Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara

fysiek 20 Cze 2018 10:11 5253 74
  • #61
    adversus
    Poziom 27  
    BC109B napisał:
    Pomyłki trzeba korygować, bo później żyją własnym życiem jak płaska ziemia, żarówki bez żarników i świetlówki bez gazu świetlnego. I cały plan słowotwórstwa w p..du.


    Tak, zgadzam się w 100%, już wiele razy zauważyłem że wypowiedzi w formie skrótów myślowych, prowadzą często do jałowych dyskusji, i jak to trafnie kolega ujął "udowadniania że Kopernik też był kobietą " :) Niestety trzeba się tu wypowiadać precyzyjnie bo można zostać uznanym za ignoranta, a z drugiej strony forum czytają też osoby (bez urazy) nie do końca mające podstawy teoretyczne z wiedzy technicznej, co może prowadzić później do powtarzania "półprawd"...
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • PCBway
  • #62
    KaW
    Poziom 34  
    ; Mnie tu brakuje muliwibratora na przekażnikach.
    Wtedy w rytmie-na przykład 2 sekundy /2sekundy byłoby to efektowne.. i łatwiejsze do obserwacji...
  • PCBway
  • #63
    fysiek
    Poziom 24  
    KaW napisał:
    ; Mnie tu brakuje muliwibratora na przekażnikach.
    Wtedy w rytmie-na przykład 2 sekundy /2sekundy byłoby to efektowne.. i łatwiejsze do obserwacji...


    No to teraz pomysł o dokładności takiego rozwiązania i doborze elementów. Układy RC powodujące opóźnione łapanie przekaźnika też nie mogą być byle jakie. Bawiąc się właśnie wyżej wspomnianym multiwibratorem z przekaźnikami zauważyłem że wartość rezystora w obwodzie RC nie może być większa niż 120 omów ponieważ przekaźnik nie miał wystarczającej siły żeby załapać. W zasadzie od 100omow w dół dało się spokojnie regulować z kondensator w okolicach 3000 uf. Do tego dochodzi jeszcze sprawa szybkiego rozładowania takiego obwodu w czasie nie większym niż 500ms żeby był gotowy na następny cykl co akurat nie jest jakoś specjalnie trudne ale dochodzą kolejne przekaźniki. Ogólnie w multiwibratorze użyłem czterech i uzyskałem stabilne działanie. Dokładna regulacja takiego ustrojstwa jest jednak cholernie uciążliwa a o stabilności dlugo okresowej można zapomnieć. Wiadomo że częstotliwość sieci zasilającej także delikatnie się zmienia i na to wpływu nie mam jednak rozwiązanie z silnikiem jest o wiele wygodniejsze to raz i dwa niezależne od efektu starzenia się elementów.

    Dodano po 4 [godziny] 40 [minuty]:

    PowracajacyBumerang napisał:
    BC109B napisał:
    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara Będzie w klimacie.

    Bardziej w klimacie będzie przekaźnik z tuleja miedzianą zamiast obwodu RC.

    Dodano po 4 [minuty]:

    fysiek napisał:
    Umówmy się że 8Hz dla przekaźnika to kosmos

    Uruchamiałem urządzenie z licznikami mechanicznymi. Napisane było, że gwarantowane jest 18impo/sek. Udało sie wycisnąć 23Hz. Małe przekaźniki przyciągają/puszczają w ok 20ms (czasy przyciągania i zwalniania są różne). Będą więc działać do 25Hz.


    No ok.... To teraz tak.... Dodatni polokres trwa 10ms po czym jest 10ms polokresu ujemnego. Nawet jeżeli udało by się znaleźć przekaźniki które by sobie z tym poradziły to dochodzi jeszcze jedna kwestia. Żaden z tych przekaźnikow nie złapie na początku polokresu dodatniego ani też nie puści w momencie przechodzenia przez zero tylko złapią w momencie w którym napięcie narosnie do takiego momentu z którym przekaźnik bedIe3 mógł przyciągnąć kotwica i puszcza także dużo szybciej niż przejście przez zero z tego samego powodu. Niestety w sieci nie mamy do czynienia z prostokatem lecz z sinusoida.
  • #64
    fysiek
    Poziom 24  
    Powoli powstaje projekt wyświetlacza. Jak pisałem wcześniej będą to wyświetlacze LED wskazujące wartość poszczególnych bitów. Brakuje jeszcze rezystorów smd do odpowiednich segmentów, ale to kwestia dodatkowej godzinki pracy, której teraz niestety mi brakuje.

