Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Rower z silnikiem od kosy ?! - Co sądzisz o silniku z kosy do roweru ?

korek123321 16 Jun 2018 22:51 9510 40
Bosch
  • #1
    korek123321
    Level 4  
    Cześć ostatnio napaliłem się żeby do roweru przykręcić silnik od kosy spalinowej bo akurat owy posiadam :D. Chcę aby taki silnik działał tylko jako „wspomaganie”. Nie zamierzam jeździć za każdym razem tylko na silniku (mam nadzieję że nie będzie ciężko jeździć z wyłączonym silnikiem :/ ) ale np jak będzie pod górkę, jak nie będzie chciało mi się pedałować to w tedy czemu nie :D . Jak to wszędzie jest na nagraniach że silnik jest przyczepiony do bagażnika. To ja chciał bym go przyczepić do ramy nad pedałami (jak się zmieści :D ) no tak jak jest przyczepiany silnik 80cc ten „przystosowany” do roweru. Ten silnik bym odchudził zdjął bym plastiki :D . Co o tym myślisz? Z góry Dzięki 🙂 jak nie ten dział to sorry… 🙂 Jak coś jest nie jasne to jeszcze wytłumaczę.
  • Bosch
  • Helpful post
    #2
    andrzej55
    Level 36  
    Jeśli będziesz w stanie znieść to hałaśliwe zawodzenie to nie widzę problemu.
  • Helpful post
    #3
    Staszek49
    Level 35  
    Całkowite zdemontowanie plastików (osłon) z silnika, to zły pomysł, gdyż silnik pozbawiony chłodzenia zatrze się. Widziałem jeżdżące takie pojazdy i rzeczywiście hałasują. Może z silnikiem 4T byłoby nieco ciszej.
    Rozważ zamontowanie silnika od piły spalinowej (mocniejszy).
    Na te tematy dużo informacji na forum.
  • Bosch
  • #4
    johny222
    Level 14  
    Sprzedawane są takie zestawy ale w PL jeszcze takowego nie widziałem:
    KOMETA
    http://www.magazinmopedov.ru/velokometa
    MOTAX
    https://fun-bikes.ru/g6942293-motovelosipedy-velosiped-motorom
    Tutaj ładnie widać mocowanie zębatki na szprychy:
    http://voltreco.ru/magazin-2/product/motovelosiped-velosiped-s-motorom-chetyrekhtaktnyy

    Ja bym wolał zamiast łańcucha dać jakieś koło pasowe z pralki bo wydaje mi się bezpieczniejsze i w razie czego zwalisz paseczek bez brudzenia rąk no i ciszej.

    Tak sobie myślę, że jak masz coś zrobić co by wyglądało jak od Adama Słodowego czy jeszcze gorzej:
    PRZYKŁAD
    Rower z silnikiem od kosy ?! - Co sądzisz o silniku z kosy do roweru ?

    To lepiej zrobić coś co możesz zamontować bez psucia i modernizacji roweru.
    Możesz to odłączyć jak chcesz na pedałach lecieć tylko, zmienić do innego roweru lub sprzedać zostawiając sobie rower. Do tego uszy mniej cierpią i brak wibracji od silnika (jak piłą łańcuchową lub kosą kosisz to wiesz o co mi chodzi). Nie wkręci Ci się nogawka, brak smrodu spalin, ryzyko oparzenia itp.
    PRZYKŁAD
    http://www.magazinmopedov.ru/bicycle_push_trailer

    Rower z silnikiem od kosy ?! - Co sądzisz o silniku z kosy do roweru ?
  • #5
    johny222
    Level 14  
    Jak już zrobisz coś sensownego to daj jakiś opis / foto.
    Czekamy :)
  • #6
    D_Mrozu
    Level 21  
    Witam.
    Czy silnik "80cc" będzie mógł być użyty legalnie w rowerze? I może jeszcze z takim "wynalazkiem" na ścieżki rowerowe?
    Przecież motorowery, które posiadają numer VIN, podlegają rejestracji, okresowym badaniom technicznym, opłatom OC a mają "tylko" do 50ccm.
    Pozdrawiam.
  • #7
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    korek123321 wrote:
    Nie zamierzam jeździć za każdym razem tylko na silniku (mam nadzieję że nie będzie ciężko jeździć z wyłączonym silnikiem :/

    W silniku jest sprzęgło także dokładasz tylko dużą zębatke na koło i jazda.
  • #8
    johny222
    Level 14  
    D_Mrozu wrote:
    Witam.
    Czy silnik "80cc" będzie mógł być użyty legalnie w rowerze? I może jeszcze z takim "wynalazkiem" na ścieżki rowerowe?
    Przecież motorowery, które posiadają numer VIN, podlegają rejestracji, okresowym badaniom technicznym, opłatom OC a mają "tylko" do 50ccm.
    Pozdrawiam.


