Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pompa MH 2200 Inox nice chce zacząć pompować

lukiz85 23 Jun 2018 13:23 1434 16
  • #1
    lukiz85
    Level 9  
    Witam,
    Mam problem z pompą MH 2200 Inox

    Po zimie na działce pompa pękła. Wymieniłem dekiel i zawór zwrotny



    1. Zalewam pompę i nie ciągnie wody
    2. Do rury ssącej wlałem dzisiaj ok. 40 litrów wody i nie pociągnęła
    3. Do króćca ssącego włożyłem kubeł z wodą. Jak zawór na zasilaniu był zamknięty to nie ciągnęło z kubła. Jak otworzyłem zawory na instalacje to zaczęło ssać natychmiastowo
    4. W zakresie czesci ssacych to nie podejrzewam nieszczelności bo jak odłączam rurę od głebinowki to słychać jak syczenie powietrza wiec jakieś tam cisnienie się wytwarza
    5. Woda ze studni idzie dosyc brudna. Na instalacji zasilającej są dwa filtry no i widać ze idzie tam brudna woda

    Mam dwa podejrzenia:
    1. Z uwagi na pkt 3 powyzej i to dziwne zachowanie jak zawory były zamknięte podejrzewam że może ten wąż który idzie do zbiornika hydroforowego jest zatkany albo zamulony i pompa nie pompuje tam wody. Albo może ta przepona w zbiorniku jest zawalona mułem. Jednak odkręcałem dekiel do tej bańki przeponowej i było tam brudno ale nie tak aby zalegał tam muł.

    2. Drugi mój pomysł jest taki ze może po zimie oprócz dekla uszkodziły się jakieś czesci plastikowe w środku

    Proszę diagnoze w którym kierunku mam iśc z naprawą
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    lukiz85 wrote:
    Do króćca ssącego włożyłem kubeł z wodą.
    O co chodzi , czyżby króciec ssący miał średnicę beczki?, że wchodzi do niego wiadro? i
    lukiz85 wrote:
    jak odłączam rurę od głebinowki
    To jaką pompę masz wreszcie - MH 2200, czy głębinową ? oczekujesz porady a piszesz bez sensu.
    lukiz85 wrote:
    . Woda ze studni idzie dosyc brudna.
    I znów- pompuje ta pompa, czy nie?
  • #3
    lukiz85
    Level 9  
    1. Do wiadra włożyłem króciec ssacy. :D
    2. Mam pompe MH 2200. Chodzi o rurę która wchodzi do ziemi
    3. Pompa nie pompuje. Opis stanu wody jest historyczny
  • #4
    stanislaw1954
    Level 43  
    To teraz chciałbym się dowiedzieć coś o studni:
    -czy to jest studnia z kręgów betonowych, jeśli tak, to jak głęboko jest do wody od poziomu ziemi ?
    - jeśli jest to inne ujęcie, to opisz jakie.
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    lukiz85
    Level 9  
    Młody elektronik 13 wrote:
    Zacząłbym od wyczyszczenia pompy - Autor twierdzi, że jest zawalona brudem ale nie aż tak, żeby woda nie płynęła - być może, ale to wróżenie z fusów (i mułu :) ) Zacznijmy od wykluczenia przyczyn najtańszych w naprawie.


    Cześci przez które woda płyneła ( od króćców po części silnika) pompa ma tylko osad z twardej wody. Mam czyścić również zbiornik hydroforowy ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    stanislaw1954 wrote:
    To teraz chciałbym się dowiedzieć coś o studni:
    -czy to jest studnia z kręgów betonowych, jeśli tak, to jak głęboko jest do wody od poziomu ziemi ?
    - jeśli jest to inne ujęcie, to opisz jakie.


    Jest to studnia wiercona. Niebieska rura w ziemi. Kupiłem ten dom już z wykonanym wierceniem i kompletną armatura pompy i hydroforu. Dwa lata studnia funkcjonowała. Jedynym mankamentem poprzednio było to że woda bardzo złej jakości się pompowała. Dwa filtry non stop brudne a kubełki gdzie były filtry aż czarnobrązowe od osadu.
  • #7
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    2. Do rury ssącej wlałem dzisiaj ok. 40 litrów wody i nie pociągnęła
    A gdzie poszło te 40 litrów? Do studni przez nieszczelny zawór zwrotny czy do pompy?
  • #8
    lukiz85
    Level 9  
    jarek_lnx wrote:
    Quote:
    2. Do rury ssącej wlałem dzisiaj ok. 40 litrów wody i nie pociągnęła
    A gdzie poszło te 40 litrów? Do studni przez nieszczelny zawór zwrotny czy do pompy?

