Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Yaris - zabrudzone uzwojenie alternatora - czym czyścić

22 Cze 2018 23:16 885 25
  • Poziom 22  
    Witam!
    Ostatnio mam problem z alternatorem w Yarisce, mianowicie pokazuje napięcie ładowania 13,1V. Oglądałem go dosyć dokładnie, szczotki, komutator jest okej, może jedno łożysko by było do wymiany, natomiast martwi mnie jego uzwojenie... zostało ono przez przypadek pokryte bitexem (środek do konserwacji podwozia) i zastanawiam się jak to mógłbym oczyścić, bo może w tym jest problem! Dodam, że próbowałem ekstrakcyjną na pędzelku ale słabo schodzi.
    Nie wiem czy można by to potraktować "brake cleanerem"?
  • Testo
  • Poziom 12  
    Zmywacz do hamulców powinien być bezpieczny, pytanie czy będzie brał bitex.
  • Poziom 38  
    Bitex nie będzie miał nic wspólnego z ładowaniem, takim oglądaniem nie stwierdzisz poprawności działania alternatora.
    Jeżeli jest tak jak piszesz 13.1V to alternator jest niesprawny i trzeba go sprawdzić na urządzeniu do testowania.
  • Poziom 41  
    A zapewne nie padło ładowanie po bitexie tylko dużo później.Nie ma co się łudzić,trzeba robić alternator.
  • Poziom 43  
    alvaro99 napisał:
    Oglądałem go dosyć dokładnie, szczotki, komutator jest okej, może jedno łożysko by było do wymiany

    Po pierwsze typ alternatora i pomiary, oglądanie NIC nie da.
  • Testo
  • Poziom 43  
    Bitex nic nie ma do napięcia chyba że zalał ślizgi wirnika. Mostek do sprawdzenia jak ok to zmiana regulatora. Ta nic innego nie pada.
  • Poziom 22  
    Jak poprawnie przemierzyć alternator żeby stwierdzić czy to regulator czy coś innego?
    Jak pisałem szczotki i komutator ok, gdzieś czytałem że diody można sprawdzać ale tylko przy obciążeniu/pracy.
  • Poziom 41  
    alvaro99 napisał:
    Jak poprawnie przemierzyć alternator żeby stwierdzić czy to regulator czy coś innego?
    Jak pisałem szczotki i komutator ok, gdzieś czytałem że diody można sprawdzać ale tylko przy obciążeniu/pracy.

    Gdzie to czytałeś?Diody najprostszym miernikiem sprawdzisz.
  • Poziom 43  
    Diody tylko w pełni najlepiej żarowką 55w w obie strony. Mostek odpiety od uzwojenia
  • Poziom 42  
    andrzej20001 napisał:
    Diody tylko w pełni najlepiej żarowką 55w w obie strony.


    Andrzej, doprecyzuj ten wpis, niech zostanie dobra wiedza dla potomnych.
  • Poziom 43  
    No normalnie żarowka do plusa i każdą diode po kolei sprawdzasz czy przewodzi w jedną stronę dotykając wąs diody lub płtykę prostownika do masy.
  • Poziom 41  
    andrzej20001 napisał:
    No normalnie żarowka do plusa i każdą diode po kolei sprawdzasz czy przewodzi w jedną stronę dotykając wąs diody lub płtykę prostownika do masy.

    Nie wierzę,tak zawsze sprawdzasz diody?I każde?
  • Poziom 43  
    Tak , się to robi , oczywiście uzwojenie WYLUTOWANE z mostka.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Ireneo napisał:
    Hmm a miernik i test diod?


    A jakim prądem miernik robi test? Jaki płynie przez diody alternatora przy pełnym obciążeniu? Różnica jest o co najmniej rząd wielkości.
  • Poziom 34  
    Diód mocy (takich jak w alternatorze) nie sprawdzi dokładnie testerem z miernika, tester nie wymusi odpowiedniego prądu. Takie diody trzeba sprawdzać z prądem w kierunku przewodzenia rzędu 5-10A i dlatego do tego celu najlepiej nadaje się akumulator samochodowy i żarówka 55-100W jako obciążenie.
  • Poziom 41  
    Dziwne bo ja kilka razy zwyklym miernikiem mierzyłem i pokazywał normalnie.
  • Poziom 38  
    Ireneo napisał:
    Dziwne bo ja kilka razy zwyklym miernikiem mierzyłem i pokazywał normalnie.

