Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jednoobwodówka na PCF82, proszę o rady i sugestie

02 Lip 2018 13:57 495 4
  • Poziom 19  
    Dzień dobry!

    Korzystając z wolnego zabrałem się w końcu za klecenie małego odbiorniczka do którego obudowę zrobiłem przed laty. Budowane wcześniej dwulampowe reakcyjniaki na 2K2M czy 12Ż1Ł grają zaskakująco głośno i dobrze na głośnik i spełniają swoją funkcję. Teraz jednak chciałem zbudować coś małego (dwulapowego) ale z możliwością odbioru z anteny ferrytowej. W Poznaniu sygnał PR1 jest silny, odbiornik detektorowy działa bez problemu. Tak więc przeglądając stronę Jogiego skleciłem odbiornik na PCF82 - pentoda jako wzmacniacz w.cz, detektor w układzie podwajacza napięcia i trioda jako głośnikowa.
    Jednoobwodówka na PCF82, proszę o rady i sugestie
    Nie spodziewałem się od razu cudów, byłem ciekaw czy to to odbierze coś z anteny ferrytowej - proste tranzystorowe odbiorniki publikowane niegdyś w prasie działały dobrze - niestety nie. Przy podłączeniu anteny zewnętrznej odbiór jest więcej niż nędzny, siła głosu jak odbiornik detektorowy z głośnikiem. Wzmacniacz m.cz. pracuje dobrze, jest dość czuły jak na taki układ. Natomiast mam prośbę do bardziej obeznanych Kolegów odnośnie wzmacniacza w.cz. Jak to właściwie powinno być? Jak uzyskać maksymalne wzmocnienie przy optymalnych warunkach pracy? Układ jest w zasadzie kopią tego bez automatyki i sprzężenia:
    Jednoobwodówka na PCF82, proszę o rady i sugestie
    Ponadto mam wrażenie że układ się wzbudza, przy dostrajania do Jedynki pojawia się terkot - "helikopter". Siatka ekranująca i zasilanie zablokowane kondensatorami kilkadziesiąt nF do masy. Zaekranowanie lampy nic nie daje. Mało tego, podłączenie kondensatora za dławikiem w.cz. gdzie podpięta jest siatka ekranująca powoduje zanik odbioru. Sam dławik wykonałem jako kilkaset zwojów nawiniętych na dużym oporniku 10kΩ, ponieważ ciężko znaleźć gdzieś przepis na taki dławik. Dołączenie uziemienia powoduje zupełny zanik odbioru i wzrost "pierdzenia".
    Docelowo odbiornik ma być dwulampowy. Myslę o wykorzystaniu 6Ż52P jako końcówki mocy a triody jako audionu. Jednak pytanie czy jest sens to jakoś rozbudowywać bo w tym momencie układ średnio rokuje. Napięcie zasilania zakładam ok 100V z małego transformatorka 24V. Próbowałem dodać jeszcze sprzężenie zwrotne w postaci nasuwanej na pręt anteny ceweczki o kilku zwojach włączonej szeregowo w obwód anodowy pentody, ale układ w ogóle kapryśnie się zachowywał, pomimo że ceweczka leżała na stole w pewnej odległości od pręta ferrytowego.
    Dziękuję z góry za konstruktywne rady i sugestie.

    edit: Zniechęcony przebudowałem stopień wejściowy wg. oryginału ze schematu powyżej - nie ma żadnej różnicy w działaniu między obiema wersjami.
  • Poziom 36  
    Podwajacz napięcia do zasilania może generować zbyt duże tętnienia.
    Pomiar tętnień wskazany(pomiar napięcia szczytowego i średniego, tak można oszacować tętnienia).

    https://www.youtube.com/watch?v=qop8V7JqV8o&index=7&list=PL8aLY7QgjjjRX0MbExVVV4UlvVWHQU0ic

    Podwajacz w ruskim odbiorniku ze wzmocnieniem bezpośrednim budowano tak.
    Druga minuta filmu.

