Witajcie.
Mam problem ze zdiagnozowaniem przyczyn niepoprawnego działania płyty głównej.
Zacznijmy od początku. Urządzenie to Thor VM3 czyli pewnie praktycznie nikt nie miał tej płyty w ręku.
Urządzenie włącza się na baterii wbudowanej i działa ładnie.
Włączone urządzenie jak podepnę do zasilania zaczyna poprawnie ładować baterię. Po wyłączeniu słychać jak przetwornica jeszcze chodzi kilka sekund (ciche syczenie) i nie da się urządzenia włączyć już z przycisku power. Potem syczenie ustaje i również nie chce się włączyć. (przetwornica na sprawnej płycie wyłącza się od razu). Jak wyłącze zasilanie to automatycznie się włącza na baterii i po ponownym podłączeniu zasilania działa normalnie aż do wyłączenia. Nie jest to na pewno ustawień ignition bo mam takiego sprawnego i wszystko jest tak samo)
Piszę tutaj, bo może ktoś ma większe doświadczenie w naprawie przetwornic różnorakiego typu i może spotkał się z taką usterką.
Pomiary na zasilaniu jest bardzo ciężko zrobić, bo urządzenie jest zasilanie przez stykową przystawkę dokującą i podłączenie tego na zasilaczu labolatoryjnym jest praktycznie niemożliwe.
Mam taką sprawną płyte i próbuję mierzyć pojemności miernikiem, tranzystory itp, ale wszysto wygląda ok.
Czy znajdzie się ktoś kto ma doświdczenie z przetwornicami i da jakąś dobrą radę?
Mógłbym po kolei przekładać elementy, no ale to potrwa wieczność no i chyba nie na tym sprawa polega
Edit: to nie TPS bo podmieniłem
Zastanawiam się czy to może być wina TPS51220A




Mam problem ze zdiagnozowaniem przyczyn niepoprawnego działania płyty głównej.
Zacznijmy od początku. Urządzenie to Thor VM3 czyli pewnie praktycznie nikt nie miał tej płyty w ręku.
Urządzenie włącza się na baterii wbudowanej i działa ładnie.
Włączone urządzenie jak podepnę do zasilania zaczyna poprawnie ładować baterię. Po wyłączeniu słychać jak przetwornica jeszcze chodzi kilka sekund (ciche syczenie) i nie da się urządzenia włączyć już z przycisku power. Potem syczenie ustaje i również nie chce się włączyć. (przetwornica na sprawnej płycie wyłącza się od razu). Jak wyłącze zasilanie to automatycznie się włącza na baterii i po ponownym podłączeniu zasilania działa normalnie aż do wyłączenia. Nie jest to na pewno ustawień ignition bo mam takiego sprawnego i wszystko jest tak samo)
Piszę tutaj, bo może ktoś ma większe doświadczenie w naprawie przetwornic różnorakiego typu i może spotkał się z taką usterką.
Pomiary na zasilaniu jest bardzo ciężko zrobić, bo urządzenie jest zasilanie przez stykową przystawkę dokującą i podłączenie tego na zasilaczu labolatoryjnym jest praktycznie niemożliwe.
Mam taką sprawną płyte i próbuję mierzyć pojemności miernikiem, tranzystory itp, ale wszysto wygląda ok.
Czy znajdzie się ktoś kto ma doświdczenie z przetwornicami i da jakąś dobrą radę?
Mógłbym po kolei przekładać elementy, no ale to potrwa wieczność no i chyba nie na tym sprawa polega
Edit: to nie TPS bo podmieniłem
Zastanawiam się czy to może być wina TPS51220A