Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy kabel z rozdzielni do licznika ma być pod tynkiem?

GepardPOL 30 Jun 2018 12:14 5508 32
  • #1
    GepardPOL
    Level 9  
    Witam!
    Na start przepraszam za niefachowe słownictwo bo to niestety nie moja branża, ale mam pewien problem.

    ---> W skrócie <---
    Czy kabel 3f z rozdzielni na klatce schodowej do licznika w mieszkaniu powinien być poprowadzony pod tynkiem? Czy są jakieś normy lub przepisy prawne, które by tego wymagały?



    Na pytanie z tematu uzyskałem już odpowiedź: WLZ nie musi być w tynku, ważne by był cały, nie naruszony i zabezpieczony przed dostępem np. przez umieszczenie w rurce elektroinstalacyjnej.

    ---> Opis sytuacji dla tych co lubią czytać <---
    Problem polega na tym, że wspólnota mieszkaniowa bloku z żelbetonu (prawdopodobnie) w którym mam mieszkanie wymienia instalację elektryczną w głównych pionach, z doprowadzeniem do liczników lokatorów (za czym postulowałem od dłuższego czasu). Instalacja miała wyciągnąć liczniki z mieszkań na klatkę schodową (co było postulatem mieszkańców), ale niestety elektrycy stwierdzili, że nie da się tego wyciągnąć na klatkę (powodu nie znam), ktoś z zarządu miał pomysł, by liczniki były umieszczone w jakimś pomieszczeniu w piwnicy (byłem przeciwny, pomysł nie wypalił z niewiadomej mi przyczyny). Więc liczniki zostały w mieszkaniach, a kable miały być pociągnięte pod tynkiem, chyba że ktoś w mieszkaniu miał boazerię lub płytki na ścianie, to wtedy mieli ciągnąć kabel w rurkach. Niestety zaczęli od sąsiadów z dołu i prawdopodobnie najniższym kosztem i najszybszym sposobem puścili kable w rurkach nad tynkiem. Niestety w mojej ocenie dodatkowo robią to w bardzo niechlujny i nieprzemyślany sposób.
    Elektrycy odmówili mi podłączenia kabla pod tynkiem, gdyż bali się "że coś uszkodzą" pomimo, że zaznaczałem, że dla mnie to nie problem bo w mieszkaniu nikt nie mieszka, a w tym roku będzie tam generalny remont z wymiana wszystkich instalacji. Nawet nie chcieli wykonać tej pracy jako dodatkowe, płatne zlecenie. W czasie rozmowy z kierownikiem firmy, dostałem wiadomość, że mają zlecenie na podłączenie nowej instalacji do licznika lokatora podtynkowo lub jeżeli się sprzeciwi to w rurce nad tynkiem. Po czym po kilku dniach dostałem telefon, że elektrycy się boją oraz, że w miejscu, na którym mi najbardziej zależało (wnęka z licznikiem) nie ma miejsca by wykuć i poprowadzić przewód pod tynkiem, bezpośrednio przed licznikiem - bo w przedpokoju sam sobie bym go pod tynk przemieścił w trakcie remontu.
    Dla mnie to Panowie chcą odfajkować robotę jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem a potem się ulotnić, czego oczywiście nie udowodnię. Ale bardzo wkurza mnie, że pieniądze które idą z remontowego funduszu (między innymi moje) są wydawane dosłownie na byle jakościowe usługi i to już kolejny raz, bo poprzednio firma wykonała nadtynkowe korytka teletechniczne, które z powodu naprężeń i niechlujnego montażu rozpadają się przy byle dotyku. Dlatego tym razem nie chciałbym puścić im takiej fuszerki płazem, szczególnie, że chodzi to o moje mieszkanie...

    Aby uzmysłowić o czym mówię, dołączę kilka zdjęć:
    (Chodziło mi przynajmniej o wykucie tego kawałka we wnęce z licznikiem, tak by licznik już był podłączony dobrze, i nie... dla mnie nie jest to "obojętne jak się to poprowadzi we wnęce bo jest zamykana i nie widać" jak to powiedział jeden z elektryków)
    Czy kabel z rozdzielni do licznika ma być pod tynkiem? Czy kabel z rozdzielni do licznika ma być pod tynkiem? Czy kabel z rozdzielni do licznika ma być pod tynkiem? Czy kabel z rozdzielni do licznika ma być pod tynkiem?
  • #2
    bartekfigura
    Level 28  
    Zgłoś sprawę do dostawcy energii w tym przypadku do Tauron. Oni się już zajmą tym wykonawcą. Przewód który prowadzi energię niemierzoną nie może być łatwo dostępny ze względu na możliwość podłączenia się na "lewo". Tauron ma prawo skontrolować takiego wykonawcę, gdyż wykonuje on prace na mieniu należącym do Tauron (licznik).

