Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
FotowoltaikaFotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Postojowe ładowanie akumulatorów na łodzi. Jaki prostownik

04 Cze 2018 09:26 2802 68
  • Poziom 21  
    Witam wszystkich. Temat dotyczy zrealizowania ładowania postojowego na łodzi z sieci 230V gdy łódź jest zacumowana. Chodzi mi o pomoc przy doborze wbudowanego w elektrykę łodzi prostownika/zasilacza, który miałby ładować akumulatory. Na łodzi są dwa akumulatory, pierwszy 12V 80Ah, drugi 12V 45Ah. Obydwa kwasowe. Akumulatory są odseparowane na ładowaniu podwójną diodą separacyjną, więc spadek napięcia na diodzie 0,6 V. Na łodzi nie ma wymagających odbiorników prądu. Zwyczajne radio i proste oświetlenie. Chodzi mi o dobranie jakiegoś impulsowego zasilacza, który posiada uchwyty montażowe i pracuje bez obsługowo, zaraz po podłączeniu do zasilania.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Poziom 21  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Kup typowy prostownik automatyczny (samochodowy) o wydajności 10 amperów.
    Owszem, mogę taki kupić, ale z tego co zauważyłem, to są dostępne takie ''zwyczajne'' które podłącza się na ładowanie akumulatorów na max kilka godzin, po jak dłużej, to przeładowują akumulatory. Są też tzw automaty, ale tam przy każdym podłączeniu zasilania trzeba nacisnąć przycisk SET. Chodzi o to, żeby obsługa użytkownika ograniczała się do podłączenia łodzi pod sieć 230V. Jeżeli się mylę, to proszę o sprostowanie.
  • Poziom 21  
    Tak, tylko w polsce.
  • Poziom 35  
  • Poziom 21  
    Widziałem już tą ładowarkę na all... Nie jest zła. Czyli po włączeniu zasilania zaczyna ona ładować automatycznie prądem 2A, a później przyciskiem można zmienić tryb ładowania?
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Poziom 35  
    Zgadza się. Tylko podłącz ją bezpośrednio pod akumulator. Nie przez diodę(y).
    Tylko jak zapomnisz przełączyć, 2A przez noc (8 godz.) naładuje max 15Ah.
  • Poziom 21  
    Dobrze. Tylko z tym podłączeniem bezpośrednim ładowarki będzie problem. Są dwa akumulatory. Nie są połączone ''na sztywno'' ze sobą, dla tego, że pierwszy akumulator jest rozruchowy i od podstawowego osprzętu, a drugi dodatkowy na radio, zapalniczki itd. Są odseparowane diodami, żeby jak jeden się rozładuje, to żeby nie rozładowywał drugiego. Myślałem wpinać się ładowarką sieciową od alternatora przed diodami, ale w przypadku automatycznej ładowarki może faktycznie być problem, bo przecież ona sprawdza napięcie aku. Pozostaje zatem zakup dwóch niezależnych ładowarek sieciowych?
  • Poziom 21  
    Myślałem jeszcze nad jakimś przekaźnikiem, który łączył by oba akumulatory na czas ładowania sieciowego, ale chyba to słaby pomysł. Coś musi nim sterować, np napięcie z sieci przez trafo.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Poziom 21  
    Nie odrzucam samodzielnych konstrukcji. Jedynie co dla mnie jest ważne,to żeby nie spędzić dużo czasu nad budową urządzenia i jego niezawodność.
  • Poziom 40  
    Akumulatory nie można łączyć równolegle na czas ładowania, prostownik z automatem, musi być podłączony bezpośrednio do akumulatora
  • Poziom 21  
    HD-VIDEO napisał:
    Akumulatory nie można łączyć równolegle na czas ładowania, prostownik z automatem, musi być podłączony bezpośrednio do akumulatora
    Też tak myślę. Chodzi zapewne o duży prąd płynący w momencie połączenia akumulatorów, który mógłby je niszczyć i doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji.
  • Poziom 28  
    HD-VIDEO napisał:
    Akumulatory nie można łączyć równolegle na czas ładowania, prostownik z automatem, musi być podłączony bezpośrednio do akumulatora

