Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co zagra głośniej, duża moc dwa punkty, czy mniejsza moc wiele punktów

16 Cze 2018 14:11 1020 30
  • Poziom 4  
    Witam

    Czy może mi ktoś powiedzieć, czy da się ustalić to co napisałem w temacie ?

    Załóżmy że zbudowałem koniec mocy mono na TDA 7294 lub LM.
    Załóżmy że mam w to wpiętą kolumnę z pojedynczym głośnikiem niskotonowym.

    Załóżmy że puszczam na tym sinus na 50% mocy w/w wzmacniacza mono.
    Załóżmy że do tego jednego obiektu dodaję nowe które są identyczne.

    Czy zwiększając ilość tych obiektów mono na TDA lub LM, identycznych
    czy wzrośnie razem z tym moc i długość fali akustycznej ? Czy może trzeba
    mieć po prostu od razu z góry mocny wzmacniacz i mocne kolumny ?

    Ciekawi mnie rozkładanie mocy na mniejsze elementy, oraz replikacja.
  • Poziom 39  
    To nie jest takie proste.
    http://mpytko.blogspot.com/2010/12/dodawanie-decybeli.html
    Jak widać, powyżej 2-3 źródeł na małej powierzchni już nie zrobi wielkiej różnicy w skuteczności odczuwanej przez człowieka.

    Co innego na wielkiej powierzchni, gdzie wiadomo że głośność spada z kwadratem odległości a echo uniemożliwiło by odbiór przekazu - dlatego w kościele masz 20 małych głośniczków. Można postawić kolumnę 200W na ołtarzu ale sam sobie odpowiedz jaki będzie efekt.

    Morał z tego taki że trzeba zacząć od warunków a później przedstawić oczekiwania.
  • Poziom 4  
    Dziękuje za precyzyjną odpowiedź.

    Czyli gdybym chciał faktycznie zwiększyć ilość decybeli, blokowo, to w grę wchodzi raczej wzmacniacz mostkowy prawda ? Wtedy podbiję moc, amperaż wzrośnie...

    Hmm, załóżmy więc że mam 4 głośniki po 6 Ohm. Łączę dwa szeregowo, kolejne dwa szeregowo.
    Mam więc dwie grupy po 12 Ohm. Gdybym teraz obie grupy połączył równolegle, uzyskam o ile się nie mylę 6 Ohm. Gdy prąd o wysokim amperażu popłynie przez takie połączenie głośników,
    teoretycznie ich nie spalę i uzyskam więcej decybeli ?
  • Poziom 39  
    Teoretycznie głośność wzrośnie w praktyce nie wiem czy na tyle żeby to miało sens, w ten sposób na pewno najefektywniej wykorzystasz moc wzmacniacza.
  • Poziom 43  
    Przeważnie jeden głośnik mocy powiedzmy 200W ma większą efektywność niż 10 głośniczków 20W. Jednak - jak słusznie napisał Kolega bestboy21 w wypadku konieczności nagłośnienia większej powierzchni zdecydowanie lepiej jest użyć wielopunktowego nagłośnienia.Jak dotąd operujesz przykładami teoretycznymi - gdybyś podął więcej szczegółów (powierzchnia nagłaśniana, efektywności (realne!) głośników itp, byłoby prościej udzielić poprawniejszej odpowiedzi.
    Teoretycznie efektywność rośnie o 3 dB z każdym podwojeniem ilości głośników. W praktyce bywa różnie.
  • Poziom 4  
    Ot tak napisałem bo mam 3 głośniki EASTECH rzekomo 100 Watt przy 6 Ohm na sztukę. Myślę sobie, gdyby tak dokupić jeden głośnik aby mieć ich 4 i zrobić to co wyżej napisałem, można by wpiąć amperomierz i sprawdzić czy natężenie prądu faktycznie i ile wzrosło.

    Grupa A - 2 głośniki szeregowo 2x6 Ohm = 12
    Grupa B - 2 głośniki szeregowo 2x6 Ohm = 12
    Oraz te dwie grupy równolegle aby wyszło bodajże 6 ohm.

    Chciałem takim połączeniem głośników, max obciążyć wzmacniacz na TDA 7294. Wzmacniacz pracuje z transformatorem od AT 9100 który ma około 170 W.