    Dodano po 1 [minuty]:

    Skontrolować i nakazać prawidłowe wykonanie...
  • #3
    markus-19
    Level 30  
    bartekfigura wrote:
    Przewód który prowadzi energię nie mierzoną nie może być łatwo dostępny ze względu na możliwość podłączenia się na "lewo".

    Pomimo niechlujnego wykonania nie sądzę aby było to niezgodne z normami. Widywałem już takie wykonania. Dla kogoś kto chce się podłączyć na lewo, tynk nie będzie żadną przeszkodą...
    Ale ciekawy jestem opinii "tubylców"
  • #6
    GepardPOL
    Level 9  
    No właśnie szukam czegoś co mi pomoże w walce z tym wykonawcą, bo inspektor budowlany od zarządcy łyknie to jak pelikan, jakbym Wam pokazał zdjęcia kanałów teletechnicznych, to byście dopiero oczy przecierali jak to można zrąbać. Ale niestety większość ludzi ze wspólnoty ma w nosie co się dzieje i z tego co rozmawiałem z kilkoma osobami, to im wykonanie nie przeszkadza, bo cieszą się, że coś się w końcu robi...
    Może serio skontaktuję się z Tauronem, ale na razie tak wstępnie pogadam, bo boje się, że wyjdę na tego złego jak Tauron skontroluje resztę mieszkań i nakażą wykuwać ludziom w mieszkaniach, a może im taka fuszerka jest bardziej na rękę niż remont przedpokoju.
    No cóż, może ktoś będzie miał jeszcze dobrą radę,a za dotychczasowe rady i słowa wsparcia bardzo dziękuję. :)
  • #7
    anchilos
    Level 35  
    Jeśli kabel nie jest w żaden sposób naruszony (J.w.na obrazku ) , nikt nie będzie w stanie zarzucić NPE (nielegalny pobór energii ) lub coś w tym rodzaju . Szacun .

    Dodano po 2 [minuty]:

    markus-19 wrote:
    Pomimo niechlujnego wykonania nie sądzę aby było to niezgodne z normami. Widywałem już takie wykonania. Dla kogoś kto chce się podłączyć na lewo, tynk nie będzie żadną przeszkodą...
    J. w.
  • #8
    CYRUS2
    Level 42  
    GepardPOL wrote:
    (Chodziło mi przynajmniej o wykucie tego kawałka we wnęce z licznikiem tak by licznik już był podłączony dobrze

    Wkucie nie ma związku z dobrym podłączeniem.
    Tu chodzi o kawałek we wnęce z licznikiem.
    Takie kawałki w blokach z reguly nie są wkute.
    Nie są cięte – są ciągłe, ale nie są wkute.

    Reszta WLZ to mieszkanie = sprawa autora i wykonawcy, czy się tego podejmie
    i za jaką kwotę.
  • #9
    markus-19
    Level 30  
    No tak ale sam jestem ciekaw czy autor ma jakąś drogę, by wygrać, "na siłę" wcisneli mu jakieś badziewie na panelach. Wg mnie jeśli brak porozumienia, to zawsze do sądu można....
  • #10
    mawerix123
    Level 39  
    bartekfigura wrote:
    Zgłoś sprawę do dostawcy energii w tym przypadku do Tauron. Oni się już zajmą tym wykonawcą. Przewód który prowadzi energię nie mierzoną nie może być łatwo dostępny ze względu na możliwość podłączenia się na "lewo". Tauron ma prawo skontrolować takiego wykonawcę gdyż wykonuje on prace na mieniu należącym do Tauron (licznik).


    Może tak być że Tauron to w ogóle nie zainteresuje bo granica własności jest w ZK.

    GepardPOL na udry z wykonawcą nic nie ugrasz jeśli inspektor i wspólnota zaakceptowały takie wykonanie, to oni trzymaj kasę za ta robotę.

