Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PEUGEOT 206 - Awaria po naprawie samochodu

07 Cze 2018 18:59 1563 36
  • Poziom 6  
    Proszę o pomoc.

    26 kwietnia wymieniałem u mechanika uszczelkę pod głowicą, po miesiącu awarii uległ silnik - zepsute popychacze.
    Mechanik twierdzi, że nie ma to związku z naprawą.

    Jestem laikiem jeżeli chodzi o naprawę samochodów, w związku z czym proszę o pomoc.
    Czy po prostu mam pecha, czy mechanik coś sknocił i się miga od odpowiedzialności?

    Jeżeli to wina mechanika, co mogę zrobić?

    Piotr

    p.s.
    samochód Peugeot 206 2.0 HDI
    przebieg 152000 km
    od naprawy przejechane około 600 km
  • Moderator Samochody
    Nie wiem co musiał by zrobić żeby była jego wina.. co się stało z popychaczami?
  • Poziom 6  
    Jutro dostanę pisemne wyjaśnienie z warsztatu, proszę o zaglądnięcie .

    Dodano po 17 [godziny] 33 [minuty]:

    Dzisiaj wiem więcej.
    Uszkodzeniu uległy dźwigienki zaworowe, tzn. 4 się rozsypały. To spowodowało uszkodzenie wałka rozrządu i koła zębatego.
    Według mechanika nie ma to związku z naprawą, a jest to wada fabryczna dźwigienek.
    Auto ma przebieg 152000 km, od wymiany uszczelki pod głowicą do awarii przejechałem ok 600 km.
  • Poziom 42  
    Nieprawda. D,wigienki strzeliły w wyniku kolizji zaworów z tłokami. A to prawdopodobnie w wyniku uszkodzenia napędu rozrządu.
  • Poziom 6  
    Czyli co, mechanik mnie próbuje oszukać?
    Mam brać rzeczoznawcę i się z nim sądzić?
  • Moderator Samochody
    kortyleski napisał:
    Nieprawda. D,wigienki strzeliły w wyniku kolizji zaworów z tłokami. A to prawdopodobnie w wyniku uszkodzenia napędu rozrządu.


    Jak by jedna padła to może a 4 na raz ? Prawie na pewno wpadnę jak kolega pisze.

    Zrób zdjęcia.
  • Poziom 6  
    Samochód jest u mechanika, on chce go odpłatnie naprawiać a ja nie wiem co mam robić.
    Pokazywał mi te dźwigienki, 4 są całkiem połamane, piąta jest pęknięta.
  • Moderator Samochody
    A co wchodzi w zakres naprawy ?
    Jesli to wina drzwigienek to wystarczy ich wymiana...
  • Poziom 23  
    Bierz rzeczoznawcę i nawet się nie zastanawiaj. Ktoś Cię próbuje w balona robić.

    Tak jak ktoś wyżej pisał, zapewne rozrząd poleciał i stąd cały bałagan.
  • Poziom 26  
    a kiedy był wymieniany rozrząd w tej 206
  • Poziom 6  
    rozrząd nie był wymieniany
  • Poziom 23  
    Czyli nawet sam pasek rozrządu nie został wymieniony ?!
  • Poziom 26  
    i wszystko w temacie ,czyli co ma chodzić wiecznie oczywiście mechanik powinien zaproponować wymianę przy naprawie uszczelki głowicy ale to by podniosło znacznie koszt naprawy
  • Poziom 23  
    głowica była planowana ?! Uszczelniacze na zaworach wymieniane ?!
  • Poziom 6  
    pasek był wymieniony
    głowica była planowana
    zawory przeszlifowane
    jeszcze wymieniona rolka prowadząca pasek

    auto po naprawie przejechało 600 km i od razu 4 dźwigienki się rozleciały
    ja się na tym nie znam, dla mnie laika jest to dziwne, ale zakładam, że po prostu mam pecha
    Jeżeli jednak jest to wina mechanika, to mam obawy, że coś jest źle zrobione i po naprawie znowu posypią się dźwigienki, tym bardziej, że mechanik chce żebym to ja je kupił, tak jakby nie chciał brać za nie odpowiedzialności
  • Poziom 23  
    Czyli on to wszystko składał, zapłaciłeś za usługę, która została wykonana źle.

    Zainwestuj w rzeczoznawcę, albo chociaż innego mechanika, który zobaczy co się stało.
  • Poziom 20  
    oktawian89 napisał:
    Czyli on to wszystko składał, zapłaciłeś za usługę, która została wykonana źle.

    Zainwestuj w rzeczoznawcę, albo chociaż innego mechanika, który zobaczy co się stało.


