Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakres obrotów i kultura pracy w domowych inverterach

jgx 12 Jun 2018 12:32 1935 37
lampy.pl
  • #1
    jgx
    Level 12  
    Przytaczam cytaty z innego wątku ponieważ interesuje mnie to zagadnienie i postanowiłem założyć osobny wątek


    Coremeil wrote:
    Czytałem wiele o Gree Lomo Luxury ale użytkownicy często piszą że ta klima nie schodzi z poborem poniżej 400W i zamiast pracować cały czas z małym poborem co jakiś wyłącza się i włącza...
    Jan_Werbinski wrote:
    Zwróć uwagę na szeroką modulację pracy, minimalną moc pobieraną, inwerterowa

    poruszono tu moim zdaniem bardzo ciekawe i ważne zagadnienie w ogóle nie zauważane przez wielu użytkowników domowych splitów. Chodzi właśnie o tą specyfikę, kulturę pracy. Niby technologia inwerterowa polega na bardzo elastycznej pracy sprężarki jeśli chodzi o obroty która powinna pozwalać na modulacje jej pracy od niskich do wysokich obrotow ale w praktyce w wielu klimach chyba wygląda to tak że przypominają bardziej on/of niż inwerter. i np schodzą tylko do tych np. 400W a podobno są modele gdzie ładnie schodzą na obrotach i wtedy pobór może się kształtować np 150-200W. Jest to wydaje mi sie dużo fajniejsza praca bez takich "szarpnięć" kompresorem który zamiast się wyłączać bardzo nisko schodzi na obrotach i kulturalnie pracuje. Rozumiem że kontrola obrotów kompresora oprócz na słuch może odbywać się poprzez właśnie obserwacje poboru mocy. Czy popularne mierniki domowe wystarczające są do tego czy lepiej zaopatrzyć się w inny miernik np. wstęgowy? Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w temacie jak różne modele pracują na obrotach proszę o wpisy
  • lampy.pl
  • #2
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Najprościej kontrolować pobór mocy. Tani podlicznik ustawić na wyświetlanie mocy i już. Obroty sprężarki są proporcjonalne do mocy za wyjątkiem krótkich stanów szczególnych jak rozruch, zmiana trybu czy rozmrażanie.
    Warto pamiętać że COP przy niskich obrotach rośnie bardzo mocno.
    Przyczyn jest wiele:
    - niskie prędkości wentylatorów to z grubsza pierwiastek aerodynamicznych oporów nominalnych,
    - inne opory też rosną do kwadratu wraz z prędkością i tak samo spadają,
    - silniki elektronicznie komutowane są bardzo oszczędne.

    Dzięki pracy na niskim poziomie mocy klimatyzator oddala się od swojego nominalnego COP np. 4 i zbliża do teoretycznego np. 30.
  • #3
    jack63
    Level 43  
    Jan_Werbinski wrote:
    Dzięki pracy na niskim poziomie mocy klimatyzator oddala się od swojego nominalnego COP np. 4 i zbliża do teoretycznego np. 30.

    Nie pisz bzdur. Jakie COP=30 ???
    Nie masz pojęcia o chłodnictwie, a po raz kolejny się wypowiadasz, robiąc ludziom wodę z mózgu.
    Jan_Werbinski wrote:
    niskie prędkości wentylatorów to z grubsza pierwiastek aerodynamicznych oporów nominalnych,

    Co to za bełkot? Co słowo to bzdura. Typowe brednie marketingowe. Zero sensu i logiki. Zwykłe trolowanie.

