Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ sterowania kilkoma przekaźnikami na wspólnym zasilaniu

21 Cze 2018 17:56 795 30
  • Poziom 5  
    Witam
    Szukam takich sterowników do przekaźnikow które będę mógł sterować poprzez dwa przewody. Sterowanie plus zasilanie.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 38  
    rsv6 napisał:
    Witam
    Szukam takich sterowników do przekaźnikow które będę mógł sterować poprzez dwa przewody. Sterowanie plus zasilanie.


    Oj bardzo mało danych, a dwa przewody to już zasilanie ;) chyba że chodzi o dwa przewody dwużyłowe ;) Hmm może np. DS2413 1Wire na 2 GPIO oczywiście potrzebny jeszcze jakiś tranzystor na tym GPIO do sterowania przekaźnikiem...
  • Specjalista elektronik
    Oczywiście da się zrobić i na 2 przewodach (2 żyłach). Był taki filmik z trzema LED-ami i trzema wyłącznikami, wszystko połączone szeregowo, i każdy wyłącznik działał na "swojego" LED-a (a na filmie pokazano, jak to lutowano, i były tylko 2 żyły) - można na tej samej zasadzie. Ale to jest nieco pracochłonne, i może autorowi tematu nie o to chodzi.
  • Poziom 5  
    Chodź mi o jakieś układy kodujące i dekodujące. Tak jak to jest w videodomofonach. Zasilanie obraz dźwięk sterowanie bramką. Wszystko idzie dwoma żyłami przewodu.
  • Poziom 33  
    Witam
    Sterowanie po zasilaniu to nie czary, są takie układy stosowane przemysłowo.
    Są pewne ograniczenia, ale da się zrobić nawet dwustronną transmisję danych.
    W przybliżeniu do zasilania układu dodajemy pomiar prądu i impulsator do przerywania zasilania -> na końcu linii dajemy czujnik prądu, za nim kondensatory do filtrowania napięcia zasilania.
    Odtworzenie impulsów jest proste, a kondensatory zapewniają stabilne działanie układu.
    Dawno temu robiłem taką transmisję na ponad 500m z prędkością o ile pamiętam 4800 b/s.
    O ile minie pamięć nie myli ten typ transmisji stosowany jest też w autach, więc powinny istnieć gotowe układy scalone do takiej transmisji
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 24  
    Są a przynajmniej były dedykowane układy scalone do transmisji przez sieć zasilająca. Swego czasu był taki układ w nie istniejącej już elektronice praktycznej. Pogrzebie w archiwum i postaram się znaleźć ale z tego co kojarzę był na tda5051....do tego jakieś arduino i powinno spełniać założenia.
  • Poziom 38  
    Rozwiązań jest multum (przykładowo stosowany system w modelarstwie kolejowym DCC, do którego można znaleźć pełno schematów wraz z kodami źródłowymi jak jest zastosowany procesor) - tylko niestety autor tematu jakoś nie ma ochoty pochylić się nad tym aby dokładnie opisać co on potrzebuje, na jakich przewodach to ma chodzić, na jaką odległość, jakie napięcia, czy przekaźniki mają być w jednym miejscu czy np. przekaźnik co ileś metrów (więc każdy wtedy wymaga elektroniki) itd.

    Część pytań ktoś tutaj zadał (widziałem na telefonie patrząc na ten temat, ale teraz posta już nie ma) - tego tutaj chyba nigdy nie zrozumie że bardzo często trzeba ciągnąć ludzi za język by wykrztusili co oni naprawdę potrzebują (a powinni to zrobić w pierwszym pytaniu, albo raczej jak tego nie robią zadzwonić do wróżbity Macieja ;) ).

    Do tego nie mam pojęcia czy autor chce link do gotowego urządzenia (do kupienia) czy potrzebuje rady jak to można zrealizować i chce sam zbudować (a jak budować to jakie ma możliwości w tym zakresie)...
  • Poziom 37  
    2 przewody mogą sterować 3 przekażnikami, prymitywnie.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Specjalista elektronik
    Całkiem prymitywnie można dwoma - dioda szeregowo z cewką każdego przekaźnika, i w zależności od znaku napięcia włącza się jeden, albo drugi.

