Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 2x35W Jak zrobić?

01 Cze 2018 20:20 438 17
  • Poziom 4  
    Witam! :D
    Na jakim układzie zrobić wzmacniacz 2x35W 4ohm przy możliwie jak najniższym napięciu?
    Może być na 12v lub niżej. Prosiłbym najlepiej schemat jak i listę elementów potrzebnych do montażu. Jestem w stanie wytrawić płytkę i polutować wszystkie elementy :D

    Z góry dzięki :D
  • Poziom 29  
    robertwe napisał:
    Jestem w stanie wytrawić płytkę i polutować wszystkie element

    Skoro tak, to znajdź w sieci, a jest tego mnóstwo, odpowiedni projekt. Chciej, tak jak ci się nie chce.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Wykorzystaj układ TDA7377.
  • Poziom 4  
    Wielkie dzięki :D
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Nie ma bata: nawet w układzie mostkowym, i to przy założeniu że na czynnych elementy wzmacniacza nie traci się żadnego napięcia - przy 12V zasilania i 4Ω obciążeniu uzyska się 18W i ani wata więcej. Chyba że chodzi o "moc" PMPO: wówczas można wciskać dowolny kit, nawet i tysiące watów bo nie zostało określone co to ma w ogóle oznaczać. Trzeba by zastosować albo wyższe napięcie zasilania (np. z przetwornicy DC/DC co kosztuje spadek sprawności i wzrost poziomu zakłoceń), albo jeszcze mniejszą oporność obciążenia. Przy 12V i 2Ω teoretycznie udałoby się uzyskać 36 watów mocy w bezstratnym układzie mostkowym, ale założenie o bezstratności układów takich jak proponowany TDA7377 rozmija się z rzeczywistością. Ponadto ekstremalnie małe oporności obciążenia (już 4Ω włączone w układ mostkowy należy rozpatrywać tak jak dwa obciążenia 2Ω włączone w sposób klasyczny jednostronnie do masy) sprawiają że rolę zaczynają grać pasożytnicze, nieliniowe rezystancje styków, np. gniazd lub zacisków głośnikowych. Nieprzypadkowo sprzęt wysokiej klasy cechuje się impedancją minimum 4Ω a obecnie znacznie częściej 8Ω. 2Ω to domena Car Audio, ale tam nie chodzi o jakość lecz o ogłupienie właściciela oraz sterroryzowanie otoczenia jak najgorszym hałasem. Tak więc zamiast prób przełamywania praw fizyki pozostaje zrobić to zgodnie ze sztuką: skoro ma być 35W na 4Ω to zastosować układ klasyczny a nie mostkowy, i zasilanie ±17V a w praktyce nieco więcej, dla uwzględnienia strat. Jeżeli zaś wybór 12V miał być podyktowany zamiarem zastosowania tzw. akumulatora żelowego w przypadku którego oferenci wyłącznie ze względów marketingowych unikają jak ognia stosowania nazwy ołowiowo-kwasowy jakim jest w istocie - to zweryfikować kluczowe założenie. Akumulatory zwane żelowymi posiadają szereg specyficznych cech, ale trwałości w zastosowaniach cyklicznych (takich gdzie dochodzi do częstych, głębokich i długotrwałych rozładowań zamiast utrzymywania akumulatora w stanie całkowitego naładowania jak to jest np. w UPS) próżno wśród nich szukać. Takie rzeczy tylko w akumulatorach litowych lub niklowych, np. NiMH.
  • Poziom 4  
    Jeśli zamiast żelowego akumulatora użyje ogniw 18650 będzie to lepszym rozwiązaniem?
    Posiadam 9 ogniw po 2000mAh i mógłbym połaczyć je w 14,8v 4000mAh lub 33.3v 200mAh.
    Zakupiłem już układ tda 7377 z postu wyżej i chciałbym na nim zrobić wzmacniacz.
    Mam zamiar zrobić wzmacniacz jak w tym filmiku: Link.
    Jest to dobry wzmacniacz?
  • Poziom 30  
    Ten wzmacniacz z linku to typowy sprawdzony układ z noty katalogowej.
    Zasila się go z maksymalnie 18V.
  • Poziom 43  
    robertwe napisał:
    Posiadam 9 ogniw po 2000mAh i mógłbym połaczyć je w 14,8v 4000mAh lub 33.3v 200mAh.
    Większe napięcie to większa moc, ale i zapotrzebowanie na prąd również rośnie.
    robertwe napisał:
    Zakupiłem już układ tda 7377 z postu wyżej i chciałbym na nim zrobić wzmacniacz.

