Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Mazda 6 - Wymiana tarczy hamulcowej

05 Cze 2018 19:05 741 7
  • Poziom 13  
    Temat niby dość prosty. Wymiana tarcz hamulcowych tył Mazda 6.
    Wszystko po jednej stronie udało się wymienić niemal katalogowo.Tarczę i klocki.
    Po drugiej stronie niestety nie daję rady.Konkretnie doszedłem do momentu odkręcenia dwóch śrub mocujących starą tarczę do piasty.Na śrubokręt krzyżakowy.Tu poległem.W żaden sposób nie dają się ruszyć te dwie diabelskie śruby.
    Śrubokręty, grzechotki i inne narzędzia nie dają rady. Walenie młotem w tarczę celem ruszenia nic nie daje.Śruby ani drgną.Próbowałem nawet małym przecinakiem wzruszyć je lecz bez skutku.Nie chcę uszkodzić śrub,ale nie mam już pomysłu.Może ktoś ma jakiś skuteczny patent na tak zapieczone śruby?Na gwint nie da się nic nalać (Coca Cola,WD40 i.t.p.) ponieważ są one tak spasowane jakby zespawane. Co robić?
  • Poziom 21  
    Jeżeli jest dojście to podgrzać nagrzewnicą indukcyjną i dopiero odkręcać.
  • Moderator Samochody
    Weź dobry śrubokręt do pobijania. I przywal tej srubie porządnie to wszystko samo się odkręci.
  • Moderator Samochody
    g107r napisał:


    Te śrubokręt to moim zdaniem badziew... No może jak śruba nowa idealna ale generalnie nie sprawdza się.
  • Poziom 36  
    Też tak uważam, może dlatego że chyba kupili najtańszy i w chwila-moment popękały końcówki.
    Ale jako tak, parę opornych śrubek zdążył odkręcić.
  • Poziom 13  
    Witam ponownie.
    Może to co tu napiszę komuś pomoże. Ja rozwiązałem swój problem tak:
    1,Zdjąłem ponownie koło.
    2.Nalałem sporą porcje znanego wszystkim (reklamy są na całym świecie!) gazowanego napitku (nazywanego pieszczotliwie odrdzewiaczem),odczekałem ok. pół godzinki.
    2.Przywaliłem raz a dobrze śrubokrętem udarowym (kiepskiej co prawda firmy- już po tym zabiegu padł-no ale trudno się mówi-był tani).
    3.Po czym dobra grzechotka z dobrym bitem krzyżakowym,zablokowanie tarczy by się nie obracała (płaskim śrubokrętem wsunietym miedzy tarczę a zacisk hamulca-UWAGA! zacisku nie odkręcałem, by móc zablokować tarczę hamulcową!)
    4.Dalej poszło jak po maśle. Nie wierzyłem,że ten napitek może tyle zdziałać. A jednak.
    Tyle w temacie, który zamykam z zadowoleniem.