    https://roweroweporady.pl/rower-z-silnikiem-co-na-to-przepisy/

    Teraz powiedz jak policjant zatrzymujac Cię na drodze z takim "wynalazkiem" sprawdzi czy masz 48, może 50 czy nawet 80cc?
    Zwalasz tabliczke naklejki fabryczne i naklejasz co innego :)

    Jak widzę z kolei taki zestaw za 539zł
    https://sprzedajemy.pl/spalinowy-silnik-rower...y-darmowa-dostawa-wyszkow-2-062e3e-nr55726327
    to nie wiem czy opłaca się rzeźbić coś samemu...
  • #11
    DiZMar
    Level 43  
    korek123321 wrote:
    Dawno się już zapoznałem ;)

    To wiesz, że rower z silnikiem spalinowym to motorower podlegający rejestracji i innym związanym z tym przepisom.
  • #12
    korek123321
    Level 4  
    DiZMar wrote:
    korek123321 wrote:
    Dawno się już zapoznałem ;)

    To wiesz, że rower z silnikiem spalinowym to motorower podlegający rejestracji i innym związanym z tym przepisom.


    Tak wiem aczkolwiek on tego nawet nie przejdzie... Będzie co będzie :D hahahahah. ludzie jeżdżą policja ich nie łapie. To ja mam nie spróbować...
    Może i lekko myślne ale RAZ SIĘ ŻYJE :D
  • #13
    johny222
    Level 14  
    Jeszcze trochę i wprowadzą przeglądy oraz rejestracje na segway, elektryczna deskorolkę, hulajnogę z napędem, rower typu Joytrip.
    Żyjemy w kraju w którym boimy się wszystkiego i wszystkich bo mnie ktoś zobaczy z silnikiem od kosy.
    Najlepiej aby pojechał z takim przerobionym rowerem na homologację potem przegląd co dwa lata (tam go pomęczyć normami spalin, poziomem hałasu bo jak będzie jechał wieczorem przez osiedle to...), rejestracja, OC (najlepiej 5x drożej za nietypowy pojazd i za kartę motorowerową od roku).

    Tylko często taki "motorower" będzie miał grubszą ramę niż pękający chiński quad mający homologację.
    Jakoś kiedyś ludzie robili przyczepki typu SAM, trajki i inne cuda na kiju.
    Ja wolę wyjść na ulicę, gdzie jeździ kolega korek123321 swoim wynalazkiem z piły, który prędzej usłyszę niż zobacze, niż mam mijać samochody ciężarowe jadące z dłużycą mając na sobie ponad 50 ton jadące przez zabudowany 90km/h bo na CB mówią, że czysto.
  • #15
    Breżniew
    Level 22  
    DiZMar wrote:
    Proponuję zapoznać się definicją roweru wg Kodeksu Drogowego którą umieściłem tutaj.


    A co kolego powiesz na to-

    http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=27&idk=1&idp=1465

    Sam użytkuję rower z silnikiem wspomagającym w wykonaniu fabrycznym holenderskiej firmy Sparta, model spartamet dlx z silnikiem firmy Sachs 301a i taki rower mogę śmiało polecić, a nie samoróbki z silnkiem od piły czy zestawem z Chin.
    Spartamet pracuje bardzo cicho, pali ok 1,5l/100km i bez pedałowania osiąga ok 25-30km/h. Jest to prędkość wystarczająca dla roweru i mozna nim jeździć po scieżkach rowerowych.

    Silnik sachsa był montowany w wielu modelach rowerów więc wystarczy w wyszukiwarkach wpisać sachs 301a by znaleźć coś dla siebie. Te silniki są długowieczne i przy prawidłowej eksploatacji potrafią zrobić kilkadziesiąt tysięcy km. Ceny kompletnego roweru zaczynają się od ok 1000pln za sprzęt w srednim stanie do ok2000, naturalnie używany.
  • #16
    DiZMar
    Level 43  
    Breżniew wrote:
    DiZMar wrote:
    Proponuję zapoznać się definicją roweru wg Kodeksu Drogowego którą umieściłem tutaj.


    A co kolego powiesz na to-

    http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=27&idk=1&idp=1465
    ...

