Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Sofstarty do silników jednofazowych

18 Cze 2018 18:44 678 10
  • Poziom 18  
    Witam,
    Jestem bardziej elektronik, niż elektrotechnik, dlatego chciałbym tutaj zapytać fachowców. Czy poprawnym jest stosowanie softstartów do silników jednofazowych (klatkowych z kondensatorem) działających na zasadzie fazowego 'ucinania' sinusa ? Wiadomo, że z silnikami szczotkowymi nie ma problemu, ale jak się rozwiązuje zagadnienie łagodnego rozruchu w silnikach jednofazowych, klatkowych, z kondensatorem rozruchowym ?
    Czy fazowe sterowanie nie wykończy szybko kondensatora z racji, wyższych harmonicznych ?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Z pewnością nie tędy droga, softstart w silnikach indukcyjnych klatkowych to się osiąga poprzez przemiennik częstotliwości i odpowiednią rampę. Każde inne rozwiązanie jest obarczone problemami.
  • Poziom 18  
    Przemienniki (tzw falowniki) zostawmy na boku. Wiem że są lepsze (i droższe). Mimo wszystko w moim wątku chciałem skupić się na tylko softstartach.
  • Poziom 38  
    Cytat:
    Przemienniki (tzw falowniki

    To nie są synonimy. Falownik to połowa przemiennika - tj. blok realizujący zamianę napięcia stałego w przemienne.

    Cytat:
    Mimo wszystko w moim wątku chciałem skupić się na tylko softstartach

    Są firmowe rozwiązania tyrystorowe, czyli z triakiem będzie zasadniczo tak samo, ale jak pisałem są to rozwiązania sprawiające problemy. A jakie to każdy kto kojarzy charakterystykę silnika indukcyjnego będzie rozumiał.
  • Poziom 18  
    Wiem, że przekształtniki starają się zachować zasadę stałego stosunku napięcia do częstotliwości, jako gwarancje zachowania momentu.
    Wiem też, ze softstart zabierając napięcie zaburza tę zasadę, w związku z tym powstaje niedobór momentu , i nieco patologiczne warunki pracy w momencie rozruchu. Ja to wszystko wiem. Mimo wszystko pragnę poznać odpowiedź, czy jakkolwiek można fazowo sterować silnikiem 1F klatkowym, na potrzeby złagodzenia samych rozruchów, podkreślam, tylko rozruchów.
  • Poziom 38  
    Cytat:
    Wiem też, ze softstart zabierając napięcie zaburza tę zasadę

    Ale może sobie "zabierać" napięcie, problem leży w naturze działania tyrystora SCR (i triaka) na których te softstarty są zbudowane - one nie zrobią mniejszej częstotliwości niż sieciowa. Są takie dość inteligentne które potrafią wycinkami sinusoidy dla różnych kątów opóźnienia załączenia tworzyć pseudosinusoidę o dużo niższej częstotliwości, ale to i tak nijak ma się do tego co oferuje VFD.
    Cytat:
    Mimo wszystko pragnę poznać odpowiedź, czy jakkolwiek można fazowo sterować silnikiem 1F klatkowym, na potrzeby złagodzenia samych rozruchów, podkreślam, tylko rozruchów.

    Przecież napisałem, że są firmowe softstarty do silników asynchronicznych klatkowych zatem "można". Wyszukaj sobie materiały o "starting torque controller" lub "starting torque limiter" to znajdziesz to czego szukasz. Ale podkreślę jeszcze raz, to jest dość upośledzony sposób rozruchu.
  • Poziom 38  
    Przy małych mocach i łagodnym rozruchu /wentylator/ stosuje się autotransformatory z odczepami.
  • Poziom 28  
    U mnie silnik jednofazowy sterowny triakiem zawsze na ok połowa obrotów chodzi od 10 lat przy piecu nadmuchowym, zadne z nich nie narzeka i się nie zepsuło.
  • Poziom 43  
    klamocik napisał:
    U mnie silnik jednofazowy sterowny triakiem zawsze na ok połowa obrotów chodzi od 10 lat przy piecu nadmuchowym, zadne z nich nie narzeka i się nie zepsuło.

    SIlnik mocy ułamkowej krótkozwarty, spróbuj tego samego z silnikiem 1,1kW.
  • Poziom 18  
    Dodałem czasówkę, która by-passuje softstarter tuż przed wystąpieniem niepożądanego zjawiska, i problem jak ręką odjął :-)