    Ja budując radio tranzystorowe ze wzmocnieniem bezpośrednim miałem tak że kondensator za detektorem powodował pogorszenie aniżeli polepszenie odbioru.
    Sama dioda bez kondensatora dawała lepszy odbiór. Mimo iż na wyjściu jest półfala sinusoidy to dźwięk jest więcej jak zadowalający. Wzmacniacz m.cz co prawda to kostka TDA2822M ale na wzmacniaczu na pojedynczym tranzystorze było niemal tak samo. Na wejściu BC516 czyli darlington więc wzmocnienie bardzo duże.
    Takie radio potrafi odbierać czysto Jedynkę nawet w Warszawie(zazwyczaj użytkowane w Bydgoszczy gdzie nadajnik tuż za rogiem).

    Może kolega też spróbować wymienić dławik w anodzie na rezystor.

    Na schemacie oryginalnym w drugiej siatce nie ma rezystora.U kolegi jest już dodatkowy 2.2K.
  • Poziom 19  
    To jak prosty odbiornik może działać to wiem. I wiem też, że detektor w układzie podwajacza napięcia jest zrobiony prawidłowo i dokładnie tak jak na tym filmiku, więc nie rozumiem. Kondensator za detektorem jest po to, żeby wyfiltrować resztki w.cz. po detekcji i zwiększyć jej sprawność i ten kondensator ma tam być, jego brak to proszenie się o dodatkowe niespodzianki. Zasilanie z powielaczem napięcia jak jest dobrze odfiltrowane nie powoduje szczególnych zakłóceń, z resztą a propos zasilania to tylko koncepcja zasilania z racji miniaturyzacji urządzenia i nie jest przedmiotem dyskusji. Wersja próbna jest zasilana z normalnego dwupołówkowego prostownika 90V. Rezystor 2k2 dodałem, ponieważ zmniejszał skłonność do wzbudzeń, jak byś doczytał do końca to jak byk napisałem że zrobiłem wg. oryginalnego schematu i nic to nie zmienia. No właśnie jest tam dławik zamiast rezystora, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego?
  • Poziom 10  
    Witam,
    dla prawidłowej pracy diody detekcyjnej musi być ona obciążona rezystancją która wymusza przepływ prądu przez nią. Dla jednej diody w detektorze jest to rezystancja
    w granicach kilku do kilkunastu kom. W przedstawionych schematach rezystancje 100 kom i 1 Mom są zbyt duże i proponuję je zmniejszyć. Dla niewielkich prądów w okolicy zera rezystancje diody w kierunku przewodzenia i zaporowym są porównywalne i stąd skuteczność detekcji - problematyczna.
    Pozdrawiam.
    Jerzy
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    pleno napisał:

    Siatka ekranująca i zasilanie zablokowane kondensatorami kilkadziesiąt nF do masy.

    To popraw to na schemacie, bo co kto wejdzie to będzie o tym pisał, zanim przeczyta post. A katoda?


    pleno napisał:

    Sam dławik wykonałem jako kilkaset zwojów nawiniętych na dużym oporniku 10kΩ, ponieważ ciężko znaleźć gdzieś przepis na taki dławik.

    Czyli nawet jeśli byś nawinął 10 tysięcy zwojów, impedancja wypadkowa nie będzie większa niż 10 kΩ, a ona ma być co najmniej z 5 razy większa. Taki dławik nawija się na rezystorze co najmniej kilkaset kiloomów i zwojów kilkakrotnie więcej, z podziałem na sekcje. Od biedy można dać opornik 47-100 kΩ, ale albo trzeba będzie podnieść napięcie zasilania, albo wprowadzić regulację Us2 pentody i dobrać jej punkt pracy. Kondensator 47 nF w filtrze odsprzęgajacym lepiej dać o większej pojemności.


    pleno napisał:

    Próbowałem dodać jeszcze sprzężenie zwrotne w postaci nasuwanej na pręt anteny ceweczki o kilku zwojach włączonej szeregowo w obwód anodowy pentody, ale układ w ogóle kapryśnie się zachowywał, pomimo że ceweczka leżała na stole w pewnej odległości od pręta ferrytowego.
    Dziękuję z góry za konstruktywne rady i sugestie.

    Nie ma senu dodawać reakcji, jeśli układ nie działa prawidłowo bez niej.