Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Pomiar prądu upływu kondensatorów papierowych

27 Cze 2018 10:53 408 5
  • Poziom 15  
    Witam.
    Na początku pragnę zaznaczyć, ze zapoznałem się ze wszystkimi tematami związanymi z tym zagadnieniem obecnymi na tym forum oraz na innych i nie znalazłem pełnej odpowiedzi na moje pytanie.
    Problemem w tym wypadku są papierowe kondensatory w lampowym radioodbiorniku.
    Wiadomo mi, że muszę zmierzyć prąd upływu tychże kondensatorów, który zapewne jest ogromny. Po zapoznaniu się z kilkoma tematami nadal nie wiem w jaki sposób mam dokonać pomiaru prądu upływu. Wywnioskowałem jedynie tyle, że powinienem podłączyć kondensator szeregowo z woltomierzem do źródła napięcia znamionowego i oczekiwać wyniku jak najbliższego zero, nie mam jednak możliwości uzyskania napięcia znamionowego kondensatorów papierowych, czyli powyżej 500V i nie wiem jaka wartość napięcia będzie właściwa dla kondensatorów, które mają powyżej 50 lat i zawsze będą wykazywać lekką upływność nawet po regeneracji.
    Do dyspozycji tylko mam multimetr i zasilacz laboratoryjny 30V/5A z wbudowanym amperomierzem.
    Proszę o instrukcję jak wykonać pomiar prądu upływu kondensatora tak, aby stwierdzić, czy kondensator przed czy po regeneracji nadaje się do zastosowania w układzie.
    Nie chcę wymieniać wszystkich kondensatorów papierowych na nowe, nie w tym rzecz.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Witam!
    Niepotrzebnie komplikujesz sobie życie ...
    Kondensatory z dielektrykiem papierowym nie mają dużych (ani tym bardziej ogromnych!) prądów upływu, i nie regeneruje się ich - najwyżej wymienia (np. na foliowe MKSE). Prądy upływu w typowych kondensatorach papierowych to ułamki mikroamperów na 1uF pojemności kondensatora przy napięciu znamionowym.
    Aby zmierzyć takie prądy musisz dysponować źródłem napięcia o wartości równej napięciu PROBIERCZEMU (nie NAPIĘCIU PRACY! - sprawdź w katalogach!) i wydajności prądowej nieco większej, niż spodziewany prąd upływu - tą wydajność prądową możesz ograniczyć szeregowym opornikiem.
    Pomiar można przeprowadzić albo mierząc bezpośrednio prąd upływu przy zadanym napięciu, albo mierząc spadek napięcia na szeregowym oporniku ograniczającym. Wynik pomiaru trzeba skorygować uwzględniając oporność wewnętrzną woltomierza mierzącego ten spadek napięcia.
    Kondensatory papierowe, które przez długi czas nie były "pod napięciem" - mogą być nieco zawilgocone i po załączeniu zasilania po kilku godzinach "w cieple" powinny być OK.
    W układach lampowych krytyczne bywają tylko prądy upływu kondensatorów sprzęgających między siatką 1 a anodą poprzedzającego stopnia, w typowym wzmacniaczu takich kondensatorów jest tylko kilka, nie warto bawić się w pomiary, łatwiej te 2 ... 3 sztuki (na kanał) wymienić na nowe.
  • Poziom 15  
    Zależy mi na oryginalności sprzętu, więc chcę pozostawić jak najwięcej oryginalnych elementów. Słyszałem o metodzie regeneracji kondensatorów papierowych poprzez "gotowanie" w parafinie.
    W takim razie może porzucę pomiar prądu upływu i wystarczy zmierzyć pojemność tych kondensatorów i w przypadku nieprawidłowości odnowić lub wstawić nowy? Z tego co się dowiedziałem wynika, że w przypadku upływu kondensatora zwiększa się jego pojemność.
  • Poziom 43  
    Powszechna była niegdyś opinia o kondensatorach elektrolitycznych, że pozostające długo bez zasilania "rozformowują się" zwiększając przy tym pojemność i upływ.
    Dla kondensatorów"papierowych" takiego jednoznacznego związku między prądem upływu a pojemnością - nie ma! O "gotowaniu w parafinie" nie słyszałem, ale nie wydaje mi się, aby ten zabieg był godny polecenia, zwłaszcza, że wytrzymałość temperaturowa kondensatorów może być ograniczona już poniżej temperatury wrzenia parafiny ...
    Należy również pamiętać, że w "sprzęcie powszechnego użytku" standardem była tolerancja elementów +/- 20%, a dla elektrolitów nawet -50%/+100%.
    "Oryginalność" elementów nie jest gwarancją "identycznego brzmienia", bo to w znacznie większym stopniu zależało od zupełnie innych czynników, np. parametrów nadawania w standardzie AM.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    W takim razie raczej porzucę pomysł regeneracji tych kondensatorów i zwyczajnie wymienię newralgiczne elementy na nowoczesne odpowiedniki.
    Dziękuję za informacje.