    Każdy klimatyzator z silnikami BLDC, tzw. inverterowy, reguluje prędkości obrotowe silnika sprężarki i wentylatorów.
    Niekoniecznie w sposób ciągły. Szczególnie tyczy to silnika sprężarki. Jej prędkość mało, że nie może być zbyt niska, to jeszcze co jakiś czas jest zwiększana po to aby "pogonić" olej, aby wrócił do sprężarki i mógł ją smarować a nie utrudniać wymianę ciepła w skraplaczu i parowniku.
    Ogólnie, algorytm sterowania jest bardzo skomplikowany i zależny od wyposażenia klimatyzatora w czujniki i np. rodzaj elementu rozprężnego. Do tego z reguły algorytm jest wielką tajemnicą producenta... także większość dyskusji na jego temat jest tylko gdybaniem...
  • #4
    jgx
    Level 12  
    jack63 wrote:

    Jan_Werbinski napisał:
    Dzięki pracy na niskim poziomie mocy klimatyzator oddala się od swojego nominalnego COP np. 4 i zbliża do teoretycznego np. 30.

    Nie pisz bzdur. Jakie COP=30 ???
    Nie masz pojęcia o chłodnictwie, a po raz kolejny się wypowiadasz, robiąc ludziom wodę z mózgu.
    Jan_Werbinski napisał:
    niskie prędkości wentylatorów to z grubsza pierwiastek aerodynamicznych oporów nominalnych,

    Co to za bełkot? Co słowo to bzdura. Typowe brednie marketingowe. Zero sensu i logiki. Zwykłe trolowanie.

    Każdy klimatyzator z silnikami BLDC, tzw. inverterowy, reguluje prędkości obrotowe silnika sprężarki i wentylatorów.
    Niekoniecznie w sposób ciągły. Szczególnie tyczy to silnika sprężarki. Jej prędkość mało, że nie może być zbyt niska, to jeszcze co jakiś czas jest zwiększana po to aby "pogonić" olej, aby wrócił do sprężarki i mógł ją smarować a nie utrudniać wymianę ciepła w skraplaczu i parowniku.
    Ogólnie, algorytm sterowania jest bardzo skomplikowany i zależny od wyposażenia klimatyzatora w czujniki i np. rodzaj elementu rozprężnego. Do tego z reguły algorytm jest wielką tajemnicą producenta... także większość dyskusji na jego temat jest tylko gdybaniem...

    no nie wiem po co się tak napinasz? Ubliżasz komuś a sam nic sensownego do tematu nie wnosisz. To co piszesz jest prawdą ale co ma to wspólnego z tematem? Przecież nikt nie chce tu rozkminiać kodu programu wykonawczego ani tajemnic producenta co do algorytmu działania danej klimy! Nas interesuje i piszemy tu o efekcie końcowym i jak to (praca sprężarki) wygląda w praktyce podczas użytkowania przez zwykłego użytkownika. A mimo iż zapewne masz racje co do opisu działania sinika sprężarki to chyba faktem jest że jedne splity schodzą max. do ok. 400W więc zadaną temp. osiągają przy dość wysokich obrotach i się wyłączają a inne schodzą do niższych obrotów (np 200W) i spokojnie sobie pracują i może i ciut dłużej dochodząc do zadanej ale za to płynniej bez załączeni i wyłączeni tak częstych kompresora. Czyż nie jest tak?

    jack63 wrote:
    Ogólnie, algorytm sterowania jest bardzo skomplikowany i zależny od wyposażenia klimatyzatora w czujniki i np. rodzaj

    To jest następny ciekawy aspekt na temat który większość użytkowników nie ma pojęcia. Czy macie jakieś własne przemyślenia jak w praktyce różni się działanie invertera w splicie w zależności od tego czy na pokładzie jest kapilara czy zaworu TZR? Co lepiej się sprawuje w domowej klimie?
  • #5
    jack63
    Level 43  
    jgx wrote:
    faktem jest że jedne splity schodzą max. do ok. 400W więc zadaną temp. osiągają przy dość wysokich obrotach i się wyłączają a inne schodzą do niższych obrotów (np 200W)

    Jaki związek ma moc pobierana i to nie wiadomo czym mierzona z RPM silnika spręzarki i to jakiej?
    I po co to w ogóle analizować bez odniesienia do rodzaju klimatyzatora, jego mocy nominalnej i warunków jego pracy?
    jgx wrote:
    czy na pokładzie jest kapilara czy zaworu TZR? Co lepiej się sprawuje w domowej klimie?

