logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Magnetofon kasetowy - jak prawidłowo ustawić prędkość kasetą testową?

OptimusPrime 16 Cze 2018 13:47 8073 28
REKLAMA
  • #1 17279199
    OptimusPrime
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 9
    Powitać.

    W końcu zabrałem się za serwis magnetofonu i nadszedł czas aby ustawić prędkość, bo się zwyczajnie rozjechała. W większości serwisówek podana jest tylko tolerancja w % lub Hz z jaką powinno ustawić się prędkość. Zawsze wrzucałem kasetę, przewijałem jakieś pięć minut od początku, play i ustawiałem, bo takie było info. Niestety prędkość się trochę zmienia w zależności gdzie "jesteśmy" na taśmie. Przekopałem kilkanaście serwisówek i w nielicznych znalazłem dodatkowe info odnośnie ustawiania prędkości:
    1) Ustawiać na środku taśmy testowej, co wydaje się rozsądne, bo wtedy optymalnie mieścimy się w tolerancji.
    2) Różnica między początkiem a końcem taśmy ma się zamknąć w 3% a to jest aż 90 Hz, w innej tej samej firmy 1% czyli 30 Hz.
    3) Przy ustawieniu prędkości zmienić stronę na przeciwną, aby sprawdzić jaka jest różnica.

    Pytanie 1) Jak jest oficjalna norma jeśli chodzi o różnicę w odczycie na początku i końcu taśmy?
    Pytanie 2) Jak praktycznie ustawiać prędkość? W tej chwili skłaniał bym się ku opcji ustawiania na środku i potem sprawdzania blisko początku taśmy i odwróceniu na drugą stronę w celu kontroli różnicy między początkiem a końcem.

