Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DS18b20 - różne odczyty temperatury.

29 Maj 2018 16:18 936 27
  • Poziom 9  
    Witam.

    Pytam się "starszych" kolegów o radę, a dokładnie o mój sposób rozwiązania problemu, czy ma sens.

    Sytuacja:
    używam czujników temperatury opartych na DS18b20 - bardzo solidnie wykonanych, z przewodami w osłonie silikonowej, gilza z pastą przewodzącą, mechanicznie zaciskana w sześciokąt na połączeniu z kablem o średnicy fi5,5 mm, dodatkowo zabezpieczona koszulką temperaturową z klejem.
    i teraz pierwszy problem:
    - identyczne przewody w tym samym czasie i w tym samym miejscu podają pomiar temperatury
    czujnik nr 1 - 75,2 'C
    czujnik nr 2 - 76,5 'C
    czujnik nr 3 - 77,8'C

    natomiast mierząc gotującą się wodę wskazują od 99,5'C do 99,7'C - (czujnik 1,2 i 3)

    Pytanie - czy możliwy jest tak wielki rozrzut temperatur na wspomnianym zakresie, a w drugim zakresie prawie tego rozrzutu nie ma?
    Czy ktoś miał takie przypadki?

    Dodatkowo chcąc jednak mieć precyzyjne pomiary myślę nad przejściem na Pt1000 - pytanie:
    czy przy Pt1000 może wystąpić podobna sytuacja? Patrząc na charakterystyki rezystancji do oporu jest tam prawie idealna liniowość .
    Następne pytanie - czy dosyć duże zakłócenia na sieci elektrycznej (silniki elektryczne, wycinarka plazmowa) czy Pt1000 jest bardziej odporne na takie zakłócenia od DS?
    Ostatnie pytanie: czy wykorzystując Pt1000 (czy jest on na tyle dokładny) że w układzie poniżej opisanym będę mógł:
    a) - pomiar temperatury gazu (pomiędzy 70-100 'C), pomiar ciśnienia gazu w mierzonym punkcie (np. HONEYWELL PX2AF1XX150PSAAX),
    b) - automatycznie sterownik obliczy faktyczną temperaturę gazu z uwzględnieniem ciśnienia z dokładnością do 0,1'C
    c) - porówna do temperatur wżenia określonych substancji zapisanych w pamięci,
    d) - na zasadzie zgodności temperatur poda wynik w nazwy tej substancji

    Własnie kluczowym czynnikiem jest dokładny rzeczywisty pomiar temperatury. Uwzględnienie ciśnień (wewnątrz urządzenia, ciśnień zewnętrznych - pogoda, zamiana tego w sposób matematyczny, nie nastręcza mi żadnych problemów, natomiast mam ogromny problem z pomiarem temperatury.

    Proszę o sugestie.

    Dzięki.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Błąd przekracza parametry deklarowane przez producenta, ale może to być spowodowane jakimiś różnicami w sposobie wykończenia układów (zatopienia w osłonce). Jak długo układy trzymasz w stałej temperaturze? Może się nie zdążyły ustabilizować termicznie. Odczyt każdego z nich jest z taką samą częstością (samogrzanie układu)?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dzięki Panowie:
    @tmf - osłonki już są robione seryjnie, tutaj raczej w 95% są identyczne wykonywanie (te same materiały, technologia itd), czas poddawania oddziaływaniu temperatury gazów był identyczny - 10 minut dla każdego czujnika. Odczyt temperatury z tego samego sterownika który posiada kilka wejść termometrów.
    @nowyARM - też myślę że to jakiś błąd - ale w przyszłości nie stać mnie na takie "wpadki" - dlatego myślę o Pt1000.

