termostatem górny z chłodnicy mocno ciepły, a chlodnica lodowata od góry do dołu. Po tych kilku minutach cała chlodnica robi się bardzo gorąca i wszystko jest ok

    Wydaje mi się, że wszystko jest w porządku, termostat ledwo się otworzył i zaczyna puszczać na duży obieg, odkręcam korek zbiorniczka wyrównawczego i tylko słychać lekkie "syknięcie)" poziom podnosi się ze 3mm więc raczej temperatura jest w porządku tylko źle pokazuje

    Nie mam oleju w płynie ani płynu w oleju, płyn nie bulgocze, nie wyrzuca go, nie ma masła pod korkiem oleju, auto w ogóle nie dymi, odpala szybko na zimnym i ciepłym

    Masa na silniku, na sterowniku silnika i na wtyczce czujnika temperatury sprawdzona

    Gdy dodam dużo gazu (4-5tys obr) czasem temperatura spada o 25°C, a czasem rośnie o 25°C. Nieraz dzieje się tak bez dotykania gazu podczas jazdy, na postoju, a nawet na wyłączonym silniku z włączoną stacyjką

    Uderzanie ręką w licznik z przodu i z góry nic nie zmienia

    Jechałem z podłączonym interfejsem ELM327 i sprawdzałem na 3 różnych programach temperaturę. Każdy pokazuje to samo. Np gdy wskazówka jest w 1/4 skali powinno być 70°C, a komputer widzi 55°C, gdy jest w połowie powinno być 90°C a jest czasem 82°C a za chwilę skok w komputerze na 99°C a wskazówka zero reakcji. Potem skok wskazówki na 110, w komputerze też 110, potem skok wskazówki na 90 a w komputerze 112

    Wszystko to dzieje się tylko rano 5min, gdy chlodnica zrobi się gorąca wszystko jest ok

    Wentylator chłodnicy załącza się co chwilę raz przy 85 raz przy 97 raz przy 105 stopniach

    Mam też problemy z otwieraniem z fabrycznego pilota (baterie nowe porządne w dwóch pilotach) czasem nie otwiera się w ogóle z pilota, czasem z pół metra czasem z metra, 2m od auta nie da się otworzyć ani razu

    Wygląda jakby zepsuł się komputer silnika i licznik, a może wirnik pompy ma luz? Jakie Wy macie zdanie?
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Rano zaobserwuj jak zmienia się temperatura obu węży podgrzewania reduktora LPG. Zakręć wielozawór przy butli LPG i sprawdz następnego dnia, jak z temperaturą płynu chłodzącego.
    Niezależnie od powyższego, dobrze odpowietrz układ chłodzenia - wcześniej sprawdzając czy nie widać miejsc ubytku płynu (plastikowe trójniki LPG, połączenia zaciskowe przewodów, itp.) - potencjalnych miejsc zapowietrzenia układu.
    Z opisu wynika, że tworzy się korek z powietrza przed chłodnicą podczas rozgrzewania. Skontroluj wtedy jakie masz przewody przed chłodnicą (twarde czy miękkie).
  • Poziom 11  
    Dziękuję za bardzo pomocną wypowiedź

    Wczoraj wieczorem zakręciłem gaz, wyjechałem do zera przełączając kilkanaście razy ręcznie na LPG podczas hamowania silnikiem i na postoju

    Dziś rano na benzynie dokładnie to samo. Temperatura wariowała pewnie powietrze zakłóca czujnik. Miałem 1/2 skali, nagle 1/4, później urosło do 1/2, nagle 3/4 po chwili czerwona kontrolka mrugnęła, zgasła, po czym wskazówka max i kontrolka na stałe

    Węże reduktora nagrzewają się mniej więcej w tym samym czasie, są podłączone do węży nagrzewnicy

    Opaski na reduktorze dokręciłem, a na termostacie 5szt jest nowe, reszta opasek fabrycznie zaciśnięta, nigdzie nie ma wycieku

    Rzeczywiście za termostatem przed chlodnicą tworzy się poduszka, wąż górny był rano jakby napompowany. Po kilku minutach gdy chłodnica była gorąca wąż mięciutki. Wąż dolny cały czas miękki

    Czy ma sens rano odpowietrzyć zdejmując górny wąż, gdy nazbiera się powietrza?

