Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fotowoltaika etapami - kilka pytań.

17 Cze 2018 13:29 801 6
  • Poziom 14  
    Witam szanowne grono.
    Miałbym do Was koledzy kilka pytań gdyż nie znajduję w sieci odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, dodatkowo wyszedłem z obiegu i od kilku lat nie jestem na bieżąco.
    Szybko napiszę co zamierzam.
    chciałbym zrobić mała elektrownię słoneczną tak aby ona pokrywała moje obecne roczne zużycie energii elektrycznej. Trochę mnie dobija fakt że w przypadku awarii sieci energetycznej elektrownia się wyłącza... Przeczytałem parę wątków z których się dowiedziałem że zabawa z magazynowaniem energii w aku jest nieopłacalna a falowniki hybrydowe są bardzo drogie a te tanie to chyba nie warto kupować...
    Rocznie mój dom zużywa ok 4000kWh - założyłbym instalację trochę ponad 4kWp. To na pewien czas, po jakiś dwóch latach założę powietrzną pompę ciepła - nie wiem jeszcze jakiej mocy, to problem na później, coś koło 8-12kW, gdyż to ma być pomocnicze źródło ogrzewania domu, raczej dla wygody bo człowiek się robi coraz starszy. Oglądałem dane techniczne tego rodzaju pomp i one z sieci wezmą jakieś 3kW (3f).
    To jednak nie jest tak pilne jak problem z niezbędnym okablowaniem które muszę przygotować w to lato.
    Panele i falownik będą na budynku gospodarczym którego budowę właśnie kończę. Do połączenia rozdzielnicy w budynku gosp z główną rozdzielnicą w domu muszę użyć ok 60m kabla ziemnego/kabli ziemnych. Konkretne pytania:
    1. Czy do połączenia domu z budynkiem gospodarczym powinienem użyć jednego kabla czy dwóch? Chodzi mi o zasilenie budynku gospodarczego. Czy ten sam kabel może być użyty do pompowania energii w stronę licznika i jednocześnie zasilania budynku? W tym budynku nie będzie nic pracowało powyżej 3kW, raczej chwilowo jakieś narzędzie do 2000W...
    2. Zakładając że moja elektrownia nie przekroczy 10kWp jakiej średnicy kabli użyć? Mój typ to 5x10, powinno być spoko.
    3. Czy jest sens od razu kupić duży falownik np 10-12kW a korzystać z niego przez 3-4 lata w mniej niż połowie? Złącze mam 3f - jest kłopot z trójfazowymi falownikami małej mocy....
    4. Czy można korzystać z falownika podpinając się tylko do jednego z dwóch wejść MPPT? To sytuacja gdy mam tylko 4kWp PV na dachu a za kilka lat dokładam następne 4kWp... wtedy falownik pójdzie na wejścia MPPT
    5. O ile może wzrosnąć średnioroczne zużycie energii elektrycznej przy korzystaniu z pompy ciepła takiej jak napisałem wyżej? Czy wystarczy dołożenie 4-6 kWp PV żeby to zbilansować lub prawie zbilansować? Wiem że to trudno ocenić bo taka pompa może generować rożne koszty zależne od pogody, ustawień itp. Chodzi mi tylko o sprawdzenie czy moje założenia są słuszne . (Patrze na pompy Nibe)
    Część robót chce wykonać sam z synem. Wprawdzie moje uprawnienia SEP wygasły 10 lat temu ale "młody"ma świeże papiery i będziemy dłubać sami, zgłaszać do PGE itp. Najpierw chciałbym zrobić ten kabel bo właśnie kończę budowę tego budynku. W przyszłym roku 4kWp na dach, za rok/dwa pompa ciepła (może dam jej z rok pochodzić żeby orientacyjnie ogarnąć ile to zjada energii) następnie kolejne panele - dołożenie kilkunastu paneli przy założeniu że kabel, falownik już jest to nie będzie duży wydatek w porównaniu z wcześniejszymi wydatkami.

    Proszę o kilka porad, wskazówek i serdecznie pozdrawiam.

    PS. Jeśli temat nie w tym dziale, grzecznie proszę moderatora o przesunięcie w odpowiednie miejsce. Elektroda tak się zmieniła że nie ogarniam tego, za kłopoty i dodatkową pracę - bardzo przepraszam.
  • Poziom 24  
    Inwerter załóż sobie od razu 10KW i zgłoś też 10KW ,potem dołożysz paneli .Kabel będzie dobry może być jeden .
  • Poziom 10  
    ad. 1 Wystarczy jeden
    ad. 2 5x10 będzie ok zarówno co do spadku napięcia jak i tym bardziej do obciążalności przy planowanej mocy 10kW-12kW
    ad. 3 nie bardzo widzę sens w zakupie od razu falownika 10kW i montażu 4kW PV.... za 3-4 lata może się wiele zmienić zarówno w technologi jak i w twojej koncepcji.... btw. falowniki 3-f występują już od mocy 3kW (od 4kW już szerszy wybór)
    ad. 4 Można. Trzeba tylko mieścić się w zakresach napięciowych (startowe /minimalne mpp/maksymalne wejściowe)

