Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaką nawigację GPS kupić? Budżet - do 600 złotych.

shisouka 03 Jul 2018 08:36 9642 33
  • #1
    shisouka
    Level 6  
    Witam forumowiczów.
    Mój szwagier ma urodziny w najbliższy weekend i chciałbym jako prezent podarować mu nawigację (poprzednią mu skradziono). Ja kompletnie się na tym nie znam więc proszę Was o pomoc. Mam na ten cel do 600 złotych. Udałem się do marketu MM, a tam sprzedawca powiedział żebym zwrócił uwagę na intuicyjne menu, szybkie łączenie się z nadajnikami GPS, dożywotnią aktualizację map - po czym w podanej już kwocie pokazał mi jakiś model Mio, który kompletnie nie spełniał wymagań wcześniej wspomnianych przez sprzedawcę. Szwagier posiadał nawigację TomTom, jaki model to nie wiem ale używał jej na wycieczkach rowerowych, w samochodzie, którym jeździ po całej Europie. Właśnie znalazł pracę na TIR-ach na których też będzie używał tej nawigacji. Czy mam szanse w tej kwocie kupić nawigację za którą nie będę się musiał wstydzić, że podarowałem jakiś badziew? Pomóżcie. :(
  • #3
    shisouka
    Level 6  
    Trochę przeglądałem to forum. Wątki w tym temacie są dość wiekowe - od tamtego czasu wiele pewnie się zmieniło, dlatego postanowiłem zapytać o aktualne urządzenia. Z tego co pamiętam szwagra nawigacja TomTom pokazywała zawsze alternatywy wyznaczonej trasy np. z Duisburga do Wrocławia pokazywała trzy różne trasy, a pokazana mi nawigacja Mio pokazywała tylko jedną trasę. Nie wiem czy w tej kwocie jest możliwe znalezienie podobnie działającej nawigacji? Czy macie może jakieś modele godne polecenia?
  • #5
    shisouka
    Level 6  
    O Matko Polko.Musiałbym swoją nerkę sprzedać :-)

    Dodano po 59 [minuty]:

    Mam świadomość,że dobry sprzęt będzie kosztował nie mało.Niestety nie mam możliwości zwiększenia kwoty zakupu.Czy w kwocie do 600 zł.jest nawigacja,którą warto kupić? Szczerze mówiąc myślałem,że w tej kwocie nie będzie większych problemów no a tu takowa niespodzianka.
  • #8
    wieswas
    Level 33  
    Mio z dożywotnią aktualizacją map omijaj z daleka.
    Kupiłem Mio LM7500 i na zainstalowanym programie nawigacyjnym nie da się jeździć.
    Ogromna ilość błędów i nonsensów powoduje, że jazda z taką nawigacją staje się niebezpieczna.
    Kilka przykładów:
    - zbliżając się do skrzyżowania z drogą podporządkowaną słyszę komunikat: "skręć w lewo" i po 3 sekundach "za 1400 metrów"
    Automapa podaje to w prawidłowej kolejności: "za 1400metrów skręć w lewo"
    - Jadąc drogą wojewódzką nawigacja każe zjechać z niej, przejechać przez parking osiedla mieszkaniowego, by za kilkaset metrów znów wrócić na trasę.
    Logiki tego manewru do dzisiaj nie rozumiem. Nie był to żaden punkt pośredni (który często nawigacja sama ustala bez informowania użytkownika) ani skrót.
    -Każdy rodzaj drogi można wyłaczyć w planowaniu trasy z wyjątkiem autostrady.
    -Czasem Otrzymuje się komunikat, że " Nie można utworzyć wybranej trasy" co jest nonsensem, gdyż z dowolnego punktu A do B zawsze można dojechać.
    Do atrakcyjnej ceny zakupu Mio musiałem doliczyć więc cenę AutoMapy.
  • #9
    shisouka
    Level 6  
    Szwagier będzie jej używał codziennie. Chodzi mi właśnie o wasze opinie co używacie i polecacie (rzecz jasna w ramach budżetu) czy dana nawigacja nie gubi zbyt często zasięgu itp. Jeżeli uważacie,że te tańsze też dadzą radę to okey. Ja kompletnie nie znam się na elektronice (jaki powinna mieć procesor dobra nawigacja itp). Nie upieram się że to ma być coś renomowanej firmy, ale żeby działało jak najlepiej. Zorientuję się jakie koszty wiążą się z wypożyczeniem map w tej zaproponowanej Mio.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Aaaa jak to spoko. Czyli Mio lepiej nie zawracać sobie głowy.
  • #10
    MARCIN.SLASK
    Home appliances specialist
    Dla zawodowego kierowcy i to TIR, to kupujemy przeznaczoną na TIRy i wbudowana kartą SIM, aby na bieżąco aktualizować dane o objazdach, korkach, wypadkach. Od zwykłej nawigacji samochodowej, to już lepiej mieć smartfona i używać GoogleMaps.