    Pozdrawiam i TIA
  • REKLAMA
  • #2 17279224
    VooVoo
    Poziom 34  
    Posty: 2177
    Pomógł: 215
    Ocena: 266
    Cześć. Nie jestem zawodowcem, ale kiedyś robiłem tak:
    Na dobrym magnetofonie nagrywałem sygnał sinus 1 kHz. Potem puszczałem ten sygnał z jednego źródła i odtwarzałem sygnał z kasety. Teraz tylko zgrać sygnał i gra gitara.
  • #3 17279226
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6657
    Pomógł: 650
    Ocena: 1408
    Markowy magnetofon ma wałek przesuwu+rolkę napędzane przez silnik o stałych obrotach , wiec niezależnie od tego czy kaseta ciągniona przez silnik jest na początku, czy na końcu rozwinięcia, przesuw taśmy jest stały.
    W popularnym-budżetowym magnetofonie ustawiałbym w środku taśmy.
  • #4 17279296
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8959
    Pomógł: 1673
    Ocena: 3012
    Jeden z możliwych sposobów ustawienia szybkości przesuwania taśmy w kasetowym magnetofonie - na gwarantowano sprawnym magnetofonie zapisać w środku kasety sygnał generatora- częstotliwośc 1- 3 kHz . Ustalić kasetę do magnetofonu, co nastraja się, i sygnału z wyjścia magnetofonu podać na wejście miernika częstotliwości. Jeśli miernik pokaże częstotliwość mniej za zapisaną - szybkość mniej nominalnej, jeśli pokaże więcej - szybkość większa za nominalną. Regulacją szybkości silnika magnetofonu ustalić na mierniku znaczenie zapisanej częstotliwości. To i będzie nominalna szybkość przesuwania. Jeśli na testowej kasecie masz zapis sygnałów różnej częstotliwości, to skorystaj się testową kasetą.Powtarzam - to tylko jeden z możliwych sposobów!!!.
  • #5 17279319
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Jeżeli prędkość zależna jest od położenia taśmy (początek, środek, koniec) znaczy że coś jest nie tak - albo z silnikiem (dostaje za duże obciążenie - np. z winy zbyt krótkiego paska napędowego, który wprowadza dodatkowe obciążenie poza tym jakie daje sama mechanika dowijania i przesuwu taśmy, albo jest za luźny (rozciągnięty) i się ślizga na kole silnika, albo rolka dociskowa (gumowa) jest stara - stwardniała i taśma się na niej ślizga. Może to być również zależne od samej taśmy - im dłuższa (cieńsza) tym większe prawdopodobieństwo poślizgu.
    Możliwe jest też zanieczyszczenie (nagar, brud) na komutatorze/szczotkach silnika.
    Nie mniej jednak zawsze będzie jakaś różnica - im gorszej klasy magnetofon tym większa.
    Sprawdź najpierw (po regulacji obrotów silnika) na środku czy i jaka jest różnica w stosunku do skrajnych położeń taśmy (początek, koniec kasety) im mniej tym lepiej - 3% nie jest wcale złym wynikiem. Metod pomiaru jest kilka najlepsze wyniki daje skorzystanie z częstościomierza i w czasie rzeczywistym regulować obroty silnika tak, aby wynik oscylował jak najbliżej częstotliwości nagranej. Piszę "oscylował" bo z doświadczenia wiem, że idealnie nie będzie nigdy stała częstotliwość i może się nieco rozjeżdżać w górę-dół a zależne to jest od wielu czynników - od samej taśmy (może być rozciągnięta nierówno np.), mechaniki (jakieś wahania obciążenia silnika) czy wspomnianych poślizgów.
  • REKLAMA
  • #6 17280163
    Popielaty
    Poziom 15  
    Posty: 79
    Pomógł: 15
    Ocena: 11
    Częstotliwość do ustawienia prędkości przesuwu polecam 3150 Hz / większość serwisówek poleca częstotliwość w tej okolicy / wynika ona z tego iż w tym paśmie ucho ludzkie ma największą czułość i potrafi wychwycić niewielkie zmiany. Regulacja ta nie powinna zależeć od tego czy jest to początek, środek, czy koniec taśmy. Jeżeli tak jest, to tak jak napisał przedmówca, coś jest nie tak z mechanizmem odpowiedzialnym za transport taśmy.
  • #7 17280588
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Popielaty napisał:
    Częstotliwość do ustawienia prędkości przesuwu polecam 3150 Hz / większość serwisówek poleca częstotliwość w tej okolicy / wynika ona z tego iż w tym paśmie ucho ludzkie ma największą czułość i potrafi wychwycić niewielkie zmiany.
    Przy takiej częstotliwości owszem - można sprawdzać, ale nie prędkość przesuwu taśmy, ale jej chwilowe zwalniania/przyspieszenia (flatter). Wynika to właśnie z tego, że słuch człowieka najczulszy jest w tym zakresie. Ustawienie "na ucho" prędkości przesuwu tylko po ocenie słuchowej częstotliwości odtwarzanej? Nierealne, chyba, że ktoś ma słuch absolutny i potrafi z dokładnością do 3 Hz odróżnić częstotliwość od zapamiętanego wzorca.
  • #8 17280699
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 17280739
    OptimusPrime
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 9
    VooVoo napisał:
    Cześć. Nie jestem zawodowcem, ale kiedyś robiłem tak:
    Na dobrym magnetofonie nagrywałem sygnał sinus 1 kHz. Potem puszczałem ten sygnał z jednego źródła i odtwarzałem sygnał z kasety. Teraz tylko zgrać sygnał i gra gitara.

    Sorry ale ta metoda to kompletna amatorka. W sytuacji, o której napisałem gdzie mam kasetę testową jest to kompletnie bez sensu. Na jakiej podstawie wychodzisz, że "dobry" magnetofon jest "dobry"? Skoro już wybrałeś jakąś częstotliwość to lepiej było by wybrać
    3 kHz jak w IEC albo 3150 Hz jak w DIN'ie. Dodatkowo dochodzi kwestia czy twój "dobry" magnetofon jest w stanie nagrać ten sygnał z odpowiednią "jakością" (wow/flutter).
    brofran napisał:
    Markowy magnetofon ma wałek przesuwu+rolkę napędzane przez silnik o stałych obrotach , wiec niezależnie od tego czy kaseta ciągniona przez silnik jest na początku, czy na końcu rozwinięcia, przesuw taśmy jest stały.
    W popularnym-budżetowym magnetofonie ustawiałbym w środku taśmy.