    Co do zgłaszania do PGE to możesz się wstrzymać do terminu montażu instalacji ale zorientuj się jaką masz moc umowną aktualnie (powinno być na fakturze) bo nie będziesz mógł zgłosić mikroinstalcji większej niż masz moc umowną więc w pierwszej kolejności zwiększ moc umowną (jeśli masz za małą w stosunku do planowanej mocy PV po stronie DC)
  • Poziom 20  
    Ja bym kupił falownik docelowy czyli takie np. 10kW, obsadził jeden string na te 4 czy 5kW mocy i tyle. Dwa falowniki będą zawsze dużo
    droższe niż jeden. Co do pompy ciepła to kup Panasa, Nibe jest drogie a nie ma to żadnego uzasadnienia. Lepiej kupić tańsze a dobre
    a za resztę kasy dokupić paneli. Co do zużycia to u mnie właśnie minął rok od początku montażu fotowoltaiki i systemu pomiarowego.
    Rodzina 2+3, wszystko na prąd, grzanie pompą ciepła, wentylacja mechaniczna, do tego trochę robót zewnętrznych, czyli zasilanie
    betoniarki, pompy do wody i innych takich. Zjedliśmy niecałe 9400kWh, z instalacji 5kW wyprodukowaliśmy niecałe 4800kWh, z czego
    na miejscu udał się zjeść 32% a reszta poszła w sieć. Nie wiem jaką masz chatę, jak podasz jakieś detale to można oszacować pi razy oko ile zje pompa.
  • Poziom 32  
    1. Jeden kabel trójfazowy np 5x4mm2 do garażu. Ostatecznie 5x2,5. Dla fotowoltaiki drugi np. 5x4mm2.
    2. Za gruby chyba. Jaki spadek napięcia? Jakie straty mocy? Zwykle do 10kW wystarczy 5x4 a już na pewno 5x6. Jeżeli masz dużą odległość, a napięcie na panelach będzie większe niż 300V, to może lepiej wydłużyć kable PV?
    3. Nie kupuj trójfazowego! Strata kasy. Kup trzy jednofazowe. Zacznij od jednego. Potem kupisz kolejne. Zgłoś instalację 10kW trójfazową. Falownik trójfazowy uniemożliwia przełączanie faz i zwiększenie wykorzystania własnego przy braku bilansowania międzyfazowego.
    4. Tak, ale równie dobrze możesz dać jeden jednofazowy na jedno MPPT a potem drugi...
    5. Po co bilansować PC którą możesz zasilać z II taryfy jeśli PV będzie najbardziej rentowne dla pokrycia w I taryfie? Bez sensu.
    SEP niepotrzebny.

    Już teraz zaplanuj 10kW. Jak podzielisz poszczególne panele. Wszystkie na jednym MPPT powinny być w tej samej płaszczyźnie lub równoległych i bez cienia. 4kW na początek jest dobrze i dopasuj do tego falownik jednofazowy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Lisciasty napisał:
    Ja bym kupił falownik docelowy czyli takie np. 10kW, obsadził jeden string na te 4 czy 5kW mocy i tyle. Dwa falowniki będą za

    Liczmy moje falowniki.
    Fronius 2,5 kW 1000 zł nowy.
    SMA 3300 2000 zł nowy.
    SMA 2000 HF 2000 nowy.
    Ile kosztuje trójfazowy 10kW?

    Pompa ciepła lub klimatyzacja do ogrzania dobrze ocieplonego domu ma moc 4-8kW. Czyli po podzieleniu przez COP 3 daje maks 3kW mocy elektrycznej. Idealnie dla jednej fazy. Zimą kiedy 10kW PV będzie osiągać w porywach 3kW mocy będzie można wszystkie fazy PV przełączyć na tą fazę na której jest PC i zwiększyć wykorzystanie własne w przypadku braku bilansowania międzyfazowego.
  • Poziom 14  
    Witam.
    Dzięki za odpowiedzi.
    Wkurza mnie fakt że w przypadku awarii sieci falownik wyłącza elektrownie słoneczną. Nie da się tego jakoś obejść? Np przełącznikiem źródła zasilania ręcznym czy automatycznym tak żeby się całkowicie odciąć od sieci energetycznej i w przypadku zaniku energii zasilać tylko swój dom...
    W moim rejonie bardzo często są zaniki energii od 1 dnia do 3 dni: a to wichury a to śnieżyce...
    Wiem że to chodzi o bezpieczeństwo ekip remontowych i innych użytkowników, ale powinna być opcja korzystania z PV bezpośrednio bez akumulatorów...