    Jeszcze raz ponawiam prośbę o ustosunkowanie się do idei użycia PT1000 - czy macie jakieś doświadczenia z tymi czujnikami w zakresach do 100'C i ich dokładnością pomiaru temperatury?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Kalibracja - to następne stwierdzenie "rzeka"
    dla DS - obawiam się że kalibracja będzie liniowa - czyli tak jak w moim przypadku - skalibruję na temperaturze 77'C i będzie ok, a "jadąc wyżej" do 100'C gdzie było ok - wszystko się "rozwali". Czy dobrze myślę? - dodatkowo przy wymianie czujnika z danej jednostki ponownie daną jednotę (sterownik) trzeba - przyuczyć dla konkretnego czujnika itd.
    Po prostu za dużo jest DS na rynku z źródeł niewiadomego pochodzenia. jakość tych elementów pozostawia wiele do życzenia. Realnie nie jestem w stanie tego skontrolować.

    Muszę wejść na poziom PT1000 - ale muszę jak najwięcej się dowiedzieć od "praktyków" na ten temat - teoria, teorią - ale życie i tak pisze "własny scenariusz".

    Dodano po 15 [minuty]:

    @michcior dzięki za fajną podpowiedź, ale wchodząc w szczegóły mamy:
    Temperature accuracies2) TSic 30x TSic 20x
    T1: +10 °C to 90 °C +/- 0.3 K +/- 0.3 K
    T2: -20 °C to +110 °C +/- 0.6 K +/- 1 K
    T3: -50 °C to +150 °C +/- 1.2 K +/- 2 K

    Czyli dla zakresu mnie interesującego la serii 30x mamy dokładność 0,6K a dla tańszej serii 1K. no i wtedy też zaczyna kłaniać się cena - dla jednego kompletu 8 punktów pomiarowych wchodzimy w niezłe pieniądze już dla jednego kompletu (ceny na szybko od 30 do 50 zł netto za sztukę)

    Pytanie - skrót "K" za tolerancją jest odniesieniem dla 'C czy dla zakresu pomiaru?
  • Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    33cezary napisał:
    @tmf - osłonki już są robione seryjnie, tutaj raczej w 95% są identyczne wykonywanie (te same materiały, technologia itd), czas poddawania oddziaływaniu temperatury gazów był identyczny - 10 minut dla każdego czujnika.


    Niesądzę aby 10 minut było wystarczającym czasem do osiągnięcia równowagi termicznej. Jednak taki DS w osłonce to i spora rezystancja termiczna do otoczenia i duża pojemność cieplna. Nawet DS w samej obudowie ma dużą bezwładność. Kiedyś opiłowywałem obudowę, aby zmniejszyć pojemność cieplną i poprawić odpowiedź na zmiany temperatury.
  • Poziom 9  
    @tmf - to tylko bardziej wskazuje na zastosowanie innych czujników.
    - element pomiarowy w obudowie TO92 - odpada. (wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy, dokładnie nie przywiązywałem do tego takiej wagi, ale znalazłem teraz gryząc temat, gdzieś na elektrodzie, wykres pomiaru temperatury realizowanej przez Rt100 i DS w tym samym czasie i na wykresie czas/temperatura - widać niesamowitą różnice na korzyść PT)
    fizyczna obudowa ze stali nierdzewnej (gilza) musi być,
    jedynie zostaje wybrać jak najbardziej dopasowaną średnicę do używanego elementu pomiarowego z jednoczesnym jak najmniejszą izolacją elementu pomiarowego. Odpowiedni wypełniacz do gilzy i "jedziemy".
    Proszę poprawcie mnie jeżeli wysuwam złe wnioski:
    przewaga Pt:
    dokładniejsze pomiary dla klasy B, a stosując jeden przewód dodatkowy wraz z elementami wykonawczymi możemy podnieść do klasy do A i podnieść niezawodność pomiarów,
    mniejsza izolacja cieplna (brak obudowy TO92)
    liniowość błędu pomiaru, a dzięki temu łatwiejszy sposób kontroli,
    Wady
    cena - wyższa
    rozbudowany system przetwornika,
    czułość na jakość wykonania okablowania.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Mierząc temperaturę musisz uwzględnić zjawiska fizyczne. Mały element ma małą pojemność cieplną (zazwyczaj) i lepiej nadąża za zmianami temperatury. Duży element ma problem bo i pojemność i ew. rezystancja termiczna mogą być wyższe. Dlatego jeśli widziałeś porównania Pt vs. DS to różnice może wynikały ze szybkich zmian temperatury. Z drugiej strony dla PT trzeba układ kalibrować, w DSach masz kalibrację załatwioną przez producenta. Pytanie, czy masz dostęp do sprzętu, który taką kalibrację umożliwia? Dokładność 0,5 stopnia to nie takie byle co. Kolejna sprawa - po zamknięciu Pt w gilzie możesz mieć ten sam problem - masa wypełniacza, jego rezystancja termiczna itd. Ja bym po prostu kupił sondę, która od początku była projektowana pod określone zastosowanie. Te chałupniczo zatapiane DSy w gilzach to raczej zabawki dla hobbystów, a nie poważne urządzenia pomiarowe.
  • Poziom 30  
    tmf napisał:
    Dlatego jeśli widziałeś porównania Pt vs. DS to różnice może wynikały ze szybkich zmian temperatury.