    To chyba oczywiste, że silnik ma stałe obroty. To nie nie oznacza, że wszytko będzie zawsze idealne w szczególności, że to jest mechanika. Po to są normy aby określić dopuszczalne odchyłki. Poza tym jak napisałeś na końcu "przesuw taśmy jest stały" ale to wypadało by doprecyzować. W normalnej sytuacji gdzie nie ma usterki i tak będzie jakaś odchyłka w zależności od rozwinięcia taśmy o czym wspomniał 398216 Usunięty. Grunt żeby właśnie zmieścić się w normie. Pytałem jaka jest norma do tego. Dokopałem się i jest to 2% dla magnetofonów domowych i 0,2% dla profesjonalnych. Napisałem też znalazłem info w dwóch serwisówkach info odnośnie dopuszczalnej wartości więc jest ewidentne, że rozbieżność jest dopuszczalna.
    398216 Usunięty napisał:
    Jeżeli prędkość zależna jest od położenia taśmy (początek, środek, koniec) znaczy że coś jest nie tak - albo z silnikiem (dostaje za duże obciążenie - np. z winy zbyt krótkiego paska napędowego, który wprowadza dodatkowe obciążenie poza tym jakie daje sama mechanika dowijania i przesuwu taśmy, albo jest za luźny (rozciągnięty) i się ślizga na kole silnika, albo rolka dociskowa (gumowa) jest stara - stwardniała i taśma się na niej ślizga. Może to być również zależne od samej taśmy - im dłuższa (cieńsza) tym większe prawdopodobieństwo poślizgu.
    Możliwe jest też zanieczyszczenie (nagar, brud) na komutatorze/szczotkach silnika.

    Zgadza się ale to się tyczy sytuacji gdzie jest jakaś usterka magnetofonu, a mi chodziło o sama normę, która określa zakres w jakim można się zmieścić gdy jej nie ma.
    398216 Usunięty napisał:
    Nie mniej jednak zawsze będzie jakaś różnica - im gorszej klasy magnetofon tym większa..

    Dokładnie, choć to zdanie trochę gryzie się z Twoim pierwszym zdaniem gdzie piszesz "Jeżeli prędkość ....... znaczy że coś jest nie tak". Nie to żebym się czepiał, ale w technice trzeba dokładnie pisać co ma się na myśli aby uniknąć domysłów, bo ktoś może coś źle zrozumieć. Co do samej różnicy to wyżej napisałem odnośnie normy.
    398216 Usunięty napisał:
    Sprawdź najpierw (po regulacji obrotów silnika) na środku czy i jaka jest różnica w stosunku do skrajnych położeń taśmy (początek, koniec kasety) im mniej tym lepiej - 3% nie jest wcale złym wynikiem.

    Właśnie pomierzyłem. Wygląda to tak: początek +5 minut: 3015 Hz, +15 min: 3012 Hz, +25 min: 3004 Hz więc jest tip-top :-). Możesz coś więcej napisać o swoich doświadczeniach w tej kwestii? Normy, normami ale praktyka to inna sprawa. Czy "niezłe 3%", o których napisałeś wynika właśnie z praktyki? Jeśli tak, to jak to wyglądało?
    398216 Usunięty napisał:
    Metod pomiaru jest kilka najlepsze wyniki daje skorzystanie z częstościomierza i w czasie rzeczywistym regulować obroty silnika tak, aby wynik oscylował jak najbliżej częstotliwości nagranej. Piszę "oscylował" bo z doświadczenia wiem, że idealnie nie będzie nigdy stała częstotliwość i może się nieco rozjeżdżać w górę-dół a zależne to jest od wielu czynników - od samej taśmy (może być rozciągnięta nierówno np.), mechaniki (jakieś wahania obciążenia silnika) czy wspomnianych poślizgów.