    To nie rozumiem po co Ci większe napięcie niż 14,8V? Nota katalogowa tego układu wyraźnie określa napięcie pracy:
    http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheets/270/378880_DS.pdf

    Dodano po 2 [minuty]:

    jakubek56 napisał:
    Zasila się go z maksymalnie 18V.

    "Absolute maximum ratings" to nie jest napięcie pracy.
  • Poziom 30  
    jakubek56 napisał:
    Zasila się go z maksymalnie 18V.

    "Absolute maximum ratings" to nie jest napięcie pracy.[/quote]
    Ale maksymalne napięcie jakim można go zasilić.
  • Poziom 32  
    robertwe napisał:
    Jeśli zamiast żelowego akumulatora użyje ogniw 18650 będzie to lepszym rozwiązaniem?

    To są ogniwa litowe. Te ze wszech miar nadają się do pracy cyklicznej w tym głębokich rozładowań (są stosowane wszechstronnie, od telefonów po samochody elektryczne), ale też wymagają precyzyjnych, dedykowanych dla danego typu ogniwa ładowarek, inaczej grożą wybuchem i pożarem. Ogniwa zwane żelowymi także wymagają specjalnych ładowarek, ale w ich przypadku przeładowanie skutkuje rozpulchnieniem elektrolitu przez gazy uchodzące na zewnątrz przez zawory bezpieczeństwa po czym akumulator nadaje się już tylko na złom.
    Cytat:
    Posiadam 9 ogniw po 2000mAh i mógłbym połaczyć je w 14,8v 4000mAh
    A masz świadomość że równoległe łączenie ogniw również może skutkować tym o czym było wyżej?
    Cytat:
    lub 33.3v 200mAh.

    Masz elementarne pojęcie na temat już nawet nie elektroniki ale wręcz elektrotechniki na poziomie szkoły podstawowej? Załóżmy że oto mamy akumulator o napięciu 33,3V i pojemności 2000mAh, oraz bezstratny wzmacniacz stereo (np. idealny wzmacniacz klasy D) pracujący na głośniki 4Ω. Moc wyjściowa (w układzie pojedynczym tj. nie mostkowym) przy takich założeniach wyniesie 2×34,65W (czyli niemal idealnie tyle ile miało być!). Ale przy pełnej mocy wyjściowej moc pobierana z baterii przez oba kanały wyniesie 69,3W, co przy napięciu 33,3W przelicza się na prąd 2,08A.
    Cytat:
    Zakupiłem już układ tda 7377 z postu wyżej i chciałbym na nim zrobić wzmacniacz
    .
    Ten wzmacniacz wbrew powyższemu założeniu nie pracuje w klasie D lecz (jak zresztą przytłaczająca większość wzmacniaczy scalonych) w klasie B w związku z czem jego sprawność nie przekracza 78,5%, tym samym pobierany przy pełnej mocy prąd będzie większy i wyniesie ok. 2,65A. Doprawdy, zadowalałby Cię czas pracy na jednym ładowaniu baterii w granicach 40 minut? Ale nawet jeżeli tak - to po pierwsze tak forsowne rozładowywanie ogniw nie wyjdzie im na zdrowie, po drugie zaś - całą koncepcję można sobie OKDR bowiem wzmacniacz TDA7377 może być zasilany z napięcia nieprzekraczającego 28V. Wtedy moc maksymalna wyniesie (w układzie pojedynczym) już tylko 24,5W i to przy założeniu braku jakichkolwiek strat napięcia. Pozostaje zatem wybrać układ mostkowy i wtedy z uwagi na szczytowy prąd wyjściowy 3,5A można na obciążeniu 4Ω można uzyskać moc sinusoidalną 2×24,5W. Przy czym napięcie zasilające powinno wynosić 14V plus ok. 2V na pokrycie strat w tranzystorach końcowych a więc w okolicach 16V. I to jest kres możliwości tego układu, przynajmniej jeżeli chodzi o obciążenie 4Ω. Teraz pozostaje jeszcze wykombinować baterię trwałą, dostarczającą 16V napięcia i pojemności takiej aby nie rozładowała się w kilkadziesiąt minut. Albo też zmienić założenia, obniżyć napięcie zasilania np. do 12V i zadowolić się mniejszą mocą, wtedy można sobie pozwolić na zastosowanie baterii o nieco mniejszej pojemności.
    Cytat:
    Mam zamiar zrobić wzmacniacz jak w tym filmiku: Link.
    Jest to dobry wzmacniacz?

