Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka - bezpieczeństwo pracy

06 Lip 2018 05:53 1269 26
  • Poziom 9  
    Chciałbym upewnić się przed moim pierwszym spawaniem co do kilku spraw:

    1. Stara instalacja aluminiowa - czy jest bezpiecznie pracować na niej czy z jakiegoś powodu mogą wystąpić jakieś problemy, nie wytrzyma czy coś?
    2. Instalacja bez uziemienia - czy jest ono wymagane? Jest jakaś różnica nad 3 żyłową? Pytanie pod względem bezpieczeństwa człowieka jak i zabezpieczenia sprzętu przed wszelakimi siłami diabelskimi. Ten punkt mnie najbardziej interesuje
    3. Czy już w trakcie spawania istnieje prawdopodobieństwo że człowieka w jakiś sposób porazi prąd? Można bezpiecznie (względem elektrycznym / odpryski metalu to inna sprawa) dotknąć gołą ręką np stołu, spawanej płyty i człowieka nie porazi? Wszystko idzie bezpośrednio od pistoletu do 2 przewodu spawarki?
    4. Martwić się o jakieś parametry prądu / instalacji czy tylko ±230V i 50Hz ważne?
    5. Przy odwróceniu biegunowości używając metodę flux (druty samoosłonowe) wszystko działa analogicznie jak przy zwykłym spawaniu MIG?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    qwoot napisał:
    1. Stara instalacja aluminiowa - czy jest bezpiecznie pracować na niej czy z jakiegoś powodu mogą wystąpić jakieś problemy, nie wytrzyma czy coś?


    Jeśli są właściwe przekroje przewodów i instalacja właściwie utrzymana, to można pracować bezpiecznie, choć mało kto taką "wzorową" instalację widział...

    qwoot napisał:
    Instalacja bez uziemienia - czy jest ono wymagane?


    Nie widziałem w życiu spawarki wykonanej w II kl. ochronności (nie wymagającej uziemienia).

    qwoot napisał:
    Czy już w trakcie spawania istnieje prawdopodobieństwo że człowieka w jakiś sposób porazi prąd? Można bezpiecznie (względem elektrycznym / odpryski metalu to inna sprawa) dotknąć gołą ręką np stołu, spawanej płyty i człowieka nie porazi?


    Można - wszystkie wspomniane elementy powinny być uziemione, a uchwyt powinien mieć właściwą izolację.

    qwoot napisał:
    Martwić się o jakieś parametry prądu / instalacji czy tylko ?230V i 50Hz ważne?


    Ważne - spawarka pobiera sporą moc i instalacja musi jej dostarczyć. Jaka spawarka i jakie masz zabezpieczenia w instalacji?
  • Poziom 9  
    jdubowski napisał:
    choć mało kto taką "wzorową" instalację widział...

    Taa, przewód aluminiowy skręcony w kostce do tego stopnia, że prawie przecięty widziałem, a jakie jeszcze niespodzianki mogą czekać w takiej instalacji u mnie w domu / w instalacji x obcej osoby, do której przyjdzie się coś pospawać... pozostawiam to tylko Twojej wyobraźni.

    jdubowski napisał:
    Nie widziałem w życiu spawarki wykonanej w II kl. ochronności (nie wymagającej uziemienia).

    Więc wszyscy warsztatowi spawacze na dziadowskich (jak mi się zdawało) instalacjach, mają w rzeczywistości luksusową instalację 3 żyłową z przewodem ochronnym? Z tego co ja widziałem to naprawdę mało osób ma to uziemienie w gniazdku...
    Na starej instalacji spawarka nie będzie działała, czy jak to wygląda? Nie uruchomi się, czy praca na niej będzie w jakiś sposób niebezpieczna?

    jdubowski napisał:
    Ważne - spawarka pobiera sporą moc i instalacja musi jej dostarczyć. Jaka spawarka i jakie masz zabezpieczenia w instalacji?

    Spawarka Ideal PRAKTIK MIG 210, zabezpieczenie - dom i garaż bezpieczniki topikowe, działka nadmiarowo prądowy, wszystko oczywiście na 2 żyłach.
  • Poziom 26  
    Zerknąłem w specyfikacje tej spawarki - 5,2 kW mocy jedna faza -czyli 20 amperów prąd - oj będzie się działo :D

    Czy instalacja wytrzyma - to jak zaczniesz spawać to zobaczysz co się będzie działo - najprościej chyba spróbować ?