    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara
  • #65
    arturavs
    Poziom 40  
    fysiek napisał:
    wskazujące wartość poszczególnych bitów.


    Czyli prezentacja na wyświetlaczu będzie zerojedynkowa? :-)

    fysiek napisał:
    wyświetlacze LED


    Ech, to zepsuje projekt. Lepiej byłoby dać np. żarówki telefoniczne.

    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara

    Fakt, że mechanicznie konstrukcja wyświetlaczy siedmio-segmentowych na takich żarówkach jest co najmniej pracochłonna. Ale jaki efekt....
  • #66
    fysiek
    Poziom 24  
    I tak i nie..... Każdy wyświetlacz lub para wyświetlaczy prezentuje dany bit jednak wynik nie będzie wyświetlany jako 0 lub 1 tylko 1 dla bity 0, 2 dla bitu 1, 4 dla bitu 2 itd aż do 32 dla bitu 5. Mi akurat nie przeszkadzają wyświetlacze ponieważ pomimo faktu że nie są z epoki to jednak doskonale pasują do całej reszty zastosowanych elementów. W dalszym ciągu w układzie niea ani jednego scalaka czy nawet tranzystor. Nie mogę też sobie pozwolić na nadmierne zwiększanie wymiarów zegara z powodu braku miejsca i właśnie z tego powodu odrUcilem lampy nixie o których myślałem na początku. Chciałem też uniknąć sytuacji wyświetlania wyniku na żarówkach czy neonowkach w postaci świeci/nie świeci ponieważ wtedy dla mniej sprawnej osoby odczytanie wyniku jest bardziej czasochłonne i dochodzi kwestia liczenia która neonowka jest zapalnona. Temat można łatwo obejść np podpisując je, ale to znowu zabiera czas potrzeby na grawerowanie tabliczek itd.
  • #67
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #68
    koczis_ws
    Poziom 25  
    A może takie "wyświetlacze" klapkowe, czyli obrotowe tarcze z opadającymi klapkami z nadrukowanymi cyframi, takie jak kiedyś były na lotniskach. Zresztą widziałem też taki zegar. Wiem, wiem trochę pracochłonne ale ...
  • #69
    krzysiozak
    Poziom 36  
    arturavs napisał:
    Fakt, że mechanicznie konstrukcja wyświetlaczy siedmio-segmentowych na takich żarówkach jest co najmniej pracochłonna. Ale jaki efekt....


    Zegar CA PENTACONTA zbudowany przeze mnie, a raczej tylko zamiana kodu 2 z 5 na siedmiosegmentowy, był zakończony wyświetlaczem zbudowanym na żarówkach telefonicznych, całość pobierała w okolicach 200 Wat. Przy ciągłej pracy zdrowo się grzał.
    Był zrobiony specjalny włącznik dzwonkowy jak chciało się sprawdzić godzinę to się go wciskało, ale efekt był niesamowity to fakt.
  • #70
    koczis_ws
    Poziom 25  
    BC109B napisał:
    Może staroświeckie wahadło zda egzamin? ;)

    Wahadło by spełniło tylko jest problem z jego napędzaniem dla podtrzymania wahań.
    No i przy takiej częstotliwości było by trochę długie.
  • #71
    arturavs
    Poziom 40  
    krzysiozak napisał:
    Ale efekt był niesamowity to fakt.