    W tej chwili kwestia kołysania i drżenia mnie nie interesuje, ale z ciekawości zobaczę jak to wygląda dla początku, środka i końca taśmy.
  • Pomocny post
    #10 17280826
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    OptimusPrime napisał:
    to zdanie trochę gryzie się z Twoim pierwszym zdaniem gdzie piszesz "Jeżeli prędkość ....... znaczy że coś jest nie tak".
    Wydaje mi się że w poście przedstawiłem wszystkie możliwe przyczyny takiego stanu rzeczy - pierwsze zdania postu 5.
    OptimusPrime napisał:
    Czy "niezłe 3%", o których napisałeś wynika właśnie z praktyki? Jeśli tak, to jak to wyglądało?
    Kilkadziesiąt magnetofonów kasetowych naprawiałem, w większości wypadków przyczyny różnic w prędkości przesuwu taśmy w zależności od jej położenia przedstawiłem. A co do samych 3% - taka tolerancja wynika z samej specyfiki silnika - przeważnie silnik napięcia stałego, z bardziej lub mniej stabilnym układem regulacji obrotów, ma niewielką moc - oczywiście i tak na tyle dużą, by radził sobie w najtrudniejszych momentach (przewijanie np.), ale proste układy regulacji mają z założenia jakieś dopuszczalne wahania i niewiele da się z tym zrobić. W każdym razie - jeśli silnik jest sprawny (czyste szczotki i komutator), a układ fabrycznego stabilizatora sprawny - niewiele da się zrobić ponad to co zaprojektował producent magnetofonu. Przykładowo - w serii M8010 były stosowane zamiennie silniki japońskie z polskimi - niby na licencji, niby o takich samych parametrach, ale o ile oryginalny japoński silnik (SANKYO VFA2L67) praktycznie był nieserwisowany przez lat kilkadziesiąt (w moim 8011 pracuje od nowości, a kupowany był ok. 40 lat temu) i trzyma obroty, to w licencyjnych (SILMA) trafiały się uszkodzenia już po kilku miesiącach, a o stabilnych obrotach (w porównaniu z Japońskim) można było pomarzyć.
    Często trafiały do mnie takie magnetofony gdzie po dwóch latach paski się ślizgały - taka partia gumy - w moim przez te 40 lat wymieniałem paski 3 razy - ostatni raz miesiąc temu. Rolka dociskowa - ta również miała żywotność zależną od samej gumy - czasem po roku była do wyrzucenia (bo twarda jak kamień i taśma się ślizgała) czasem po 30 latach nadal była w dobrym stanie.
    O samej mechanice nie ma co pisać - powinna być wyregulowana ściśle według zaleceń serwisowych - siły odwijania i przewijania. Często gdy klientowi zaczynała się ślizgać taśma na stwardniałej rolce, a lubił wsadzać paluchy wszędzie gdzie mógł - rozregulowywał sprzęgła tak, że czasem trzeba było wymieniać je na nowe....
    Jak sam pisałeś - jest to tylko mechanika, i w związku z tym KAŻDY jej element musi być odpowiedni i odpowiednio wyregulowany.
    Trochę lepiej było w wypadku magnetofonów z silnikami trójfazowymi sterowanymi z wewnętrznego generatora stabilizowanego kwarcem - o ile sam generator miał stabilne obroty co do setnych części procenta, to od mechaniki zależała cała reszta składająca się na odchyłki od ideału i jeśli tam ktoś zaczynał się "doktoryzować" (nie mając odpowiednich przyrządów i w ogóle pojęcia o tym co robi) to co z tego, ze silnik "trzyma obroty" skoro reszta jest rozregulowana?
    Podsumowując - to jak dobrze magnetofon "trzyma obroty" zależy od wielu czynników, ale - zakładając brak ingerencji osób niekompetentnych i brak naturalnego zużycia - najwięcej zależy od.. producenta i tego jakich elementów składowych użyje do złożenia mechaniki i jak rzetelnie będzie to zrobione w produkcji (Kasprzak - mimo moim zdaniem dobrej mechaniki w M80** dawał ciała właśnie w tym momencie - sprzęgła albo nie były w ogóle regulowane (jak się Pani na taśmie złożyło, tak było), albo ustawione "na oko". Jak SILMA nie trzymała obrotów stabilnie, to "ten typ tak ma" i magnetofon i tak trafiał do sprzedaży (co prawda część z nich wracała na reklamację, ale "produkcja szła" - normy wykonane, premia jest...
  • REKLAMA
  • #11 17281699
    Popielaty
    Poziom 15  
    Posty: 79
    Pomógł: 15
    Ocena: 11
    398216 Usunięty napisał:
    Popielaty napisał:
    Częstotliwość do ustawienia prędkości przesuwu polecam 3150 Hz / większość serwisówek poleca częstotliwość w tej okolicy / wynika ona z tego iż w tym paśmie ucho ludzkie ma największą czułość i potrafi wychwycić niewielkie zmiany.
    Przy takiej częstotliwości owszem - można sprawdzać, ale nie prędkość przesuwu taśmy, ale jej chwilowe zwalniania/przyspieszenia (flatter). Wynika to właśnie z tego, że słuch człowieka najczulszy jest w tym zakresie. Ustawienie "na ucho" prędkości przesuwu tylko po ocenie słuchowej częstotliwości odtwarzanej? Nierealne, chyba, że ktoś ma słuch absolutny i potrafi z dokładnością do 3 Hz odróżnić częstotliwość od zapamiętanego wzorca.