    Co do zabezpieczeń - instalacja dwużyłowa czyli bez przewodu ochronnego - być może - po ustaleniu jaki jest układ sieciowy deklarowany przez dostawcę prądu - jeśli TN - to można założyć gniazdko z "bolcem" i zazerować - dopóki się nie spali /bo gniazdka są na 16 amperów zaprojektowane/ to ochrona będzie...
  • Poziom 42  
    qwoot napisał:

    Więc wszyscy warsztatowi spawacze na dziadowskich (jak mi się zdawało instalacjach) mają w rzeczywistości luksusową instalacje 3 żyłową z przewodem ochronnym? Z tego co ja widziałem to naprawdę mało osób ma te uziemienie w gniazdku...

    Mało widziałeś. Akurat spawacz potrzebuje dobrej instalacji bo inaczej wychodzą smarki a nie spawy.
    A co do podłączenia urządzenia w pierwszej klasie ochrony (wtyczka z miejscem na bolec ochronny) do gniazda bez bolca to oczywiście można. W takim momencie wysyłasz do kostuchy zapytanie; masz dla mnie czas? Oby nie miała...
  • Poziom 9  
    r103 napisał:
    Czy instalacja wytrzyma - to jak zaczniesz spawać to zobaczysz co się będzie działo - najprościej chyba spróbować ?


    Czy ogień może poparzyć mi rękę - najprościej wsadzić rękę do ogniska. Wolę jednak zapytać co i jak zanim uszkodzę sprzęt, instalację, lub siebie.
    Nowoczesne gniazdka są na te 10 czy 16A, a co ze starymi to kij wie. Na pełnej mocy oczywiście, że bym nie używał sprzętu... Plan ewentualnie jak chodzi o tak słabą / obcą instalację miałem taki, by watomierz przed spawarką mieć i nie przekraczać tych 2000W - czy dobry plan nie wiem. Swoją drogą, ciekawe po kiego grzyba te maksymalne 21,6A poboru (21,6 * 230V =4968W), skoro nowe gniazdka mają deklarowane niezależnie od stanu instalacji 16A (3680W)

    A jest może jakiś sposób na ustalenie czy podłączenie przez bolec N daje nam tę ochronę? Ja np. nie wiem jaki układ mam, osoby obce, którym możnaby coś pospawać, też nie będą wiedzieć - tylko się popatrzą jakbym pytał o ufo. Czy tylko w papierkach idzie wyczytać i wierzyć na słowo, że jest tam zabezpieczenie?

    kortyleski napisał:
    Mało widziałeś. Akurat spawacz potrzebuje dobrej instalacji bo inaczej wychodzą smarki a nie spawy.
    A co do podłączenia urządzenia w pierwszej klasie ochrony (wtyczka z miejscem na bolec ochronny) do gniazda bez bolca to oczywiście można. W takim momencie wysyłasz do kostuchy zapytanie; masz dla mnie czas? Oby nie miała...


    Nie mówię o prawdziwym spawaczu, a o odświętnym spawaczu garażowym, majsterkowiczu. W takich domowych warunkach, czy jakiejś szopie, przybudówce jakiejś cud, miód, malina instalacji myślałem, że nie ma, a spawarka sieciowa zdaje się, nie jakaś na nie wiadomo jakie prądy.
    Walić smarki / jakość spawu, właśnie bezpieczeństwo najważniejsze, szczególnie dla mnie z małym pojęciem o elektryce i bezpieczeństwie z nią związanym. To jak to jest? Jak z kompaktowym inwerterem gdzieś idziecie spawać, to rozkręcacie gniazdko by sprawdzić czy jest PEN? Wszak ten bolec ochronny może być do niczego nie podłączony i być "dla zmyłki"...
    A może są jakieś inne sposoby ochrony, skoro sprawa jest tak niebezpieczna?
    Hmm, z tego wszystkiego to jeszcze wyjdzie, że nie będę mógł wcale bezpiecznie użyć tej swojej spawarki i będzie musiała iść na aukcję, tak moja emocjonująca przygoda ze spawaniem się skończy :|

    Przez dziesięciolecia miałem mieszkanie z niepodłączonymi bolcami ochronnymi, także jak chodzi o komputer - kto by pomyślał, że igram że śmiercią i cudem żyję :)
  • Poziom 24  
    qwoot napisał:
    Przez dziesięciolecia miałem mieszkanie z niepodłączonymi bolcami ochronnymi, także jak chodzi o komputer - kto by pomyślał że igram że śmiercią i cudem żyje


    To tylko dziękować losowi że był łaskawy. Nie każdy od razu musi umierać przy porażeniu, ale jeśli możesz tego uniknąć to po co igrać z losem? Ogólnie jest tak jak powiedział kolega "kortyleski" jak chcesz spawać a nie smarkać potrzebujesz dobrej instalacji.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    qwoot napisał:
    Więc wszyscy warsztatowi spawacze na dziadowskich (jak mi się zdawało instalacjach) mają w rzeczywistości luksusową instalacje 3 żyłową z przewodem ochronnym?


