logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

- Anglik bez prawa rejestracji na części

matheo999 04 Lip 2018 22:36 16179 18
REKLAMA
  • #1 17312723
    matheo999
    Poziom 2  
    Witam, czytałem wiele tematów ale nigdzie nie było jednoznacznej odpowiedzi, i dobrze wytłumaczone to wszystko co chcę wiedzieć. Sprawa wygląda tak, że na pewnym portalu aukcyjnym stoi anglik po atrakcyjnej cenie, po konsultacji ze sprzedawcą jest to auto bez prawa rejestracji, z przeznaczeniem na części, jak to napisał. Ja sam chciałbym zakupić ten samochód rozebrać i sprzedać go na części przy pomocy facebookowych grup, bądź allegro/olx. Potrzebuję pomocy, z czym to się wiąże, z czym je. Czy czekają mnie jakieś opłaty za taki samochód? Akcyza? Auto stoi w PL, sprowadzone przez sprzedającego. Jak się nie nadziać, jaką umowę sporządzić, wystarczy umowa kupna sprzedaży? Skąd wiadomo, że pojazd nie jest kradziony? Druga sprawa to rozbiórka tego samochodu, w Polsce podobno nielegalne, jak się uchronić przed "donosami"? To taka sama sprawa jak w sytuacji kiedy chciałbym z kupionego anglika przełożyć np. zderzaki, błotniki, silnik do swojego samochodu, też nie mogę? Jak z działalnością gospodarczą i podatkami, muszę coś płacić żeby nie odwiedził mnie skarbowy? Proszę o informacje jak to wygląda.
  • REKLAMA
  • #2 17312913
    melas
    Poziom 31  
    Weź logicznie pomyśl. Działalność to podstawa, kasa fiskalna momentalnie w twoim sklepiku, faktury zakupu i dalej faktury lub paragony sprzedaży. Wykazujesz zysk płacisz characze dużo Haraczy. No i na pewno akcyza musi być zapłacona i by móc rozebrać auto musisz mieć stację demontażu zarejestrowaną. To tak na dzień dobry.
  • #3 17312931
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    matheo999 napisał:
    podobno nie legalne

    Tak samo nielegalne jak np samodzielna wymiana oleju.
  • REKLAMA
  • #4 17312993
    kortyleski
    Poziom 43  
    Pomyśl sobie. Sprzedasz motor, skrzynię koła, budę potniesz na złom. A co z resztą? Zapłacisz za wywóz śmieci to nic nie zarobisz na tym interesie. Chyba że tapicerkę, plastiki i wygłuszenie do lasu wywalisz
  • #5 17313007
    Machetereal
    Poziom 13  
    Takie auta z Uk bez prawa rejestracji to ludzie po prostu rozbierają na części i sprzedają te części na portalach i już. Nikt się nie bawi w płacenie żadnych akcyz bo w sumie po co? Rejestrować go nie będziesz. Czy się opłaca to już inna kwestia, zależy od samochodu, znam kilku ludzi co angielskie BMW non stop przywożą i nikt ich nie ściga za to. Jest to zajęcie czasochłonne i długotrwałe podczas sprzedaży bo nie zawsze znajdzie się klient na daną część aczkolwiek może to być opłacalne. Jak dobrze kombinujesz to wszystkie części sprzedasz i śmieci wiele nie zostanie.
  • #7 17313227
    matheo999
    Poziom 2  
    Na facebookowych grupach multum ludzi sprzedaje swoje samochody, czy to po wypadku, czy uszkodzone na części, i nikt ich za to chyba nie sciga więc jak to jest?
    Gdybym kupił ten samochód i stał u mnie pół roku, to też nie mogę go sprzedać bez podatku, tak jak to jest z przedmiotami na allegro?