    Dlaczego nie można? Przecież stosuje się połączenia równoległe akumulatorów . Wprawdzie akumulatory są jednakowe i ładowane przez prostownik automatyczny np Mastervolt.
    Pracuję na jachtach gdzie baterie akumulatorów mają połączenie równoległe dla zwiększenia pojemności i dwa takie zestawy szeregowo aby uzyskać 24V.
  • Poziom 21  
    No tak, łączenie równoległe akumulatorów jest dozwolone, ale nie jest wskazane, gdy normalnie akumulatory nie widzą się, a w momencie ładowania z sieci miałby by zostać połączone. Popłynie wtedy prąd z wyrównywania różnić napięć na akumulatorach, który może być wysoki.
  • Poziom 28  
    W praktyce stosuje się bez przeszkód takie połączenia i z powodzeniem funkcjonują na jachtach motorowych zarówno w zestawach do zasilania urządzeń jak i zestawach startowych. Kwestia tylko, żeby pojemność połączonych akumulatorów nie była większa jak wydajność prostownika. Jeśli któryś ma mniejsze napięcie zostanie po prostu podładowany przez drugi do wyrównania napięć. Jednak różnica nie może być duża. Najlepiej jak akumulatory w chwili łączenia maja takie same napięcia. Tylko w czasie łączenia. Później zostanie utrzymane jednakowe napięcie.
    Moim zdaniem nie potrzeba żadnych diod separujących.

    https://www.akumulatoryzelowe.pl/faq/rownolegle-laczenie-akumulatorow.php

    Dodano po 6 [minuty]:

    gold-game napisał:
    który może być wysoki.

    lub nawet doprowadzić do zniszczenia akumulatora.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Cytat z artykułu:
    "Przy niewielkiej ilości akumulatorów (kilka szt) i obciążeniu lub ładowaniu małym prądem różnice w obciążeniu lub ładowaniu kolejnych akumulatorów są pomijalne małe. Podobnie w trakcie ładownia podtrzymującego-buforowego, w trakcie którego z założenia w obwodzie płynie minimalny prąd. Przy takich założeniach można podłączyć obciążenie i ładowanie do pierwszego akumulatora.

    Pokazany wyżej sposób łączenia zalecamy w celu zrównoważenia akumulatorów przy obciążeniu i w trakcie ładowania dużym prądem i/lub przy większych ilościach akumulatorów połączonych równolegle. Łączenie plusa do pierwszego akumulatora i minusa do ostatniego pozwala na optymalizację rozkładu napięć i jest to sytuacja korzystniejsza niż gdy odbiornik i zasilanie jest dołączane przy pierwszym akumulatorze (plus i minus z tego samego akumulatora)."
  • Poziom 21  
    Sprawdzałem te zasilacze Mastervolt. Rozwiązuje to mój problem ale nie wiem co na to inwestor, bo cena 900zł to trochę sporo.
  • Poziom 28  
    Pozbądź się diod, zapytaj inwestora. Nie spotkałem układu z diodami. Muszą być duże i drogie jak akumulator używany jest np do rozruchu silnika.
  • Poziom 21  
    barteksmrek napisał:
    Pozbądź się diod
    To jak bez nich rozwiążę temat ładowania akumulatorów z alternatora silnika spalinowego ?
  • Poziom 40  
    barteksmrek napisał:
    Kwestia tylko


    barteksmrek napisał:
    Wprawdzie


    czyli nie wiesz czy na pewno, może być takie połączenie równoległe podczas ładowania

    I jak linkujesz przeczytaj do końca co tam napisano
  • Poziom 28  
    Wiem. Na pewno może być przy użyciu prostownika mastervolt. Napisałem przecież że są stosowane takie rozwiązania na jachtach.
    barteksmrek napisał:
    W praktyce stosuje się bez przeszkód takie połączenia i z powodzeniem funkcjonują na jachtach motorowych zarówno w zestawach do zasilania urządzeń jak i zestawach startowych.

    W zestawach startowych (2 akumulatory równolegle i 2 takie zestawy w szereg dla 24V) do silników spalinowych z alternatorem nie ma żadnych diod. Te akumulatory nie sa ładowane z prostownika tylko z alternatora ale jest możliwość zrobienia mostka z baterią domestic jachtu i użycia jej do rozruchu bądź ładowania zestawu start z mastervolta.