    Jestem ciekawy przy takim połączeniu głośników nisko-tonowych, ile wzrośnie prąd na wyjściu,
    jak bardzo zagrzeje się TDA 7294 i czy faktycznie wykorzysta moc z tego transformatora na max.
  • Poziom 39  
    Chwila moment.
    Po primo, masz wzmacniacz na 2 kościach czy mowa o jednym TDA7294?
    Ultimo, realna moc tej kości to 70W i żadne cudowne zabiegi tego nie zmienią, za duża rezystancja termiczna między strukturą a radiatorem.
    Prąd wyjściowy wynika z wypadkowej impedancji i napięcia, ilość głośników nie ma znaczenia, chyba że zaczniemy rozważać dynamikę impedancji.
  • Poziom 4  
    bestboy21 napisał:
    Chwila moment.
    Po primo, masz wzmacniacz na 2 kościach czy mowa o jednym TDA7294?
    Ultimo, realna moc tej kości to 70W i żadne cudowne zabiegi tego nie zmienią, za duża rezystancja termiczna między strukturą a radiatorem.
    Prąd wyjściowy wynika z wypadkowej impedancji i napięcia, ilość głośników nie ma znaczenia, chyba że zaczniemy rozważać dynamikę impedancji.


    Mowa o wzmacniaczu stereo 2xTDA 7294 ale, chciałem obciążyć wyżej opisanym układem 4 głośników, tylko jeden kanał. Ubzdurało mi się, że takie wyżej opisane połączenie, sprawi że przy niskim ustawieniu głośności -- elektronów w układzie będzie więcej. Co za tym idzie wzmacniacz na niskich obrotach powinien pobrać więcej prądu ? Nie znam się, tak mi się wydawało.
  • Poziom 39  
    To się zastanów, czy chcesz obciążyć jeden kanał czy robić mostek, bo to nie to samo. Chociaż w obu przypadkach będzie to "jeden" kanał.
  • Poziom 43  
    bicik4096 napisał:
    Wzmacniacz pracuje z transformatorem od AT 9100 który ma około 170 W.
    Transformator od AT9100 ma moc 120W. Napięcie wyjściowe to 2x25V dla 3,1A oraz 218,5V dla 0,1A.
    Z takiego napięcia uzyskujemy 2x 35V=
    A z takiego napięcia TDA uzyska z kolei ~76W/4 omach (w teorii, bo z uwagi na to co pisał Kolega wyżej wcześniej się włączy układ zabezpieczeń SOAR) oraz (co już jest bardziej realne ) ~40W dla 8 omów...Dla 6 omów będzie to więc ok. 50W.
    Podłącz po jednym głośniku na każdy z TDA i nie kombinuj.
  • Poziom 4  
    398216 Usunięty napisał:
    bicik4096 napisał:
    Wzmacniacz pracuje z transformatorem od AT 9100 który ma około 170 W.
    Transformator od AT9100 ma moc 120W. Napięcie wyjściowe to 2x25V dla 3,1A oraz 218,5V dla 0,1A.
    Z takiego napięcia uzyskujemy 2x 35V=
    A z takiego napięcia TDA uzyska z kolei ~76W/4 omach (w teorii, bo z uwagi na to co pisał Kolega wyżej wcześniej się włączy układ zabezpieczeń SOAR) oraz (co już jest bardziej realne ) ~40W dla 8 omów...Dla 6 omów będzie to więc ok. 50W.
    Podłącz po jednym głośniku na każdy z TDA i nie kombinuj.


