Witaj Brać!
Potrzebuję porady do mojej PS4. Nie wiem co za typ, na tyle się nie znam, ale była kupiona po pierwszym rzucie jak się pojawiła na rynku - jeden z pierwszych modeli.
Konsola od jakiegoś czasu chodzi jak odkurzacz. Czytałem wiele na temat, oglądałem filmy i za pierwszym razem postanowiłem ją wyczyścić. Nie pomogło, wymieniłem pastę na jakiś zwykły sylikon. Pomogło może na 2 tygodnie, po czym znowu zaczęła chodzić jak ciągnik na wysokich obrotach. Zainwestowałem w pastę Arctic MX-2. Potem MX-4. Metody nakładania "na gluta", "na krzyż" i rozsmarowane kartą z jakiegoś programu lojalnościowego. Dzisiaj kolejny raz wyczyściłem wszystko sprężonym powietrzem, wymieniłem pastę i wszystkie termopady na pamięciach (chociaż wyglądały dobrze...). Nie mam pojęcia co z nią robić. Wszystko lśniło jak psu jajca, zero kurzu, a konsola mi w końcu wystartuje i odleci... Dodam jeszcze, że jako tako się nie przegrzewa, gry się nie tną, ale chłodzenie zieje niemiłosiernie.
Będę wdzięczny za wszelkie rady co z tym zrobić.
Potrzebuję porady do mojej PS4. Nie wiem co za typ, na tyle się nie znam, ale była kupiona po pierwszym rzucie jak się pojawiła na rynku - jeden z pierwszych modeli.
Konsola od jakiegoś czasu chodzi jak odkurzacz. Czytałem wiele na temat, oglądałem filmy i za pierwszym razem postanowiłem ją wyczyścić. Nie pomogło, wymieniłem pastę na jakiś zwykły sylikon. Pomogło może na 2 tygodnie, po czym znowu zaczęła chodzić jak ciągnik na wysokich obrotach. Zainwestowałem w pastę Arctic MX-2. Potem MX-4. Metody nakładania "na gluta", "na krzyż" i rozsmarowane kartą z jakiegoś programu lojalnościowego. Dzisiaj kolejny raz wyczyściłem wszystko sprężonym powietrzem, wymieniłem pastę i wszystkie termopady na pamięciach (chociaż wyglądały dobrze...). Nie mam pojęcia co z nią robić. Wszystko lśniło jak psu jajca, zero kurzu, a konsola mi w końcu wystartuje i odleci... Dodam jeszcze, że jako tako się nie przegrzewa, gry się nie tną, ale chłodzenie zieje niemiłosiernie.
Będę wdzięczny za wszelkie rady co z tym zrobić.