    Zanim wynaleziono instalacle 3-przewodowe w powszechnym użyciu było zerowanie i uziemienie ochronne do rury wodociągowej.

    qwoot napisał:
    Z tego co ja widziałem to naprawdę mało osób ma te uziemienie w gniazdku...


    Jeśli obracasz się w kręgach gdzie są instalacje z lat 80-tych lub starsze to może być prawda.

    qwoot napisał:
    Na starej instalacji spawarka nie będzie działała, czy jak to wygląda? Nie uruchomi się, czy praca na niej będzie w jakiś sposób niebezpieczna?


    Praca będzie niebezpieczna.

    qwoot napisał:
    zabezpieczenie - dom i garaż bezpieczniki topikowe, działka nadmiarowo prądowy, wszystko oczywiście na 2 żyłach.


    Amperaż zabezpieczeń jest tajemnicą?

    qwoot napisał:
    Nowoczesne gniazdka są na te 10 czy 16A, a co ze starymi to kij wie. Na pełnej mocy oczywiście że bym nie używał sprzętu... Plan ewentualnie jak chodzi o tak słabą / obcą instalacje miałem taki, by watomierz przed spawarką mieć i nie przekraczać tych 2000W - czy dobry plan nie wiem. Swoją drogą, ciekawe po kiego grzyba te maksymalne 21,6A poboru (21,6 * 230V =4968W) skoro nowe gniazdka mają deklarowane niezależnie od stanu instalacji 16A (3680W)


    To raczej jest spawarka dla majsterkowicza, który nie ciągnie spawów przez niewiadomo jak długi czas - pracujesz z przerwami. Dlatego przxewidziane na 16A gniazdo i bezpiecznik 16A wytrzymują.

    qwoot napisał:
    To jak to jest? Jak z kompaktowym inwerterem gdzieś idziecie spawać to rozkręcacie gniazdko by sprawdzić czy jest PEN? Wszak ten bolec ochronny może być do niczego nie podłączony i być "dla zmyłki"...


    Każda instalacja ma podlegać okresowym pomiarom, a jej opiekun przed prokuratorem i sądem sie będzie opowiadał jak cię kostucha skosi.

    qwoot napisał:
    A może są jakieś inne sposoby ochrony skoro sprawa jest tak niebezpieczna?
    Hmm, z tego wszystkiego to jeszcze wyjdzie że nie będę mógł wcale bezpiecznie użyć tej swojej spawarki i będzie musiała iść na aukcje, tak moja emocjonująca przygoda ze spawaniem się skończy :|


    Lepiej doprowadź instalację do porządku. To nie tylko kwestia spawarki...

    qwoot napisał:
    Przez dziesięciolecia miałem mieszkanie z niepodłączonymi bolcami ochronnymi, także jak chodzi o komputer - kto by pomyślał że igram że śmiercią i cudem żyje :)


    Środowisko warsztatowe jest z deczka bardziej wymagające pod tym względem.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Dużo postów i teorii. Ja od siebie napiszę tak- jeśli autor martwi się o swoje życie- i słusznie w użytkowaniu takiej instalacji, ale należy przede wszystkim napisać jaki jest przekrój przewodu w instalacji, w jaki sposób jest on zabezpieczony, kiedy wykonane były rzetelnie wykonane pomiary ochrony przeciwporażeniowej, ile wynosi rezystancja pętli zwarcia w rozdzielnicy a ile w punkcie odbioru- czyli gnieździe, czy gniazda posiadają uzerowane kołki ochronne. Na tej podstawie można coś powiedzieć, bez tych informacji to rozmowa o kobietach, po kilku piwach w strefie kibica oglądając mecz Rosja - Chorwacja.
    Będą konkretne informacje, będzie konkretna odpowiedź, lub wróżenie z fusów ewentualnie tzw. ruletka dla dobrego samopoczucia.