    W klimatyzatorach nie stosuje się TZRów. Ja w każdym razie takiego nie spotkałem, a wiele przeszło przez moje ręce.
    Z resztą, to trochę bez sensu z kilku względów.
  • lampy.pl
  • #6
    jgx
    Level 12  
    jack63 wrote:
    Jaki związek ma moc pobierana i to nie wiadomo czym mierzona z RPM silnika spręzarki i to jakiej?

    większe obroty silnika (sprężarki) - większa moc pobierana, mniejsze - mniejsza moc - czyżbym się mylił?
    jack63 wrote:
    I po co to w ogóle analizować bez odniesienia do rodzaju klimatyzatora, jego mocy nominalnej i warunków jego pracy?

    nie no oczywiście mówimy o podobnych wydajnościowo splitach w tych samych/zbliżonych warunkach.
    jack63 wrote:
    W klimatyzatorach nie stosuje się TZRów. Ja w każdym razie takiego nie spotkałem, a wiele przeszło przez moje ręce.

    OK skoro tak mówisz to tak jest - jesteś doświadczonym serwisantem więc sprawa się wyjaśniła. Czyli w domowych splitach stosuje się jedynie kapilary z tego wynika, czy tak?
    dzięki za odpowiedż
  • #7
    jack63
    Level 43  
    jgx wrote:
    Czyli w domowych splitach stosuje się jedynie kapilary z tego wynika, czy tak?
    dzięki za odpowiedż

    Nie stosuje się TZRów, ale już dość dawno (np. Daikin) stosuje się EZRy lub z angielska EEV, a to duuuża różnica.
  • #8
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    Dzięki pracy na niskim poziomie mocy klimatyzator oddala się od swojego nominalnego COP np. 4 i zbliża do teoretycznego np. 30.

    Nie pisz bzdur. Jakie COP=30 ???


    Teoretyczne COP 30. TEORETYCZNE.

    Dodano po 9 [minuty]:

    jack63 wrote:

    Jan_Werbinski wrote:
    niskie prędkości wentylatorów to z grubsza pierwiastek aerodynamicznych oporów nominalnych,

    Co to za bełkot? Co słowo to bzdura. Typowe brednie marketingowe. Zero sensu i logiki. Zwykłe trolowanie.

    Każdy klimatyzator z silnikami BLDC, tzw. inverterowy, reguluje prędkości obrotowe silnika sprężarki i wentylatorów.
    Niekoniecznie w sposób ciągły. Szczególnie tyczy to silnika sprężarki. Jej prędkość mało, że nie może być zbyt niska, to jeszcze co jakiś czas jest zwiększana po to aby "pogonić" olej, aby wrócił do sprężarki i mógł ją smarować a nie utrudniać wymianę ciepła w skraplaczu i parowniku.
    Ogólnie, algorytm sterowania jest bardzo skomplikowany i zależny od wyposażenia klimatyzatora w czujniki i np. rodzaj elementu rozprężnego. Do tego z reguły algorytm jest wielką tajemnicą producenta... także większość dyskusji na jego temat jest tylko gdybaniem...

    Wynika to z faktu że w aerodynamice i ogólnie mechanice płynów opory aero- i hydrodynamiczne rosną wraz z kwadratem prędkości. Z grubsza można powiedzieć żę spadek prędkości o połowę to spadek oporów o 75%. Pewna składowa oporów jest proporcjonalna do prędkości w zależności od liczby Reynoldsa i przy małych prędkościach rośnie jednak największy udział mają opory hydrodynamiczne. W przypadku wiatraków w klimatyzatorze nie mamy do czynienia z przepływem laminarnym więc jest jak wyżej. Przypuszczam że podobnie z oporami czynnika chłodniczego zarówno w postaci gazowej jak i płynnej.
    Opory aerodynamiczne i hydrodynamiczne nie są jedynymi, mamy też pozostałe opory łożysk i wiele innych czynników.
    Okresowe zwiększanie oborotów to zadanie dla automatyki klimatyzatora i nie musimy się tym przejmować.