    Potrzebuję tego auta, by wyciągnąć z niego: koła, zderzaki, kierownicę, fotele dla siebie głównie, też nie mogę?
    Po konsultacji ze spzedającym, mówi mi on, że przyjeżdzam, płacę i zabieram auto, bez żadnych umów, co o tym myślicie?
    Trochę z nim pogadałem i niby jakbym chciał to mogę na umowę kupna-sprzedaży.
    Jak byłoby najlepiej, z umową czy bez, żeby się jakoś zabezpieczyć? Ta umowa później gdzieś idzie? Chyba tylko zostaje w moim i jego domu?
  • REKLAMA
  • #8 17313278
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Umowę bym spisał. Gdy wpadnie brygada tygrysa i ogłosi rozbicie nowej "dziuplli" to masz przynajmniej jakiś punkt podparcia.
    Umowa nigdzie nie idzie. Spisz ją części: Kupuję nadwozie o numerze VIN ....... , silnik o numerze ....... oraz co tam jeszcze kupujesz - większe części bym wpisał.
  • #9 17313333
    matheo999
    Poziom 2  
    sanfran napisał:
    Umowę bym spisał. Gdy wpadnie brygada tygrysa i ogłosi rozbicie nowej "dziuplli" to masz przynajmniej jakiś punkt podparcia.
    Umowa nigdzie nie idzie. Spisz ją części: Kupuję nadwozie o numerze VIN ....... , silnik o numerze ....... oraz co tam jeszcze kupujesz - większe części bym wpisał.


    Masz może taki wzór? W sumie tak byłoby najlepiej, nie byłoby problemu z tym, że silnik leży obok karoserii, bo tak już kupiłem, jako część a nie samochód, coś tam jeszcze wpisać? Chyba się nie rozdrabniać na zawieszenie, drzwi itp.?
  • #10 17313522
    xray81
    Poziom 22  
    Myślisz że ci wszyscy sprzedawcy z Allegro i OLX to tacy uczciwi i według prawa sprzedają części, zazwyczaj nie płacą akcyzy ani podatków. Tylko ci więksi z allegro sprzedają na paragon lub fakturę ale oni zazwyczaj prowadzą złomowiska lub mają spore warsztaty i dorabiają na częściach. Jak chcesz aby było pewniej to przynajmniej spisz umowę tak jak sanfran napisał.
  • #12 17314392
    k124l
    Poziom 20  
    Tylko żebyś się nie przeliczył. Opłacalność zależy od marki i modelu auta. Jak trafisz w niechodliwy towar to będziesz się bujał z częściami kupę czasu. Jakieś 3 lata temu tak rozebrałem furę - do dziś dnia jeszcze po kątach walają się części które się nie sprzedały.
  • #13 17314471
    janek1815
    Poziom 38  
    kortyleski napisał:
    Zapłacisz za wywóz śmieci to nic nie zarobisz na tym interesie. Chyba że tapicerkę, plastiki i wygłuszenie do lasu wywalisz


    U nas zabierają dwa razy do roku z gabarytami takie rzeczy gratis. Rozbierałem Anglika kiedyś. Drobniejsze rzeczy wiadomo co miesiąc worek wystawiam z takimi i idzie bez problemu wraz z innymi workami z PET itd.
  • #15 17315700
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    oraz wiele części samochodowych, które uznane są za substancje szkodliwe dla środowiska

    O czym właśnie pisałem. Bo byle olej zużyty z sinika do takich się zalicza...
  • REKLAMA
  • #17 17316929
    xray81
    Poziom 22  
    Inkwizycja napisał:
    Rozbiórka samemu na części bez posiadania stosownych uprawnień jest nielegalna. Tu masz przykład takiego "biznesmena": https://www.asta24.pl/2017/11/13/przywozil-rozbieral-ople-anglii-sprzedawal-czesci/.

    Jednego złapali bo go pewnie wkurzony klient lub sąsiad zadenuncjował a dziesiątki tysięcy szopowych handlarzy działa nadal nielegalnie. Aby się opłacało być legalnym to by musieli wszystkich nielegalnych handlarzy pozamykać bo ci zaniżają ceny i psują rynek. To jest tak samo jak z legalnymi warsztatami i szopami u różnych Mietków.
  • #18 17317115
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    xray81 napisał:
    Aby się opłacało być legalnym to by musieli wszystkich nielegalnych handlarzy pozamykać bo ci zaniżają ceny i psują rynek. To jest tak samo jak z legalnymi warsztatami i szopami u różnych Mietków.

    Żeby legalnie złomować i ciąć auta trza zainwestować ok 100000zł, ale spoko to się zwróci.
  • #19 17318081
    xray81
    Poziom 22  
    100tyś to ci nawet na ziemię pod złomowisko nie starczy jakbyś miał zaczynać od zera. Jak posiada się już teren i warsztat z miejscem na magazynowanie to można próbować na małą skalę.
REKLAMA