    Zawór zwrotny jest szczelny. Jak zalewam pompę to nie ucieka przez zawór zwrotny.

    Zalewałem pompę oczywiście również, natomiast te 40 litrów wody wlałem w rurę która idzie w ziemie, w odwiert głębinowy. Myślałem że może obniżyło sie zwierciadło wody i pompa nie może sobie poradzić

    Natomiast chciałbym sprecyzowac czy normalne jest że jak testowałem pompe czy ciągnie wode z wiadra to przy zamkniętych zaworach nic nie c ssała, a jak otworzyłem zawory na instalacje to dopiero zaczęła ssac?
  • #9
    jarek_lnx
    Level 43  
    lukiz85 wrote:
    Natomiast chciałbym sprecyzowac czy normalne jest że jak testowałem pompe czy ciągnie wode z wiadra to przy zamkniętych zaworach nic nie c ssała, a jak otworzyłem zawory na instalacje to dopiero zaczęła ssac?
    Pisałeś o jakimś zaworze na zasilaniu, nie bardzo rozumiem, jeśli nie ma żadnego zaworu pomiędzy studnią, pompą, a zbiornikiem to powinna pompować, podnosząc ciśnienie w zbiorniku jeśli zawór pomiędzy zbiornikiem a instalacją jest zamknięty. Im większe ciśnienie na wyjściu pompy (w zbiorniku) tym mniejsza wydajność pompy więc trudno oceniać patrząc tylko na to jak ssie z wiadra, warto patrzeć na też na manometr.
  • #10
    lukiz85
    Level 9  
    jarek_lnx wrote:
    lukiz85 wrote:
    Natomiast chciałbym sprecyzowac czy normalne jest że jak testowałem pompe czy ciągnie wode z wiadra to przy zamkniętych zaworach nic nie c ssała, a jak otworzyłem zawory na instalacje to dopiero zaczęła ssac?
    Pisałeś o jakimś zaworze na zasilaniu, nie bardzo rozumiem, jeśli nie ma żadnego zaworu pomiędzy studnią, pompą, a zbiornikiem to powinna pompować, podnosząc ciśnienie w zbiorniku jeśli zawór pomiędzy zbiornikiem a instalacją jest zamknięty. Im większe ciśnienie na wyjściu pompy (w zbiorniku) tym mniejsza wydajność pompy więc trudno oceniać patrząc tylko na to jak ssie z wiadra, warto patrzeć na też na manometr.


    1. chodzi o zawór kulowy na za pompą na instalacji już wewnętrznej
    2. Pompa oczywiście chodzi ale nie zwiększa ciśnienia na manometrze. Jak zaleje cała pompę to na manometrze pojawia się jakieś 1,5 bara maks ( przy zamkniętej instalacji wewnętrznej. Jak otwieram zawór kulowy to na instalacje wewnętrzna idzie troche wody, tej wlanej do pompy
    3. być moze za bardzo napompowałem przepone w zbiorniku hydroforowym. Na pustym zbiorniku napompowałem jakieś 1,5-2 bary mierzone manometrem na wentylu
  • #11
    stanislaw1954
    Level 43  
    Nie da się zalać rury ssącej, jeśli nie ma kosza z zaworem na rurze, a tego nie wiesz, bo taki stan zastałeś. Jest też możliwe, że na końcu tej rury jest założone sitko, które uległo zatkaniu.
    lukiz85 wrote:
    być moze za bardzo napompowałem przepone w zbiorniku hydroforowym. Na pustym zbiorniku napompowałem jakieś 1,5-2 bary mierzone manometrem na wentylu
    1,5 a 2 bary to jednak różnica. Na pusty zbiornik nabija się nieco mniej, niż nastawa załączenia pompy, bo w przeciwnym przypadku pompa nie załączy się.
  • #12
    lukiz85
    Level 9  
    stanislaw1954 wrote:
    Nie da się zalać rury ssącej, jeśli nie ma kosza z zaworem na rurze, a tego nie wiesz, bo taki stan zastałeś. Jest też możliwe, że na końcu tej rury jest założone sitko, które uległo zatkaniu.
    lukiz85 wrote:
    być moze za bardzo napompowałem przepone w zbiorniku hydroforowym. Na pustym zbiorniku napompowałem jakieś 1,5-2 bary mierzone manometrem na wentylu
    1,5 a 2 bary to jednak różnica. Na pusty zbiornik nabija się nieco mniej, niż nastawa załączenia pompy, bo w przeciwnym przypadku pompa nie załączy się.