    Trzeci można włączać podając napięcie przemienne - pewnie przy częstotliwości 1kHz szybkość narastania prądu w cewce przekaźnika (ona ma indukcyjność) z diodą będzie dużo za mała, żeby osiągnął wartość potrzebną do włączenia w ciągu półokresu, a przez następny półokres prąd będzie malał, aż dojdzie do zera - a trzeci przekaźnik można podłączyć poprzez kondensator i mostek z diod, więc napięcie stałe go nie włączy, a przemienne włączy.

    Jeśli trzeba więcej, to będzie potrzebna jakaś mniej prymitywna elektronika (jakkolwiek te LED-y połączone szeregowo zrobiono stosując obwody rezonansowe w LED-ach i wyłącznikach, i generatory ukryte w baterii) - można zrobić tak, że obecność napięcia zasilania ładuje kondensator, żeby potem mieć podtrzymanie zasilania; w układzie jest np. CD4017 z autoresetowaniem przy włączaniu zasilania, sygnał z przewodów wchodzi na jego wejście zegarowe - jeśli po prostu włączy się zasilanie, uzyskamy sygnał na wyjściu '0', ale jeśli potem zrobi się N krótkich wyłączeń, to sygnał będzie na wyjściu 'N' (N=0..9). Do tego jakiś układ wzmacniający (np. ULN2803), bo sam CD4017 ma za mały prąd wyjściowy, i można sterować ośmioma przekaźnikami.

    Z tym, że i w wersji z diodami, i z CD4017 nie można włączać wielu przekaźników jednocześnie - tylko jeden, a układ pozwala wybrać, który.

    Żeby sterować kilkoma przekaźnikami i włączać je w dowolnej kombinacji, wypada użyć innego układu - np. licznika binarnego 4-bitowego do włączania dowolnej kombinacji czterech przekaźników: włączenie zasilania - wszystkie wyłączone; 1-15 impulsów - włącza się wybrana kombinacja. Przy większej ilości przekaźników trzeba będzie dużo impulsów, np. 255, żeby włączyć 8 z 8, i pewnie warto pomyśleć o lepszym rozwiązaniu...
  • Poziom 37  
    Jest prostsze rozwiązanie dla 3 przekażów.
  • Specjalista elektronik
    Czyli tak, żeby móc włączać 4 w dowolnej kombinacji? No cóż, licznik 4-bitowy powinien załatwić sprawę.

    A jak potrzeba więcej, to na forum jest układ, który steruje się z portu szeregowego - ma 8 wyjść z możliwością rozbudowy (bez ograniczenia), podaje się serię sygnałów, każdy wpisuje 1 bit, zależny od długości impulsu; koniec serii wystawia dane na wyjścia; do tego jest potrzebny rejestr SIPO z zatrzaskiem (latch) na wyjściach. Zrobić zasilanie przez diodę, kondensator na zasilaniu i można używać linii zasilającej do przesyłania sygnałów. Warto do tego użyć układów CMOS (mają bardzo mały pobór prądu, zwykle trudny do zmierzenia), a układ wykonawczy (ULN) zasilać oddzielnie, żeby nie zużywał energii zmagazynowanej w kondensatorze.
  • Poziom 5  
    Właśnie taki układ co można rozbudować bym potrzebował. Proszę o link do tematu ewentualnie co będę musiał kupić. Co wgrać itd.
  • Poziom 35  
    Wszystkie problemy związane z zasilaniem i sterowaniem kilku (kilkunastu) urządzeń za pomocą jednego przewodu, a w zasadzie dwóch, bo potrzebna jest "wspólna masa" rozwiązuje system sterowania pod nazwą "1-wire" (w dosłownym tłumaczeniu "jeden drut").
    Po wpisaniu w Google frazy "1-wire" będzie mnóstwo przykładów i opisów jak to zrobić.
  • Poziom 24  
    Noe chce nic mowic ale ciągle nikt nie wie....oprcz autora tematu jak i gdzie to ma pracować i na jakich odległościach. Kabel ma być w ścianie w ziemi czy napowietrznie. 10m 100m czy kilometr. Czym ma to sterować.....zaklocenia. Jak chcesz tym sterować. Pulpit guzikami czy transmisja potwierdzeniem. Zero konkretów..... Za chwilę dojdziemy tutaj do sterowania po WiFi a ciągle auto się nie określił czego chce.
  • Poziom 23  
    fysiek napisał:
    Noe chce nic mowic ale ciągle nikt nie wie....oprcz autora tematu jak i gdzie to ma pracować i na jakich odległościach.
    Dodam jeszcze , a tymi dwoma przewodami zasilanie jakie ma być? 230V a może 1.5kV. Ciekawym rozwiązaniem może być nadajnik z odbiornikiem DTMF. Jeśli to rozwiązanie nie spełnia oczekiwań ze względu na ilość możliwości to proponuję dekoder alfabetu Morse'a.
  • Specjalista elektronik
    Układy CMOS z serii 4000 są do napięć od około 5V do około 16V (licząc napięcie na przewodzie). Zakładając taki zakres napięć, potrzebne będą 4094 (ten jest akurat HCT, ale może być CD, MC1, HEF, 74HC... istotne są cyfry 4094), ULN2804 (przy napięciach poniżej 6V lepszy będzie ULN2803), diody (przełączające, np. 1N4148), kondensatory, oporniki; być może coś z wejściem Schmitta, np. CD40106, albo CD4093. To po stronie przekaźników; po stronie zasilania/nadawania jakiś generator impulsów (może minikomputer?) plus element wykonawczy (może PROFET? nadaje się do sterowania wprost sygnałem z minikomputera, z czymś innym trzeba by kombinować; ale może być np. MOSFET z kanałem P i tranzystor NPN... byleby był na wystarczający prąd - jakie są parametry tych przekaźników?).