    Ja używam AM i nieraz potrafi tak poprowadzić beznadziejnie, że niby oszczędności 8-10km, a czasowo straty 20-30 minut, bo zamiast normalna prosta drogą, to prowadzi po wsiach i zapomnianych miejscach. Jest to dobra mapa, ale ma też swe wady.
  • #11
    shisouka
    Level 6  
    Czyli profesjonalne nawigacje dla TIR-ów pewnie sporo kosztują.Więc gdybym odpuścił tą opcję i pozostał przy zwykłych nawigacjach to nie ma sensu wydawać pieniędzy na coś takiego?
  • #12
    jajacekpl
    Level 24  
    Wszystko inne niż TomTom lub Becker Truck to słaba namiastka nawigacji dla ciężarówek.
    Ale jak nie chcesz przekroczyć budżetu to:
    - Automapa EU Android (można ustawic parametry samochodu masa, wymiary itp choć też nie zachwyca prowadzeniem) 190zł na 2 lata
    - Navitel T700 za 410zł lub T500 za 300
    Spoiler:
    https://mediamarkt.pl/search?query%5Bmenu_item%5D=&query%5Bquerystring%5D=Navitel+T

    Teoretycznie preinstalowany program Navitel ma funkcję cięzarówek, ale nie słyszałem zbyt pochlebnych opinii
    Dużo roższy od AM, ale dużo lepszy - Sygic Truck (na Androida) za 110 GBP z 3-letnią aktualizacją map EU

    Plusem T700 jest ekran - jako jedno z niewielu urządzeń widac wyraźnie w okularacg polaryzacyjnych
  • #13
    shisouka
    Level 6  
    Czy auto mapa będzie bezproblemowo działać na tym navitelu czy trzeba będzie się pomęczyć z wgrywaniem itp. Jak wspominałem ja z tych "zielonych", ale nie od środowiska:-)
  • #14
    jaga134
    Level 26  
    Podaję jako ciekawostkę. Używałem Auto Mapy, obecnie używam Navitela. OBIE mapy w mojej miejscowości powtarzają te same błędy, tzn. prowadzą w ślepą ulicę lub w przejście dla pieszych. Jaki wniosek? Są po prostu bezmyślnie kopiowane i tyle.
  • #15
    shisouka
    Level 6  
    Czyli wniosek z tego taki, że najlepsza nadal jest papierowa mapa. :-) Ale nie sądzę żeby szwagier i jego żona chcieli z takiej korzystać.

    Dodano po 1 [godziny] 3 [minuty]:

    O nawigacji za taką kwotę, w której nie trzeba będzie instalować innej mapy mogę zapomnieć?

    Dodano po 1 [minuty]:

    A garmin? Coś z tej marki jest warte uwagi? Oczywiście w kwocie do 600 zł?
  • #17
    shisouka
    Level 6  
    Super bardzo dziękuję.
  • #18
    bodziot
    Level 20  
    Jeśli szwagier będzie jeździł zawodowo nawigacje może zapewnić mu szef. Ty zastanów się nad opcją zakupu mu bonu podarunkowe go do którejś z sieci sklepów, on sam wybierze i będzie bardziej zadowolony niż dostanie coś od ciebie.
  • #19
    shisouka
    Level 6  
    W sumie to racja-dziękuję za pomoc.
  • #20
    Machetereal
    Level 13  
    Yanosika mu zainstaluj na telefonie, będzie taniej. Ja wszędzie na tym jeżdżę i jest bardzo dobry. Nigdy mnie na manowce nie poprowadził a i informacje o robotach drogowych i kontrolach są także już zapomniałem co to zwykła nawigacja.
  • #21
    shisouka
    Level 6  
    Dziękuję wszystkim za pomoc, najprostszym rozwiązaniem byłoby wręczyć wspomniany bon podarunkowy i po kłopocie. Wskazaliście mi także parę nawigacji które spełniałyby wymagania mojego szwagra. Być może szef zapewni mu bardziej profesjonalne urządzenie niż ja mógłbym zakupić, ale jak już wspomniałem używać go będzie także prywatnie, a pomysł wręczenia nawigacji podsunęła mi moja siostra (małżonka mojego szwagra). Szczerze mówiąc nie wiem co jeszcze kupie waham się pomiędzy Garminem a Vordonem. Dziękuję raz jeszcze.
  • #22
    shisouka
    Level 6  
    Witam ponownie wszystkich forumowiczów. Kupiłem szwagrowi poleconego Vordona, jest duży i nie zniknie na kokpicie ciężarówki, ale nie o tym chciałem napisać. Otóż szwagier pojechał w trasę, ale zanim dostał ową nawigację, moja siostra chciała jej użyć na wypad - stwierdziła że dla niej jest za skomplikowana. Chciała pojechać do Czech do zoo-safari i tak też wpisywała w nawigację, ale nie znaleziono nic takiego - to samo wpisywała w Google map na telefonie i od razu jej wyskakiwało jak ma jechać. To samo było przy wpisywaniu np. jezioro nyskie, nawigacja nic nie znalazła, a na telefonie wyskoczyło od razu jak ma jechać. Niby mogłaby korzystać z nawigacji w telefonie ale tam ma problem, że jak wyjedzie za granice naszego kraju to pakiet internetu w roamingu zjada błyskawicznie a pomimo tego, że później płaci za dane to gps co chwile traci sygnał i tak z Czech wracała ponad pół dnia. Jak już wspominałem ja jestem zielony w tych sprawach, dlatego mam pytanie co mogę zrobić żeby ułatwić siostrze wyszukiwanie np. jeziora nyskiego itp a nie po szczegółowym adresie. Zanim szwagier wróci siostra chce pojechać z dziećmi do skalnego miasta w Czechach lepiej jakby skorzystała z nawigacji niż telefonu zwłaszcza, że pakiet danych w roamingu już w tym miesiącu wykorzystała. Poradźcie co miałbym zrobić?
  • #23
    wojtek1234321
    Level 35  
    Nie wiem co tam jest za program nawigacyjny w tym Vordonie, ale takie rzeczy o których piszesz to może lepiej wyszukiwać jako punkty POI (może to być określone jako punkty POI, miejsca, itp. nazwy tej kategorii), a nie jako adresy. Oczywiście jeżeli program tam zainstalowany posiada taką możliwość. Następna sprawa to też sama baza takich punktów zawarta w mapach tam zainstalowanych. Jeżeli takie punkty tam (czyli w mapach) nie będą zawarte, określone, to ich na pewno nie znajdzie. Jeżeli coś się chce znaleźć w danym programie nawigacyjnym to musi to tam być zawarte, określone w mapach, jeżeli tego nie ma w bazie danych to na pewno nie da rady znaleźć. Tak samo i z adresami, jeżeli jakiś adres, ulica, nr budynku nie będzie zawarty, przypisany do miejsca na mapie to też go nie znajdzie, może znaleźć pobliskie miejsca, ale nie to które szukamy. Jeszcze kwestia pod jakimi nazwami takie punkty POI są "przypisane" do miejsc na mapie, jeżeli będziemy np. szukać pod nazwą "popularną" być może inną od rzeczywistej, to też nie znajdziemy. Jest jeszcze możliwość wyszukiwania "z mapy". Jak wiemy gdzie to miejsce dokładnie się znajduje to przesuwamy mapę tak aby było widoczne i klikamy w dany punkt i jedziemy do niego. :D :D
  • #24
    shisouka
    Level 6  
    Dziękuję za podpowiedź sprawdzę osobiście czy przez poi dam radę znaleźć takie miejsca, wole uniknąć oskarżeń siostry że podarowałem im nie działający badziew. Broniłem się tym, że to bardziej profesjonalne urządzenie z przeznaczeniem do tira i może nie posiada takiego wyszukiwania jak mapa Google, na co moja siostra mi odpowiedziała że skoro to takie profesjonalne urządzenie to powinno działać lepiej niż Google map. No i bądź tu mądry. Mam takie pytanie - jeżeli nie uda mi się znaleźć takich miejsc w poi to czy muszę wgrać jakąś inną mapę i ewentualnie jaką żeby siostra była zadowolona, bo szwagier pewnie sobie z tym poradzi, ale zanim wróci to musiałbym ja coś zrobić z tą nawigacją żeby ze wspomnianą łatwością siostra wyznaczała trasę gdzie chciałaby dojechać?
  • #25
    wojtek1234321
    Level 35  
    shisouka wrote:
    Broniłem się tym,że to bardziej profesjonalne urządzenie z przeznaczeniem do tira i może nie posiada takiego wyszukiwania jak mapa google,na co moja siostra mi odpowiedziała że skoro to takie profesjonalne urządzenie to powinno działać lepiej niż google map.