    Pozdrawiam, Krzysztof.
  • Poziom 9  
    jdubowski napisał:
    Amperaż zabezpieczeń jest tajemnicą?

    W sumie tak, ale się podzielę nią.
    Działka - kable miedz 1,5mm bezpiecznik B16 + jeden topikowy 660V
    Dom - zwykłe kable aluminium czyli 2,5 metalu mają, bezpieczniki topikowe 10A 660V
    Akrzy74 napisał:
    kiedy wykonane były rzetelnie wykonane pomiary ochrony przeciwporażeniowej

    nigdy elektryk ze współdzieli to wiadomo jak to wygląda - przyjdzie na 3 minuty, zerknie na gniazdko spojrzy gdzie jest kołek, zanotuje gdzie uziemienie niby potrzebne i mówi że jest okej.
    Akrzy74 napisał:
    czy gniazda posiadają uzerowane kołki ochronne.

    Bez wiedzy że mogę takie coś zrobić załóżmy że nie. zdanie odnośnie zerowania a typu sieci są podzielone - jeden powie że tak trzeba a drugi że śmiertelne zagrożenie. Bez 100% pewności jaką sieć mam i że mogę coś takiego zrobić nie będzie zerowania.

    Najcenniejszą informacją było by dla mnie co i jak zrobić i na co zwrócić uwagę by móc spawać bezpiecznie - od początku do końca, a nie ocenienie czy tu mogę / czy tam mogę do konkretnej sytuacji.
    Może np na działce wbić w ziemie uziom? Może pod kabel podpiąć jakiś sprzęt / bezpieczniki? Może jest jakaś metoda by samemu się zabezpieczyć i być bezpiecznym jakby coś poszło nie tak? Może jakaś prosta metoda badania / sprawdzenia czy wszystko jest bezpieczne?
  • Poziom 39  
    qwoot napisał:
    Najcenniejszą informacją było by dla mnie co i jak zrobić i na co zwrócić uwagę by móc spawać bezpiecznie - od początku do końca, a nie ocenienie czy tu mogę / czy tam mogę do konkretnej sytuacji.
    Powiem koledze co zrobić.
    Tak jak pisali poprzednicy, spawarkę podłączyć do gniazda z bolcem.
    Do gniazda z bolcem które jest pomierzone przez elektryka – czy bolec jest „skuteczny”.
    Należy zmierzyć tzw. IPZ.. Ten parametr określa czy zerowanie (uziemienie) jest skuteczne.
    To musi zrobić elektryk posiadający sprzęt do takich pomiarów.
    W starej instalacji jest to bezwzględnie konieczne.

    Bolec ma skutecznie zabezpieczać, a nie tylko istnieć.
    qwoot napisał:
    [Może np na działce wbić w ziemie uziom ?
    To nic nie da i zabezpieczać nie będzie.
    Uziom to nie jest uziemienie.
    qwoot napisał:
    [Może pod kabel podpiąć jakiś sprzęt / bezpieczniki?
    Może kolega zrobić przenośną rozdzielnicę z przejściem na układ TN-C-S i z wbudowanym zabezpieczaniem różnicowo-prądowym RCD 30mA.
    Może zrobić „teoretycznie”, ale po pytaniach widać że nie będzie potrafił.
    qwoot napisał:
    Może jest jakaś metoda by samemu się zabezpieczyć i być bezpiecznym jakby coś poszło nie tak? Może jakaś prosta metoda badania / sprawdzenia czy wszystko jest bezpieczne?
    Są metody, ale trzeba posiadać sprzęt i wiedzę – obydwu kolega nie posiada.
    Co do przeciążeń – przy przekroczeniu mocy będą wyłączały bezpieczniki.
    Po to są bezpieczniki żeby nie popalić przewodów.
  • Poziom 42  
    CYRUS2 napisał:
    Po to są bezpieczniki żeby nie popalić przewodów.


    qwoot napisał:
    ziałka - kable miedz 1,5mm bezpiecznik B16


    O ile są prawidłowo dobrane...
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    qwoot napisał:
    + jeden topikowy 660V

    A dokładniej?- bo to odpowiedź w stylu: jaki kupiłeś samochód?- czerwony.
    Jedno z pytań na świadectwo kwalifikacji do 1kV to kolory tzw. oczek w bezpiecznikach topikowych oraz występujące charakterystyki. :|
    qwoot napisał:
    Bez wiedzy że mogę takie coś zrobić załóżmy że nie. zdanie odnośnie zerowania a typu sieci są podzielone - jeden powie że tak trzeba a drugi że śmiertelne zagrożenie. Bez 100% pewności jaką sieć mam i że mogę coś takiego zrobić nie będzie zerowania.