    W tamtym temacie raczej był 74LS595, i był jakiś układ z wejściami Schmitta, może 74LS14. Popróbuj z wyszukiwarką forum.
  • Poziom 37  
    Można by było zastosować sterowanie typu DiSEqc 1.1 lub 2.0. Sterowanie 1 z 16. Nie wiem czy są dostępne osobne moduły.
  • Specjalista elektronik
    Makiety kolejek? Kiedyś robiono tak, że tor był podzielony na wiele odcinków, każdy miał odrębne zasilanie, były jeszcze wyodrębnione krótkie odcinki, które wykrywały przejazd pociągu przez to, że robił on połączenie elektryczne z sąsiednimi odcinkami, i do tego przekaźniki, przekaźniki, przekaźniki... A teraz pewnie elektronika, uC...

    Sam sygnał z UART-a nie może być przesyłany przez zasilanie, ale po modulacji może. Można zrobić sygnalizację poprzez polaryzację zasilania (w odbiorniku mostek, żeby zawsze uzyskać polaryzację odpowiednią do zasilania, i wejście sygnałowe z tego, co jest przed mostkiem), i sygnałem z UART-a sterować polaryzacją zasilania).

    Taki sposób pozwala użyć odbiornika UART bez wielkich komplikacji - wystarczy jakiś układ filtru RC na wejściu; ceną jest komplikacja nadajnika, w którym zamiast pojedynczego tranzystora mocy do przerywania zasilania potrzebny jest mostek H.

    Układ, który widziałem kiedyś na forum, sterowało się z UART-a, ale sam układ nie zawierał odbiornika UART-a, był od niego prostszy. Przez UART-a można też obsługiwać magistralę 1-Wire, ze wspólnym przewodem sygnałowym i zasilania.
  • Poziom 38  
    _jta_ napisał:
    Makiety kolejek? Kiedyś robiono tak, że tor był podzielony na wiele odcinków, każdy miał odrębne zasilanie, były jeszcze wyodrębnione krótkie odcinki, które wykrywały przejazd pociągu przez to, że robił on połączenie elektryczne z sąsiednimi odcinkami, i do tego przekaźniki, przekaźniki, przekaźniki... A teraz pewnie elektronika, uC...


    Wspomniałem wyżej o systemie DCC tak odnośnie kolejek... ale nawet się w google nie chce komuś zerknąć, a jak nie DCC to może SIG60 (Power line transceiver with UART/LIN interface. For power line communication at up to 115.2Kbps) itp. Temat powiem że się śmieszny zrobił... ja bym do wróżbity Macieja zadzwonił... (miałem dla jaj napisać że RX i TX to najlepiej do gniazdka, ale jeszcze by ktoś to za szkodliwą poradę uznał - sorry ale inaczej chyba nie można jak się prosi o podanie dokładnych informacji i dostaje takie pytanie)
  • Poziom 5  
    Chciałbym zbudować jakiś układ co działa w stu procentach niech będzie ten DCC. Tylko jak zrobić to by wyszło jak najtaniej? Jakie układy, jakieś schematy itd
  • Poziom 24  
    rsv6 napisał:
    Chciałbym zbudować jakiś układ co działa w stu procentach niech będzie ten DCC. Tylko jak zrobić to by wyszło jak najtaniej? Jakie układy, jakieś schematy itd