    Po rozgrzaniu gdy chłodnica była gorąca, stanąłem prawym kołem na krawężniku i odkręciłem korek zbiorniczka i korek na chłodnicy z prawej strony więc chyba musiało się odpowietrzyć (wylatywała woda bez powietrza)

    Może UPG?

    Warto spróbować odłączyć reduktor łącząc węże nagrzewnicy jednym wężem z reduktora (od trójnika do trójnika)?
  • Poziom 23  
    Można spróbować odłączyć reduktor LPG, zależnie jak masz wpięty "szeregowo" -połączyć, "równolegle" -zaślepić.
    Oprócz UPG podejrzewał bym jeszcze pompę wody bądź syf w układzie chłodzenia - jak wyglądał stary płyn?
  • Poziom 11  
    Reduktor mam równolegle czyli nie mogę połączyć dwóch trójników? Reduktor tak samo je łączy tylko na dłuższym odcinku no chyba, że obniża się na nim temperatura płynu na powrocie tak?

    Z reduktorem mam ogólnie problemy (ma tylko 3,5roku i 40tys km), a rano nie chce przełączać na gaz, bo ciśnienie LPG nagle podczas przełączania spada całkowicie, zazwyczaj łapie za 8-12 razem, ale jak przełączę dopiero po zagrzaniu silnika to za pierwszym. Po przełączeniu cały czas wszystko ok, do wystudzenia silnika. Temp. przełączania mam 35 stopni, obroty 1600 podczas zwalniania, ciśnienie na wolnych pokazuje 1,36bara czyli ok 0,97bara (nie mam czujnika ciśnienia w kolektorze, a wynosi ok. 0,39 wg ELMa), podczas jazdy po dodaniu dużo gazu pokazuje ok. 1,9 bara. Wymiana filtrów dwóch faz pomogła na 3 dni

    Sprawdzę jeszcze jaką temperaturę widzi komputer gazu podczas zapowietrzenia, mam czujnik blisko trójnika nagrzewnicy

    Płyn wyglądał w porządku, na dno naczynia opadło może 1/4 łyżeczki "piasku" płyn czysty bez tłustych plam, trochę ciemniejszy bardziej matowy od nowego, bliżej do brązu niż czerwieni (płyn zlałem z dolnego węża chłodnicy i węża reduktora (jest na wysokości dolnego węża chłodnicy)
  • Poziom 23  
    Marian5000PL napisał:
    Wczoraj wieczorem zakręciłem gaz, wyjechałem do zera przełączając kilkanaście razy ręcznie na LPG podczas hamowania silnikiem i na postoju
    Dziś rano na benzynie dokładnie to samo. Temperatura wariowała pewnie powietrze zakłóca czujnik. Miałem 1/2 skali, nagle 1/4, później urosło do 1/2, nagle 3/4 po chwili czerwona kontrolka mrugnęła, zgasła, po czym wskazówka max i kontrolka na stałe

    Marian5000PL napisał:
    Reduktor mam równolegle czyli nie mogę połączyć dwóch trójników? Reduktor tak samo je łączy tylko na dłuższym odcinku no chyba, że obniża się na nim temperatura płynu na powrocie tak?
    Z reduktorem mam ogólnie problemy (ma tylko 3,5roku i 40tys km), a rano nie chce przełączać na gaz, bo ciśnienie LPG nagle podczas przełączania spada całkowicie, zazwyczaj łapie za 8-12 razem, ale jak przełączę dopiero po zagrzaniu silnika to za pierwszym. Po przełączeniu cały czas wszystko ok, do wystudzenia silnika.

    Spróbował bym odłączyć reduktor od układu chłodzenia, zaślepić przewody i zobaczyć jak będzie bez niego.
    Przyjrzał bym się też korkowi w zbiorniczku wyrównawczym czy zaworek jest sprawny.
    Rozrząd rzekomo ma już 50 000km jeśli i przy poprzedniej wymianie pompę wody zostawili starą to może już czas na wymianę (nie chcę naciągać na koszty ale warto rozważyć taką opcję).
  • Poziom 11  
    Rozrząd podobno był wymieniony z pompą. Jeżeli będę wymieniał rozrząd to na pewno z pompą, zazwyczaj biorę zestaw INA lub Continental z pompą Dolz lub Ruville