    Na miejscu bede we wtorek wiec sprawdzę ile tam nabiłem na wentylu. Ale wydaje mi się że jest 2 bary. Ile powinno być z założeniem ze pompa jest zalana do pełna?
  • #13
    vardana
    Level 10  
    1. Ma Pan pompę po zamrożeniu. Co z dyfuzorem? Według mnie jest on uszkodzony, to ta pierwsza plastikowa wkładka odpowiedzialna za ssanie, tuż obok dekla który Pan wymienił. Codzienność.
    2. Tak to absolutnie normalne, że jak się zamknie zawór za pompą, to pompa nie ssie. Bo gdzie ma się podziać zasysana ciecz, skoro nie może nie być tłoczona do przodu? To nie czarna dziura.
    3. Ciśnienie 2 bary powietrza w zbiorniku dla tej pompy jest ok. To jest duża mocna pompa.
    Pan Stanisław trochę miesza bo sam nie pisze precyzyjnie:
    "1,5 a 2 bary to jednak różnica. Na pusty zbiornik nabija się nieco mniej, niż nastawa załączenia pompy, bo w przeciwnym przypadku pompa nie załączy się"
    OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ ZAŁĄCZY, ale wcześniej może zabraknąć wody na chwilę, zanim pompa nadąży się załączyć i ją napompować. Czyli będzie chwila przerwy w dostawie wody, dosłownie 1-3sekund.
    Swoją drogą mało kto ma wyłącznik ustawiony poniżej 2 bar, bo co to za ciśnienie, zwłaszcza dla tak dużej pompy jak MH2200. Ciśnienie załączania można tu śmiało ustawić na 3 bary.
    Natomiast do procesu skutecznego zassania wody ze studni (mówimy jakby o jednorazowym uruchomieniu np. po sezonie) pompa powinna mieć wolny wypływ: czyli otwarte krany. Nie może w trakcie "pierwszego zasysania"(czyli wyciągania powietrza które mamy w rurze do studniu) być jednocześnie zmuszona do sprężania wody w zbiorniku.
    4. Załatwiam takich problemów 5+ tygodniowo. 90% z nich dotyczy jednak nieszczelności po stronie ssącej, którą zbyt optymistycznie Pan wykluczył. Mróz był niedaleko, rury mogą być popaczone - podsysa oczywiście na złącząch rur, nigdzie indziej, choć w Pana wypadku jest spora szansa, że to jednak pompa po zamrożeniu nie daje parametrów.
    Proszę pamiętać, że woda przez taką nieszczelność na rurach ssących nie kapie - bo nie ma tam ciśnienia, ale podciśnienie. Ciśnienie rozpręża rurę i jest szansa, że ją dogniata do ścianek złącza i doszczelnia (dzięki oringowi oczywiście) Natomiast podciśnienie załamuje rurę do środka i sprzyja rozszczelnieniu na złączu. (czyli tej czarnej mufie łączącej dwie niebieskie rury).
    Mówiąc krótko: zasysanie fałszywego powietrza jest rzeczą zdradliwą i trudną do wykrycia. A jej efekt jest taki że pompa albo traci parametry tłocząc nagazowaną wodę, albo w ogóle nie zasysa wody do tłoczenia, bo ciągle łapie powietrze. Takie rzeczy dzieją się i bez mrozu, ten natomiast mógł i rurę na pół rozedrzeć, np w miejscu gdzie nie widać, zakopaną pod ziemią za scianą piwnicy/domu.