    Na podstawie choćby powyższego, nie znając się zupełnie na klimatyzatorach i sprężarkach każdy kto ma minimum wiedzy fizycznej będzie wiedział że praca na niskim zakresie mocy to wieksze COP.

    Ty tego nie wiesz. Nie wstyd Ci?
  • #9
    jgx
    Level 12  
    jack63 wrote:
    Nie stosuje się TZRów, ale już dość dawno (np. Daikin) stosuje się EZRy lub z angielska EEV, a to duuuża różnica.

    o i to jest jakiś konkret - tak czy siak jest to drugi alternatywny sposób na rozpręż do w stosunku do kapilary więc moje pytanie jak w praktyce różni się działanie invertera w splicie w zależności od tego czy na pokładzie jest kapilara czy tego typu zawor? Co lepiej się sprawuje w domowej klimie? I czy w przykładowym daikinie nawet najtańsze splity mają te zawory bo nie znalazłem nic o EZR ale taka zabaweczka EEV potrafi kosztować już niemałe pieniązki! Link

    Panowie nie wiem co tam macie miedzy sobą :) ale prosze o wyciszenie emocji i troche mniej mega trudnych rozważań teoretycznych a wiecej przyziemnych info bardziej przydatnych dla przecietnego użytkownika klimy :)
  • #10
    Chris_W

    Level 38  
    Minimalne obroty sprężarki są na pewno zależne od stosowanego sposobu rozprężania - gdyby był TZR (teoretycznie) to sprężarka w ogóle nie powinna pracować na regulacji, bo gdy TZR. na chwilę odetnie rozprężanie to duże ciśnienie sprężania może zatrzymać sprężarkę (na pewno przeciąży uzwojenia albo moduł IGBT, wynika to z niższego momentu obrotowego na niskich obrotach) - dlatego sprężarka (jej obroty) będą współpracować ze stopniem otwarcia EZRa. Podejrzewam że tzw. "taktowanie" inwertera (praca w trybie on/off) to nic strasznego - klimatyzator przy bardzo małym obciążeniu lepiej pracuje jako taktujący (on/off) niż modulujący (praca regulowana) - wynika to z tego że można nabić ciśnienia przez chwilę sprężarką, a zawór rozprężny będzie to rozprężał zdecydowaniu dłużej - więc po co niepotrzebnie robić ciągłe ciśnienie na niskich obrotach (duże prądy chwilowe, ryzyko zmniejszania trwałości) - bardziej by to przypominało pracę kompresora powietrza.
    Pomiar za pomocą mocy pobieranej nie odpowiada do końca obrotom sprężarki - moc jest bardziej zależna od obciążenia (ciśnień w układzie) niż od obrotów. Jest pewna korelacja że niskie obroty to niskie ciśnienie a wysokie to wyższe ciśnienie i w związku z tym mamy odpowiednie prady, ale to wynika z algorytmu sterowania i czasem może być mylące (algorytmy są różne).
    PS ten EZR z linku to od dużego agregatu, a nie z klimatyzatora.
  • #11
    polipropylen
    Level 15  
    Witam kolegów,
    to może uproszczę i podsumuję.
    Klimatyzator z kapilarą pobiera więcej mocy.
    Kapilarą nie wyregulujesz precyzyjnie np. wyższej temperatury skraplania jak ma to miejsce przy EEV. Dlatego sprężarka zużywa więcej energii. Porównywałem już wersje splitów. Inverter z kapilarą, inverter z EEV. Inverter z EEV utrzymywał 35*C . Inverter z kapilarą 25*C tyle ile
    na zew. To były nowe klimatyzatory.
  • #12
    jack63
    Level 43  
    polipropylen wrote:
    to może uproszczę i podsumuję.

    Nie wiem co uważasz za uproszczenie, ale wg. mnie to wyciągasz błedne wnioski.
    polipropylen wrote:
    Klimatyzator z kapilarą pobiera więcej mocy.

