Witam, nie jestem pewien czy w dobre miejsce wrzucam wątek, ale potrzebuję troszkę naświetlenia sprawy w związku z planowanym zakupem auta.
Otóż z moją małżonką postanowiliśmy kupić sobie VAN'a z przeznaczeniem na samochód turystyczny. Całość prac będę wykonywał sam i tutaj przeglądałem dziesiątki poradników oraz jestem pełen wiedzy o dziesiątki rozwiązań czyli w gruncie rzeczy nie wiem nic. Nie mam problemu ze stolarką, prostą mechaniką czy też prostą elektryką. Samochód ma być z wyglądu cywilny, ale ma pozwalać wygodnie przez kilka tygodni spać w środku, posiadać małą kuchnię i troszkę szaf by wozić zapas cebuli i pyrów
.
Idąc do sedna. Musimy wybrać podstawę tej całej historii, która będzie nam służyć przez długie lata. Nie stać nas na zakup nowego samochodu a i używanego kampera nie chcemy, ponieważ jazda kamperem do wielu krajów wiąże się z obostrzeniami i wieloma kosztami, tylko dlatego że to kamper. Czy jesteś nam wstanie wskazać dwa rozwiązania, które będą się wahać pomiędzy rozwiązaniem idealnym a rozwiązaniem tanim? Dlaczego dwa? Nie założyliśmy jeszcze budżetu choć już jakieś pieniądze mamy odłożone na ten cel ale potrzebna nam pomoc w doborze rozwiązania, które jest bliżej opcji taniej oraz rozwiązania, które jest bliżej kwestii optymalnej.
Samochód to nie ma być wyścigówka, ponieważ takie podróżowanie jest samo w sobie przyjemnością. Liczy się tutaj bezawaryjność, bądź taka awaryjność, którą i europejskie jak i azjatyckie serwisy będą potrafiły ogarnąć. Jeździmy toyotami, więc nigdy nie mieliśmy okazji korzystać z tanich części, ale dawno temu miałem punto i tam wymiana całego układu hamulcowego kosztowała tyle co wymiana klocków w yarisie. Tanio, ale częściej. Akceptujemy tanio i częściej jak i drogo i rzadko. Jeśli nasze podróże to nie wyścig, to liczymy na przynajmniej w tej kwestii na ekonomiczne spalanie, w trakcie spokojnego traktowania pedała gazu. Ostatnią ważną kwestią jest off-road. Brzmi groźnie, ale samochód musi mieć możliwość poruszania się po leśnych duktach oraz ubitych polnych drogach. Mówię tutaj o przetaczaniu się przez takie środowisko, ale takie trasy obarczone są głębokimi dziurami czy koleinami i dobrze by było, gdyby samochód nie wieszał się przy każdej możliwej okazji.
Mam nadzieję, że wskażecie nam odpowiednie samochody z sugestią rocznika oraz modelu silnika. Z góry dziękuję za pomoc i sugestie.
Otóż z moją małżonką postanowiliśmy kupić sobie VAN'a z przeznaczeniem na samochód turystyczny. Całość prac będę wykonywał sam i tutaj przeglądałem dziesiątki poradników oraz jestem pełen wiedzy o dziesiątki rozwiązań czyli w gruncie rzeczy nie wiem nic. Nie mam problemu ze stolarką, prostą mechaniką czy też prostą elektryką. Samochód ma być z wyglądu cywilny, ale ma pozwalać wygodnie przez kilka tygodni spać w środku, posiadać małą kuchnię i troszkę szaf by wozić zapas cebuli i pyrów
Idąc do sedna. Musimy wybrać podstawę tej całej historii, która będzie nam służyć przez długie lata. Nie stać nas na zakup nowego samochodu a i używanego kampera nie chcemy, ponieważ jazda kamperem do wielu krajów wiąże się z obostrzeniami i wieloma kosztami, tylko dlatego że to kamper. Czy jesteś nam wstanie wskazać dwa rozwiązania, które będą się wahać pomiędzy rozwiązaniem idealnym a rozwiązaniem tanim? Dlaczego dwa? Nie założyliśmy jeszcze budżetu choć już jakieś pieniądze mamy odłożone na ten cel ale potrzebna nam pomoc w doborze rozwiązania, które jest bliżej opcji taniej oraz rozwiązania, które jest bliżej kwestii optymalnej.
Samochód to nie ma być wyścigówka, ponieważ takie podróżowanie jest samo w sobie przyjemnością. Liczy się tutaj bezawaryjność, bądź taka awaryjność, którą i europejskie jak i azjatyckie serwisy będą potrafiły ogarnąć. Jeździmy toyotami, więc nigdy nie mieliśmy okazji korzystać z tanich części, ale dawno temu miałem punto i tam wymiana całego układu hamulcowego kosztowała tyle co wymiana klocków w yarisie. Tanio, ale częściej. Akceptujemy tanio i częściej jak i drogo i rzadko. Jeśli nasze podróże to nie wyścig, to liczymy na przynajmniej w tej kwestii na ekonomiczne spalanie, w trakcie spokojnego traktowania pedała gazu. Ostatnią ważną kwestią jest off-road. Brzmi groźnie, ale samochód musi mieć możliwość poruszania się po leśnych duktach oraz ubitych polnych drogach. Mówię tutaj o przetaczaniu się przez takie środowisko, ale takie trasy obarczone są głębokimi dziurami czy koleinami i dobrze by było, gdyby samochód nie wieszał się przy każdej możliwej okazji.
Mam nadzieję, że wskażecie nam odpowiednie samochody z sugestią rocznika oraz modelu silnika. Z góry dziękuję za pomoc i sugestie.