    Oczywistą sprawą jest że nie ustawiamy na słuch, nigdzie tego nie napisałem :) Używamy miernika częstotliwości i wtedy mamy ustawioną prędkość zgodnie ze sztuką.
  • REKLAMA
  • #12 17282280
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Z Twojego postu wynika jednak co innego:
    Popielaty napisał:
    Częstotliwość do ustawienia prędkości przesuwu polecam 3150 Hz / większość serwisówek poleca częstotliwość w tej okolicy / wynika ona z tego iż w tym paśmie ucho ludzkie ma największą czułość i potrafi wychwycić niewielkie zmiany.
    - co prawda nie bezpośrednio, ale tak można to interpretować. Gdybyś napisał o częstościomierzu może (MOŻE) nie byłoby niedomówień. A "może" dlatego, że odczyt wartości zmieniającej się częstotliwości łatwiej jest jednak zauważyć przy niższych częstotliwościach - chodzi właśnie o wspomniane wyżej "kołysanie się" dźwięku.
  • #13 17282613
    huluk
    Poziom 32  
    Posty: 1278
    Pomógł: 221
    Ocena: 206
    Odnośnie tego ustawiania "na słuch" przy częstotliwości około 3kHz - jedynym sensownym sposobem wydaje mi się nagranie kasety na prawidłowo wyregulowanym magnetofonie a następnie na słuchawkach odtwarzanie ze strojonego magnetofonu jednego kanału mając na drugim sygnał wzorcowy - nawet drobna różnica częstotliwości będzie wyraźnie słyszalna. Ewentualnie zmiksować oba sygnały - interferencje też powinny umożliwić w miarę precyzyjne ustawienie.
  • #14 17730254
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    Posty: 5018
    Pomógł: 211
    Ocena: 1014
    A ja Wam powiem, że właśnie jestem po strojeniu przenośnego kaseciaka typu "walkman" znanej firmy. Strojenie robiłem na słuch. Puszczałem w tym samym momencie piosenkę z kasety i z telefonu. Jeśli troszkę się rozjeżdżały to palcem spowalniałem koło pasowe. Jeśli utwory ponownie się synchronizowany to wiedziałem, że kaseta kręci się za szybko.
    Pół godziny i nastrojone. Najtrudniej w tej metodzie jest jednocześnie wystartować oba od tego samego momentu piosenki. Oczywiście regulacje zacząłem od zgrubnego ustawienia na dobrze znanej piosence.
    Polecam utwory z powolną perkusją i powolnym spokojnym wokalem.
  • #15 17730299
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6657
    Pomógł: 650
    Ocena: 1408
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Puszczałem w tym samym momencie piosenkę z kasety i z telefonu
    Bardzo dobry sposób , aż dziw że nikt go tu nie podał . Brawo za pomysł !:| :| :D
  • #16 17730382
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Jeśłi dysponujesz dobrym słuchem t.zw. "muzycznym" możesz się obejść i bez porównania bezpośredniego. Wystarczy się wsłuchać w utwór i usłyszysz różnicę (oczywiście jeśłi znasz/jesteś osłuchany z wykonaniem oryginalnym). Ustawienie prędkość odtwarzania taką uproszczoną metodą wcale nie musi być gorsze niż przy użyciu przyrządów.
    Tak czy inaczej regulację prędkości zawsze należy ustawiać na końcu - po wyeliminowaniu wszelkich innych usterek w torze prowadzenia taśmy.
  • #17 17730393
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    Posty: 5018
    Pomógł: 211
    Ocena: 1014
    398216 Usunięty napisał:
    Jeśłi dysponujesz dobrym słuchem t.zw. "muzycznym" możesz się obejść i bez porównania bezpośredniego. Wystarczy się wsłuchać w utwór i usłyszysz różnicę (oczywiście jeśłi znasz/jesteś osłuchany z wykonaniem oryginalnym). Ustawienie prędkość odtwarzania taką uproszczoną metodą wcale nie musi być gorsze niż przy użyciu przyrządów.