    Po pierwsze jest to wyrok z roku 2007 oparty o prawo o ruchu drogowym z 2003 roku a aktualny Kodeks Drogowy definiujący rower (w poprzednim nie było tak jednoznacznej definicji roweru) jest znacznie młodszy czyli wyrok oparty na nieaktualnym już obecnie prawie.
    Po drugie w Polsce nie ma prawa precedensu. Wyrok wydany w jednym przypadku nie obowiązuje dla drugiego przypadku choćby był on identyczny merytorycznie z pierwszym przypadkiem. Kolejne sądy mogą ale nie muszą brać pod uwagę wcześniejszych wyroków sądów nawet SN.
  • #17
    Breżniew
    Level 22  
    Quote:

    Po pierwsze jest to wyrok z roku 2007 oparty o prawo o ruchu drogowym z 2003 roku a aktualny Kodeks Drogowy definiujący rower (w poprzednim nie było tak jednoznacznej definicji roweru) jest znacznie młodszy czyli wyrok oparty na nieaktualnym już obecnie prawie.
    Po drugie w Polsce nie ma prawa precedensu. Wyrok wydany w jednym przypadku nie obowiązuje dla drugiego przypadku choćby był on identyczny merytorycznie z pierwszym przypadkiem. Kolejne sądy mogą ale nie muszą brać pod uwagę wcześniejszych wyroków sądów nawet SN.


    Tak, tylko że kolejne PRD są nowelizacją, a nie nowymi ustawami.

    Niemniej kontakt ze stróżami prawa i ich interpretacja przepisów może być ciekawym doświadczeniem.
    Ze znanych mi opinii osób użytkujących rowery holenderskie z silnikiem Sachsa wynika jedno - policja do tego roweru się nie czepia, niektórzy policjanci sami mają takie sprzety i nimi jeżdżą.
    Natomiast, co do przeróbek polegających na adaptacji różnorakich siników do rowerów, często o osiągach zarezerwowanych dla motocykli to uważam, że to przerost formy nad trescią. Ani to motocykl ani rower, wygladający często jak kupa złomu, mokry sen nastolatka bez kasy i prawa jazdy. Ani bezpieczny ani piękny czy praktyczny.
  • #18
    DiZMar
    Level 43  
    Breżniew wrote:
    ...
    Tak, tylko że kolejne PRD są nowelizacją, a nie nowymi ustawami.
    ...

    Obecna definicja roweru nie wymaga rozstrzygania przez SN.
  • #19
    korek123321
    Level 4  
    [quote="Breżniew"]
    Quote:

    wygladający często jak kupa złomu, mokry sen nastolatka bez kasy i prawa jazdy. Ani bezpieczny ani piękny czy praktyczny.



    Jak ktoś DBA o estetykę to i dobrze potrafi to zrobić ;)

    Ktoś równie dobrze może mieć smykałkę. Czas wolny, chęć.... To od razu NASTOLATEK BEZ KASY ?! Bez przesady ! HAHHAHAHAHA

    Dodano po 2 [minuty]:

    Breżniew wrote:
    bez pedałowania osiąga ok 25-30km/h. Jest to prędkość wystarczająca dla roweru


    COOO ?! O.o 25/30 KM/H przecież to prawię że nic !!! taka prędkość MOGŁA by się nadać jak by ktoś był zmęczony pedałowaniem/bez kondycji....
  • #20
    User removed account
    User removed account  
  • #21
    korek123321
    Level 4  
    BC109B wrote:
    To dobra prędkość. Rozpędź się rowerem do 30 km/h i spróbuj zahamować awaryjnie.


    Dobra? No właśnie zależy dla kogo... na luzie przejadę ok 40km/h(hamowałem "awaryjnie" wiem jak to jest). Więc taka prędkość z silnikiem mnie nie zadowala. Wiadomo że nie będzie się jeździć w miesicie ze "stałą" prędkością dajmy na to 35 km/h (chociażby nie ja z takim silnikiem po mieście). Ale tak jak ja jeżdżę głównie po wsiach (głównie same zadupia) gdzie jest 15 domków.... to czemu by nie...
  • #24
    kortyleski
    Level 43  
    Durnota i tyle. A nawet powiem więcej. Rzeźba w gownie. W momencie gdy motocykl 600cm można kupić za mniej niż tysiąc. Rama, koła, hamulce totalnie nie przystosowane do obciążenia i mocy. A swoją drogą podobną moc można uzyskać z Chińczyka 200. Silnik z malucha jest bardzo dobry... na złom.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Ty to dla siebie czy komuś taką minę wciskasz?
  • #25
    Jawi_P
    Level 35  
    korek123321 wrote:
    ludzie jeżdżą policja ich nie łapie. To ja mam nie spróbować...