    Jak najprościej sprawdzić czy pompa jest dobra: (pod kątem zasysania)
    Odłączamy rurę ssącą od pompy. Włączamy pompę (wylot z pompy otwarty, czy nawet kran otwarty, ma mieć możliwość wypływu).
    Pompa wychlapie z siebie część wody którą była wcześniej zalana, a ilość wody która w niej pozostanie jest wystarczająca do wytworzenia ssania. W tym dopiero momencie przykładamy rękę do WLOTU pompy. Ma ssąć jak dobry odkrzacz. Wytworzenie podciśnienia na ręce może zając 5-10 sec. Rękę trzeba przyłożyć szczelnie do wlotu. Jeśli nie wciąga ręki - nie ma ssania - a każda pompa MH ma dyfuzor i ssanie - choć czasami beznadziejne, bo to w końcu najtańszy chińczyk dostępny na rynku. Profesjonalnie robi się to oczywiście wakuometrem a nie ręką, ale lepszy rydz niż nic.

    Może jeszcze podsumowanie, żeby nie pomieszać ogromem informacji:
    proszę otworzyć krany: włączyć pompę, jeśli cokolwiek pompuje (w trybie ciągłym) i choć ciśnienie nie chce się podnieść niż 1.5-2 bary to znaczy że wodę ciągnie ze studni ale "straciła parametry" czyli nie spręża do wyższego ciśnienia. Przyczyny: fałszywe powietrze lub uszkodzenie samej pompy. Jeśli da Pan radę podłączyć pompę do np. beczki i wtedy pompa nabije 4-5 bar ciśnienia to jest ok i wiadomo na 100% że to fałszywe powietrze na etapie studni i jej przyłącza.

    I jeszcze apropo 40 litrów. Jest oczywiste, że woda znika w ziemi:
    a) albo nie ma zaworu zwrotnego (zakłada się go tuż nad filtrem, czyli smokiem, czyli sitkiem czyli denkiem z dziurkami....)
    b) rura jest rozdarta wzłuż
    W pierwszym przypadku to nic: pod warunkiem że pompa będzie miała sprawne ssanie(dyfuzor z pktu pierwszego) Wyciągnie wtedy słup powietrza z drogi do studni i po problemie.
    W drugim nie ma wyjścia innego jak nowa studnia.

    Jest jeszcze kwestia tego, że każda pompa - tzn także ta niesamozasyająca lub z po prostu uszkodzonym dyfuzorem wytworzy na moment podciśnienie po stronie ssącej równe ilości wody którą z siebie wyrzuca po zalaniu.
    Natomiast właściwości pompy samozasysającej jest wytwarzanie podciśnienia w trybie ciągłym (w "nieskończoność") przy użyciu jedynie małej ilości wody którą zalaliśmy pompę.
    Co to wnosi do naszego tematu: że pompa z uszkodzonym dyfuzorem zaciągnie z beczki ma do wyssania tylko 1m słupa powietrza w rurze prowadzącej do beczki - ale nie wyciągnie 6metrów słupa powietrza które mamy w studniu do lustra wody.
    Dlatego proszę zrobić test ze ssaniem który opisałem wyżej.
  • #14
    stanislaw1954
    Level 43  
    "1,5 a 2 bary to jednak różnica"Ten cytat to nie mój tylko kolegi który założył temat.A co do
    vardana wrote:
    OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ ZAŁĄCZY, ale wcześniej może zabraknąć wody na chwilę, zanim pompa nadąży się załączyć i ją napompować. Czyli będzie chwila przerwy w dostawie wody, dosłownie 1-3sekund.
    Jaki jest sens takiego ustawienia.? Porównam to do sytuacji, gdy ktoś oszczędza na paliwie, nie wnikam z jakiego powodu i ma pusto w baku, a gdy w niedzielę trzeba wyjechać, to najpierw jedzie do CPN, rowerem z bańką "5" bo tyle wystarczy na przejażdżkę.
    vardana wrote:
    Swoją drogą mało kto ma wyłącznik ustawiony poniżej 2 bar, bo co to za ciśnienie, zwłaszcza dla tak dużej pompy jak MH2200.
    Tu nie ma znaczenia pompa, ale sposób użytkowania. Ciśnienie załączenia i wyłączenia ustawia się tak, aby można korzystać z w miarę dużej ilości wody, z jednego cyklu pracy pompy. Oczywiście,mało wody będzie ze zbiornika np.20 l, a dużo więcej ze zbiornika 300 l, co nie znaczy że ciśnienie wyłączania ustawiamy na 5, czy 6 atm., bo tyle zbiornik wytrzyma i pompa "da radę". Przy takim dużym ciśnieniu "cierpi" armatura i wody nie da się nabrać do szklanki bo wypadnie z ręki.
  • #15
    lukiz85
    Level 9  
    vardana wrote:
    1. Ma Pan pompę po zamrożeniu. Co z dyfuzorem? Według mnie jest on uszkodzony, to ta pierwsza plastikowa wkładka odpowiedzialna za ssanie, tuż obok dekla który Pan wymienił. Codzienność.
    / dyfuzora nie wymieniałem. Jest cały patrząc z zewnątrz jednak w środku latają jakieś metalowe blaszki. Kupiłem dyfuzor. Dojdzie przesyłka to wymienie.