    @398216 Usunięty myślisz, że gdyby autor tego tematu miał słuch muzyczny to zakładałby ten temat? :-)
    398216 Usunięty napisał:
    Tak czy inaczej regulację prędkości zawsze należy ustawiać na końcu - po wyeliminowaniu wszelkich innych usterek w torze prowadzenia taśmy.

    To chyba oczywista oczywistość?
  • #18 17730454
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    myślisz, że gdyby autor tego tematu miał słuch muzyczny to zakładałby ten temat?
    Nie wiem - znam osobiście kilku muzyków, obdarzonych takim słuchem (sam też nie narzekam) ale za grosz nie znających się na elektronice. Autor zacząl od mierzenia czasu odtwarzania całej strony kasety - a to akurat świadczy o braku wiedzy teoretycznej z elektroniki, a nie z "muzykalności".
    Poza tym - temat na forum pozostaje i może się zdarzyć, ze trafi się ktoś ze słuchem ale bez mierników czy możliwości odtwarzania równoległego. Wydaje mi się, więc że lepiej gdy poda się i inne możliwości takiej regulacji.
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    To chyba oczywista oczywistość?

    Patrz wyżej - nie tylko w ten post, ale i wcześniejsze.
  • #19 17731173
    OptimusPrime
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 9
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    @398216 Usunięty myślisz, że gdyby autor tego tematu miał słuch muzyczny to zakładałby ten temat? :-)


    Autor tematu może Ci odpowiedzieć, że założył by ten temat. Celowo też temat zawiera zwrot "KASETA TESTOWA" bo nie interesowały "metody abrakadabra" ustawianie na słuch itp.