    Mam podłączone kolumny Technics SB-CS5 które używane trafiły mi się w dobrej cenie. Kombinowanie z wieloma głośnikami EASTECH wzięło się z prostego powodu.
    Ciekawości, czy w w/w układzie popłynie wyższy prąd przy tej samej głośności co na kolumnach w/w Technicsa. Wiem że to brzmi nieco głupio, ponieważ tu 6 Ohm ( kolumna Technics ) i tam 6 Ohm ( grupy głośników opisane powyżej )... Chodzi o to ile tych elektronów krąży w obwodzie, ponieważ przy większej ilości głośników mamy w obwodzie więcej drutu, oraz więcej magnesów.
  • Poziom 39  
    Ilość drutów i magnesów nie ma wpływu na elektrony ;), jak się elektrony nie mieszczą to zaczynają się ocierać barkami i nagrzewać druty ;)
    Prąd maksymalny jest ograniczony zabezpieczeniem w 7294.
  • Poziom 4  
    Jeśli w rurce ( kablu ), płynie woda ( elektrony ), i trafiają do dwóch równolegle połączonych zbiorników ( głośników ), gdzie działa na nie siła ( magnes ), to woda ( elektrony ) - wskutek działania magnesu płyną szybciej ? Są zamieniane w dodatkowe pole magnetyczne ? Co się z nimi dzieje ? Próbuję zrozumieć te dwa zbiorniki z wodą ( głośniki ). Ciśnienie zakładamy stałe.
  • Moderator Akustyka
    bicik4096 napisał:
    Chodzi o to ile tych elektronów krąży w obwodzie, ponieważ przy większej ilości głośników mamy w obwodzie więcej drutu, oraz więcej magnesów.
    bicik4096 napisał:
    Próbuję zrozumieć te dwa zbiorniki z wodą ( głośniki ). Ciśnienie zakładamy stałe.
    Jeżeli szukasz porównania do wody, to musisz zachować konsekwencję. Pochodna ładunku po czasie to prąd. Analogiczną wartością dla wody, będzie pochodna litrażu wody po czasie. Innymi słowy, ile wody przepłynie w czasie. Jeżeli weźmiemy sobie dwa układy hydrauliczne, gdzie liczba Reynoldsa jest niska a straty ciśnienia z prawa Bernouliego będą jednakowe (ciśnienie, czyli analogia napięcia w elektrotechnice), to długość linii nie ma absolutnie żadnego znaczenia!
    bicik4096 napisał:
    gdzie działa na nie siła ( magnes ), to woda ( elektrony ) - wskutek działania magnesu płyną szybciej
    Nie.
  • Poziom 39  
    Głośnik ma uproszczając - określoną rezystancję, koniec.
    Prąd zależy od napięcia i rezystancji.
    We wzorach I=U/R P=U*I nie ma mowy o magnesach, magnes jest częścią składową głośnika, ba, po zdemontowaniu magnesu głośnik nadal będzie pobierał taką samą moc tylko że nie poruszy membraną, pole wytworzone przez cewkę nie będzie miało z czym oddziaływać.

    Dodano po 34 [minuty]:

    HD-VIDEO napisał:
    bestboy21 napisał:
    Głośnik ma uproszczając


    Upraszczasz za bardzo, bo tam jest napięcie zmienne, czyli reaktancja a przykład ze zdjęciem magnesu jest błędny, bo wtedy nie można traktować cewki głośnika jako głośnika czyli połączenie cewki/magnesu trwałego/membrany/kosza.


    Przekonaj autora że go poniosła fantazja nie upraszczając do granic absurdu.
  • Poziom 4  
    Dziwnie się czuje gdy czytam to co powyżej, bo w prądnicy np. ruszamy cewką i wskutek pola magnetycznego z cewki zaczyna płynąć prąd. Co w istocie rzeczy daje mi do zrozumienia, że głośnik gdyby nim poruszać też chyba wskutek indukcji zaczyna generować mały prąd ?