    2. Tak to absolutnie normalne, że jak się zamknie zawór za pompą, to pompa nie ssie. Bo gdzie ma się podziać zasysana ciecz, skoro nie może nie być tłoczona do przodu? To nie czarna dziura.
    / a pompa nei powinna ssać i napełniać zbiornika aż do momentu az osiągnie ciśnienie wyłączenia? U mnie chodzi w kółko i nie ciągnie wody. Tak jak mowiłem z wiaderka wodę pociągnęła ale tylko przy otwartej instalacji wewnętrznej domu

    3. Ciśnienie 2 bary powietrza w zbiorniku dla tej pompy jest ok. To jest duża mocna pompa.
    / zostawie w takim razie 2 bary.

    Pan Stanisław trochę miesza bo sam nie pisze precyzyjnie:
    "1,5 a 2 bary to jednak różnica. Na pusty zbiornik nabija się nieco mniej, niż nastawa załączenia pompy, bo w przeciwnym przypadku pompa nie załączy się"
    OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ ZAŁĄCZY, ale wcześniej może zabraknąć wody na chwilę, zanim pompa nadąży się załączyć i ją napompować. Czyli będzie chwila przerwy w dostawie wody, dosłownie 1-3sekund.
    Swoją drogą mało kto ma wyłącznik ustawiony poniżej 2 bar, bo co to za ciśnienie, zwłaszcza dla tak dużej pompy jak MH2200. Ciśnienie załączania można tu śmiało ustawić na 3 bary.
    Natomiast do procesu skutecznego zassania wody ze studni (mówimy jakby o jednorazowym uruchomieniu np. po sezonie) pompa powinna mieć wolny wypływ: czyli otwarte krany. Nie może w trakcie "pierwszego zasysania"(czyli wyciągania powietrza które mamy w rurze do studniu) być jednocześnie zmuszona do sprężania wody w zbiorniku.
    / dobrze to jak wymienie dyfuzor to bede próbował z wolnym wypływem

    4. Załatwiam takich problemów 5+ tygodniowo. 90% z nich dotyczy jednak nieszczelności po stronie ssącej, którą zbyt optymistycznie Pan wykluczył. Mróz był niedaleko, rury mogą być popaczone - podsysa oczywiście na złącząch rur, nigdzie indziej, choć w Pana wypadku jest spora szansa, że to jednak pompa po zamrożeniu nie daje parametrów.
    / dziekuje, upewniw sie że nie ma nieszczelności po stronie ssącej. Ale jedna rzecz która mi to wyklucza to fakt iz jak pompa chwile pochodzi i rozkręcam instalacje ssąca za zaworem zwrotnym od strony odwiertu głębinowego to słychać podciśnienie i syczy podczas odkręcania mufy

    Proszę pamiętać, że woda przez taką nieszczelność na rurach ssących nie kapie - bo nie ma tam ciśnienia, ale podciśnienie. Ciśnienie rozpręża rurę i jest szansa, że ją dogniata do ścianek złącza i doszczelnia (dzięki oringowi oczywiście) Natomiast podciśnienie załamuje rurę do środka i sprzyja rozszczelnieniu na złączu. (czyli tej czarnej mufie łączącej dwie niebieskie rury).
    Mówiąc krótko: zasysanie fałszywego powietrza jest rzeczą zdradliwą i trudną do wykrycia. A jej efekt jest taki że pompa albo traci parametry tłocząc nagazowaną wodę, albo w ogóle nie zasysa wody do tłoczenia, bo ciągle łapie powietrze. Takie rzeczy dzieją się i bez mrozu, ten natomiast mógł i rurę na pół rozedrzeć, np w miejscu gdzie nie widać, zakopaną pod ziemią za scianą piwnicy/domu.
    / krócće na deklu sprawdziłem, zawór zwrotny sprawdziłem, mufe tez. Nie dostrzegam nieszczelności