    GepardPOL wrote:
    bloku z żelbetonu (prawdopodobnie)


    To może być karta dla wykonawcy.

    markus-19 wrote:
    wcisneli mu jakieś badziewie na panelach


    Ja tam żadnych paneli nie widzę.
  • #13
    anchilos
    Level 35  
    opornik7 wrote:
    ł jak również jako inspektor
    Proszę sprecyzować jaki inspektor . Chciałbmm się czegoś nauczyć . Szacunek .
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #16
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że robota jest jednak niezakończona.
    Jeśli jednak jest zakończona to nikt o zdrowych zmysłach, nie zaplombuje w tej sytuacji pomiaru. Raz, że rurka nie ma uchwytów, a dwa, przewód we wnęcę licznikowej nie jest w rurce lub wkuty.
  • #17
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    GepardPOL
    Level 9  
    Łukasz-O wrote:
    Patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że robota jest jednak niezakończona.

    Ma Pan racje, instalacja nie jest skończona a jeżeli jest Pan ciekaw dlaczego to sytuacje opiszę na samym dole.

    mawerix123 wrote:

    GepardPOL wrote:
    bloku z żelbetonu (prawdopodobnie)


    To może być karta dla wykonawcy.

    Dokładnie tak jest.
    Ekipa stwierdziła, że nie ma miejsca by to wykuć we wnęce a w przedpokoju trzeba byłoby tarczą diamentową ciąć.
    Zadzwoniłem do kierownika firmy i powiedziałem, że ja dopłacę za tą usługę jak trzeba, ale we wnęce niech już to zrobią porządnie. Kierownik nie wiedział o co chodziło bo tego nie widział (dlatego robiłem mu te zdjęcia po rozmowie), a po kilku minutowej rozmowie stwierdził, że mają zapłacone za podłączenie pod tynkowe lub w rurkach jeżeli właściciel mieszkania nie zgadza się na ingerencje w ścianę.
    Po czym po kilku dniach zadzwonił, przeprosił i powiedział, że ekipa boi się aby nie zniszczyć czegoś (elewacji kabli w ścianie itp), nie pomogły tłumaczenia, że dla mnie nie ma to znaczenia bo i tak remont będzie.
    Dodatkowo na klatce wykuwali pod wszystkie przewody i nawet rozdzielnie z bezpiecznikami wstawiali nad jedne z drzwi (pod tynk) to zostawiali około 5cm (!) między dołem rozdzielni i wnęką drzwi a tam jakoś nic się nie posypało, nic nie odpadło.
    Dla mnie to są po prostu lenie, zrobić robotę najszybciej i najtańszym kosztem a potem jechać na kolejne zlecenie od zarządcy.

    mawerix123 wrote:

    markus-19 wrote:
    wcisneli mu jakieś badziewie na panelach


    Ja tam żadnych paneli nie widzę.

    Dla mnie mogą zostawić tam sam beton :)

    Przepraszam ale pisaliście, że to WLZ (ja myślałem, że to tylko do rozdzielni na klatce) czy przy wymianie całej instalacji (z 1 na 3 fazy) od przyłącza Tauron powinien określić nowe warunki przyłącza? Może zarządca ma jakieś takie pismo w którym jest określone jak powinna zostać wykonana ta instalacja, bo i tak mam zamiar jechać tam w ciągu kilku dni po kopie zlecenia i oferty.
    Czasami myślę, że przesadzam :( ta cała nagonka może mnie kosztować więcej czasu i pieniędzy niż jakbym miał to sam zlecić/zrobić.

    Czy mogę zamówić kogoś kto wykuje całość, zatynkuje kabel i wtedy zadzwonić do nich o podłączenie? Będzie to legalne? Czy mogę się spodziewać, że przy podłączeniu będą problemy "bo nie widać czy się na lewo nie podpiąłem pod tynkiem świeżym"?

    Z góry dzięki za zrozumienie, może sprawa wydawać się dziwna ale należę do tej mniejszości która uważa, że lepiej dopłacić raz i mieć porządnie niż płacić dwa razy.