    Sprawdzę na odłączonym reduktorze

    Jak sprawdzić korek? Jego odkręcenie nie usuwa powietrza przed chlodnicą, podnosi się tylko na gorącym silniku poziom ze 3mm i przez 1 sek jest syknięcie
  • Poziom 25  
    Nie doprowadzaj silnika do tak wysokiej temp. - bo faktycznie poleci UPG (jeszcze jej nie podejrzewam) lub pokrzywi się głowica. Termostat nie powinien do tego dopuścić, otwierając duży obieg.
    Wcześniej podejrzewałem reduktor LPG, że miesza coś w układzie chłodzenia, ale z opisu wynika, że jego podgrzewanie zachowuje się prawidłowo.
    Masz gdzieś bąbel powietrza, który przemieszcza się w układzie i blokuje rano przepływ płynu. Nie wiem jak masz rozmieszczone odpowietrzniki w tym silniku, ale musisz tak ustawić samochód (aby odpowietrznik był możliwie w najwyższym punkcie układu chłodzenia) i odpowietrzać przy otwartej nagrzewnicy (na końcu na chłodnicy - jeśli jest). Poszukaj na forum fiata: Link, jakie mają sposoby na odpowietrzanie.
    Cytat:
    ... Płyn wyglądał w porządku, na dno naczynia opadło może 1/4 łyżeczki "piasku" płyn czysty bez tłustych plam, trochę ciemniejszy bardziej matowy od nowego, bliżej do brązu niż czerwieni....

    Przepłukaj układ chłodzenia, żadnych osadów, "piasku" nie powinno być w układzie, bo niszczysz tym samym pompę - jeśli pracuje z powietrzem (zapowietrzenie), również ulega przyspieszonemu zużyciu (kawitacja).
  • Poziom 11  
    Odpowietrzniki mam dwa, jeden na wężu nagrzewnicy, drugi na górze chłodnicy. Obydwa poniżej zbiorniczka. Z nagrzewnicy jeden i drugi są rano gorące tak jak zbiorniczek, po odkręceniu leci płyn bez powietrza, to samo na chłodnicy, ale zimne leci i po chwili ciepłe

    Przepłukałem układ zalewając wodą destylowaną, rozgrzałem do otwarcia termostatu, przejechałem 8km i zlałem zalewając Dynagelem

    Spróbuję odpowietrzyć na górnym wężu chłodnicy, odłączę reduktor i dam znać
  • Poziom 11  
    Odpiąłem nagrzewnicę i reduktor LPG, a wężyk z głowicy do obudowy termostatu połączyłem dwójnikiem z czujnikiem temperatury (z LPG)



    Wąż górny chłodnicy nadal się pompuje, po odkręceniu korka zbiorniczka wyrównawczego rano mocno syczy przez 1sek i poziom podnosi się ze 1,5cm. Po odkręceniu, gdy już wszystko się nagrzeje i trzyma temperaturę, nawet po wielu kilometrach nic nie syczy, poziom się nie zmienia

    Temperatura wg czujnika z LPG rośnie od 12 do 70 stopni równo co 1"C podczas gdy temperatura wg czujnika na termostacie rośnie od 18 do 65 co 1-2 stopnie, nagle spada do. 55, rośnie do 90 (ze skokami co kilka stopni na + i na -), później skacze do 115, 104, 99. W tym czasie czujnik LPG cały czas płynnie pokazuje między 69 a max 73"C

    Wskazówka rośnie z 1/2 nagle na 3/4, troszkę jeszcze powoli rośnie i nagle spada na niecałe 1/2

    Dalej mam powietrze na termostacie

    Po kilku km poziom płynu się obniża i stoi w miejscu, wąż robi się mięciutki, wskazówka stoi cały czas na 1/2

    Robiłem test na UPG płynem reakcyjnym na CO2, ale na ciepłym silniku i przez 8min dodawania gazu nie zmienił koloru

    Edit: Wieczorem pojechałem po burzy (duszno w powietrzu) i przez 40km ciągle temperatura skakała od 1/2 do ponad 3/4 i 4x był max 130"C (czujnik od powietrza wariuje, wg LPG 73"C) wąż miękki, gorący, w zbiorniczku nie było ciśnienia, a chlodnica zimna, wentylator pracuje, temperatura skacze

    Sprawdziłem wszystkie węże z obiegu wody wszystkie szczelne, pompa wody sucha

    W zbiorniczku pojawiły się kropki, czy to olej?
  • Poziom 11  
    Winny był nowy termostat, oddałem na gwarancję, dostałem zwrot pieniędzy i kupiłem nowy z Vernetu. Temperatura cały czas stoi w miejscu ciut poniżej połowy skali :)