    Nie zawsze. Zależy od warunków i typu i nawet miejsca montażu.
    polipropylen wrote:
    Kapilarą nie wyregulujesz precyzyjnie np. wyższej temperatury skraplania jak ma to miejsce przy EEV. Dlatego sprężarka zużywa więcej energii.

    Ani kapilara, ani EEV nie służą do regulacji temperatury skraplania! Mało tego im wyższa temperatura skraplania tym wyższe zużycie energii przez silnik sprężarki!
    polipropylen wrote:
    Porównywałem już wersje splitów. Inverter z kapilarą, inverter z EEV. Inverter z EEV utrzymywał 35*C . Inverter z kapilarą 25*C tyle ile
    na zew.

    Co i jak porównywałeś? Co to za temperatury? Temperatura skraplania zawsze jest wyższa niż temp otoczenia skraplacza, bo w przeciwnym razie nie było by przepływu ciepła od skraplacza do otoczenia!
  • #13
    polipropylen
    Level 15  
    Kolego to nie miejsce do uczenia się. Nie mam czasu na szerokie wykłady. Jest jak napisałem, klimatyzator z EEV zużywa mniej energii elektrycznej. Dławi czynnik przy mniejszych obrotach sprężarki, dlatego z poborem energii można zejść niżej, takie sprężarki mają również więcej punktów pracy które zaczynają się od niższych częstotliwości. Dobra więcej już nie powiem....😀 nie mam czasu...
  • #14
    jgx
    Level 12  
    polipropylen wrote:
    Nie mam czasu na szerokie wykłady. Jest jak napisałem, klimatyzator z EEV zużywa mniej energii elektrycznej. Dławi czynnik przy mniejszych obrotach sprężarki, dlatego z poborem energii można zejść niżej, takie sprężarki mają również więcej punktów pracy które zaczynają się od niższych częstotliwości.

    Kolega w bardzo ładny bo zwięzły sposób oddał w/g mnie clue sprawy. Moim zdaniem to jaki jaki element rozpręzny zastosowano w danym modelu decyduje o stylu/kulturze jego pracy. W praktyce wygląda to tak jak pisałem ,iż jedne modele potrafią płynniej pracować w większym zakresie obrotów (min/max) i to pewnie będą drozsze modele z zaworem EEV a inne brdziej zblizone do taktowania ON/Of gdzyż mają na pokładzie kapilare.
    polipropylen wrote:
    Porównywałem już wersje splitów. Inverter z kapilarą, inverter z EEV.

    mógłbyś podać jakie znasz konkretne modele z zaworem zamiast kapilary?
  • #15
    jack63
    Level 43  
    polipropylen wrote:
    Kolego to nie miejsce do uczenia się.

    Do kogo się zwracasz? Chyba nie do mnie.
    Twoje " wykłady" wprowadzają tylko błąd takim chłopskim tłumaczeniem rzeczy, które są skomplikowane.
    jgx wrote:
    W praktyce wygląda to tak jak pisałem ,iż jedne modele potrafią płynniej pracować w większym zakresie obrotów (min/max) i to pewnie będą drozsze modele z zaworem EEV a inne brdziej zblizone do taktowania ON/Of gdzyż mają na pokładzie kapilare.

    Ale się uparłeś na tą "kulturę pracy" . ..
    Przecież pisałem ja, a Chris_W wytłumaczył o co chodzi z tym niby on/off dla invertera.
    Przy bardzoa małych obciążeniach kręcąca się sprężarka pokonuje tylko opory "brodzenia" niepotrzebnie zużywając energię el.
  • #16
    polipropylen
    Level 15  
    To były mini Kaseta Sinclair (EEV) i Ścienny Rotenso Sole(kapilara). Więcej danych nie pamiętam...było to już dawno temu😏
  • #17
    Chris_W

    Level 38  
    jgx wrote:
    W praktyce wygląda to tak jak pisałem ,iż jedne modele potrafią płynniej pracować w większym zakresie obrotów (min/max) i to pewnie będą drozsze modele z zaworem EEV a inne brdziej zblizone do taktowania ON/Of gdzyż mają na pokładzie kapilare.