    I tak sobie myślę, jeśli już głośnik pracuje, jeśli pracuje dzięki doprowadzeniu tych elektronów i jeśli podczas jego pracy cewka lata w górę i na dół, to powstaje pytanie czy przy okazji nie powstaje większy prąd w cewce wskutek tego wzbudzenia, ruchu. ( myślami jestem przy prądnicy - nadwyżka wskutek magnesu)
  • Poziom 39  
    Oczywiście że powstaje prąd ale przeciwstawny w kierunku do tego jaki daje wzmacniacz, więc ten prąd przeszkadza wzmacniaczowi a nie się sumuje.
  • Poziom 4  
    Hmm, a jak ustalono że przeszkadza a nie pomaga, jest jakieś badanie - doświadczenie ?
  • Moderator Akustyka
    bicik4096 napisał:
    Hmm, a jak ustalono że przeszkadza a nie pomaga, jest jakieś badanie - doświadczenie ?
    Zasada Lenza i prawo Farradaya. Doświadczenie? Podłącz oscyloskop i zobacz co się dzieje.
  • Poziom 43  
    bicik4096 napisał:
    Ciekawości, czy w w/w układzie popłynie wyższy prąd
    Prawo Ohma mówi, że prąd zależy od napięcia (przy takiej samej oporności obciążenia).
    bicik4096 napisał:
    Próbuję zrozumieć
    I bardzo dobrze, tylko w wypadku Twojego porównania można wyciągnąć niewłaściwe wnioski. Nie myl pojęć prądu i głośności - głośność zależy przede wszystkim od sprawności (efektywności) głośnika, a to zupełnie co innego.
    Powstaje - i bardzo dobrze, że powstaje. Dzięki temu (przeciw SEM) membrana po zaniku sygnau znacznie szybciej się zatrzyma - efekt "mulenia" dźwięku (podobny do "mulenia" w wypadku złego dobrania BR w obudowie do konkretnego głośnika).
    Po raz chyba setny tu, na forum, proponuję zapoznać się z cyklem filmów na YT z cyklu Reduktor Szumu - jest tam również wiele ciekawych rzeczy na tematy jakie poruszyłeś - być może nawet w bardziej dla Ciebie przystępny sposób wyjaśnione.
  • Poziom 43  
    Ja bym polecał przebrnąć przez wszystkie odcinki - póki jeszcze Autor ma "parcie na wiedzę" - na pewno nie zaszkodzi, a nawet odlegle od tematyki zwrotnic zagadnienia pomogą zrozumieć lepiej "how is how".
  • Poziom 4  
    Autor dziękuje za linki. Dlatego nic nie piszę, bo oglądałem te i inne filmy, bardzo ciekawe wiele wyjaśniają. Wskutek obejrzenia filmów, znowu wpadł mi do głowy pewien pomysł. Zanim się jednak narobię, wolę go przedstawić, może dopowiecie coś ważnego czego nie wiem...

    Nowy pomysł:

    Obiekt A ( wzmacniacz stereo 2xTDA 7294 lub LM..... ) + 2 x głośnik EASTECH 100 W - 6 OHM - bez zwrotnicy / dodatków.
    Obiekt B ( wzmacniacz stereo 2xTDA 7294 lub LM..... ) + 2 x głośnik EASTECH - jakiś średniotonowy
    Obiekt C ( wzmacniacz stereo 2xTDA 7294 lub LM..... ) + 8 x głośnik EASTECH - jakiś wysokotonowy

    Z komputera zamierzam wypuścić sygnał z trzech osobnych kart stereo.

    Tor audio dla Obiekt A - będzie filtrowany cyfrowo.
    Tor audio dla Obiekt B - będzie filtrowany cyfrowo.
    Tor audio dla Obiekt C - będzie filtrowany cyfrowo.

    Zamierzam ( teoria ) co jest nieco ryzykowne, nie podawać żadnych kondensatorów, zwrotnic na głośniki.
    Chciałbym precyzyjnie ustawić pasmo w komputerze. Żeby sobie czasami nie zaszkodzić, na wysokotonowy
    raczej na początek dam jakiś kondensator, tyle że muszę wiedzieć jakiego typu.

    Czyli jeden komputer, trzy karty muzyczne, każda przepuści ten sam sygnał ( utwór ) tyle że po drodze,
    chcę cyfrowo ustawiać zakres pasma dla każdej ścieżki.

    W efekcie, jeśli się nie mylę powinienem mieć możliwość łatwego modelowania fal w locie, czego nie będę miał
    posiadając statyczną zwrotnicę itp.

    Oczywiście to nie musi być głośnik EASTECH, jednak do zabawy jest całkiem na moją kieszeń.

    Co o tym myślicie, jaka może być skuteczność całości ? głośność ? zniekształcenia ?
    Fajnie byłoby mieć wpływ na pasmo, bo można ingerować, zmieniać, testować...

    BI-AMP czy BI-WIRING - coś tam przeczytałem, jednak to co opisałem powyżej
    zainteresowało mnie bardziej, ponieważ kontrola nad pasmem jest z doskoku.
    Ciekawe czy już ktoś wcześniej tak kombinował.