    Cytat:
    @398216 Usunięty Nie wiem - znam osobiście kilku muzyków, obdarzonych takim słuchem (sam też nie narzekam) ale za grosz nie znających się na elektronice. Autor zacząl od mierzenia czasu odtwarzania całej strony kasety - a to akurat świadczy o braku wiedzy teoretycznej z elektroniki, a nie z "muzykalności".[/qoute]


    Dla jasności w temacie, tak aby osoby, które będą czytać to w przyszłości nie miały nieprawidłowych informacji mogących sugerować jakieś metody działania to nigdzie nie napisałem o mierzeniu czasu odtwarzania całej strony kasety.
  • #20 17975488
    Mateusz3322
    Poziom 13  
    Posty: 409
    Pomógł: 12
    Ocena: 73
    Co do ustawiania szybkości odtwarzania kasety, metoda "na słuch" nie jest zła. Najlepiej ustwiać prędkość podczas odtwarzania utworu muzycznego z gitarą elektryczną-szybko można wychwycic różnicę w tonacji akordu i ustawic prędkość możliwie jak najbliżej oryginału. Ważny też jest odpowiednio dobrany pasek napędowy.
  • #21 17975759
    dybas
    Poziom 38  
    Posty: 3128
    Pomógł: 419
    Ocena: 339
    A wiecie, że można dokonać kalibracji z akceptowalnym błędem, nie dysponując ani słuchem absolutnym, ani specjalistycznymi przyrządami? Wystarczy dobra kaseta i...zegarek. Dobra kaseta (jako przykład dam BASF Chrome Maxima) ma podaną długość. Dla C90 jest to 135 m. Reszta jest prostą arytmetyką.
  • #22 17976319
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Posty: 11268
    Pomógł: 989
    Ocena: 757
    Ustawianie na słuch i na zegarek to bardzo prymitywne metody których używa się w ostateczności. W dzisiejszych czasach każdy elektronik/majsterkowicz posiada generator, częstościomierz i sprawny magnetofon na którym nagra sygnał też znajdzie.
  • #23 17979301
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    Posty: 5018
    Pomógł: 211
    Ocena: 1014
    Z tym stwierdzeniem, że każdy elektronik posiada w dzisiejszych czasach sprawny magnetofon to bym się tak nie rozpędzał. :-D
    Tak samo jak nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ustawianie na słuch i zegarek to prymitywna metoda. Może i nie wymaga wyrafinowanego sprzętu ale moim zdaniem w zupełności wystarcza. Przypominam, że piszemy o kasetach magnetofonowych. A sama jakość dźwięku z tych kaset nie powala, więc jak muzyka będzie grała sekundę za szybko na każdą minutę to i tak ciężko się zorientować.
  • #24 17979547
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Posty: 11268
    Pomógł: 989
    Ocena: 757
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Z tym stwierdzeniem, że każdy elektronik posiada w dzisiejszych czasach sprawny magnetofon to bym się tak nie rozpędzał.
    Czy napisałem, że posiada? Nie. Napisałem, że znajdzie czyli np. pożyczy lub zleci komuś nagranie.
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Tak samo jak nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ustawianie na słuch i zegarek to prymitywna metoda.
    Tak prymitywna na dzisiejsze czasy gdzie dostęp jest do sprzętu pomiarowego na wysunięcie ręki.
  • #25 17979578
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    Posty: 5018
    Pomógł: 211
    Ocena: 1014
    marian1981.02 napisał:
    Czy napisałem, że posiada? Nie.

    Napisałeś:
    marian1981.02 napisał:
    W dzisiejszych czasach każdy elektronik/majsterkowicz posiada generator, częstościomierz i sprawny magnetofon na którym nagra sygnał też znajdzie.

    :-)
  • #26 17979584
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Posty: 11268
    Pomógł: 989
    Ocena: 757
    Napisałem tak

    marian1981.02 napisał:
    elektronik/majsterkowicz posiada generator, częstościomierz i sprawny magnetofon na którym nagra sygnał też znajdzie.