    A konkretnie? Panie elektryku, to jest dział Elektryka Instalacje i Sieci a nie jakaś ośla łączka.
    Wiadomo już, że nie znasz różnicy między kablem a przewodem, nie znasz zasady doboru zabezpieczeń, i nie czytasz ogłoszeń działu. Żadne zdania odnośnie zerowania nie są podzielone, tutaj obowiązuje PBUE, polecam zeszyt nr 6 ochrona przeciwporażeniowa.
    Tutaj tak naprawdę nie chodzi o spawarkę, ale o każde urządzenie przyłączone do gniazda ogólnego przeznaczenia i bezpieczeństwo z tym związane.
    Pomiar izolacji, impedancji pętli zwarcia, dobór zabezpieczenia i wg mnie obecność na miejscu może jedynie dać obraz bezpieczeństwa pracy korzystających z tego gniazda. Tyle w temacie.
  • Poziom 39  
    qwoot napisał:
    zdanie odnośnie zerowania a typu sieci są podzielone - jeden powie że tak trzeba a drugi że śmiertelne zagrożenie.
    Proszę o cytat ,gdzie są podzielone.
    Nie są podzielone.
    Akrzy74 napisał:
    Tutaj tak naprawdę nie chodzi o spawarkę, ale o każde urządzenie przyłączone do gniazda ogólnego przeznaczenia i bezpieczeństwo z tym związane.
    Tak dokładnie jest.
    Problem kolegi polega na tym, że instalacja działa na zasadach z epoki tow. Bieruta i nie posiada żadnych zabezpieczeń przed dotykiem pośrednim.
    Nie dotyczy to tylko spawarki, ale także lodówki pralki.
  • Poziom 9  
    CYRUS2 napisał:
    Należy zmierzyć tzw. IPZ.. Ten parametr określa czy zerowanie (uziemienie) jest skuteczne.

    I to da mi odpowiedz czy uziemienie jest skuteczne, a jak będzie = układ sieci jest przystosowany do zerowania. Trzeba będzie to zrobić, dzięki za nakierowanie.
    CYRUS2 napisał:
    Może zrobić „teoretycznie”, ale po pytaniach widać że nie będzie potrafił.

    I co z tego czy potrafię czy nie, dzięki powiedzeniu co i jak albo mogę się nauczyć albo zlecić - i będę wiedział co zlecić! :)
    Akrzy74 napisał:
    A dokładniej?- bo to odpowiedź w stylu: jaki kupiłeś samochód?- czerwony.
    Jedno z pytań na świadectwo kwalifikacji do 1kV to kolory tzw. oczek w bezpiecznikach topikowych oraz występujące charakterystyki.

    P27, niebieskie oczko, natomiast akurat gdzie napisany amperaż mam przypalenie nie pozwalające odczytać... zgaduje że 10A. Jak jakiś nieodpowiednio dobrany to zawsze przecież można zmienić na inny.
    Akrzy74 napisał:
    A konkretnie? Panie elektryku, to jest dział Elektryka Instalacje i Sieci a nie jakaś ośla łączka.

    A bo przeniesiono, tylko z racji tego że mam instalacje śmieciową. Temat pierwotny to co i jak robić by bezpiecznie działać na spawarce. Dla mnie kabel to przewód + izolacja, pytany o grubość podaję średnicę przewodu bo nikogo izolacja fabryczna nie interesuje raczej, regulowana normami odpowiednio dobrana pod dany przekrój.
    Odłożyć trochę grosza na elektryka chyba będę musiał... no ale czego dokładnie od niego egzekwować to też ważne jak pisałem. Może jak pomiary będą to podzielę się informacjami i ocenicie pracę elektryka - często ile fachowców tyle opinii :) Ja tytułowanie mnie elektrykiem sobie wypraszam bo d^pa jestem a nie elektryk, ALE co mnie różni od warsztatowych pijaczków i "januszów" to weryfikacja i upewnienie się czegoś do czego nie mam pewności przed jakimkolwiek działaniem, by nigdy nie zaszkodzić, lub samemu nie zginąć. A nie byle robić i może jakoś to będzie, się zobaczy.
    CYRUS2 napisał:
    Proszę o cytat ,gdzie są podzielone.
    Nie są podzielone.