    Zapomniałem dodać, celem tego działania jest np. ustawić dla Obiekt A obcięcie pasma tak, aby grał ładnie tylko bas, jakiś tam zakres dobry dla tego głośnika. Średnie tony dla Obiekt B, oraz wysokie tony dla Obiekt C.
  • Poziom 39  
    Toeretycznie może działać ale w praktyce jitter czasowy między kartami może uniemożliwić normalne korzystanie z takiego pomysłu.
    Jeśli już w ten sposób kombinować to musisz iść w inny kierunek np. mikser z rozbudowanym korektorem na wyjściach - coś w rodzaju aktywnej zwrotnicy.
  • Poziom 35  
    @bicik4096 Twoje rozważania z dźwiękiem można łatwo porównać do oświetlenia.
    Jeśli masz jakieś duże pomieszczenie to jak wolisz je oświetlić? Jednym mega halogenem czy wieloma mniejszymi?
    Jak dasz jeden centralny to na środku będzie za jasno, a przy ścianach już ciemnawo. Jak dasz wiele to uzyskasz w miarę równomierne oświetlenie na całej powierzchni.
    Analogicznie dzieje się z nagłośnieniem. Główna różnica to, że w nagłośnieniu odbijanie dźwięku od ścian jest niepożądane. A w oświetleniu (zazwyczaj) wręcz przeciwnie.
  • Poziom 4  
    Hmm, a gdyby tak mieć wydzielone puste pomieszczenie i sobie je jakoś wytłumić ?
    Jestem ciekawy ile taki mixer kosztuje, w sumie najlepsze rozwiązanie, bo ten sam sygnał będzie trafiał do mixera, tam sobie equalierem obrobię i na wyjściach razy 3, powinienem mieć ok. Powstaje pytanie gdzie dostać taki twór ? Najlepiej tanio :]

    1 wejście stereo ( ewentualnie 3 wejścia traktowane jako jedno ), 3 equalizery i 3 wyjścia stereo
  • Poziom 39  
    Myślę że najprostszy mikser da radę, byle na każdym kanale miał regulację Low, Mid, high, czyli większość prostych mikserów.
    Coś pokroju BEHRINGER XENYX.
    Pomijam że odkrywasz koło na nowo w dodatku odlewasz je z platyny zamiast ze stali.
    Są gotowe kity (np. zestawy 2.1) z już wbudowanymi filtrami a teraz masz wzmacniacze i chcesz coś dolepić na siłę ku zaspokojeniu swojej ciekawości ;)
    Można kupić trzy sztuki AVT5404 ale to też wyjdzie 180zł czyli tyle co chiński mikser a tak przynajmniej mikser zostanie albo się sprzeda....

    Kolejne kuriozum, stosowanie 7294 na wysokie tony, gdzie w porywach będzie góra 10-15W mocy realnej.

    No ale tak to czasami jest z lepieniem na siłę, wychodzi drogo i bez sensu - chociaż działa ku uciesze właściciela.
  • Poziom 4  
    bestboy21 napisał:
    Myślę że najprostszy mikser da radę, byle na każdym kanale miał regulację Low, Mid, high, czyli większość prostych mikserów.
    Coś pokroju BEHRINGER XENYX.


    Sprawdziłem cenę, około 200 i więcej złotych, za drogo.

    bestboy21 napisał:
    Pomijam że odkrywasz koło na nowo w dodatku odlewasz je z platyny zamiast ze stali.
    .

    Cóż powiem, gdybym robił inaczej, niczego bym się nie nauczył, tylko korzystał z gotowych rozwiązań. Odkrywanie koła na nowo, daje szansę odkrycia detali które ktoś mógł przeoczyć.

    bestboy21 napisał:
    Są gotowe kity (np. zestawy 2.1) z już wbudowanymi filtrami a teraz masz wzmacniacze i chcesz coś dolepić na siłę ku zaspokojeniu swojej ciekawości


    Mam pojedynczy wzmacniacz a nie wzmacniacze. Sugerowanie że chcę na siłę zaspokoić swoją ciekawość, wygląda na nadinterpretację.

    bestboy21 napisał:
    Można kupić trzy sztuki AVT5404 ale to też wyjdzie 180zł czyli tyle co chiński mikser a tak przynajmniej mikser zostanie albo się sprzeda....


    Mikser mnie zainteresował, tyle że cena trochę zaporowa.

    bestboy21 napisał:
    Kolejne kuriozum, stosowanie 7294 na wysokie tony, gdzie w porywach będzie góra 10-15W mocy realnej.