    Parędziesiąt lat temu jako jeden z grupy ( lepszych ocen się zachciało. Echhh...)miałem wątpliwą przyjemność budować tablicę wyników dla szkoły. Oparta właśnie na żarówkach telefonicznych.
    Na jeden segment było osiem żarówek na 60V. Po cztery w szereg, i dwa szeregi równolegle. Pasowało, bo wtedy w sieci było jeszcze 220V. Każdy segment był załączany przekaźnikiem bodajże R-15 (już dokładnie nie pamiętam). A przekaźniki sterowane z 7447. Reszta, którą dwóch innych kolegów się zajmowała oparta była o liczniki TTL 74192 i wiaderko bramek TTL. Mój kolega, z którym budowałem tą tablicę wpadł na plan aby przekaźniki przykręcić do płyty przedniej obejmami stalowymi. No fakt, szybciej poszło jak jakieś chassis robić. A 7 przekaźników na jedną cyfrę....a cyfer ...dużo. W każdym razie po uruchomieniu i testach powiesiliśmy ją na sali gimnastycznej. I tu zaczyna się ciekawie. Pierwszy mecz między-klasowy koszykówki i remis. Jeden rzut miał zadecydować o wygranej. Na sali zapadła cisza i tylko słychać chlap, chlap, chlap, jak zegar odmierzał czas do końca. To przekaźniki tak rezonowały przez tę przednią ścianę. Efekt jak z filmów gdy zegar w bombie odlicza. Do dziś mam to przed oczami. I mimo całego trudu i pracy włożonej w wykonanie, naprawdę warto było.
  • #72
    fysiek
    Poziom 24  
    No i płytka gotowa.....22 wyświetlacze wspólna katoda i 98 rezystorów w rozmiarze 1206....ot cała elektronika :)

    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara

    Jako że od projektu do wykonania w tym przypadku droga była krótka, to wytrawiłem płytkę i nawet udało się jeszcze przewiercić....zostało docięcie :) Oczywiscie nie zauważyłem że brakuje jednago połączenia od rezystora do wyświetlacza, ale da się to naprawić w bardzo łatwy sposób. Udało mi się nawet wygrzebać laminat z poprzedniej epoki co zapewne będzie wymagało szybkiego lutowania, żeby nie dopuścić do odklejania scieżek :)

    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara
  • #73
    yogi009
    Poziom 42  
    fysiek napisał:
    Udało mi się nawet wygrzebać laminat z poprzedniej epoki


    Klasyk by powiedział, że zwracasz uwagę na szczegóły :-)
  • #74
    arturavs
    Poziom 40  
    fysiek napisał:
    Udało mi się nawet wygrzebać laminat z poprzedniej epoki co zapewne będzie wymagało szybkiego lutowania, żeby nie dopuścić do odklejania scieżek :)


    Eee tam. Fenolowo-papierowy i dziś kupisz.
  • #75
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    adversus napisał:
    Wg mnie już lepiej wyglądał by podzielnik do 1 Hz z neonówek,
    Lub na tyratronach, czasem można je kupić na Allegro. Był taki amerykański projekt z lat 50, licznik dziesiętny na tyratronach. Każdy impuls podany na wejście odpalał kolejny tyratron, gasząc poprzednika przez spadek napięcia na nim. Wojciechowski to skopiował pod nazwa ,,Maszyna Licząca Pierwszak" i opisał w swojej nieśmiertelnej księdze ,,Nowoczesne Zabawki" :D . Nawiasem mówiąc, przekaźniki telefoniczne bardziej by tu pasowały, niż te klony Omrona. Co do synchronizatora - sugeruje wahadło + cewka + kontaktron. Oraz oczywiście dzielnik przez 10 (?), zredukuje to wymiary wahadła do sensownych rozmiarów.
    @fysiek Na Kolegi miejscu jednak poszedł bym w Nixe. Wystarczy je ,,pędzić " przez jeden rezystor. Trochę te LEDy psuja efekt ,,steampunk'u", mimo wszystko. :cry:
    Wątek ten zainspirował mnie nieco do poszukiwań...i okazuje się, ze już w Roku Panskim 1961 :!: pojawiły się pierwsze kalkulatory biurkowe w oparciu o tyratrony, przekaźniki i lampy Nixe. ANITA 1201 koncernu Rockwell.
    Licznik binarny na przekaźnikach, czyli wstęp do zegara