    Dodano po 40 [sekundy]:

    gold-game napisał:
    To jak bez nich rozwiążę temat ładowania akumulatorów z alternatora silnika spalinowego ?

    A po co te diody tam są? Ważne żeby prąd max alternatora nie był niższy niż ładowania. Po co ci spadek 0,6V na każdej diodzie?

    Dodano po 2 [minuty]:

    HD-VIDEO napisał:
    barteksmrek napisał:
    Kwestia tylko


    barteksmrek napisał:
    Wprawdzie


    czyli nie wiesz czy na pewno, może być takie połączenie równoległe podczas ładowania

    I jak linkujesz przeczytaj do końca co tam napisano


    Kolega nie wyrywa pojedynczych słów. Wiem na pewno bo pracuję przy tym. Chyba że w czasie jak jacht zapinany jest pod shoreline albo załączony jest generator to krasnoludki rozpinają akumulatory. Ale wtedy by się nie naładowały.
  • Poziom 33  
    Przepraszam, że nie odpowiadam dokładnie na temat, ale, czy nie myślałeś nad zainstalowaniem panela solarnego ? Wówczas mógłbyś pozbyć się jednego akumulatora i ten większy ładować przez cały dzień. Panel 100W + regulator 10A.
    Panel w słoneczny dzień daje prąd 5A zarówno jak płyniesz jak i na postoju.
    W dzień pochmurny masz conajmniej 0.5A. Regulator pilnuje abyś nigdy nie rozładował ani nie przeładował akumulatora. Akumulator byłby więc zawsze gotowy do obciążenia.
    Łódką zwykle pływa się latem, więc w najbardziej słonecznej porze roku. Także ta opcja ładowania nie przekreśla awaryjne doładowywanie z sieci 230W przez dowolny zasilacz, nawet "własnej roboty". Podając napięcie 15V z zasilacza (transformator + mostek prostowniczy) na wejście regulatora solarnego , regulator sam dobierze optymalny prąd ładowania i po osiągnięciu określonego napięcia na akumulatorze będzie go zmniejszał aż do prądu podtrzymania. Akumulator ma wówczas optymalne warunki pracy.
  • Poziom 28  
    wieswas
    Bardzo dobre rozwiązanie. Zamiast inwestować w drogi prostownik można sprawić tani zasilacz i ogniwa z regulatorem choć do tanich też to nie będzie należało.
  • Poziom 43  
    Zostosuj np coś takiego.
    https://www.sonarsklep.pl/ladowarka-km-battery-charger-10a-12v-metal-7-etapowa-p-1514.html
    Do tego moduł które będzie przełączał akumulatory. Lub dwa takie. Każdy akumulator będzie miał swój. Co jest lepszym rozwiązaniem. Można też bez wyświetlacza.
    http://eldoradosklep.pl/mobile/pl/p/Paco-ladowarka-do-akumulatorow-zelowych-MBC1207/6948
    Albo typowe stosowane we wszelkiego rodzaju ambulansach.
  • Poziom 40  
    barteksmrek napisał:
    Kolega nie wyrywa pojedynczych słów


    Wyrywam, bo sam wyrywasz z artykułu tylko to co pasuje aby potwierdzić teżę, że można łączyć a tam więcej napisano jakie warunki trzeba spełnić.
  • Poziom 28  
    HD-VIDEO napisał:
    barteksmrek napisał:
    Kolega nie wyrywa pojedynczych słów


    Wyrywam, bo sam wyrywasz z artykułu tylko to co pasuje aby potwierdzić teżę, że można łączyć a tam więcej napisano jakie warunki trzeba spełnić.

    To nie jest teza tylko tak się robi na jachtach motorowych. Ja już dość w tym temacie.
  • Poziom 21  
    Temat z solarem nie jest zły, ale ustalenia już poszły i 3/4 pracy z okablowaniem jest wykonane. Co do tych urządzeń Mastervolt. Nie mogę na ich stronie odszukać ładowarki, która obsługuje 2 akumulatory oraz ma wejście na napięcie z alternatora. Kolega barteksmrek pisał, że stosując moduł mastervolt można zrezygnować z diod separacyjnych. Myślę, że najkorzystniej cenowo wypadnie montaż dwóch zasilaczy automatycznych. W łodzi nie ma ekstremalnych warunków. Zwyczajna spacerowa z kabiną zamkniętą.