    TDA 7294 - 10-15 W mocy realnej ? A jest jakiś test który bo to potwierdził ? Nie wiem gdzie takie informacje znaleźć, myślałem że moc
    jest rozkładana na całe pasmo, a jej że tak powiem emisja to kwestia odpowiednich głośników.

    bestboy21 napisał:
    No ale tak to czasami jest z lepieniem na siłę, wychodzi drogo i bez sensu - chociaż działa ku uciesze właściciela.


    Zdarza się czasami popełnić błąd, dlatego jeśli czytałeś uważnie, napisałem że mam jeden wzmacniacz na TDA 7294 ( stereo ). Więc, nie można mi zarzucić
    że lepię coś na siłę, również nie można mi zarzucić że drogo i bez sensu. Mieć plan, a realizować go, to dwie różne kwestie.

    Cytuję "chociaż działa ku uciesze właściciela" - więc co zrobić aby było tanio i dobrze ? Mam na myśli sknerstwo z dobrym efektem ( uśmiech )
  • Poziom 43  
    Z całym szacunkiem dla Autora tematu, ale mając poziom wiedzy w dziedzinie elektroakustyki jaki masz obecnie - ne dogadamy się. Po raz 101 proszę o zapoznanie się z podstawami we własnym zakresie (jedną z opcjo podałem we wcześniejszym - 20 poście). Bez zrozumienia podstaw dalsza dyskusja będzie przypominać rozmowę ze ślepym o kolorach. Nie można bowiem napisać czegoś konkretnego, i tłumaczyć każde słowo tak, by Autor je właściwie zrozumiał. Brak tu na to miejsca na to i czasu wśród odpisujących.
    bicik4096 napisał:
    bestboy21 napisał:
    Kolejne kuriozum, stosowanie 7294 na wysokie tony, gdzie w porywach będzie góra 10-15W mocy realnej.


    TDA 7294 - 10-15 W mocy realnej ?
    Powyższy przykład wskazuje na brak rozeznania - niezrozumienie tego, co chciał przekazać Kolega bestboy21 - Pisał on o przypadku gdzie miałbyś trzy wzmacniacze - do każdego głośnika (nisko, średnio i wysokotonowego osobno) i podziale pasma zwrotnicą aktywną. Faktycznie - w tym wypadku to On nie zrozumiał Twoich intencji, ale i ja nadal mam pewne wątpliwości co tak naprawdę chcesz osiągnąć., więc nie dziwię się Mu zbytnio, że źle zinterpretował Twoje żądania.Zresztą już w pierwszym poście niezbyt dokładnie opisałeś o co tak naprawdę Ci chodzi (w nawiasach moje spostrzeżenia, uwagi):
    bicik4096 napisał:
    Załóżmy że zbudowałem koniec mocy mono na TDA 7294 lub LM.
    Załóżmy że mam w to wpiętą kolumnę z pojedynczym głośnikiem niskotonowym.
    (dotychczas OK.)
    Załóżmy że puszczam na tym sinus na 50% mocy w/w wzmacniacza mono.
    Załóżmy że do tego jednego obiektu dodaję nowe które są identyczne.
    (jakiego Obiektu? Co rozumiesz pod tym pojęciem?)
    Czy zwiększając ilość tych obiektów mono na TDA lub LM, (tu można zrozumieć że pytasz o kilka wzmacniaczy ) identycznych
    czy wzrośnie razem z tym moc (brak zrozumienia podstaw - skoro masz kilka wzmacniaczy o takiej samej mocy, wysterowanych tym samym sygnałem to chyba logiczne, że moc emitowana wzrośnie?) i długość fali akustycznej (kolejny przykład braku podstaw - tym razem z fizyki ona poziomie podstawowym. Długość fali określa częstotliwość a nie moc) ? Czy może trzeba
    mieć po prostu od razu z góry mocny wzmacniacz i mocne kolumny ? (mocne czyli odporne na uderzenia? W elektroakustyce istnieje inne wyrażenie na "mocne" wzmacniacze i kolumny - są to kolumny/wzmacniacze o większej mocy.)

