Witam, wczoraj ukończyłem swój mini projekt projektora laserowego na imprezy.
Wprawdzie nie jest to jakaś silnie skomplikowana konstrukcja ale aż żal się nie pochwalić.
Do rzeczy... Budowa zwykłego projektora na samych silnikach i wyświetlania prostych wzorów na ścianie, jakoś nie za bardzo mnie interesowała, dlatego moim osobistym dodatkiem było dodanie głośnika który poruszałby lusterkiem. Pomysł wprawdzie banalny i trochę mijający się z celem rzucania na ścianę ładnych wzorów (dużo kwiatów,figury,minki itp.) ale za to, kiedy powiesimy go na statywie, i skierujemy na parkiet to potrafi wypełnić całą sale zielonymi kreskami,które poruszają się w rytm muzyki, a to już jest duży +.
Pierwotnym planem, co do jego wyglądu, miało być kierowanie się powiedzeniem: "Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie". Patrząc na to wszystko od wewnątrz można się przyczepić do sporej ilości rzeczy, natomiast od zewnątrz dosyć schludnie to wygląda.
Silniki od tworzenia wzorów, są sterowane dwoma potencjometrami. Laser nie jest z bazarku, czyli małej mocy nie jest, aczkolwiek dużej również nie. Producent podawał że podobno 500mW (ta.. w snach..). Miałem pewne problemy z jego zasileniem, podłączając bezpośrednio do modułu ładowania ogniw 18650 (posiada napięcie które zapewniłoby maksymalne świecenie lasera) nie zawsze chciał działać, nie była to wina włącznika, nie wiem czemu tak się działo. Dlatego ostatecznym rozwiązaniem było zamontowanie samego akumulatora w środku i wtedy podłączenie do niego modułu. Tak niestety wiem, że jeśli zabraknie prądu to może stać się krzywda bo silniki przestaną się kręcić, głośnik grać, i zabłyśnie 1 mocna kropka, oby tylko nikt w nią nie spojrzał. Co do samego głośnika to jest podłączony do wzmacniacza zamontowanego w środku obudowy wejście na sygnał znajduje się w obudowie (zdj.). Lusterko które porusza całą wiązką lasera, czyli to co znajduje się na głośniku, przymocowane jest za pomocą kleju na gorąco i przymocowane sprężynką od długopisu, co zapewnia że jeśli na chwile przestaje grać muzyka to lusterko wciąż się "buja" przez chwile. To by było chyba na tyle, czekam na wasze opinie na ten temat i pytania. Jutro, jeśli będę miał czas to dodam filmik na którym pokaże jego prace. Pozdrawiam
Fajne? Ranking DIY