    Powoli, powoli z tym rzeczoznawcą. Nie wiemy naprawdę wskutek czego się posypały dźwigienki. Jaki to motor ?
  • Poziom 39  
    Pójdź dalej. Weź rzeczoznawcę i każ zdjąć głowicę. Jeśli rozrząd był skopany to na tłokach będą ślady. Rzeczoznawca powinien się właściwie ustosunkować.
  • Poziom 23  
    Wszystko wyjaśni po czyjej stronie jest błąd.
    Tak czy inaczej, po 600 km nawet używana rolka się nie zablokuje, chyba, że wcześniej już miała luz kolosalny, ale to chyba mech. ma sprawdzić przed montażem.
  • Poziom 39  
    Ee÷e tam. Żadna rolka tylko rozrząd od początku był źle ustawiony. Bodaj stary to normalnie by chodził dalej. Tłoki dotykały zaworów i coś misiało pęknąć. Rozumiem zmęczeniowe pęknięcie jednej dźwigienki, może być taki pech, ale 5...
    Sprawa może mieć nie korzystny dla ciebie obrót jeśli mechanik zaproponował wymianę rozrządu a ty "zaoszczedziłeś". Nie wygrasz ponieważ procedury naprawcze zwykle mówią że po każdym demontażu rozrządu należy założyć nowy.
  • Poziom 13  
    Jeżeli mechanik jest kumaty to na pewno powie, że proponował wymianę rozrządu...
  • Poziom 30  
    forest1600 napisał:
    Jeżeli mechanik jest kumaty to na pewno powie, że proponował wymianę rozrządu...

    A może tak było tylko klient chciał przyoszczędzić?
    Tyle wiemy co nic a już się zaczyna sąd.
  • Poziom 13  
    Mogło tak być to fakt, ale każdy będzie siebie bronić.
  • Poziom 30  
    Jakoś sobie nie wyobrażam 600km z tłokami uderzającymi w zawory.
  • Poziom 6  
    Samochód był oddany do mechanika w celu wymiany uszczelki pod głowicą. Powodem był ubywający płyn chłodniczy.
    Mechanik zgodził się na naprawę.
    Po zdjęciu głowicy oddał do planowania i przeszlifowania.
    Nie było mowy o wymianie rozrządu.
    Sam wymienił pasek rozrządu i rolkę.
    koszt naprawy 2000 zł.
    silnik 2.0 HDI
    przebieg 152000
    po naprawie po około 600 km w silniku zaczęły dzwonić zawory i dosłownie po chwili coś zazgrzytało i silnik zgasł. Diagnoza-rozleciały się 4 dźwigienki, dosłownie popękały na części, piąta jest pęknięta.
    dodatkowo uszkodzony jest wałek rozrządu - rozsypał się na końcówce, i koło zębate
  • Poziom 38  
    Kto coś sknocił trudno powiedzieć.
    Moja diagnoza to zapewne po planowaniu głowica została niedostatecznie oczyszczona zatarte popychacze, które stanęły.
    Ewentualnie było planowanie na partyzanta bez rozbrojenia głowicy lub został zatkany kanał olejowy.
  • Admin grupy Samochody
    kukana napisał:
    i koło zębate

    Czyli ścięło klina?
    Kolega może brać rzeczoznawcę, ale nie ma tu winy mechanika.
    Przyczyna - pompa wysokiego ciśnienia.
    Blokuję się, wtedy ścina klin na kole zębatym i łamie dźwigienki.
    Naprawdę mechanik nie zawinił.
    Decyzja należy do kolegi co dalej.
    Ja wymieniam pompę, dźwigienki i auta latają dalej.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kukana napisał:
    Sam wymienił pasek rozrządu i rolkę.

    Bardzo dobry mechanik.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kukana napisał:
    koszt naprawy 2000 zł.
    kukana napisał:
    pasek był wymieniony
    głowica była planowana
    zawory przeszlifowane
    jeszcze wymieniona rolka prowadząca pasek

    Bardzo dobra cena.
  • Poziom 39  
    To jeszcze teraz trzeba pompę wymienić jeśli to jej wina, a jak tak to mechanik nie winny.
  • Admin grupy Samochody
    W dzisiejszych czasach zawsze mechanik winny. Takie czasy, nikt nie chce podejść do sprawy ze zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem. Szkoda trochę, bo za kilka lat zostaną tylko serwisy autoryzowane. Zwykli mechanicy z doświadczeniem wolą wyjechać za granicę i pracować w spokoju.
  • Poziom 6  
    Ja nie twierdziłem że mechanik winny. Zapytałem czy mam pecha czy winny mechanik.
    Jeżeli to pompa, to jak mechanik wymieni tylko dźwigienki i wałek - co sam zasugerował - to znowu połamie dźwigienki?