    Jak najprościej sprawdzić czy pompa jest dobra: (pod kątem zasysania)
    Odłączamy rurę ssącą od pompy. Włączamy pompę (wylot z pompy otwarty, czy nawet kran otwarty, ma mieć możliwość wypływu).
    Pompa wychlapie z siebie część wody którą była wcześniej zalana, a ilość wody która w niej pozostanie jest wystarczająca do wytworzenia ssania. W tym dopiero momencie przykładamy rękę do WLOTU pompy. Ma ssąć jak dobry odkrzacz. Wytworzenie podciśnienia na ręce może zając 5-10 sec. Rękę trzeba przyłożyć szczelnie do wlotu. Jeśli nie wciąga ręki - nie ma ssania - a każda pompa MH ma dyfuzor i ssanie - choć czasami beznadziejne, bo to w końcu najtańszy chińczyk dostępny na rynku. Profesjonalnie robi się to oczywiście wakuometrem a nie ręką, ale lepszy rydz niż nic.
    // test robiłem wcześniej jak wymieniłem zawór zwrotny na nowy. Ssanie było tylko na poczatku jak włączyłem pompe. Potem juz nie czułem zzsania. Ale robiłem to prawdopodobnie bez wolnego wypływu wiec ponowie test jak wymienie dyfuzor.

    Może jeszcze podsumowanie, żeby nie pomieszać ogromem informacji:
    proszę otworzyć krany: włączyć pompę, jeśli cokolwiek pompuje (w trybie ciągłym) i choć ciśnienie nie chce się podnieść niż 1.5-2 bary to znaczy że wodę ciągnie ze studni ale "straciła parametry" czyli nie spręża do wyższego ciśnienia. Przyczyny: fałszywe powietrze lub uszkodzenie samej pompy. Jeśli da Pan radę podłączyć pompę do np. beczki i wtedy pompa nabije 4-5 bar ciśnienia to jest ok i wiadomo na 100% że to fałszywe powietrze na etapie studni i jej przyłącza.
    // tu musze jeszcze potestować.

    I jeszcze apropo 40 litrów. Jest oczywiste, że woda znika w ziemi:
    a) albo nie ma zaworu zwrotnego (zakłada się go tuż nad filtrem, czyli smokiem, czyli sitkiem czyli denkiem z dziurkami....)
    b) rura jest rozdarta wzłuż
    W pierwszym przypadku to nic: pod warunkiem że pompa będzie miała sprawne ssanie(dyfuzor z pktu pierwszego) Wyciągnie wtedy słup powietrza z drogi do studni i po problemie.
    W drugim nie ma wyjścia innego jak nowa studnia.

    // okaze sie w takim razie po wymianie dyfozora i kilku testach zaproponowanych przez Pana wyżej

    Jest jeszcze kwestia tego, że każda pompa - tzn także ta niesamozasyająca lub z po prostu uszkodzonym dyfuzorem wytworzy na moment podciśnienie po stronie ssącej równe ilości wody którą z siebie wyrzuca po zalaniu.
    Natomiast właściwości pompy samozasysającej jest wytwarzanie podciśnienia w trybie ciągłym (w "nieskończoność") przy użyciu jedynie małej ilości wody którą zalaliśmy pompę.
    Co to wnosi do naszego tematu: że pompa z uszkodzonym dyfuzorem zaciągnie z beczki ma do wyssania tylko 1m słupa powietrza w rurze prowadzącej do beczki - ale nie wyciągnie 6metrów słupa powietrza które mamy w studniu do lustra wody.
    Dlatego proszę zrobić test ze ssaniem który opisałem wyżej.


