W starym i ile mnie pamięć nie myli jest płytka drukowana i trzy ośmiokonektorowe złącza.
I tam nie ma żadnych technologii kosmicznych - wystarczy wyjąć żaróweczki, wziąć multimetr i pomierzyć - 30 min i schemat rozrysowany.
Do wskażników typu paliwo, olej i temperatura dochodzą trzy styki: masa, zasilanie i sygnał.
Do obrotomierza: zasilanie, masa, oświetlenie i sygnał z impulsatora.
Masa jest wspólna dla żaróweczek świateł (kierunki, pozycyjne, drogowe, przeciwmgielne) szyba ogrzewana, z kolei plus jest wspólny dla ciśnienia oleju, rezerwy, ładowania akumulatora, ssania i ręcznego.
Poza tym masz stały plus do napędu zegara, plus po stacyjce dla żaróweczek powyżej, obrotomierza, wskaźników oraz masę.
Nie wiem, jak jest w nowym, ale mając pracujący licznik i multimetr nie powinno być problemów. Poza tym wydaje mi się, że także jest płytka drukowana.
Czym mniej publikujesz tym krócej będziesz przesłuchiwany.