    Bo będzie pokazywał normalnie.
  • Moderator Samochody
    Wawrzyniec napisał:
    Diód mocy (takich jak w alternatorze) nie sprawdzi dokładnie testerem z miernika, tester nie wymusi odpowiedniego prądu. Takie diody trzeba sprawdzać z prądem w kierunku przewodzenia rzędu 5-10A i dlatego do tego celu najlepiej nadaje się akumulator samochodowy i żarówka 55-100W jako obciążenie.

    Śmiem twierdzić, że to bzdura - od dłuższego czasu powielana w sieci. Zawsze z lenistwa sprawdzam diody multimetrem - od małych prostowniczych w zasilaczach, poprzez "fasty" w przetwornicach do diod/tyrystorów w urządzeniach spawalniczych czy rozruchowych -nie zdarzyło się, żeby mutlimetr oszukał. Nie ma cudów - jeśli multimetr pokazuje prawidłowe napięcie progowe złącza, to element jest sprawny, a charakterystyka dynamiczna diody mało jest tutaj istotna. W alternatorach z reguły babol leży głębiej - w utlenionym materiale "dziury" w którą taka dioda jest wciśnięta. Zresztą w tym przypadku diodę zaraz szlag trafia, z powodu przegrzania - miernik pokazuje "0" - trwale przebite, zwarte złącze.
  • Poziom 43  
    alvaro99 napisał:
    Witam!
    alvaro99 napisał:
    Ostatnio mam problem z alternatorem w Yarisce, mianowicie pokazuje napięcie ładowania 13,1V.

    Gdzie i czym mierzyłeś , jaki masz silnik.
  • Poziom 43  
    Tak zawsze mierzę bo kilka razy był zonk na mierniku.
  • Moderator Samochody
    Ja bym od paska zaczął, potem popatrzył czy któraś śruba gorąca się nie robi (terminal B+ akumulatora, masa nadwozie/silnik/akumulator).
  • Poziom 34  
    robokop napisał:
    Nie ma cudów - jeśli multimetr pokazuje prawidłowe napięcie progowe złącza, to element jest sprawny
    Nie zawsze. Multimetr podaje napięcie na diodę zwykle nie większe od 3V. Przy tym napięciu dioda może się zachowywać poprawnie, ale przy 12-15V może mieć duży prąd wsteczny, a tego multimetr już nie wychwyci. A taka dioda w alternatorze będzie powodowała rozładowywanie akumulatora.
  • Moderator Samochody
    Wawrzyniec napisał:
    Multimetr podaje napięcie na diodę zwykle nie większe od 3V. Przy tym napięciu dioda może się zachowywać poprawnie, ale przy 12-15V może mieć duży prąd wsteczny, a tego multimetr już nie wychwyci. A taka dioda w alternatorze będzie powodowała rozładowywanie akumulatora.
    Ile takich przypadków praktycznych w alternatorze widziałeś? Bo ja żadnego. Tak że proponuję zejść na ziemię i przestać wymyślać.
  • Poziom 22  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    alvaro99 napisał:
    Witam!
    alvaro99 napisał:
    Ostatnio mam problem z alternatorem w Yarisce, mianowicie pokazuje napięcie ładowania 13,1V.

    Gdzie i czym mierzyłeś , jaki masz silnik.

    Multimetrem na klemach dochodzących do akumulatora, tak jak wszystkie filmiki instruktażowe na YT pokazują.

    Dziękuję wszystkim za tak obszerną dyskusję i teorie na temat diód oraz ich przewodzenia.
    Zszedłem na ziemię, nie zastanawiałem się aż tak bardzo mocno jak to mam mierzyć i gdzie przyłożyć miernik (elektrykiem nie jestem). Pomogła operacja odrzucona przez kolegów mianowicie oczyściłem ekstrakcyjną i twardym pędzlem uzwojenia (zrobiły się bardziej miedziane ale i tak dużo bitexu zostało. Przedmuchałem sprężonym powietrzem wirnik i stojan (bo mi jedna z osłon nie chciała zejść, a prałem młotkiem gumowym przez dechę dosyć mocno), przetarłem jeszcze raz komutator ekstrakcyjną, oczyściłem papierem ściernym styki przy śrubkach (diody+okolice regulatora napięcia i "plus" wychodzący na zewnątrz oraz tą blaszkę malutką na obudowie - w zasadzie nie wiem po co ona jest i działa! 14,1V mierzone tak jak wszystkie filmiki na YT obrazują.