    Nie wiem jak jest do końca (dla mnie to bez znaczenia ta kultura ;) ) ale przypuszczam że jest odwrotnie (trzeba odważnego, co to przebada). To przy kapilarze sprężarka musi kręcić na niskich cały czas aby uzyskać jakieś minimalne chłodzenie, a przy zaworze EEV pokręci się na wyższych obrotach, a potem zaworem popuszcza czynnika i w ten sposób uzyskuje ten sam efekt ale bez kręcenia sprężarką, w bardzo niekorzystnych dla niej warunkach.
  • #18
    polipropylen
    Level 15  
    Każdy czynnik chłodniczy ma określone optymalne temperatury skraplania i parowania. Na temperatury pracy czynnika mają wpływ temp. zew. i wew. EEV pomaga w utrzymaniu optymalnych temperatur pracy i co za tym idzie, zwiększa efektywność energetyczną urządzenia...już prościej nie dam rady. Nie chcę pisać o podstawach fizyki😉
  • #19
    Wlodek22
    Level 30  
    Zabawnie tak się czyta te wasze dywagacje. Jeden trochę się zna i znęca nad innymi, którzy się tylko domyslają i wymyślają coraz to nowe teorie. On/off z EZR, lub inwerter z kapilarą to był by Hit, lub Kit. EZR, dba o optylane temperatury pracy podnosząc t skraplania z 30* na 40*, zwiększa tym samym efektywność energetyczną!? Sprężarka napompowuje skraplacz, by po tym EZR mógł na spokojnie sobie rozpreżać czynnik!?
  • #20
    jack63
    Level 43  
    Wlodek22 wrote:
    On/off z EZR, lub inwerter z kapilarą to był by Hit, lub Kit. EZR,

    Wiem, że Ty się znasz, to napisz dlaczego tak lub nie.
    Jak powiedziałeś A, to powiedz B,C itd.
    Chętnie poczytam, a i autor tematu pewnie też.
    A na komiec zweryfikujemy Twoją teorię z praktyką.
    Mam ponad 100 klimatyzatorów różnych marek i wykonań w zasięgu ręki. Dla Ciebie mogę zrobić pomiary, próby.
  • #21
    polipropylen
    Level 15  
    Koledzy błagam, szanujmy się w tej branży. Istnieje dla każdego czynnika coś takiego jak entalpia i zakres jego optymalnej pracy. Istnieje coś takiego jak EVI Emersona. Proszę poczytajcie choć trochę o nowinkach. Wiem że kiedyś było trójkąt - gwiazda i wiio z r22...niestety ale to już było...i nie wróci więcej😏
  • #22
    Wlodek22
    Level 30  
    Nie trzeba nic dla mnie robić. Kapilara, to krótko mówiąc dysza. Dysza o stałym przekroju i w określonych warunkach, a one w zasadzie też są stałe (t DZ i GZ), ma określoną przepustowość. Od tej przepustowości zależy moc urządzenia i ta przepustowość jest ściśle związana z mocą, wydajnością masową sprężarki w danych warunkach. Polecam program DanCap dla lepszego zrozumienia zależności.
    Wniosek z tego nasuwa się jeden, kapilara i modulacja mocy w jednym urządzeniu wykluczają się. W drugą stronę EZR do On/Off a jest bezsensowny ekonomicznie. Nie daje nic, po za szybszą stabilizacją ukladu, a kosztuje dużo. Tzr nie stosują bo to układ z rewersem, musiały by być dwa zawory, czyli też bez sensu. Kapilara była tania, niezawodna, ale była optymalizowana pod określone warunki i im dalej od tych warunków tym efektywność była niższa. Więc dla 0,5 kopa UE wykopała kapilarę razem z on/off em i teraz dobiera się do "ekologicznych" czynników.
  • #23
    jack63
    Level 43  
    Wlodek22 wrote:
    one w zasadzie też są stałe (t DZ i GZ), ma określoną przepustowość. Od tej przepustowości zależy moc urządzenia i ta przepustowość jest ściśle związana z mocą, wydajnością masową sprężarki w danych warunkach