    Jeżeli to ma być "do tira" to napisz co tam jest za program nawigacyjny i jakie mapy (bo program i mapy to jest różnica). Jeżeli tak jak pisałem "do tira" to czy ma możliwość ustawiania opcji samochodu ciężarowego, jego tonażu, długości, wysokości itp. parametrów, bo jak wiadomo ciężarówką nie wszędzie wjedzie, np. gdzieś po trasie niski wiadukt, ograniczenie przejeżdżającego tonażu, itp ograniczenia, osobówka przejedzie, a ciężarowy "zerwie" wiadukt lub jak duży nie wyrobi się na zakręcie. Wprawdzie kierowca powinien kierować się znakami i informacjami drogowymi, ale nieraz tak bywa że początek dobry i wciągnie w taką drogę że ciężarówką do przodu nie może i zawrócić też nie da rady. :cry: :cry: :cry:
  • #26
    shisouka
    Level 6  
    Jutro napisze jaki ma program bo teraz jestem w pracy a siostra nie będzie tego wiedział, ale z tego co wiem to ma możliwość ustawienia wysokości itp. Jak na razie jest zaznaczona opcja auta osobowego,dlatego siostra myślała,że to wystarczy do zmiany preferencji nawigacji i będzie ok.Załączam link co to za nawigacja może to coś pomoże,jak nie to jutro napisze co tam jest po wgrywane:
    https://allegro.pl/odblokowana-nawigacja-7-do-tira-ciezarowki-truck-i7365615986.html
  • #27
    wojtek1234321
    Level 35  
    shisouka wrote:
    Jak na razie jest zaznaczona opcja auta osobowego,dlatego siostra myślała,że to wystarczy do zmiany preferencji nawigacji i będzie ok.

    Oczywiście do jazdy osobówką nic więcej nie trzeba.
  • #28
    bodziot
    Level 20  
    W/g mnie kupiłeś badziewną nawigację z darmową mapą dostępną za darmo w internecie. Jeśli nie kupisz map porządnej firmy, nie licz na to że ktoś będzie zadowolony. A co do Google maps jest to jedna z najlepszych nawigacji, a jedynym jej minusem jest to że najlepiej działa on -line. Ci którzy zachwalali tą nawigację, na pewno zainstalowali sobie pirackie programy, które jednak działają dobrze.
  • #29
    jajacekpl
    Level 24  
    Vordony jako urządzenia to tandetna chińszczyzna, a fabrycznie instalowany program do odmiana darmwoego MapfactorNavigatora z mapami OpenStreetmaps (same mapy sa niezłe z częstymi aktualizacjami)
    Do osobówki od biedy się nada dla kogoś, kto mało jeździ - ale w takim przypadku równie doby jest telefon z GoogleMaps.
    Natomiast dla zawodowców w cięzarówkach tylko TomTomTruck lub Becker (z iGO Truck) - masz info o korkach w czasie rzeczywistym, dane pogodowe i darmowe dożywotnie aktualizacje. I najważniejsze - ustawianie parametrów pojazdu (gabaryty, masa, nacisk na oś itp), a w mapach OSM dane o nosnościach mostów czy wysokościach wiaduktów są mało wiarygodne
  • #30
    wojtek1234321
    Level 35  
    bodziot wrote:
    W/g mnie kupiłeś badziewną nawigację z darmową mapą dostępną za darmo w internecie. Jeśli nie kupisz map porządnej firmy, nie licz na to że ktoś będzie zadowolony.

    I co do tej mapy to się z tobą zgodzę, a i program obsługujący tą mapę, Mapfactor navigator free, moim zdaniem, też "do kitu". :cry: :cry:
    Aby zmienić mapy to i program też musi zmienić.
    Bo np. iGo działa na mapach TomTom, Here, i mapach lokalnych dostawców, oczywiście dedykowanych, skompilowanych pod program iGo.