    No i jeszcze jest kwestia czasu przetwarzania, DS ma ustalone ok. 0.7s. W PT wszystko zależy od układu, zwykle  żeby podnieść dokładność pomiar też nie jest natychmiastowy, pomiary uśrednia się. Może też tak być, że już po stronie cyfrowej program zbiera kilka pomiarów, takie uśrednianie czy filtracja to zawsze jest opóźnienie - nieznane.
  • Poziom 9  
    OK. masz rację.
    ale trzeba wybrać mniejsze zło.
    Kalibrowane czujniki temperatury (tak naprawdę kalibrowane) - niestety kosztują znaczne pieniądze, ja natomiast mam następujące wytyczne:
    - niezawodność,
    - powtarzalność,
    -stabilna praca,
    -cena.
    Wiem że mówię ogólnikami, ale specjalnie nie wgłębiam się w szczegóły.
    Niestety będzie mi potrzebne dosłownie kilka set czujników w jakimś krótkim czasie, a na dzień dzisiejszy pracuję na DS, fizycznie zużyliśmy ich kilka set i niestety mamy przez nie problemy, sporadycznie, ale bardzo czaso i koszto chłonne.
    Dlatego wrzuciłem tutaj ten temat na zasadzie poznania opinii innych ludzi, nie oczekuję gotowych rozwiązań ale może usłyszę jakieś "uwagi" które w czasie projektowania schematów blokowych (idei nowej generacji naszych urządzeń) jeszcze na etapie projektu pozwolą mi zaoszczędzić czas i problemy techniczne.
    To że trzeba na "start" wydać jakieś środki na warsztat (rozbudować o elementy które do dziś nie były potrzebne), to jest sprawa oczywista, po prostu kłania się ekonomika skali. zakładając że wykonamy 300 czujników, uda się zaoszczędzić powiedzmy 50 zł na czujniki (w stosunku do np. ceny zakupu kalibrowanego) - to już w ciągu pierwszego miesiąca lub dwóch mamy "oszczędności" na poziomie 15'000 PLN które na pewno wystarczą na zbudowanie odpowiedniej bazy do produkcji i kalibracji czujników u nas.

    @michcior - w naszym układzie częstotliwość tzw. "pętli" czujników (w układzie jest ich siedem, i różne konfiguracje temperatur na różnych parach, lub wielokrotności par czujników, powodują pewne z góry określone przez logarytmy zachowania innych elementów wykonawczych) - nie nastręcza żadnych problemów, mówimy tutaj o sekundach, a nie ich dziesiątkach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    33cezary napisał:
    Kalibrowane czujniki temperatury (tak naprawdę kalibrowane) - niestety kosztują znaczne pieniądze, ja natomiast mam następujące wytyczne:
    - niezawodność,
    - powtarzalność,
    -stabilna praca,
    -cena.


    Obawiam się, że tego nie da się pogodzić. Z jakiegoś powodu czujniki nadające się do twoich potrzeb są drogie. Zastanów się dlaczego... Czujnik za parę zł to czujnik za parę zł i nie ma cudów. Porządne PT też tanie nie są, a biorąc pod uwagę niezbędne układy pomiarowe to zdecydowanie wyższy przedział cenowy. Do DSów producent udostępnia dane statystyczne, można sobie wyliczyć statystyczne odstępstwa od podanych parametrów. Można kupić też dużo tych układów i sobie je ręcznie parować, można zaszyć dodatkowe kalibracje w układ sterujący. Ale IMHO głównym źródłem twoich problemów jest chałupnicze wykonywanie tych gilz. Generalnie z moich doświadczeń z DS18xxx wynika, że są to dobre układy i zazwyczaj nie sprawiają kłopotów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Jak na razie, wszyscy jesteśmy zgodni, że DS-y są wystarczająco dokładne, a na pewno nie na tyle żeby pokazywać taki rozrzut.
    Jeśli dobrze zrozumiałem, mierzysz jakieś pary. Wszystkie czujniki były w w parze na raz czy po kolei? Tak czy inaczej, pomiar temperatury pary czy to mokrej czy suchej, jest chyba bardziej kłopotliwy, para ma znaczniej mniej energii żeby ustabilizować temperaturę czujnika w glizie. Czujnik nie jest tak dokładnie ogrzewany jak w cieczy. Para nie ma równomiernego rozłożenia temperatury, przez cały czas albo się ogrzewa albo traci energie, tak jak widzimy parującą wodę, są miejsca cieplejsze i zimniejsze. Trzeba by to mechanicznie miksować. Pewnie jeszcze kilka niekorzystnych zjawisk może tam zachodzić, więc rozrzut jaki otrzymałeś jest chyba "normalny". Wstaw te czujniki do "kubka z herbatą" i też przy 70C będziesz miał +/-0.2K różnicy.
    Może zastosować kilkanaście czujników, rozłożonych w mądry sposób i uśredniać pomiar?
  • Poziom 9  
    Witam.

    To jednak proszę o pomoc gdzie mam bardziej uderzyć jeżeli będę "wiercił" sprawę DS.
    Sytuacja:
    DS kupowane hurtowo od znanego i szanowanego dystrybutora w Polsce - bezpośrednio
    po zbudowaniu czujnika - jak zdjęcie w załączeniu:
    Gilza 0,2mm, 304, średnica wewnętrzna 5,5 mm
    wypełniona pastą silikonową, termo przewodzącą, za pomocą podajnika ciśnieniowego do środka gilzy,
    DS lutowany do przewodów z koszulką cienkościenną termokurczliwą i całość po lutowaniu zamknięta w koszulkę z klejem (wystaje około 70% obudowy DS - TO92 - BEZ ŻADNEJ IZOLACJI)
    DS wprowadzony do środka gilzy wraz z 1 cm przewodu silikonowego o średnicy 5,5mm - zamknięty zaciskarką 8 kątną i połączony z przewodem koszulką grubościenną z klejem aktywowanym na gorąco.
    Sama końcówka jest doprowadzona niemalże do "perfekcji" z wykorzystaniem najlepszych materiałów.

    I teraz mamy:
    na naszym sterowniku odczyt trzech temperatur w tym samym miejscu na przestrzeni kilku minut. Nie widać na zdjęciu nale jest jeszcze jeden czujnik wzorcowy oparty na PT100 i regulatorze temperatury ASCON TECNOLOGIC R38-FAOO. Sam czujnik PT100 też w obudowie z gilzy - stal nierdzewna itd.
    I teraz:
    PT100 wskazuje: 75,5'C
    natomiast:
    DS1 - 73,5'C (-2,5'C) różnicy
    DS2 - 74,8'C (-0,7'C) różnicy
    DS3 - 75,8'C (+0,3'C) różnicy

    A najdziwniejsze jest to że po podniesieniu do 98'C - wszystkie czujniki wraz z wzorcowym wskazują +/- 0,3'C

    I co mam w takim przypadku robić?

    Dla mnie istotny jest zakres 70 - 100 'C - muszę mieć tutaj jak najbardziej dokładny pomiar. Inaczej "szlag trafia" wszystkie następne czynności układu.

    Pytania techniczne:
    a) - idziemy w kierunku DS - powiedzie proszę czy gdzieś na forum (ktoś konkretny ??) może mi pomóc w okiełznaniu DS,
    b) - idziemy w kierunku PT - identycznie jak w punkcie "A" - ale z naciskiem na zbudowanie procedury kalibracji. Przepraszam ale na PT się nie znam. Ze strony budowy elementów przetwornika sygnału (elektronika wykonawcza w całym urządzeniu sterującym - zlecam pracę moim podwykonawcom i ma być zaprojektowane do pracy).

    Tutaj jest niestety problem który się uwidocznił przy DS - układ sterujący jest zbudowany z wejściami na DS. jak mówię że "świrują" odczyty - dostaję odpowiedź - układ jest ok - to świrują elementy pomiarowe. daj wartość do kalibracji to dla każdego czujnika DS po numerze wstawimy kalibrację, ale ona NIE JEST LINIOWA ! i zaczyna się jazda.
    Co robić? jestem w kropce.

    DS18b20 - różne odczyty temperatury.
    DS18b20 - różne odczyty temperatury.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    To, że kalibracja nie jest liniowa nie stanowi problemu. Możesz przecież mieć kalibrację wielopunktową. Jak długo trzymasz czujniki w danej temperaturze? Przy takiej masie czujnika to IMHO aby temperatura się ustabilizowała to kilkanaście minut minimum, a być może i dłużej. Czy w określonej temp. trzymasz tylko gilzę, czy gilzę z dłuższym odcinkiem przewodu? Weź pod uwagę straty związane z rezystancją termiczną czujnik/obudowa/silikon/przewody do otoczenia. Aby zlokalizować problem umieściłbym całą gilzę, z pewnym odcinkiem przewodu w kontrolowanej temperaturze na co najmniej godzinę i porównał po tym czasie odczyty. Jeśli nadal będą różne to problem z DSami, tu zapewne wystarczy ich parowanie i selekcja podobnych, lub kalibracja. Dla pewności woda lub inna ciecz o dużej przewodności i pojemności termicznej byłaby pożądana.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    @tmf dzięki za poradę, ale w tą stronę nie mogę iść.
    1 - czujki pracują jednak w dynamicznym środowisku i "stabilizacje temperaturowe" nie mogą być dłuższe niż max 30 sekund, idealnie by było gdyby był to czas możliwie jak najkrótszy.
    2 - budujemy za dużo urządzeń aby bawić się w programową kalibrację, dodatkowo wymiana czujnika, każdorazowo wbijanie u klienta numeru czujnika, prowadzenie bazy danych jaki czujnik się wysłało itd, dziś za duży problem logistyczny (rocznie robimy około 800 czujników). Z jednego kompletu - 8 sztuk - 2 muszą być najbliżej ideału,
    3 - czasami zdarzają się takie "kwiatki".
    4 - nowa generacja urządzenia, ma być jeszcze bardziej dokładna, dlatego tutaj cały czas prę do PT1000,
    5 - oglądam elementy pomiarowe pt1000 - ich cena nie jest "zaporowa" - od 10 do 25 zł za sztukę mamy porządnych producentów w klasie B z tolerancją nawet 0,15'C
    6 - następny plus - minimalizacja elementu mierniczego, przy średnicach około 1,5 mm - minimalna gilza, mniejsza izolacja cieplna.
    dla przykładu:
    https://pl.rs-online.com/web/p/platynowe-termometry-rezystancyjne/8937149/

    Teraz pytanie:
    mam taki element mierzący,
    buduję czujnik w gilzie,
    Jak realnie wygląda kalibracja takiego czujnika i kiedy ją trzeba wykonać?

    @nowyARM - dziękuję za linka.
    w poniedziałek dam chłopakom materiał do sprawdzenia czy mamy tą serie czujników.

    Jeszcze jedno pytanie:
    czy dobrze rozumiem:
    jeżeli mamy element w klasie B i zastosujemy do niego trzy przewody (z jednym obwodem kontrolnym) - to dzięki zastosowanej elektronice możemy podnieść klasę czujnika do "A" ?
    Czy już na etapie produkcji czujnik jest przeznaczony do układu trzy przewodowego i trzeba czujnika szukać klasy A. (właśnie jako element nigdzie nie mogłem znaleźć klasy A)
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    33cezary napisał:
    1 - czujki pracują jednak w dynamicznym środowisku i "stabilizacje temperaturowe" nie mogą być dłuższe niż max 30 sekund, idealnie by było gdyby był to czas możliwie jak najkrótszy.

    Co mierzysz? Temperaturę gazu? Zobacz jaka jest jego pojemność i przewodność cieplna, określ ją dla elementu pomiarowego i policz po jakim czasie dojdzie do wyrównania temperatury. Idę o zakład, że przy takiej gilzie to będą czasy rzędu minut co najmniej i użyty czujnik tu niewiele zmienia. Faktem jest, że przy PT można czujnik zminiaturyzować, co poprawi dynamikę.
    33cezary napisał:
    2 - budujemy za dużo urządzeń aby bawić się w programową kalibrację

    Przy PT kalibracja cie raczej nie ominie, chyba, że użyjesz stabilnych (czyli drogich) źródeł referencyjnych.
    33cezary napisał:
    5 - oglądam elementy pomiarowe pt1000 - ich cena nie jest "zaporowa" - od 10 do 25 zł za sztukę mamy porządnych producentów w klasie B z tolerancją nawet 0,15'C

    Podana cena dotyczy samego elementu pomiarowego. Dodaj do tego cenę układu kondycjonującego sygnał i przetwornika ADC. Zapewne będziesz potrzebował ADS1247 - około 30 zł w hurcie + elementy dodatkowe. ADS ma 4 kanały, więc 4 czujniki podłączysz max.
    Poczytaj noty o użyciu tego typu elmentów:
    http://ww1.microchip.com/downloads/en/appnotes/00687c.pdf
    Trzeba też uwzględnić źródła potencjalnych błędów - np. opór kabli łączących czujnik, dodać lepsze gniazda, żeby się nie utleniały wprowadzając dodatkowy błąd, itd.
  • Poziom 9  
    DZIĘKIII - o takie info mi własnie chodzi.

    Nie przestraszają mnie koszty, klient będzie maił możliwość wybrać - urządzenia tańsze między innymi z wykorzystaniem DS (które obecnie robimy), albo urządzenia droższe własnie z wykorzystaniem droższych ale bardziej niezawodnych elementów.

    Tak - elementy "mechaniczne" - to nie jest problem bo na bazie 7 letniego doświadczenia, już naprawdę wiem co chcę osiągnąć i co mnie "może zaboleć".
    Ale własnie za małe "rozjaśnienie" dotyczące samej elektroniki bardzo dziękuję.
    Teoretycznie:
    będziemy teraz wykonywać nową generację sterownika jak jedne z wielu jest tam 11 wejść pomiarów temperatury, oraz 6 wejść pomiarów ciśnienia które będą służyć do programowej korekty wskazania (już mam obgadane czujniki HONEYWELL bezpośrednio u producenta w USA).
    Oraz około 25 innych wejść i wyjść sygnałowych (końcówka regulacji mocy grzewczej , zawory kulowe, czujniki poziomu,czujniki przepływu sterowanie silnikami krokowymi komunikacja bluetooth, wi-fi itd)
    Prawdziwy kombajn. Wszystkie pozostałe elementy mamy opracowane, ale cały czas się biję z czujnikami temperatury - one są tu najważniejsze. Jeżeli nawet będą kosztowały 10 krotność DS, jak najbardziej jest to do zaakceptowania, pod warunkiem że jeżeli układy będą wykonanie prawidłowo, będę miał dokładniejszy i stabilniejszy układ niż na DS.

    Czy są może jakieś inne elementy które by w "hurcie" obsługiwały czujniki temperatury?
    Co myślicie o zastosowaniu 3 przewodowego czujnika (z obwodem kontrolnym)?
  • Poziom 24  
    33cezary napisał:
    @tmf dzięki za poradę, ale w tą stronę nie mogę iść.
    1 - czujki pracują jednak w dynamicznym środowisku i "stabilizacje temperaturowe" nie mogą być dłuższe niż max 30 sekund, idealnie by było gdyby był to czas możliwie jak najkrótszy.
    2 - budujemy za dużo urządzeń aby bawić się w programową kalibrację, dodatkowo wymiana czujnika, każdorazowo wbijanie u klienta numeru czujnika, prowadzenie bazy danych jaki czujnik się wysłało itd, dziś za duży problem logistyczny (rocznie robimy około 800 czujników). Z jednego kompletu - 8 sztuk - 2 muszą być najbliżej ideału,
    3 - czasami zdarzają się takie "kwiatki".
    4 - nowa generacja urządzenia, ma być jeszcze bardziej dokładna, dlatego tutaj cały czas prę do PT1000,
    5 - oglądam elementy pomiarowe pt1000 - ich cena nie jest "zaporowa" - od 10 do 25 zł za sztukę mamy porządnych producentów w klasie B z tolerancją nawet 0,15'C
    6 - następny plus - minimalizacja elementu mierniczego, przy średnicach około 1,5 mm - minimalna gilza, mniejsza izolacja cieplna.
    dla przykładu:
    https://pl.rs-online.com/web/p/platynowe-termometry-rezystancyjne/8937149/

    Teraz pytanie:
    mam taki element mierzący,
    buduję czujnik w gilzie,
    Jak realnie wygląda kalibracja takiego czujnika i kiedy ją trzeba wykonać?

    @nowyARM - dziękuję za linka.
    w poniedziałek dam chłopakom materiał do sprawdzenia czy mamy tą serie czujników.

    Jeszcze jedno pytanie:
    czy dobrze rozumiem:
    jeżeli mamy element w klasie B i zastosujemy do niego trzy przewody (z jednym obwodem kontrolnym) - to dzięki zastosowanej elektronice możemy podnieść klasę czujnika do "A" ?
    Czy już na etapie produkcji czujnik jest przeznaczony do układu trzy przewodowego i trzeba czujnika szukać klasy A. (właśnie jako element nigdzie nie mogłem znaleźć klasy A)


    1.
    Z pdf-a, do którego można dotrzeć na stronie, którą podałeś, wynika iż gołe rezystory termometryczne tego typu mają stałe czasowe zależnie od ośrodka, w którym pracują (gaz lub ciecz) na poziomie 10 -17 sekund.
    Umownie nazwijmy to "stała masy termicznej" będzie się zwiększać gdy dodasz do tego wypełniacz gilzy i gilzę, i nikt Tobie nie zagwarantuje iż po założeniu tej osłony nie przekroczy ta stała 60 sekund. Robi się badania typu czujnika i wtedy wiadomo jak jest rzeczywiście.Symulacja komputerowa programowa to przybliżenie a próba mówi jak jest rzeczywiście. To jak ze stałą czasową kondensatora i narastaniem napięcia na nim- im większa pojemność tym dłużej czekasz i nie da się tego obejść zasadniczo.
    W klasie A czujniki występują zasadniczo tylko dla połączeń 4-przewodowych mając za element pomiarowy rezystor pomiarowy w klasie AA lub F.01 lub A i F0.15
    Nie stosuje się rezystora klasy A dla połączeń 2-przewodowych bo to marnotrawstwo i niekompetencja. To są czujniki rezystancyjne i rezystancja przewodu dołączeniowego ma istotny wpływ, jeśli nie jest skompensowana(odjęta) bo dodaje się do wartości mierzonej i fałszuje wynik pomiaru. Nawet połączenie 3-przewodowe w takim przypadku jest tylko przybliżeniem dla warunków przemysłowych.
    Po co kalibrować i znać poprawkę skoro regulator /wskaźnik nie będzie jej automatycznie uwzględniał w podawanej wartości pomiaru.
    0900766b81...048(1).pdf Download (376.46 kB)
    Jak realnie wygląda kalibracja czujnika i kiedy należy ją wykonać?
    Realnie musisz mieć 2 łaźnie cieczowe, zerostat, wzorcowy czujnik Pt100Ω lub Pt25,5Ω ,wysokiej klasy multimetr cyfrowy lub mostek rezystancyjny, wiedzę, doświadczenie, czas i <ciach> cierpliwego człowieka, bo to żmudne i mało przyjemne zajęcie (przydaje się też dedykowane oprogramowanie).
    Multimetr musi być co najmniej dwu kanałowy (lub multipleksowany) bo w tym samym czasie masz pobrać dane z dwóch czujników i to wielokrotnie co najmniej 10 próbek (t-student N=10). Powinno to być wzorcowanie dla co najmniej trzech punktów temperatury, przy czym jeden z nich to obowiązkowo zero stopni Celsjusza, pozostałe dwa powinny zawierać się jeden w środku zakresu pomiaru, a drugi w końcu zakresu pomiaru by nie ekstrapolować potem błędu, a interpolować.
    Po co te trzy punkty temperatury?
    By móc wyznaczyć współczynniki A, B dla temperatur dodatnich za pomocą których, można sobie wyliczyć dowolne temperatury (poprawki) w zakresie wzorcowanym.
    Jeśli potrzebne temp. ujemne wzorcuje się w czwartym punkcie "ujemnym" by wyznaczyć współczynnik C.
    Pozornie wygląda to prosto jednak jest z tym trochę zachodu, bo pracujemy na rezystancji a przeliczamy na temperaturę.
    Patrz załącznik, świadectwo i zapiska -za dużo pisania. Z DS-a mi trzeba niestety temperatura na temperaturę i nie da się "kod" na 'kod'.
    wzorcowani...8b20_3.pdf Download (652.61 kB)