    No to prostujemy:
    Warunki pracy klimatyzatora zmieniają się, jak na chłodnictwo, w bardzo szerokim zakresie! To nie jest gruntowa pompa ciepła. Od kilkunastu lat klimatyzatory oferują pracę nawrotną czyli chłodzą albo grzeją pomieszczenie, w którym jest zamontowana jednostka, zwana nie nadarmo, wewnętrzna. GZ zmienia się na DZ w zależności od potrzeb, a musi to obsłużyć jeden zestaw wymienników i jedna sprężarka. Jak zmienia sie temp. wewnątrz i na zewnątrz pomieszczenia każdy wie.
    Przepływ cieczy przez kapilarę też się zmienia i to nawet w domowej lodówce... w takt zmiany tychże warunków.
    Ponieważ chłodnictwo " nie znosi" takich zmian, automatyka stara się wpływ tychże zminimalizować.
    Dygresja. Nie ma czegoś takiego jak wydajność masowa sprężarki, podobnie z resztą jak sprężarka sama w sobie nie ma żadnej mocy chłodniczej. To podstawowe błedy popełniane przez począkująch chłodniarzy.
    Jedyny mierzalny parametr to wydajność objętościowa! W starych książkach tylko nią się posługiwano.
    Wlodek22 wrote:
    Wniosek z tego nasuwa się jeden, kapilara i modulacja mocy w jednym urządzeniu wykluczają się.

    Nie masz racji. Całe mnóstwo producentów nie zna Twojego wniosku i stosuje kapilarę w połączeniu ze sprężarką z silnikiem BLDC, czyli tzw inverterową. W zasadzie są to dwie kapilary połączone szeregowo, ale jedna z nich jest zrównoleglona zaworem zwrotnym i pracuje tylko na grzaniu.

    Jak ktoś odpowie dlaczego taki układ jest stosowany, to ma ode mnie 100pkt.

    Wlodek22 wrote:
    drugą stronę EZR do On/Off a jest bezsensowny ekonomicznie.

    Tu się zgadzam. Powiedzmy, że w dobie konkurencji zbytnio podnosi cenę urządzenia.
    Wlodek22 wrote:
    Nie daje nic, po za szybszą stabilizacją ukladu, a kosztuje dużo. T

    Nie masz racji. Daje dużo. Podnosi COP i pozwala na chłodzenie w niższych temp. zewnętrznych.
    Wlodek22 wrote:
    Tzr nie stosują bo to układ z rewersem, musiały by być dwa zawory, czyli też bez sensu.

    Nie o to chodzi. Mam 10 układów rewersowych każdy z jednym co prawda EEV, ale TZR też by obskoczył i to wcale nie dwukierunkowy, bo takie też są.
    Problemem jest umiejscowienie bańki TZR oraz rurki wyrównawczej przy długich rurociągach głównych. "Moje" układy są bardzo zwarte.
    Poza tym głôwnym argumentem za EEV jest praca przy bardzo niskich HP, czyli dużym przechłodzeniu cieczy.
    Jutro mogę podać typ Daikina ze sprężarką on/off i EEV.
    Wlodek22 wrote:
    Więc dla 0,5 kopa UE wykopała kapilarę razem z on/off em i t

    Nie wykopała kapilary, tylko sprężarki (i pompy też) z jednofazowymi silnikami indukcyjnymi, bo to ich mała sprawność obniżała COP. Teraz mamy tzw invertery, czylj BLDC i przy okazji otworzyły się inne możliwości.
  • #24
    jariko
    Level 16  
    Panowie kłócicie się o moce jakieś systemy sterowania itp. Klimatyzator to pompa ciepła która pobiera moc elektryczną i pompuje ciepło z pomieszczenia A bo B. I dla mnie najistotniejszym parametrem w klimie jest by jak najmniejszą mocą przepompować jak najwięcej chłodu lub ciepła. A wszystkie super inwerterowe wynalazki na pewno nie będą miały lepszej sprawności niż dobrze zestrojony układ on off. Co z tego ze klima zejdzie z poborem mocy do 200W skoro przepompuje tylko np 300W chłodu.
  • #25
    Chris_W