    Ale w hamulce musisz zainwestować.
    Policja specjalnie nie ściga, ale na własnej skórze odczujesz co to jest policja, sąd itd, jak dojdzie do kolizji, albo jakiś pieszy Ci wskoczy przed rower.
    Zbrzydnie Ci taki rower do końca życia, bo się może zdarzyć, że tak długo będziesz spłacał czyjąś rentę w tym gorszym przypadku. :)
    Po własnym podwórku możesz sobie jeździć, jak mieszkasz w mieście to w zasadzie ścieżki rowerowe masz dla siebie zamknięte.
    Ale co tam, ja jaszcze nie słyszałem, żeby czyjeś rady na portalu, zniechęciły do głupiego pomysłu.
  • #26
    korek123321
    Level 4  
    Jawi_P wrote:
    korek123321 wrote:
    ludzie jeżdżą policja ich nie łapie. To ja mam nie spróbować...


    Policja specjalnie nie ściga, ale na własnej skórze odczujesz co to jest policja, sąd itd, jak dojdzie do kolizji, albo jakiś pieszy Ci wskoczy przed rower.
    Zbrzydnie Ci taki rower do końca życia, bo się może zdarzyć, że tak długo będziesz spłacał czyjąś rentę w tym gorszym przypadku. :)
    Po własnym podwórku możesz sobie jeździć, jak mieszkasz w mieście to w zasadzie ścieżki rowerowe masz dla siebie zamknięte.
    Ale co tam, ja jaszcze nie słyszałem, żeby czyjeś rady na portalu, zniechęciły do głupiego pomysłu.


    DLACZEGO od razu CZARNE scenariusze... Ja rozumiem że nieszczęścia i wypadki chodzą po ludziach.... ALE trzeba być OPTYMISTĄ ;)

    Równie dobrze możesz rowerem na chodniku wjechać w kogoś ... :D :P

    Dlaczego głupie ? Jak dla manie to fajny pomysł :D

    Pieszy wyskoczy przed rower ?! HAHAH To ja myślałem że to tylko ludzie wyskakują przed samochód żeby wyłudzić odszkodowanie HAHAHAHA (NIE popadajmy w PARANOJE) HAHAHH :D

    Ścieżek rowerowych i tak u mnie nie ma to w sam raz pozostaje ulica ;)
  • #27
    Jawi_P
    Level 35  
    Twoja ostatnia wypowiedź jest bardzo wymowna i daje cały obraz rzeczywistości i Twojego wizerunku.

    kortyleski wrote:
    Durnota i tyle. A nawet powiem więcej. Rzeźba w gownie. W momencie gdy motocykl 600cm można kupić za mniej niż tysiąc. Rama, koła, hamulce totalnie nie przystosowane do obciążenia i mocy. A swoją drogą podobną moc można uzyskać z Chińczyka 200. Silnik z malucha jest bardzo dobry... na złom.

    Nie dotrzesz do adresata.
    Jego podejście do tematu, poziom rozsądku już zdążył przedstawić. On po prostu nie zdaje sobie sprawy - właściwie z niczego.
    Potrącenie pieszego rowerem, a potrącenie takim wynalazkiem, to dla niego to samo.
    W ogóle wszystko jest śmieszne. Tylko jego pomysł nie jest :)
  • #28
    korek123321
    Level 4  
    Jawi_P wrote:
    Twoja ostatnia wypowiedź jest bardzo wymowna i daje cały obraz rzeczywistości i Twojego wizerunku.

    kortyleski wrote:
    Durnota i tyle. A nawet powiem więcej. Rzeźba w gownie. W momencie gdy motocykl 600cm można kupić za mniej niż tysiąc. Rama, koła, hamulce totalnie nie przystosowane do obciążenia i mocy. A swoją drogą podobną moc można uzyskać z Chińczyka 200. Silnik z malucha jest bardzo dobry... na złom.


    Nie dotrzesz do adresata.
    Jego podejście do tematu, poziom rozsądku już zdążył przedstawić. On po prostu nie zdaje sobie sprawy - właściwie z niczego.
    Potrącenie pieszego rowerem, a potrącenie takim wynalazkiem, to dla niego to samo.
    W ogóle wszystko jest śmieszne. Tylko jego pomysł nie jest :)


    AHHAHAHAH HIHIHI BOZE ludzie trochę DYSTANSU!!!! MUSICIE brać wszystko NA poważnie !!! SZTYWNI tutaj są ludzie (niektórzy żeby nie było ;) ) NIE potraficie obrócić czegoś w żart ? HAHAHAHAHAH :D :P
  • #29
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Jawi_P wrote:
    Zbrzydnie Ci taki rower do końca życia, bo się może zdarzyć, że tak długo będziesz spłacał czyjąś rentę w tym gorszym przypadku.

    A co niby jak rowerem rozjedziesz dziecko to ci ujdzie na sucho , litości.....
  • #30
    kortyleski
    Level 43  
    Różnica między nieszczęśliwym wypadkiem a działaniem celowym, z premedytacją jest dość spora, szczególnie w KK