    Kiedy wykonać kalibrację (wzorcowanie) ?
    ZAWSZE kiedy to jest potrzebne czyli kiedy klient tego wymaga, (jego system jakości), lub kiedy wymaga tego sytuacja czyli to ty musisz udowadniać iż urządzenie jest w stanie faktycznie spełnić to co deklarujesz (błąd pomiaru).

    Moderowany przez Marek_Skalski:

    Poprawiłem pisownię. Proszę nie używać określeń uważanych za obraźliwe.

  • Poziom 24  
    odalladoalla napisał:



    1.

    Jak realnie wygląda kalibracja czujnika i kiedy należy ją wykonać?
    Realnie musisz mieć 2 łaźnie cieczowe, zerostat, wzorcowy czujnik Pt100Ω lub Pt25,5Ω ,wysokiej klasy multimetr cyfrowy lub mostek rezystancyjny, wiedzę, doświadczenie, czas i cierpliwego człowieka, bo to żmudne i mało przyjemne zajęcie (przydaje się też dedykowane oprogramowanie).
    Multimetr musi być co najmniej dwu kanałowy (lub multipleksowany) bo w tym samym czasie masz pobrać dane z dwóch czujników i to wielokrotnie co najmniej 10 próbek (t-student N=10). Powinno to być wzorcowanie dla co najmniej trzech punktów temperatury, przy czym jeden z nich to obowiązkowo zero stopni Celsjusza, pozostałe dwa powinny zawierać się jeden w środku zakresu pomiaru, a drugi w końcu zakresu pomiaru by nie ekstrapolować potem błędu, a interpolować.
    Po co te trzy punkty temperatury?
    By móc wyznaczyć współczynniki A, B dla temperatur dodatnich za pomocą których, można sobie wyliczyć dowolne temperatury (poprawki) w zakresie wzorcowanym.
    Jeśli potrzebne temp. ujemne wzorcuje się w czwartym punkcie "ujemnym" by wyznaczyć współczynnik C.
    Pozornie wygląda to prosto jednak jest z tym trochę zachodu, bo pracujemy na rezystancji a przeliczamy na temperaturę.
    Patrz załącznik, świadectwo i zapiska -za dużo pisania.





    zer0 termo...ecyzja.txt Download (4.01 kB)
    Zeszyt ter...ecyzja.xls Download (13.5 kB)
    2013-206-P...a wer..xls Download (172.5 kB)
  • Użytkownik usunął konto