    Level 38  
    Najlepszą efektywnością energetyczną jest świadomy użytkownik - a nie jak u mnie - na 50 klim 40szt ma ustawione 16-18*C - nawet serwerownie, gdzie ludzie wiedzą o co chodzi i tak ustawiają na 18 - bo lepiej jak jest mniej ;)
  • #26
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    jariko wrote:
    A wszystkie super inwerterowe wynalazki na pewno nie będą miały lepszej sprawności niż dobrze zestrojony układ on off. Co z tego ze klima zejdzie z poborem mocy do 200W skoro przepompuje tylko np 300W chłodu.

    Bzdura.
    Wystarczy choćby zajrzeć do danych technicznych dowolnej klimy żeby zobaczyć jak bardzo się mylisz.
    Podaj przykłady splitów on off z COP>5.
  • #27
    jack63
    Level 43  
    Jan_Werbinski wrote:
    Podaj przykłady splitów on off z COP>5.

    Nie poda, bo takich nie ma. Podobnie jak inverterów.
    Przekroczenie COP=4 jest trudne przy mocno oszczędnościowych konstrukcjach i dostępne tylko dla małych jednostek.
    Sam jestem cieka z czego to wynika.
  • #28
    jariko
    Level 16  
    cudów nie ma klima to układ sprężarki i chłodnic. Potrzebuje mocy do sprężenia czynnika skroplenia i jego odparowania. I nie przekonasz mnie ze dołożenie elektroniki sterującej silnikiem - inwerter - który pobiera dodatkową moc poprawia wydajność i zwiększa EER. Jedynie może wpływać na komfort. Ten COP 5 to jest EER klimy 4 plus ciepło sprężarki. Czyli 1 kW mocy sprężarki pompuje 4 kW chłodu w idealnych warunkach czyli optymalnie dla skraplacza i chłodnicy. Masz EER 4 a COP 5. Ale w życiu takich warunków laboratoryjnych nie masz ani w domu ani w serwerowniach i max EER 3,5 i COP 4,5. To co wypisują producenci to laboratoryjne bajki.
  • #29
    jack63
    Level 43  
    jariko wrote:
    Ten COP 5 to jest EER klimy 4 plus ciepło sprężarki. Czyli 1 kW mocy sprężarki pompuje 4 kW chłodu w idealnych warunkach czyli optymalnie dla skraplacza i chłodnicy. Masz EER 4 a COP 5

    Weź lepiej doczytaj czym różni się COP od EER i nie pisz głupot!
    Dla nas to praktycznie to samo. COP odnosi się do mocy, a EER odnosi się do energii. Nieważne na grzaniu czy chłodzeniu, bo to sprawa względna który "koniec" wykorzystujemy. I tak zawsze ciepło płynie w jedną stronę, bo to wynika z zasad termodynamiki.
    Różnica z COP/ERR na grzaniu i chłodzeniu jako trybów pracy klimatyzatora, wynika z zupełnie innych przyczyn nigdy nie wynosi 1 tylko mniej.
    COP/ERR zawsze (!) trzeba odnosić do warunków otoczenia wymienników. Przez to nie ma jednego COP/EER. Mało tego, w trakcie pracy urządzenia COP/EER się ciągle zmienia.
  • #30
    Wlodek22
    Level 30  
    Właśnie z tego i wynika, że na graniu do kopów liczymy ciepło przemiany fazowej + przegrzanie w sprężarce, a przy chodzeniu jedynie przemiany fazowej. Dochłodzenia i przegrzania w wymiennichach pomijam.