    Nie zrozumiałeś zdania a się czepiasz.
  • #27 17979637
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Posty: 4356
    Pomógł: 283
    Ocena: 794
    W zamierzchlych czasach ustawiałem prędkość na podstawie czasu trwania utworu.
    Przy 200s 1% to 2s.
    Biorąc uchyby pomiaru wystarczało.
  • #28 17979696
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Posty: 11268
    Pomógł: 989
    Ocena: 757
    Zbigniew 400 napisał:
    W zamierzchlych czasach ustawiałem
    marian1981.02 napisał:
    Tak prymitywna na dzisiejsze czasy gdzie dostęp jest do sprzętu pomiarowego na wysunięcie ręki.
  • #29 17980364
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7115
    Pomógł: 537
    Ocena: 1937
    OptimusPrime napisał:

    Pytanie 1) Jak jest oficjalna norma jeśli chodzi o różnicę w odczycie na początku i końcu taśmy?
    Pytanie 2) Jak praktycznie ustawiać prędkość? W tej chwili skłaniał bym się ku opcji ustawiania na środku i potem sprawdzania blisko początku taśmy i odwróceniu na drugą stronę w celu kontroli różnicy między początkiem a końcem.


    W serwisówkach magnetofonów, którymi dysponuję, w większości przypadków jest podane, że dopuszczalna różnica prędkości przesuwu taśmy pomiędzy jej początkiem, środkiem a końcem nie powinna przekraczać 1%.
    Przy czym sposób pomiaru tej różnicy prędkości jest podany na przykład w ten sposób: zakładamy, że na kasecie testowej jest zapisany sygnał wzorcowy o częstotliwości 3kHz. Wówczas różnica prędkości wyliczana jest ze wzoru: [(f1-f2)/3000Hz] x 100%. f1 to maksymalna częstotliwość odczytana miernikiem częstotliwości, f2 - minimalna częstotliwość (na początku i na końcu taśmy).
    Przy czym zaleca się ustawiać prędkość przesuwu na środku długości taśmy.
    Taka procedura jest podana na przykład w magnetofonach firmy Technics/Panasonic.
    Zbigniew 400 napisał:
    W zamierzchlych czasach ustawiałem prędkość na podstawie czasu trwania utworu.
    Przy 200s 1% to 2s.
    Biorąc uchyby pomiaru wystarczało.

    Sposób jest dobry i też z niego kiedyś korzystałem, gdy nie miałem jeszcze miernika częstotliwości. Wadą tego sposobu jest to, że trzeba dysponować magnetofonem wzorcowym, w którym na 100% jest poprawnie ustawiona prędkość przesuwu i na którym nagrano kasetę z wzorcowym utworem. Nawet kasety, które kiedyś można było kupić z już nagranymi utworami nie zawsze były zapisane z poprawną prędkością przesuwu. No i wymaga to cierpliwości - przynajmniej kilkukrotnego przesłuchania tego samego utworu i stopniowej regulacji prędkości :D

    W magnetofonach w których ten sam silnik napędza wałek przesuwu i szpulkę nawijającą zawsze będzie niewielka odchyłka prędkości na początku i na końcu taśmy ze względu na różną prędkość kątową sprzęgła (różne siły oporu) na szpulce nawijającej.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat prawidłowego ustawiania prędkości magnetofonów kasetowych przy użyciu kaset testowych. Użytkownicy podzielili się różnymi metodami, w tym nagrywaniem sygnału sinusoidalnego o częstotliwości 1-3 kHz na kasecie testowej oraz pomiarem częstotliwości odtwarzanej z magnetofonu. Zwrócono uwagę na znaczenie ustawiania prędkości na środku taśmy oraz na tolerancje różnic prędkości, które powinny wynosić 1-3%. Wskazano również na potencjalne problemy z mechaniką, takie jak zużyte rolki dociskowe czy zanieczyszczenia w silniku, które mogą wpływać na stabilność prędkości. Użytkownicy podkreślili, że najlepsze wyniki uzyskuje się przy użyciu miernika częstotliwości, a nie na słuch.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA