Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

awaria agregatu po rozszczelnieniu

11 Cze 2018 10:46 468 21
  • Poziom 7  
    witam

    mam w domu pompę ciepła carrier, która grzeje zimą i chłodzi latem oraz ogrzewanie nadmuchowe.
    Firma, która mi to montowała dokonała rozszczelnienia instalacji z gazem na zewnątrz w styczniu przy minusowych temperaturach (w celu
    podłączenia dodatkowo pieca gazowego, bo pompa zimą nie dawała rady).
    Po tym urządzenie zaczęło szwankować. Agregat wyłączał się co chwila w trybie grzania, a klimatyzacja działała z dużo gorszą wydajnością.
    Mój dostawca stwierdził, że nie ma to związku z ich pracami, a urządzenie (podobno zawór 4drożny) się sam zepsuł i ja mam zapłacić
    za naprawę - ponad 12000 zł. Dodam, że urządzenie ma tylko 3 lata, a chodziło tylko przez 2, bo trzeciej zimy grzaliśmy już gazem.

    Proszę o informację, czy wg. was firma, która to montowała ma rację, że to przypadek, że urządzenie popsuło się po ich pracach,
    czy też powinienem wykonać ekspertyzę i domagać się naprawy urządzenia na ich koszt ?
  • Szkolenia SEP
  • Warunkowo odblokowany
    Jeśli urządzenie działało poprawnie przed zmianami dokonanymi oraz rozszczelnieniu instalacji pompy ciepła przez Firmę to wina leży po ich stronie. Ja bym się domagał ekspertyzy niezależnej firmy lub odpowiedniego rzeczoznawcy i wezwał rzeczoną Firmę do usunięcia w/w usterki lub obciążył kosztami usunięcia awarii przez uprawnioną do serwisu tego typu urządzeń Firmę.
  • Poziom 10  
    Zawór 4 drogowy jest częścią mechaniczna i mógł sam się uszkodzić. Trzeba tylko sprawdzić i zdiagnozować czy przyczyną była nie wiązana z rozszczelnieniem układu czy też rozszczelnieniem wpłynęło na jego uszkodzenie.
    Zastanawia mnie również koszt takiej naprawy bo 12 tys zł. Moim zdaniem to bardzo dużo kasy jak za wymianę zaworu.
    Fachowcy zdradzili Panu co to za uszkodzenie? Bo to że nie działa jest dosyć ogólnym stwierdzeniem.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 7  
    lukaszkot89 napisał:
    Zawór 4 drogowy jest częścią mechaniczna i mógł sam się uszkodzić. Trzeba tylko sprawdzić i zdiagnozować czy przyczyną była nie wiązana z rozszczelnieniem układu czy też rozszczelnieniem wpłynęło na jego uszkodzenie.
    Zastanawia mnie również koszt takiej naprawy bo 12 tys zł. Moim zdaniem to bardzo dużo kasy jak za wymianę zaworu.
    Fachowcy zdradzili Panu co to za uszkodzenie? Bo to że nie działa jest dosyć ogólnym stwierdzeniem.



    nie rozkrecali tego, ale mowili za na 90% to awaria zaworu czwordroznego. Powiedzieli, ze wymiana tego i cała operacja jest nieopłacalna, dlatego
    nalezy wymienić całe urzadzenie zewnetrzne.

    Dodano po 1 [minuty]:

    p.obelix napisał:
    Trochę to chaotycznie opisane. Po co rozczelniali uklad chłodniczy? Czy chodzi o instalację gazową?


    tak. tzn. pompa powietrzna nie dawała rady i dlatego zdecydowałem sie na dołożenie pieca gazowego do systemu. Aby dolaczyc piec gazowy, musieli odlaczyc agregat, przeciąć instalacje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    p.obelix napisał:
    Trochę to chaotycznie opisane. Po co rozczelniali uklad chłodniczy? Czy chodzi o instalację gazową?


    tak, chodziło o dołożenie pieca gazowego.

    Dodano po 1 [minuty]:

    cooltygrysek napisał:
    Jeśli urządzenie działało poprawnie przed zmianami dokonanymi oraz rozszczelnieniu instalacji pompy ciepła przez Firmę to wina leży po ich stronie. Ja bym się domagał ekspertyzy niezależnej firmy lub odpowiedniego rzeczoznawcy i wezwał rzeczoną Firmę do usunięcia w/w usterki lub obciążył kosztami usunięcia awarii przez uprawnioną do serwisu tego typu urządzeń Firmę.


    czy zna pan jakiegos rzeczoznawce z okoli poznania ?
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    Moim zdaniem coś kręcą. Ja bym zaczął od oddessania całego czynnika solidne suszenie układu. Ponowne napełnienie czystym czynnikiem. Kontrola urządzenia. Też bym chciał zamiast naprawiać to wymieniać urządzenia po trzech latach. Takie urządzenia pracują po 15-20 lat
  • Poziom 7  
    p.obelix napisał:
    Moim zdaniem coś kręcą. Ja bym zaczął od oddessania całego czynnika solidne suszenie układu. Ponowne napełnienie czystym czynnikiem. Kontrola urządzenia. Też bym chciał zamiast naprawiać to wymieniać urządzenia po trzech latach. Takie urządzenia pracują po 15-20 lat


    a ma pytanie: czy to jest zgodne z zaleceniami technicznymi, żeby takie prace wykonywać przy minusowych temperaturach ?

    Bo oni to robili w styczniu, a nastepnej jesieni jaki ich prosiłem o wymiane filtra w instalacji, to powiedzieli, że takie prace można wykonwyć tylko w cieple, tj. powyzej 12-15 stopni.
  • Warunkowo odblokowany
    Arexx74 napisał:
    cooltygrysek napisał:
    Jeśli urządzenie działało poprawnie przed zmianami dokonanymi oraz rozszczelnieniu instalacji pompy ciepła przez Firmę to wina leży po ich stronie. Ja bym się domagał ekspertyzy niezależnej firmy lub odpowiedniego rzeczoznawcy i wezwał rzeczoną Firmę do usunięcia w/w usterki lub obciążył kosztami usunięcia awarii przez uprawnioną do serwisu tego typu urządzeń Firmę.



    czy zna pan jakiegos rzeczoznawce z okoli poznania ?


    Niestety nie. Trzeba poszukać w internecie z okolic Poznania. Rzeczoznawcy się na pewno znajdą. Przecież oni powinni przed otwarciem instalacji odessać gaz i wykorzystać ponownie. Coś kręcą moim zdaniem bo gaz jak by nie patrzeć drogi a dla nich to strata.
  • Poziom 42  
    Arexx74 napisał:
    ma pytanie: czy to jest zgodne z zaleceniami technicznymi, żeby takie prace wykonywać przy minusowych temperaturach ?

    Jakie prace? Jeżeli mowa o pracach przy "wnętrzu" układu chłodniczego, to nie powinno się ich wykonywać przy ujemnych temperaturach. Jeżeli jednak nie otwieramy układu chłodniczego do np. lutowania czy wymiany jakiegoś elementu, to ujemne temp. mogą tylko utrudniać, ale nie uniemożliwiać wykonanie pracy zgodnie ze sztuką.
    W sumie to nie wiesz co było robione... więc nie można wydać rzetelnej oceny i żaden rzeczoznawca Ci nie pomoże.
    Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr. Bo po co otwierać układ chłodniczy dla samego dołączenia kotła??? Przecież to kwestia dla hydraulika.
    Osobną sprawą jest pytanie czy ludzie którzy grzebali w układzie chłodniczym mieli do tego uprawnienia?
    Pewnie nie spytałeś... i pewnie byli to tylko hydraulicy...
  • Warunkowo odblokowany
    Czyżby chodziło o wilgoć która mogła się dostać do wnętrza agregatu ?? Czy inne zjawisko niskich temperatur ??
  • Poziom 42  
    Chodzi o to, że nic nie wiadomo na pewno poza tym, że PC źle działała...
    Sprawa śmierdzi z każdej strony. My możemy sobie gdybać.
    Wilgoć jest wrogiem chłodnictwa. To jedno jest pewne.
    Mam pewne oodejrzenia, ale na razie jest za mało informacji.
  • Warunkowo odblokowany
    jack63 napisał:
    Wilgoć jest wrogiem chłodnictwa. To jedno jest pewne.


    O tym właśnie myślałem.
    jack63 napisał:
    Mam pewne oodejrzenia, ale na razie jest za mało informacji.


    Czyżby celowe działanie w celu hmm wyłudzenia kasy ?
  • Warunkowo odblokowany
    jack63 napisał:
    Fabryczne urządzenia z reguły działają w miarę dobrze, ale wymagają fachowego montażu i fachowej obsługi...


    Tak jak każdy sprzęt . Będzie działał sprawnie i poprawnie tylko w obecności wykwalifikowanego personelu serwisu :-) A tak na poważnie co kolega by zasugerował ? Jakie podjąć działania, czy możliwe by było że dodanie pieca spowodowało zwiększenie objętości gazu w układzie a tym samym załamało/zaburzyło wydajność czy działanie agregatu ? Osobiście w to wątpię chociaż ... w końcu agregaty te sterowane są ścisłymi algorytmami.
  • Poziom 42  
    cooltygrysek napisał:
    czy możliwe by było że dodanie pieca spowodowało zwiększenie objętości gazu w układzie a tym samym załamało/zaburzyło wydajność czy działanie agregatu ?

    A co ma piernik do wiatraka? Kocioł musiał być wąpłączony w obieg wodny, więc nie wpłynął na część chłodniczą bezpośrednio. Jednak mógł, przy nieprzemyślanym układzie połączeń i automatyki, wpłynąć na temp i ciśnienia skraplania, a przez to przeciążenie układu chłodniczego. Jednak powinny zadziałać zabezpieczenia, o ile były i nie zostały "zneutralizowane"...
    Temperatura krytyczna dla R410a to 72 oC. Bez problemu do osiągnięcia przy grzaniu CWU.
  • Poziom 37  
    Dołączenie do instalacji CO, kotła gazowego nie ingeruje w instalację ciśnieniową pompy ciepła.
    Gaz z gazociągu i gaz z pompy ciepła to dwie różne sprawy one się nie spotkają w Twojej instalacji - w skrócie - masz dwie skrzynie z nich wychodzą rury z wodą i to dopiero ta woda jest wspólnym medium dla obu urządzeń - a gazy w nich pracują niezależnie - jeden się spala, a drugi krąży w skrzyni ;)
  • Poziom 7  
    Witam ponownie, parę informacji uzupełniających.

    Jest to ogrzewanie nadmuchowe z pompą ciepła firmy Carrier.
    Firma robiła projekt, montaż, firma ma tylko tym się zajmuje.
    Dużo wszsytko kosztowało, tak więc zakładałem, że się znają na tym co robią.

    Podczas prac w styczniu był wymieniany piec, który umożliwia zarówno korzystanie z pompy powietrznej jak i gazu.
    Musieli przeciąć przewody na zewnątrz budynku, które prowadzą do agregatu. Dlaczego? Nie wiem.
    Później z powrotem je lutowali lub spawali (nie jestem fachowcem, nie znam się na fachowym słownictwie).

    Pytanie: czy jak się rozkręci urządzenie, czy można jednoznacznie stwierdzić, że przyczyną awarii była wilgoć
    albo zużycie mechaniczne ?
    Czy też po rozkręceniu nadal możemy nie być pewni, co się stało ? Tzn. czy urządzenie samo z siebie uległo awarii, czy
    było następstewem dostania się wilgoci do systemu ?
  • Poziom 37  
    Ogrzewanie nadmuchowe - ok rozumiem, ale jak to miałoby być połączone z ogrzewaniem gazowym które z zasady w domach jest wodne? Pomijam tu nagrzewnice powietrza gazowe bo one nie są do mieszkań tylko do przemysłu. Chcesz powiedzieć że masz gazową nagrzewnicę powietrza?

    Wilgoci nie rozpoznasz na oko, ona bierze się ze złego montażu, jeśli to wilgoć to usterka jest usuwalna mniejszym kosztem niż 12k, ale najprawdopodobniej za mało czynnika - ciśnienia nie starcza do przerzucenia tłoczka w zaworze 4D.
  • Poziom 42  
    Ogrzewanie nadmuchowe pompą ciepła....???
    Przecież to jakiś koszmar. Katastrofa energetyczna (niski COP) lub huragan w domu. Do PC najlepsza podłogówka.
    Coś mi się zdaje, że wtopiłeś po same uszy.
    A te 12k zł za naprawę, to już zakrawa na kryminał.
    Jak nie masz umów na projekt i faktur, to żaden sąd ci nie pomoże.
    Może trzeba przełknąć porażkę i zacząć cały projekt ogrzewania od nowa?
    Jaki masz kocioł, bo może choć on będzie do wykorzystania.
  • Poziom 37  
    Jack nie kocioł, tylko właśnie piec albo raczej nagrzewnica ;)
    W domu nie ma nic wodnego bo miało wystarczyć grzanie powietrzem - nie wystarczyło. Zakładam że nie ma tam grzejników ani podłogówki (autor nic nie wspomniał o remoncie), a to oznacza że jakoś dołączono jakiś nadmuch gazowy do nadmuchu pompy ciepła.
    Wydaje mi się że autor powinien dodać zdjęcia dokumentujące jakie ma urządzenia i jak z grubsza połączone - sam nie jest w stanie poprawnie opisać tych instalacji, osobiście jestem ciekaw rozwiązania.
  • Poziom 19  
    O matko przeciez on ma ogrzewanie jak 99% domów w USA i kanadzie czyli tzw system ducted. I wcale nie musi być zły. Wystarczy dobrze dobrać przepływy i objętości powietrza. Co prawda ich sprawność cop nie jest taka jak nowych altherm ale to są urządzenia na lata. Na jednostkę ahu może składać się wymiennik freonowy do agregatu i dodatkowo nagrzewnica gazowa czyli ten wasz "kocioł";) swoją drogą 12k za wymianę zaworu 4d to niezła oferta;)