Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

kulek855 01 Jul 2018 16:50 1680 21
  • #1
    kulek855
    Level 11  
    Witam.
    Ostatnio wymieniałem uszczelniacze i osłony na półosiach w seicento 900 rok 2000..
    Problem pojawił się gdy trzeba było odczepić sworzeń od zwrotnicy.
    Stukanie młotem nic nie dało. Więc kupiłem ściągacz do drążków kierowniczych (niepotrzebnie) - również nie dało się nim wybić sworznia.
    Ostatecznie odkręciłem wahacz od podwozia i tym sposobem wymieniłem co trzeba.

    Problem jest taki, że uszkodziłem gumę na sworzniu.
    Dlatego mam pytanie jakim ściągaczem mam to rozczepić. W sklepach są różne rozmiary i modele.

    Który będzie dobry?

    Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

    Jeżeli temat napisałem w złym dziale to proszę o przeniesienie.
    Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam.
  • #3
    kulek855
    Level 11  
    PITERRR wrote:

    Tu właśnie jest problem.
    Są różne rozmiary na powyższym zdjęciu przedstawiłem dwa o rozmiarach 20mm i 17mm. nie chce wtopić pieniędzy na pierwszy lepszy a później się okaże, że nie będzie pasował.

    Nakrętka na sworzniu to 17mm.
    tak to wygląda na obrazku:
    jak widać nad sworzniem jest około 1cm luzu - fajnie jakby ściągacz tam wszedł bez demontażu przegubu.

    Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?
  • #4
    Pedros050
    Level 43  
    Zmierz średnice sworznia i będzie wiedział który pasuje.
  • #6
    Pedros050
    Level 43  
    Ściągaczem musisz wjechać pod osłonę sworznia bo ją przetniesz. Zmierz pod osłoną. Ściągacz jest tak zrobiony że pasuje do większości modeli samochodów. Początek jest szeroki a czym głębiej jest wąski i grubszy tak wiec jak guma jest pod ściągaczem uderzysz raz a porządnie to sworzeń od razu odchodzi od piasty.
  • #7
    kulek855
    Level 11  
    PITERRR wrote:
    uderzysz raz a porządnie to sworzeń od razu odchodzi od piasty.

    Tłukłem porządnie, solidnym młotem i ani drgnie.
    P.S.
    Z tego co widzę na zdjęciach z google wszyscy zakładają na gumę nie pod nią hmm...
    Pod nią jest za mało miejsca.
  • #8
    Pedros050
    Level 43  
    A brechy nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?
  • #9
    kulek855
    Level 11  
    PITERRR wrote:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?


    Włożyłem rurę w wahacz - kolega "cisną" ją do dołu, ja natomiast tłukłem młotem.
    Preparat penetrujący zapuściłem przed pracą.
    Próbowałem jeszcze przecinak wbijać między śrubę a przegub.
    Nic nie pomaga. Szczerze to zastanawiam się czy  ściągacz da rade.
  • #10
    Pedros050
    Level 43  
    A odkręciłeś nakrętkę na sworzniu?
  • #11
    johny222
    Level 14  
    Takie ściągacze są do zabawy jak robisz często i Ci się zwróci zainwestowana kasa to beta albo wurth czy cos innego markowego.
    Ten ściągacz wyglądający jak łyżka chętnie rozwala gumy na sworzniu.

    Lepiej odkręć koło.
    Zabezpiecz w dwóch miejscach dobrze auto by nie spadło Ci na głowę.
    Odkręć nakrętkę sworznia w pozostałych punktach pozostawiając śruby do czasu wybicia sworznia.
    Skręć kołami byś miał lepsze dojście.
    Weź łom (najlepiej taki ~2m) i przyłóż go pod deseczkę drewnianą by przykładowo konserwacji nie kaleczyć (możesz w innym miejscu przyłożyć najlepiej zaprzeć o ławę), a z jego drugiej strony zaprzyj o wahacz.
    Pomocnik najlepiej ciężkiej wagi staje na łomie naprężając wahacz i trzyma się by nie upaść.
    Bierzesz takiego 1,5kg drugiego pomocnika w postaci młotka i z chirurgiczną precyzją walisz jak teściową porządnie w zwrotnice (miejsce gdzie masz strzałkę oznaczoną "A").
    Jak weźmiesz dobry zamach to na raz wyjdzie.
    Jak nie potrafisz precyzyjnie walić młotkiem z dobrym zamachem to weź dwa młotki. Siła już nie ta ale nic nie uszkodzisz.
    Metoda ta o ile nie robisz busa czy jakiejś ciężarówki jest skuteczna, tania i prosta.
    Kiedy ludzie "składaki" ściągali nawet nie myśleli o takich ściągaczach, a trzeba było sobie radzić.