    ------ Informacje nie związane ściśle z tematem dla tych co lubią czytać :) ------
    Bardzo irytuje mnie otaczająca bylejakość, a aby uzmysłowić z czym się zmagam w tej wspólnocie to zdjęcia z wykonania pionów teletechnicznych przez poprzednią firmę, dodam, że zdjęcia wykonane kilka-kilkanaście dni (jestem tam co 1 - 2 tygodnie) po ODBIORZE przez inspektora wspólnoty (notatka jaką odczytali na zebraniu wspólnoty brzmiała coś na wzór "Inspektor nie miał uwag do wykonanych prac"):
    Uwaga zdjęcia wykonywane raz z lampą raz bez by było widać nierówności, niektóre zdjęcia wydają się podobne ale to dlatego, że schodziłem piętrami od góry a pięter jest 5 i sytuacja często była podobna.
    https://drive.google.com/open?id=1H7ZAm9P082y1mxtlGDZUjladpon_7XFu
    Uczciwie mówiąc firma po interwencji poprawiła swoją pracę tz. uzupełniła cześć tynków, powycierała korytka, i zlikwidowała ten kwiatek z rurką wystającą obok korytka (szkoda bo to był mój ulubiony). Natomiast naprężenia i luźne elementy pozostały, więc w niektórych miejscach wystarczy lekko dotknąć by góra korytka odskoczyła i potem założyć ja to jest cud, ogólnie wygląda w miarę ale użyteczność znikoma.
    --- Dlaczego nie podłączono jeszcze licznika ---
    Mieszkam w innym mieście o czym wykonawca wiedział i miał dać wcześniej znać, około godziny 10 zadzwonili i stwierdzili, że tego dnia podłączą mieszkanie (to co widać zostało wykonane kilka dni wcześniej teraz mieli zrobić tylko wnękę) no to umówiliśmy się na godzinę 12:00. Mam własną działalność i musiałem dociągnąć kilka spraw do końca co spowodowało, że do mieszkania dojechałem o 12:30. Podchodzę do robotnika stojącego na dole i mówię: "Dzień Dobry. Przepraszam. Możemy podłączyć te mieszkanie spod numeru X" na co dostaje odpowiedź: "Ale to chyba już nie dzisiaj". Okazało się, że Panom brakło rurki by do niej wstawić kabel we wnęce i akurat wybierają się w troje (całą ekipą) po zakup materiału i tego dnia już nie wracają. No rozumie... spóźniłem się 30 min to mogli być źli, ale to, że nie mieli 20-30cm rurki (nawet z odpadów bo chodzi o 2-3 kawałki z kolankami) to nie za bardzo uwierzę, a sklep budowlany mają 200m dalej wiec jakby im zależało... Ja potem miałem wyjazd ponad tygodniowy i tak zostało, że nie dokończyli.
  • #20
    CYRUS2
    Level 42  
    Skarży się kolega na ekipę - skargi nie do Forum.
    Nic kolega nie wymusi.
    Jak będzie rozgarnięty inspektor budowlany, to zabroni kucia pyty betonowej.

    Moja rada jest taka.
    Niech to podłączą odbiorą tak żeby działało zasilanie.
    Jak skończą, kolega zatrudni ekipę, która to zrobi za kasę zgodnie z oczekiwaniami kolegi
  • #21
    anet870
    Level 26  
    Wszystko się zgadza lecz nazywając rzeczy po imieniu - zdjęcia autora przedstawiają zwykłe partactwo.
    Jeśli jest problem ze ścianą żelbetową to niech wykonawca zastosuje przewód płaski i schowa go w warstwie tynku lub chociaż starannie zamocuje bez gipsowania.
    W dzisiejszych czasach nie ma problemu ze starannym wykonaniem prac gdyż są dostępne różne techniki montażu oraz narzędzia ,wystarczy chcieć zrobić jak należy.
  • #22
    jalop
    Level 24  
    Łukasz-O wrote:
    Patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że robota jest jednak niezakończona.


    Patrząc na zdjęcia - jedno wielkie LOL.
    Rurka - LOL.

    W sumie to wystarczy dorobić tylko haczyki do wieszania i mamy garderobiankę.
    Każda osoba po kolei, która maczała w tym rączki, powinna po nich dostać.
  • #23
    adversus
    Level 32  
    opornik7 wrote:
    Dla mnie wykonanie nie do przyjęcia. Nigdy bym tego rozwiązania nie zaprojektował jak również jako inspektor nie zaakceptował.


    Całę szczęście że nie musisz akceptować, bo co w tym rozwiązaniu jest niezgodnego z przepisami ??? Owszem niechlujne i jako lokator bym nie pozwolił na takie coś, ale inspektor akurat ma najmniej do gadania chyba że chce dostać w łapę za akceptację...
  • Helpful post
    #25
    adversus
    Level 32  
    Zrobili jak zrobili, zastanawia mnie bardziej czy jako właściciel mam wpływ na wykonanie, wg mnie jak najbardziej, bo ciekawi mnie który z was kolegów by się zgodził by tak mu zrobili (dwie dziury w drewnie i kawałek rurki - jakaś paranoja). Inna sprawa że autor tematu wspomina o dużym remoncie w planach , wiec z drugiej strony jak weźmie dobrą ekipę, ale taką z prawdziwego zdarzenia (choć coraz trudniej jak wiemy o takich) to zrobią mu (autorowi) jak będzie sobie życzył i dodatkowo zgodnie z przepisami. Więc nic więcej w temacie nie wymyślimy, a rozważać zawsze można czy tak czy siak.

