Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Inne - Prośba o opinie, doświadzenia... Bravo vs Civic

03 Cze 2018 13:37 477 7
  • Poziom 5  
    Witam szanownych forumowiczów. Nie wiem czy to właściwy dział, jeśli nie poprawcie... Więc po kolei, otóż noszę się z zamiarem zakupu w/w modeli jak w temacie postu. Konkretnie to, Fiat Bravo 1,4 t-jet 120KM oraz Honda Civic VIII 1,8 V-TEC, nadmieniam że chodzi mi głównie o modele po lificie, budżet do 30kpln... Chciałbym się dowiedzieć głównie o typowych awariach tych modeli, ale rzeczywiste, a nie opisane w "niezależnych mediach głównego nurtu". Pytanie kieruje głównie do mechaników, blacharzy, lakierników oraz rzecz jasna do osób które miały bądź mają te samochody. Otóż jak się sprawują, czy często występuje korozja (honda), jeśli tak to gdzie szukać słabych punktów, następna sprawa spalanie oleju silnikowego (honda, fiat), oraz ogólna trwałość, zależy mi aby pojeździć przynajmniej 5 lat bez większych stresów. W grę wchodzi również ewentualny montaż LPG, ale to ostateczność. Z niemiecką motoryzacją kończę przygodę, więc szukam porad tylko i wyłącznie o w/w modelach. Bardzo proszę o merytoryczne porady. Pozdrawiam Łukasz.
  • Poziom 39  
    Za takie pieniądzę wybieram Fiata, ponieważ będzie młodszy od Hondy, lepiej wyposażony i tańszy.
    Fiat stosuje w Bravo sprawdzoną technologię od nawet 20lat, silnik trwały, części tanie i ogólnodostępne. A drobne awarie można łatwo pokonać.
    Honda też się nie psuje, choć cena części i zakupu nie adekwatna do tego co oferuje, a w używanym aucie zawsze trzeba coś zainwestować.
    Co do blach się nie wypowiadam.
  • Poziom 21  
    T-Jet jest turbo, a V-Tec jest wolnossący.
    Poza tym o jakości obu modeli świadczą ceny na rynku używek z tego samego rocznika ... dalej chyba nie ma co pisać.
    :lol:
  • Poziom 39  
    Wcale nie zawsze o jakości świadczy cena , ani w używanych ani w nowych.
    Japońce oddali całkowicie pole w europejskiej motoryzacjj i czasem zastanawiam sìę kto im projektuje i zatwierdza te projekty od strony designu --
    bo od strony technicznej nie mam uwag poza tym że od wielu lat nie potrafią poradzić sobie z korozją - śmiech .
  • Poziom 5  
    Wszystko fajnie, tylko mam uprzedzenia co do niemieckich rozwiązań. Chodzi o tą osławioną przekładnię Opla M32, a takowa właśnie siedzi we fiacie... Honda znowu nie do końca uporała się z korozją... A sami wiecie że walka z 'rudą' jest z góry skazana na porażkę. Co do hondy, czy siedzący tam vtec również jest z serii K. Podobno z nadmiernym spalaniem oleju sobie poradzili japońce ;) Dlatego pytałem o to w pierwszym poście. Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    problem skrzyni biegów w oplu (fiacie) jest znany - chodzi o olej. chcąc przedłużyć życie skrzyni trzeba wymieć olej i ... dolać bo jest go za mało. niby wchodzi ok 2,2-2,3 l ale felerny tryb jest smarowany tylko rozbryzgowo i dlatego "siada". wystarczy dolać ok 300ml i wszytko działa jak należy. i tu uwaga- zależy jaki fachowiec serwisował fiata- jeżeli o tym wiedział to oznacza że wszysko w porządku. jeżeli nie- to lepiej szukać auta po naprawie skrzyni ( bo tam na 95% jest właściwa (czyli wieksza) ilość oleju. dodatkowo opel w początkowym okresie zalewał to olejem czerwonym który nie spełniał norm dla skrzyni. potem zmienili olej i problem zmalał.
  • Poziom 5  
    No ok, coś już wiem na ten temat skrzyń. Jednak prasa motoryzacyjna pisze o padających łożyskach w tejże przekładni, a z forum dowiaduję się jest problem z trybami... Teraz znalazłem jeszcze news że modele po lifcie (2010 rok) miały już skrzynie fiatowskie. Tak, więc sam już się zastanawiam gdzie leży prawda...? A może teraz się drodzy forumowicze wypowiecie na temat hondy coś więcej. Jestem ciekaw waszych opinii, bo dość ciekawa dyskusja się rozwija... ;) Pozdro
  • Poziom 5  
    Po długich poszukiwaniach i oglądaniu... Kupiłem VW. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.