Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

kulek855 01 Lip 2018 16:50 420 21
  • #1 01 Lip 2018 16:50
    kulek855
    Poziom 11  

    Witam.
    Ostatnio wymieniałem uszczelniacze i osłony na półosiach w seicento 900 rok 2000..
    Problem pojawił się gdy trzeba było odczepić sworzeń od zwrotnicy.
    Stukanie młotem nic nie dało. Więc kupiłem ściągacz do drążków kierowniczych (niepotrzebnie) - również nie dało się nim wybić sworznia.
    Ostatecznie odkręciłem wahacz od podwozia i tym sposobem wymieniłem co trzeba.

    Problem jest taki, że uszkodziłem gumę na sworzniu.
    Dlatego mam pytanie jakim ściągaczem mam to rozczepić. W sklepach są różne rozmiary i modele.

    Który będzie dobry?

    Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

    Jeżeli temat napisałem w złym dziale to proszę o przeniesienie.
    Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam.

    0 21
  • #3 01 Lip 2018 18:24
    kulek855
    Poziom 11  

    PITERRR napisał:

    Tu właśnie jest problem.
    Są różne rozmiary na powyższym zdjęciu przedstawiłem dwa o rozmiarach 20mm i 17mm. nie chce wtopić pieniędzy na pierwszy lepszy a później się okaże, że nie będzie pasował.

    Nakrętka na sworzniu to 17mm.
    tak to wygląda na obrazku:
    jak widać nad sworzniem jest około 1cm luzu - fajnie jakby ściągacz tam wszedł bez demontażu przegubu.

    Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

    0
  • #5 01 Lip 2018 18:48
    kulek855
    Poziom 11  

    Czy mam zmierzyć te rozmiary, które pokazałem na obrazku (rozmiar gumowych elementów)?

    Seicento 900 2000r. - Jakim ściągaczem odczepić sworzeń wahacza?

    0
  • #6 01 Lip 2018 18:50
    PITERRR
    Poziom 43  

    Ściągaczem musisz wjechać pod osłonę sworznia bo ją przetniesz. Zmierz pod osłoną. Ściągacz jest tak zrobiony że pasuje do większości modeli samochodów. Początek jest szeroki a czym głębiej jest wąski i grubszy tak wiec jak guma jest pod ściągaczem uderzysz raz a porządnie to sworzeń od razu odchodzi od piasty.

    0
  • #7 01 Lip 2018 19:09
    kulek855
    Poziom 11  

    PITERRR napisał:
    uderzysz raz a porządnie to sworzeń od razu odchodzi od piasty.

    Tłukłem porządnie, solidnym młotem i ani drgnie.
    P.S.
    Z tego co widzę na zdjęciach z google wszyscy zakładają na gumę nie pod nią hmm...
    Pod nią jest za mało miejsca.

    0
  • #9 01 Lip 2018 19:20
    kulek855
    Poziom 11  

    PITERRR napisał:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?


    Włożyłem rurę w wahacz - kolega "cisną" ją do dołu, ja natomiast tłukłem młotem.
    Preparat penetrujący zapuściłem przed pracą.
    Próbowałem jeszcze przecinak wbijać między śrubę a przegub.
    Nic nie pomaga. Szczerze to zastanawiam się czy  ściągacz da rade.

    0
  • #11 01 Lip 2018 19:31
    johny222
    Poziom 13  

    Takie ściągacze są do zabawy jak robisz często i Ci się zwróci zainwestowana kasa to beta albo wurth czy cos innego markowego.
    Ten ściągacz wyglądający jak łyżka chętnie rozwala gumy na sworzniu.

    Lepiej odkręć koło.
    Zabezpiecz w dwóch miejscach dobrze auto by nie spadło Ci na głowę.
    Odkręć nakrętkę sworznia w pozostałych punktach pozostawiając śruby do czasu wybicia sworznia.
    Skręć kołami byś miał lepsze dojście.
    Weź łom (najlepiej taki ~2m) i przyłóż go pod deseczkę drewnianą by przykładowo konserwacji nie kaleczyć (możesz w innym miejscu przyłożyć najlepiej zaprzeć o ławę), a z jego drugiej strony zaprzyj o wahacz.
    Pomocnik najlepiej ciężkiej wagi staje na łomie naprężając wahacz i trzyma się by nie upaść.
    Bierzesz takiego 1,5kg drugiego pomocnika w postaci młotka i z chirurgiczną precyzją walisz jak teściową porządnie w zwrotnice (miejsce gdzie masz strzałkę oznaczoną "A").
    Jak weźmiesz dobry zamach to na raz wyjdzie.
    Jak nie potrafisz precyzyjnie walić młotkiem z dobrym zamachem to weź dwa młotki. Siła już nie ta ale nic nie uszkodzisz.
    Metoda ta o ile nie robisz busa czy jakiejś ciężarówki jest skuteczna, tania i prosta.
    Kiedy ludzie "składaki" ściągali nawet nie myśleli o takich ściągaczach, a trzeba było sobie radzić.

    Dodano po 5 [minuty]:

    kulek855 napisał:
    PITERRR napisał:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?


    Włożyłem rurę w wahacz - kolega "cisną" ją do dołu, ja natomiast tłukłem młotem.
    Preparat penetrujący zapuściłem przed pracą.
    Próbowałem jeszcze przecinak wbijać między śrubę a przegub.
    Nic nie pomaga. Szczerze to zastanawiam się czy  ściągacz da rade.


    Przyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!

    1
  • #12 01 Lip 2018 19:35
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Kumpel ,,ściągał'' młotkiem, może niefachowo ale widziałem kilka razy jak to robił, z boku gniazda sworznia (czyli to w co wchodzi sworzeń) z jednej strony podkładał ciężki młot (czasem ja trzymałem) a z drugiej strony walił drugim młotkiem czyli nacisk (uderzenie) było prostopadle do gniazda sworznia, sworzeń, po kilku uderzeniach, wyskakiwał sam.

    0
  • #13 01 Lip 2018 19:45
    kulek855
    Poziom 11  

    PITERRR napisał:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?

    Tak. Oczywiście.

    johny222 napisał:
    rzyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło. Auto było postawione na 2 podpórkach samochodowych i dodatkowo podnośniku typu żaba (marketowym).

    Szczecin za daleko. :)

    0
  • #14 01 Lip 2018 19:58
    cirrostrato
    Poziom 36  

    kulek855 napisał:

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło.
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło. Doskonale pamiętam, że wystarczyły dwa solidne młotki, żadne WD40, żadne ,,odciągania'' tylko odkręcona nakrętka i parę solidnych uderzeń.

    0
  • #15 01 Lip 2018 20:05
    johny222
    Poziom 13  

    kulek855 napisał:
    PITERRR napisał:
    A broszki nie miałeś żeby równocześnie odciągać wahacz w dół i WD40 nie ma Kolega?

    Tak. Oczywiście.

    johny222 napisał:
    rzyjedź jak dam radę to skrzynka piwa dla mnie jak nie to dla Ciebie 3 skrzynki :)
    Rura musi wytrzymać ciężar kolegi inaczej lipa i wal młotem gdzie pisałem czyli w zwrotnicę!

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło. Auto było postawione na 2 podpórkach samochodowych i dodatkowo podnośniku typu żaba (marketowym).

    Szczecin za daleko. :)


    To wal na zmianę raz z jednej strony zwrotnicy raz z drugiej.
    Jak jeszcze zwrotnica jest cała to znaczy, że za słabo waliłeś haha :)
    Nagraj filmik bo jak nie zobaczę to nie uwierzę, że nie idzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    cirrostrato napisał:
    kulek855 napisał:

    Młot miałem dobry zdaje się, że coś około 3 kg tłukłem w miejsce podane przez Ciebie z taką siłą, że autem trzęsło.
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło. Doskonale pamiętam, że wystarczyły dwa solidne młotki, żadne WD40, żadne ,,odciągania'' tylko odkręcona nakrętka i parę solidnych uderzeń.


    Dokładnie lub dwa młotki i wyskakuje z impetem.

    1
  • #18 01 Lip 2018 20:26
    kulek855
    Poziom 11  

    Dzięki za odpowiedzi. Jak będę miał czas to jeszcze raz spróbuję.

    0
  • #19 01 Lip 2018 20:47
    johny222
    Poziom 13  

    kulek855 napisał:
    Dzięki za odpowiedzi. Jak będę miał czas to jeszcze raz spróbuję.


    Jak nie pójdzie to daj mechanikowi zarobić.
    Kiedyś zamówiłem trzy tanie prawe wahacze do sco różnych producentów i każdy posiadał inną odległość od przedniej tulei do środka sworznia.
    Ale by sworzeń nie wyskoczył to jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło.

    0
  • #20 01 Lip 2018 20:54
    kulek855
    Poziom 11  

    kkknc napisał:
    Trzeba zelżyć mcpersona i walnąć młotkiem.

    Podnośnik i kawałek drewna ? Podnosić za tarcze czy lepiej postawić auto na kole i delikatnie podnieść? hmmm

    johny222 napisał:
    kulek855 napisał:
    Dzięki za odpowiedzi. Jak będę miał czas to jeszcze raz spróbuję.


    Jak nie pójdzie to daj mechanikowi zarobić.
    Kiedyś zamówiłem trzy tanie prawe wahacze do sco różnych producentów i każdy posiadał inną odległość od przedniej tulei do środka sworznia.
    Ale by sworzeń nie wyskoczył to jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło.

    Chyba tak zrobię - o ile mechanik będzie miał czas.

    cirrostrato napisał:
    Ale czy z przeciwnej strony podłożyłeś coś ciężkiego np. solidny drugi młot, to ważne, kumplowi, po kilku uderzeniach, sworzeń sam wyskakiwał a autkiem nie trzęsło.

    Niestety nic nie podkładałem.

    0
  • #21 01 Lip 2018 21:08
    kkknc
    Poziom 42  

    Z kołem będzie mniejsza pole manewru. Drewno klocek. Lub skręcasz dwie szpilki i przez kawałek drewna podnosisz wystarcz 4-5 cm.

    0
  • #22 01 Lip 2018 21:12
    bearq
    Poziom 36  

    Ponieś całą zwrotnicę do góry i podłóż coś pod nią tak aby się na tym wsparła i nie amortyzowała uderzeń. Wtedy czymkolwiek napręż wahacz w dół i jednocześnie walisz młotem. Nie ma takiej siły żeby to nie poszło, ewentualnie poproś kogoś o naprężenie wahacza z większa siłą lub przedłuż przedłużkę.

    0