    Jest jeszcze jedno pytanie, czy nie można było wymienić starych kabli, w sensie wyciągnąć stare i w ich miejsce (pewnie jest jakiś kanał w płycie) wstawić nowych.
    Miałem klientkę która miała właśnie mieszkanie w ala bloku z lat 50, i tam wymiana i pionów wyglądała właśnie tak, że starymi trasami wymieniano zasilanie mieszkań a liczniki tez były w środku... Wydaje mi się że wykonawca poleciał po najmniejszej linii oporu, i taką "sztukę" wcisnął czego autor nie musiał akceptować...
    Bo co to za tłumaczenie że pracownicy się bali???? A mózgi to gdzie zostawili ???
  • #26
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    adversus wrote:

    Całę szczęście że nie musisz akceptować, bo co w tym rozwiązaniu jest niezgodnego z przepisami ??? Owszem niechlujne i jako lokator bym nie pozwolił na takie coś, ale inspektor akurat ma najmniej do gadania chyba że chce dostać w łapę za akceptację...

    A od kiedy to przewód od energii niemierzonej może być ogólnie dostępny?

    adversus wrote:
    Jest jeszcze jedno pytanie, czy nie można było wymienić starych kabli, w sensie wyciągnąć stare i w ich miejsce (pewnie jest jakiś kanał w płycie) wstawić nowych.
    Miałem klientkę która miała właśnie mieszkanie w ala bloku z lat 50, i tam wymiana i pionów wyglądała właśnie tak, że starymi trasami wymieniano zasilanie mieszkań a liczniki tez były w środku... Wydaje mi się że wykonawca poleciał po najmniejszej linii oporu, i taką "sztukę" wcisnął czego autor nie musiał akceptować...
    Bo co to za tłumaczenie że pracownicy się bali???? A mózgi to gdzie zostawili ???

    Nie zawsze wszystko jest technicznie możliwe, czasem wiąże się również z większą dewastacją. Zresztą co po prowadzeniu przewodów po dawnych trasach jak pewnie były jakieś płaskie dity.
    Co nie zmienia, że to co pokazał autor jest jednym wielkim bublem.
    We wnęce widać dość dużo tynku, można było wkuć lub dać rurkę. Sama rurka na tapecie krzywa, bo otwór do wnęki źle namierzyli, a właściwie niepotrzebnie wywiercili na początku.
  • #27
    mawerix123
    Level 39  
    Łukasz-O wrote:
    lub dać rurkę


    Pewnie tak się tez stanie autor to opisuje poniżej:

    GepardPOL wrote:
    Okazało się, że Panom brakło rurki by do niej wstawić kabel we wnęce i akurat wybierają się w troje (całą ekipą) po zakup materiału i tego dnia już nie wracają. No rozumie... spóźniłem się 30 min to mogli być źli, ale to, że nie mieli 20-30cm rurki (nawet z odpadów bo chodzi o 2-3 kawałki z kolankami) to nie za bardzo uwierzę


    Tak się zastanawiam jakie sposoby mają wypowiadający się żeby skutecznie wpłynąć na wykonawcę by ten poprawił instalację.
  • #28
    Darom
    Electrician specialist
    adversus wrote:

    Bo co to za tłumaczenie że pracownicy się bali???? A mózgi to gdzie zostawili ???
    Widocznie wykonawca miał ludzi z łapanki. Widać to po wykonaniu pionu na klatce - jakby pierwszy raz coś takiego robili. Robota pewnie była tak skalkulowana, że na roboty w obrębie mieszkania pozostało 15 minut. Lokatorowi też trzeba jakiś kit wcisnąć - żeby wiedział, że to w danych okolicznościach, najwyższy standard wykonania. ;-)

    pzdr
    -DAREK-
  • #30
    mawerix123
    Level 39  
    Darom wrote:
    Widać to po wykonaniu pionu na klatce - jakby pierwszy raz coś takiego robili


    Oj, oj. Autor wypowiada się dość obszernie to fakt nie chce się czytać ;) te kanały do niskonapięciówki to wcześniejsza robota :)

    Łukasz-O wrote:
    Może najpierw niech ją skończy


    O czyżby jakiś pomysł :?:

    BTW: Tłumaczenie że się boją i nie zrobią jest co najmniej idiotyczne to fakt jeśli się tak bardzo boją to wykonawca wyposaży pracowników w młoteczek i majzelek :)