    / dobrze, dziękuje za pełnie informacji
  • #16
    lukiz85
    Level 9  
    Dobry Wieczór
    Niestety dyfuzor który przyszedł miał pasować do mojej pompy jednak średnica tego miejsca pod wał jest zbyt mała i cześć rożni się od elementu który obecnie posiadał
    Zrobiłem testy które wskazał VARDANA
    Oto obserwacje:
    1. pompa ssie lekko ale nie tak jak odkurzacz. Aby mieć porównanie pojechałem do pompy ojca na działkę i sprawdziłem jak chodzi dużo mniejsza pompa. No i tamta to rzeczywiscie ssie jak odkurzacz. Moja znacznie słabiej zasysa a jest mocniejsza.
    2. Mam pytanie czy tylko ten dyfuzor ssący jest odpowiedzialny za ssanie czy są jakieś jeszcze inne elementy? Pytanie stosuje ponieważ moja pompa nie chodzi cicho i słychać ze ma jakieś opory a elementy plastikowe są miejscami czarne od ciepła. ( tak samo jak dyfuzor). Czy warto wymieniać jeszcze te pozostałe plastiki które sa pod obudowa z Inoxu?

    Dodano po 36 [minuty]:

    lukiz85 wrote:
    Dobry Wieczór
    Niestety dyfuzor który przyszedł miał pasować do mojej pompy jednak średnica tego miejsca pod wał jest zbyt mała i cześć rożni się od elementu który obecnie posiadał
    Zrobiłem testy które wskazał VARDANA
    Oto obserwacje:
    1. pompa ssie lekko ale nie tak jak odkurzacz. Aby mieć porównanie pojechałem do pompy ojca na działkę i sprawdziłem jak chodzi dużo mniejsza pompa. No i tamta to rzeczywiscie ssie jak odkurzacz. Moja znacznie słabiej zasysa a jest mocniejsza.
    2. Mam pytanie czy tylko ten dyfuzor ssący jest odpowiedzialny za ssanie czy są jakieś jeszcze inne elementy? Pytanie stosuje ponieważ moja pompa nie chodzi cicho i słychać ze ma jakieś opory a elementy plastikowe są miejscami czarne od ciepła. ( tak samo jak dyfuzor). Czy warto wymieniać jeszcze te pozostałe plastiki które sa pod obudowa z Inoxu?


    Mam jeszcze być może głupie pytanie ale chce sie upewnic. Dyfuzor ssący montuje sie w pozycji wypustką do góry ?
  • #17
    vardana
    Level 10  
    Dyfuzor montuje się otworem calowym do góry, a takim małym wystającym kwadracikiem z widoczną z boku BLASZKĄ do dołu.
    Niestety mimo 6 lat eksperymentów z pompami MH w naszej firmie śmiejemy sie wszyscy, że Bóg jeden wie od czego zależy czy ta pompa ma 2, 6 czy 8 metrów ssania bo takie są skoki progów przy różnych próbach pracy pompy. Jest to doskonała podróba pomp włoskich a mimo pozornego dobrego wykonania elementów hydraulicznych pewne egzemplarze po prostu nie mają ssania. Gdzie jest jakaś niuansowa nieszczelszczelność - nie wiem. Czasem jest tak, że jak wymienić wszystkie dyfuzory(kierownice) i wirniki to nic się nie zmienia, a inny klient przychodzi ze swoją pompą i pompa pracuje elegancko... Oczywiście obroty silnika obrotomierzem optycznym i inne laboratoryjne aspekty też sprawdzałem.
    Na temat nieszczelności na ssaniu niedługo będę pisał doktorat, a i praktyka pozwala mi na tym robić dobre pieniądze, a temat wciąż zaskakuje mnie niczym czarna magia... hehehe.

    W ciągu ostatnich 6-10 lat średnica wału dla elementów plastikowych(wirników i dyfuzorów) zmieniła się chyba 0.5 albo 1mm dla MH, nie pamietam już, wiec spróbuj ten niedopasowany dyfuzor po prostu rozkalibrować wiertłem albo nawet nożem tapicerskim.

    Dodano po 19 [godziny] 10 [minuty]:

    https://www.google.pl/search?q=mh+1300+dyfuzo...UICigB&biw=1707&bih=871#imgrc=Sew_kZdFbhWOLM:
    Że tak powiem: zakłada się odwrotnie niż na obrazku. Czyli ta wypustka do dołu.
    W ogóle sie dziwie że ktoś zrobił screena do góry nogami ;-) no ale ludzie myślą że to jakiś mechanizm i powinien być do góry przy wlocie(wlot jest w każdej pompie u góry lub na środku). A to musi być do dołu, bo tam jest zapas wody krążący w obiegu pompy i wytwarzający podciśnienie.