Witam, mam problem z generatorem sygnałów dźwiękowych ZURA 5120/24 firmy Elfir. Urządzenie jest podłączone zgodnie ze schematem i współpracuje z oryginalnym głośnikiem. Problem polega na tym, że poprzedni generator tego samego typu, notorycznie ulegał awarii polegającej na uszkodzeniu procesora (tak twierdził serwisant). W serwisie nie umieli wskazać przyczyny. Od kilku miesięcy mamy nowe urządzenie tego samego typu i ostatnio znów w czasie jazdy przestało generować sygnał (poprzednie urządzenie dawało takie same objawy zanim uległo uszkodzeniu uniemożliwiającemu jakiekolwiek działanie).
Postanowiłem zmierzyć napięcie ładowania, gdyż przypuszczałem, że jest ono za wysokie i powoduje uszkodzenie generatora jednak za równo na biegu jałowym jak i na pełnych obrotach wynosi ono dokładnie 27,6 V, a przy włączonych światłach i dodatkowych reflektorach spada nieznacznie (27,4 V). Zmierzyłem też pobór prądu przez generator. Przy wyłączonym generatorze miernik wskazuje 0,00 A, przy włączonym 0,16 A, a w czasie generowania sygnału wynosi on 2,23 A. Producent określa pobór prądu na 8 A więc myślę, że przy moich pomiarach trudno doszukiwać się czegoś co mogłoby wskazywać na nadmierne obciążenie.
Zastanawia mnie wiec dlaczego urządzenie znów daje objawy uszkodzenia procesora? Jedyne co przychodzi mi na myśl to napięcie 27,6 V którym jest zasilane to urządzenie. Według mnie powinno ono radzić sobie z takim napięciem które w instalacji 24 V jest według mnie czymś normalnym, jednak mimo wszystko,
chciałbym zastosować jakiś stabilizator/ogranicznik czy też jakieś inne urządzenie które utrzymywałoby stałe napięcie 24 V i umożliwiało maksymalny pobór prądu określany przez producenta na 8 A. Nie jestem specem od elektroniki dlatego proszę forumowiczów o rady co mógłbym zastosować albo ewentualnie co może być przyczyną nawracającej usterki i jak sobie z nią poradzić?
Postanowiłem zmierzyć napięcie ładowania, gdyż przypuszczałem, że jest ono za wysokie i powoduje uszkodzenie generatora jednak za równo na biegu jałowym jak i na pełnych obrotach wynosi ono dokładnie 27,6 V, a przy włączonych światłach i dodatkowych reflektorach spada nieznacznie (27,4 V). Zmierzyłem też pobór prądu przez generator. Przy wyłączonym generatorze miernik wskazuje 0,00 A, przy włączonym 0,16 A, a w czasie generowania sygnału wynosi on 2,23 A. Producent określa pobór prądu na 8 A więc myślę, że przy moich pomiarach trudno doszukiwać się czegoś co mogłoby wskazywać na nadmierne obciążenie.
Zastanawia mnie wiec dlaczego urządzenie znów daje objawy uszkodzenia procesora? Jedyne co przychodzi mi na myśl to napięcie 27,6 V którym jest zasilane to urządzenie. Według mnie powinno ono radzić sobie z takim napięciem które w instalacji 24 V jest według mnie czymś normalnym, jednak mimo wszystko,
chciałbym zastosować jakiś stabilizator/ogranicznik czy też jakieś inne urządzenie które utrzymywałoby stałe napięcie 24 V i umożliwiało maksymalny pobór prądu określany przez producenta na 8 A. Nie jestem specem od elektroniki dlatego proszę forumowiczów o rady co mógłbym zastosować albo ewentualnie co może być przyczyną nawracającej usterki i jak sobie z nią poradzić?