    Jakość tego wzmacniacza jest adekwatna do jego przeznaczenia. W samochodach raczej nie chodzi o jakość lecz o łomot. A jak się go schrzani, np. błędnym zaprojekowaniem płytki lub połączeń zewnętrznych - to jakość będzie jeszcze gorsza. Wzmacniacze audio wysokiej jakości robi się raczej z zastosowaniem elementów dyskretnych, lub scalonych układów hybrydowych.
  • Poziom 30  
    Istnieją również monolityczne wzmacniacze audio wysokiej jakości(np. lm3886)a wzmacniaczy na hybrydach już się nie produkuje.
  • Poziom 43  
    jakubek56 napisał:
    "Absolute maximum ratings" to nie jest napięcie pracy.

    Ale maksymalne napięcie jakim można go zasilić.
    [/quote] Tylko, że bez sygnału na wejściu.
  • Poziom 4  
    Czyli na jakim układzie i z jakim zasilaniem zrobić wzmacniacz do tych głośników?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    robertwe napisał:
    Czyli na jakim układzie i z jakim zasilaniem zrobić wzmacniacz do tych głośników?

    Podstawowy wzór na moc wyjściową pojedynczego wzmacniacza przeciwsobnego jest następujący:

    Pout=Ucc²/8RL

    gdzie Pout - moc wyjściowa
    Ucc - napięcie zasilania
    RL - impedancja obciążenia

    wzmacniacza mostkowego zaś

    Pout=Ucc²/2RL

    A więc przy założonej impedancji 4Ω oraz mocy 35W należałoby zasilić wzmacniacz z napięcia 33,5V w przypadku układu pojedynczego, lub 16,75V w przypadku układu mostkowego.
    W praktyce należy jeszcze uwzględnić straty napięcia zasilającego na tranzystorach końcowych i ewentualnych rezystorach emiterowych, odejmując od napięcia zasilającego podwojoną ich wartość. Na tranzystorze traci się najczęściej od 1,5 do 2,5V (w zależności od układu wzmacniacza), na rezystorze emiterowych zaś - tyle ile wynosi szczytowy prąd wyjściowy pomnożony przez jego rezystancję rezystancję. Przy typowej tutaj rezystancji 0,33Ω strata napięcia na niej wyniesie 1,4V, toteż napięcie zasilania dla układu pojedynczego powinno wynosić około 40V, dla mostkowego zaś - 2 razy mniej.
    O zasilaniu z baterii czy akumulatora przyjdzie w obu wypadkach zapomnieć, chyba że z akumulatora w samochodzie przy pracującym silniku. Oczywiście, z uwagi na niedostateczne napięcie zasilające nie uzyska się wówczas założonej mocy, chyba że w TIRze z instalacją 24V.
    W przypadku zaś zasilania sieciowego najpraktyczniej będzie zastować układ pojedynczy (z uwagi na dwukrotnie mniejszą liczbę elementów) zasilany z napięcia symetrycznego (co pozwoli pominąć kondensator wyjściowy o dużej pojemności). W takim wypadku napięcie zasilania wyniesie ±20V.
    Znaleźć układ scalony zdolny dostarczyć tak dużej mocy łatwo nie będzie, być może poradzi ktoś będący bardziej na bieżąco w ofercie światowego rynku półprzewodników. Bez trudu można natomiast nabyć tranzystory z których można zbudować wzmacniacz o założonych parametrach, ale budowa takich wzmacniaczy nie jest zajęciem dla początkujących. Proponuję zacząć od budowy słabszego i możliwie prostego wzmacniacza, np. zasilanego z 12V co pozwoli na 4Ω uzyskać moc nieco ponad 2W. Gdy nabędziesz już wprawy - można budować coraz mocniejsze i bardziej złożone układy, zasilane z coraz to wyższego napięcia. Porywanie się od razu na wzmacniacz dużej mocy kończy się częstokroć przeraźliwym, krótkotrwałym rykiem zakończonym minieksplozją i kłębem smrodliwego dymu.
    Wchodzisz w to, czy brak Ci woli do samokształcenia?
  • Poziom 43  
    robertwe napisał:
    Czyli na jakim układzie i z jakim zasilaniem zrobić wzmacniacz do tych głośników?
    398216 Usunięty napisał:
    Podałem kartę katalogową? Podalem. Zajrzaleś do niej? Nie sądzę, bo gdyby tak było nie pytałbyś - są tam podane czarno na białym zalecane warunki pracy i schemat aplikacyjny.
  • Poziom 4  
    Czyli zacznę od słabszych wzmacniaczy ale dokończę ten wzmacniacz wg. filmiku który wysłałem parę postów wcześniej ze względu na zamówione części. Posiadam z demontażu wzmacniacz TDA2004 dobrze będzie od niego zacząć?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Jeśli był sprawny - czemu nie?
  • Poziom 4  
    Dzięki :D Zrobię te wzmacniacze TDA7377 tylko zabaczę czy mi się uda a TDA2004 jak dobrze pójdzie to będę z niego korzystał dłużej :D