    Dodano po 5 [minuty]:

    kulek855 wrote:
    PITERRR wrote:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?


    Włożyłem rurę w wahacz - kolega "cisną" ją do dołu, ja natomiast tłukłem młotem.
    Preparat penetrujący zapuściłem przed pracą.
    Próbowałem jeszcze przecinak wbijać między śrubę a przegub.
    Nic nie pomaga. Szczerze to zastanawiam się czy  ściągacz da rade.


    Przyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!
  • #12
    cirrostrato
    Level 37  
    Kumpel ,,ściągał'' młotkiem, może niefachowo ale widziałem kilka razy jak to robił, z boku gniazda sworznia (czyli to w co wchodzi sworzeń) z jednej strony podkładał ciężki młot (czasem ja trzymałem) a z drugiej strony walił drugim młotkiem czyli nacisk (uderzenie) było prostopadle do gniazda sworznia, sworzeń, po kilku uderzeniach, wyskakiwał sam.
  • #13
    kulek855
    Level 11  
    PITERRR wrote:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?

    Tak. Oczywiście.

    johny222 wrote:
    rzyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło. Auto było postawione na 2 podpórkach samochodowych i dodatkowo podnośniku typu żaba (marketowym).

    Szczecin za daleko. :)
  • #14
    cirrostrato
    Level 37  
    kulek855 wrote:

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło.
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło. Doskonale pamiętam, że wystarczyły dwa solidne młotki, żadne WD40, żadne ,,odciągania'' tylko odkręcona nakrętka i parę solidnych uderzeń.
  • #15
    johny222
    Level 14  
    kulek855 wrote:
    PITERRR wrote:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?

    Tak. Oczywiście.

    johny222 wrote:
    rzyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło. Auto było postawione na 2 podpórkach samochodowych i dodatkowo podnośniku typu żaba (marketowym).

    Szczecin za daleko. :)


    To wal na zmianę raz z jednej strony zwrotnicy raz z drugiej.
    Jak jeszcze zwrotnica jest cała to znaczy, że za słabo waliłeś haha :)
    Nagraj filmik bo jak nie zobaczę to nie uwierzę, że nie idzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    cirrostrato wrote:
    kulek855 wrote:

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło.
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło. Doskonale pamiętam, że wystarczyły dwa solidne młotki, żadne WD40, żadne ,,odciągania'' tylko odkręcona nakrętka i parę solidnych uderzeń.


    Dokładnie lub dwa młotki i wyskakuje z impetem.
  • #16
    Pedros050
    Level 43  
    @johny222 To już dawno miało wyskoczyć jak z procy przecież to nie ciężarówka czy dostawczy Master że idzie ciężko to tylko Seicento tam tak małe sworznie. Obstukaj dokładnie tą zwrotnice. Cudów nie ma.
  • #19
    johny222
    Level 14  
    kulek855 wrote:
    Dzięki za odpowiedzi. Jak będę miał czas to jeszcze raz spróbuję.


    Jak nie pójdzie to daj mechanikowi zarobić.
    Kiedyś zamówiłem trzy tanie prawe wahacze do sco różnych producentów i każdy posiadał inną odległość od przedniej tulei do środka sworznia.
    Ale by sworzeń nie wyskoczył to jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło.
  • #20
    kulek855
    Level 11  
    kkknc wrote:
    Trzeba zelżyć mcpersona i walnąć młotkiem.

    Podnośnik i kawałek drewna ? Podnosić za tarcze czy lepiej postawić auto na kole i delikatnie podnieść? hmmm

    johny222 wrote:
    kulek855 wrote:
    Dzięki za odpowiedzi. Jak będę miał czas to jeszcze raz spróbuję.


    Jak nie pójdzie to daj mechanikowi zarobić.
    Kiedyś zamówiłem trzy tanie prawe wahacze do sco różnych producentów i każdy posiadał inną odległość od przedniej tulei do środka sworznia.
    Ale by sworzeń nie wyskoczył to jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło.

    Chyba tak zrobię - o ile mechanik będzie miał czas.

    cirrostrato wrote:
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło.

    Niestety nic nie podkładałem.
  • #22
    bearq
    Level 38  
    Ponieś całą zwrotnicę do góry i podłóż coś pod nią tak aby się na tym wsparła i nie amortyzowała uderzeń. Wtedy czymkolwiek napręż wahacz w dół i jednocześnie walisz młotem. Nie ma takiej siły żeby to nie poszło, ewentualnie poproś kogoś o naprężenie wahacza z większa siłą lub przedłuż przedłużkę.