Witam wszystkich.
Poproszę o pomoc.
Jestem zupełnie zielony w temacie.
Chce zbudować sobie prądnicę amerykankę. Kierowałem się filmami i tekstami z sieci.
Napotykam jednak na problem ( chyba z wydajnością).
Wszystko widoczne jest na zdjęciach.
Obręcz trzymająca cewki -110 mm wewnętrzna.
Na niej 9 cewek o wymiarach:
Wysokość - 33 mm
szerokość - 20 mm
ilość zwojów - 100 grubość drutu 4 mm
( podwójnie powlekany, zakupiony jako "drut do prądnic")
Trójfazowa, końce faz zlutowane razem, początek wyprowadzony na zewnątrz do prostownika z diod.
Obroty tarczy z magnesami to około 500/600 na minute.
Osiągam tym w porywach 0.2 v
Im większe obroty tym napięcie mniejsze.
Zrobiłem próbnik zalany żywicą.
Szerokość - 25 mm
Ilość zwojów - 200
Drut 4 mm jak wyżej
Podłączone do małego prostownika.
Błagam o pomoc.
Co robię źle?




Poproszę o pomoc.
Jestem zupełnie zielony w temacie.
Chce zbudować sobie prądnicę amerykankę. Kierowałem się filmami i tekstami z sieci.
Napotykam jednak na problem ( chyba z wydajnością).
Wszystko widoczne jest na zdjęciach.
Obręcz trzymająca cewki -110 mm wewnętrzna.
Na niej 9 cewek o wymiarach:
Wysokość - 33 mm
szerokość - 20 mm
ilość zwojów - 100 grubość drutu 4 mm
( podwójnie powlekany, zakupiony jako "drut do prądnic")
Trójfazowa, końce faz zlutowane razem, początek wyprowadzony na zewnątrz do prostownika z diod.
Obroty tarczy z magnesami to około 500/600 na minute.
Osiągam tym w porywach 0.2 v
Im większe obroty tym napięcie mniejsze.
Zrobiłem próbnik zalany żywicą.
Szerokość - 25 mm
Ilość zwojów - 200
Drut 4 mm jak wyżej
Podłączone do małego prostownika.
Błagam o pomoc.
Co robię źle?