    No i super.....ale czy tak ciężko napisać co chcesz tym sterować, na jakiej odległości, w jakich warunkach środowiskowych i jak chcesz wydawać polecenia. Jaki jest twoj poziom wiedzy bo niektórzy proponują coraz to poważniejsze rozwiązania a tak na prawdę nie wiadomo czy nie za trudne dla ciebie.
  • Poziom 33  
    Witam
    JEDEN kabel i masa pozwala na sterowanie PPM, kodery i dekodery powszechnie opisane na stronach modelarskich, nawet na tranzystorach bez scalaków można zrealizować, dostępne nie mniej niż 8 kanałów.
    Nic nie przeszkadza by kabel sterujący był równocześnie zasilającym, czyli dwa kabelki wszystko załatwią.
    W czasach prehistorycznych :) opisywał to Janusz Wojciechowski w książce Zdalne sterowanie modeli.
    Pozdrawiam
  • Specjalista elektronik
    Uczenie się z książek Janusza Wojciechowskiego nie jest - mam wrażenie - dobrym pomysłem. Chyba, że ich poziom znacznie poprawił się od książki "Nowoczesne zabawki", którą czytałem ponad 40 lat temu wraz z kolegą studiującym elektronikę i razem dziwiliśmy się, że można w książce tyle bzdur napisać.

    Uwaga: były dwie książki o podobnych tytułach "Zdalne sterowanie modeli" (Wojciechowski i Korsak, w antykwariacie mają wydanie WK z 1958 roku) i "Zdalne kierowanie modeli" (Wojciechowski, na Allegro jest np. wydanie WKiŁ Warszawa z 1969 roku), przy czym na Allegro potrafią podać w tytule aukcji jedno, a na zdjęciu jest drugie - nie wiem, czy drugie to nieco zmieniona wersja pierwszego, czy całkiem inna książka.

    Moje rozwiązanie jest proste, koszt kilka zł (nie licząc przekaźników i zasilacza), ale nie wiem, czy autor tematu zdobył się już na przeczytanie noty katalogowej CD4094... W każdym razie nie podał, przy jakim napięciu zasilania to ma działać, na jakie napięcie są przekaźniki, jaką mają oporność cewek. I nie wiem, czy wciąż jest zainteresowany tematem.
  • Poziom 33  
    Witam
    Dawniej było modne wieszanie psów na Wojciechowskim, ale chłodnym okiem patrząc to na rynku wydawniczym nie było konkurencji. Na tamte czasy i możliwości realizacji na ówcześnie produkowanych elementach to książki Wojciechowskiego były kopalnią pomysłów. Każdy trzeźwo myślący mógł poprawić rozwiązanie z książki, lub potraktować pomysł twórczo i zrealizować urządzenie po swojemu.
    W dzisiejszych gazetach też pojawiają się kardynalne błędy i to w sytuacji kiedy jeden prosty schemat jest wałkowany na kilku stronach a na zdjęciach mamy gotowe "działające" urządzenie z projektem płytki. Klasycznym układem z którego się śmieję jest mostek H na tranzystorach N MOSFET, który miałby jakoby działać a dostępne w układzie napięcia do sterowania bramek nie zapewniały wysterowania tranzystorów ( Praktyczny Elektronik o ile pamiętam ).
    Co do Wojciechowskiego i PPM to pamiętam że zamieszczał schematy znanych firm modelarskich i akurat w te rozwiązania można było wierzyć.
    Graupner, Metz-Metacron i tym podobne to klasyka na której z pewnością można było się uczyć.
    Kiedy się patrzy na kompletny odbiornik 2,4GHz o wymiarach 10x10mm to wypada pooglądać twórczość z lat 70 ubiegłego wieku, kiedy ośmiokanałowa aparatura była zbudowana na kilkudziesięciu tranzystorach a cewki filtrów p.cz miały większe wymiary niż cały nowoczesny odbiornik.
  • Poziom 35  
    Tu jest bardzo prosty przykład jak można przesłać zasilanie i sygnał sterujący jednym przewodem. Oczywiście jest to tylko jedno z możliwych i najprostsze rozwiązanie.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3922401#3922401