    Im dalej w las tym więcej drzew - im dalej czytamy tym więcej takich pomyłek, przeinaczeń itp.
    Jeśli więc już pytasz o coś na FORUM TECHNICZNYM (nawet jeśli jest to dział dla początkujących) staraj się wyrażać jasno i precyzyjnie, by jasna i precyzyjną odpowiedź otrzymać.
    Zresztą ogólne zasady określa regulamin wewnętrzny działu.
  • Poziom 4  
    398216 Usunięty napisał:
    Z całym szacunkiem dla Autora tematu, ale mając poziom wiedzy w dziedzinie elektroakustyki jaki masz obecnie - ne dogadamy się. Po raz 101 proszę o zapoznanie się z podstawami we własnym zakresie


    Z całym szacunkiem do Ciebie, ale jakoś tych "101 razy" nie widzę, dodatkowo zakładasz wiedzę o podmiocie - do przodu, w istocie rzeczy nie posiadając szczegółowych informacji o nim samym w istocie rzeczy. Zakładasz coś na podstawie charakteru pisma, stylu wypowiedzi itp - przecież to jest właśnie, rozmowa ze ślepym o kolorach. Przez ten czas przebrnąłem przez filmy, podstawy itp doskonale je rozumiejąc. To że piszę co piszę, wynika z zupełnie innego podejścia do sprawy. Mam wrażenie że macie coś zakodowane że to musi być zrobione w określonej kolejności, wedle panujących zasad itp. Choć to zbędne dam inny przykład:

    Forum FLASHZONE.PL - cytuję "nie znasz podstaw, nie znasz tego siamtego". No i mistrz kodowania z forum flashzone.pl wyświetlił bo ja tam pamiętam chyba 16 obiektów pewnym sposobem ( nie pamiętam ilości stare dzieje )... A ja wyświetliłem nie chcę skłamać albo 128 albo 256 obiektów przy małym użyciu CPU. Mistrz mówi ładnie, zna podstawy, pisze skomplikowany kod a w prostej rozgrywce został zjedzony dziurawym zębem. To że nie mówię jak wy, czy postępuję chaotycznie i dziwnie jeszcze nie znaczy, że czegoś nie wiem. Z tej chaotyczności niejednokrotnie wyszło coś pozytywnego, zupełnie spontanicznie.

    Umyślnie użyłem zakładając post wiele razy słowa - załóżmy. Aby czytający wiedział, że głównie coś zakładamy, wiec co tu rozumieć. Mam wrażenie że dużo czasu spędzacie na forum, dużo udzielacie odpowiedzi, więc traktujecie pewne sprawy dość szablonowo.

    A propo słowa obiekt. Obiekt = { jakiś zestaw elementów w grupie np. końcówka mocy na TDA 7294 w wersji stereo - taki kompletny działający koniec mocy z AVT z transformatorem podpięty bezpośrednio do komputera)

    Linki które od was dostałem, trafiły do ulubione. Potrafię wracać do tematu co jakiś czas i tak to wałkuję, szukając najlepszego z podejść do tematu.

    A propo ślepoty kolego, mam poważne problemy ze wzrokiem. Specjaliści którzy postępują proceduralnie tak jak należy - właśnie przez to postępowanie, doprowadzili mnie do poważnego problemu. Czytam wasze posty czasami z głową blisko 10-40 cm od 40 calowego monitora ( powiększam czcionkę że jest śmiesznie duża ). Także "nie rozmawiamy" jak równy z równym. Można mieć wrażenie że u mnie wszystko w porządku bo dużo piszę. Piszę dużo i szybko bezwzrokowo, ponieważ spędziłem lata czasu przy komputerach itp. Dlatego jako ślepiec jeszcze coś tutaj mogę napisać.
    Moderowany przez trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
    A jednak powinien kolega doczytać, zrozumieć - przynajmniej podstawy, przyswoić zasób pojęć. Bez tego nie da się dyskutować.
    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.
    Prezentuje kolega typową postawę osoby, która nie zdaje sobie sprawy z rozdźwięku między swoją "wiedzą" (a raczej niewiedzą) a złożonością poruszanej tematyki, co czasem daje komiczne rezultaty. Ale ten komizm dostrzegają tylko ci, którzy coś na ten temat wiedzą - koledze zaś się wydaje że dyskutuje jak równy z równym.