Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak rozruchu w silniku jednofazowym.

20 Cze 2018 10:24 624 8
  • Poziom 2  
    Silnik jednofazowy od chińskiej tokarki LD 550; 0,55 kW, 1400 obr/min, ma dwa kondensatory 100 i 18 mikro F (domyślam się, że ten 100 to rozruch, a 18 pracy), E, S1.
    Silnik nie startuje w jednym kierunku (w lewo), w drugą stronę startuje bez problemu. Przy załączaniu obrotów w lewo silnik tylko buczy i po ręcznym rozbujaniu wrzeciona silnik pracuje normalnie. Czy przy uszkodzonym kondensatorze rozruchowym silnik nie powinien startować w obu kierunkach? Co jest przyczyną takiego zachowania i co powinienem wymienić?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Sprawdź włącznik/przełącznik obrotów.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Problem może leżeć nie w kondensatorach tylko w marnej jakości przełączniku praw/lewo. Sprawdź go w pierwszej kolejności oraz wszystkie połączenia do niego i do silnika. Ja w swojej tokarce, tez LD550 rozwiązałem to montując silnik troszkę mocniejszy. bo 0,75kW i falownik do niego. Zresztą wymieniłem też czujnik zamknięcia pokrywy bo był bardzo kapryśny. Ta maszynka przynosi wiele radości ale niestety trzeba ją troszkę dopieścić :)
  • Poziom 2  
    Tylko jak ja mam sprawdzić ten włącznik? Sprawdziłem we włączniku połączenia kabelków zanim jeszcze napisałem uprzedni post, ale to nic nie zmieniło.
    A sam włącznik to nawet nie bardzo wiem jak rozebrać.
    Pomierzyłem napięcia pomiędzy kabelkami prowadzącymi do silnika i może to coś komuś powie.
    Do silnika idą dwa czerwone i dwa czarne kabelki.
    W trakcie pracy w prawo (czyli po normalnym samoczynnym rozruchu), pomiędzy czerwonymi jest ok. 230 oraz pomiędzy jednym z czerwonych a czarnymi również ok. 230 V. Przy rozruchu wrzeciona KIJEM w lewo, jak już silnik normalnie pracuje, pomiędzy czerwonymi są jakieś dziwne napięcia, nawet do 600 V i w trakcie pomiaru to napięcia zawsze spada. Pomiędzy jednym z czarnych a czerwonymi jest to samo. Pomiędzy drugim z czarnych a czerwonymi jest normalnie ok. 230 V. Pomiędzy tymi czerwonymi kabelkami dziwne napięcia występują również jak wyłącznik jest wyłączony.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Może dostał się jakiś syf do przełącznika, może styk skorodował/zaśniedział, przyczyn może być dużo, na pewno trzeba by rozebrać przełącznik i tyki wyczyścić.
    Te przełączniki są bardzo marnej jakości, między innymi dlatego z nich zrezygnowałem, powinieneś przede wszystkim wykluczyć właśnie brak styku w nich.
  • Poziom 2  
    Rozebrałem ten włącznik (nie wiedziałem z początku, że śrubki są schowane pod plakietką i myślałem, że to trzyma tylko na zatrzaski) i te mikruśkie styki są rzeczywiście popalone. Zdam relację jak mi się to uda złożyć z powrotem.

    No i nie uda mi się tego złożyć. Sprężynki poleciały w siną dal.
    Chciałem się tylko upewnić, czy w zastępstwie można zastosować taki przełącznik
    S10 JD 2203 C6 3-fazowy 10A 500V SEZ
    http://allegro.pl/lacznik-krzywkowy-1-0-2-przelacznik-s10-jd-2203-c6-i7129476300.html#thumb/2
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Obawiam się, że odpowiedź nie będzie taka prosta. Trzeba sprawdzić w co z czym było łączone w tym zniszczonym przełączniku zarówno w jednej jak i drugiej pozycji. I szukać przełącznika z takim programem łączeń.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    O ile dobrze pamiętam w instrukcji od tokarki był schemat połączeń elektrycznych, jeśli nie to na pewno u kolegów z forum cncinfo.pl jest osobny dział poświęcony tej tokarce, i tam powinieneś znaleźć potrzebny schemat ewentualnie opis jak rozwiązać ten problem.
  • Poziom 2  
    Dostałem schemat do tego przełącznika S10 JD 2203 C6 3-fazowy 10A 500V SEZ i powinno to zadziałać. Trzeba będzie jedynie zmostkować odpowiednie styki.
    Schemat na stronie https://www.cnc.info.pl/przerobka-modyfikacja-nutol-tokarka-t6326-90.html w poście nr 100 wszystko mi wyjaśnił (ten w instrukcji zrobił mi tylko mętlik w głowie) W sumie nie jest to takie skomplikowane jak się na początku mi wydawało po ilości kabelków i styków. Przełącznik powinien tylko zmieniać kierunek przepływu prądu w uzwojeniu rozruchowym no i załączać dopływ prądu do uzwojenia głównego i na logikę można sobie wszystko rozrysować.

    Potwierdzam, że winny był włącznik. Jako, że tokareczka była mi pilnie potrzebna; a nowy włącznik dojdzie w poniedziałek; podjąłem wczoraj próbę złożenia oryginalnego włącznika i ku memu własnemu zaskoczeniu udało mi się to złożyć i działa.


    Dziękuję wszystkim za rady.