    Komentarze mogą sprawić, że człowiek nawet w tak niby prostej sprawie może się zamotać.
    https://www.youtube.com/watch?v=1H3pJsPoW8E
    CYRUS2 napisał:
    Nie dotyczy to tylko spawarki, ale także lodówki pralki.

    Problemu z tym nie mam i nigdy nic nie kopało - po ingerencji pseudo-elektryka tylko w jednym miejscu zmywarka i płyta gazowa potrafiła trzepnąć. Neonówka świeciła po dotknięciu obudowy.. ok 30V przemiennego zmierzyłem.. Gniazdko bez uziemienia, problem wyeliminowało w moim wypadku zastosowanie "złodziejki" bez bolca uziemiającego (przedłużacz taki ma - świeciła od niego neonówka) "złodziejka" czy jak to chyba poprawnie się mówi rozdzielacz, pośredniczy między przedłużaczem idącym od podejrzanego gniazdka, a urządzeniami podłączonymi do przedłużacza.
  • Poziom 42  
    qwoot napisał:
    Problemu z tym nie mam i nigdy nic nie kopało -

    Aż zamiast kopnąć zabije.
    Nie musisz wołać elektryka. I nawet nie musisz ustalać układu sieci. Po prostu na Warsztat wydziel wyspę TT. A jak to zrobić bezpiecznie? Poczytaj trochę
  • Poziom 39  
    kortyleski napisał:
    Po prostu na Warsztat wydziel wyspę TT.
    Sam nie wiesz co to jest wyspa TT.
    Pisząc o wyspie TT wprowadzasz w błąd autora.
    kortyleski napisał:
    Poczytaj trochę
    Tak radzisz amatorowi ?
    Pewny jesteś że autor zrozumie terminologię.
    Lepiej nic nie pisać.
  • Moderator Energetycy
    Bardzo proszę kolegę CYRUS2 o dogłębne wyjaśnienie zagadnienia związanego z wyspą TT.
    Wszyscy się nauczymy - przecież jest okazja !

    EDIT - sam nie wie, ale innych poucza. Śmiać się, czy płakać ?
  • Poziom 9  
    Troszkę za bardzo temat się ciągnie. Kto by pomyślał, że spawanie może być takie skomplikowane już na samym etapie podłączenia - a nikt tego na filmach instruktażowych nie porusza, nawet na takich kierowanych pod beton umysłowy a filmów dla amatorów dużo...
    Najbardziej merytoryczne i cenne w takim wypadku było by wyjaśnienie sprawy w takiej kwestii:
    jdubowski napisał:
    qwoot napisał:
    Na starej instalacji spawarka nie będzie działała, czy jak to wygląda? Nie uruchomi się, czy praca na niej będzie w jakiś sposób niebezpieczna?


    Praca będzie niebezpieczna.


    Czyli jasne ustalenie trzech elementów
    1. Wyjaśnienie zagrożenia.
    2. Ustalenie wszystkich możliwych punktów niebezpieczeństwa.
    3. Proste zabezpieczenie / prosta metoda uniknięcia zagrożenia w przypadku jego zaistnienia.

    I tyle. Dalej co napiszę to możecie pominąć, to tylko rozwinięcie / uzasadnienie wydzielenia tych 3 kluczowych punktów.

    Jak będzie jasne dlaczego, i w jaki sposób będzie istniało niebezpieczeństwo podczas pracy, to świadomy zagrożenia człowiek będzie w stanie dobrać działanie skierowane wprost w te niebezpieczeństwo.
    Przykładowo - teraz mniemam, że jedyne niebezpieczeństwo w pracy na instalacji 2 żyłowej bez zerowania (nie licząc spalenie instalacji jak mamy za mały przekrój żyły spowodowane zbyt intensywną pracą) to możliwość porażenia w przypadku dotknięcia metalowej obudowy spawarki dłonią podczas spawania, a także podczas braku pracy a samym fakcie podłączenia do gniazdka - co do jakości pracy, nie ma wpływu ten brak uziemienia.
    W takim wypadku można przed dotknięciem obudowy możemy sprawdzić czy jest tam napięcie np neonówką, odłączyć urządzenie od zasilania, macać obudowę przez rękawice izolowane, czy wcale łapek nie pchać do niebezpiecznego elementu jak nie ma potrzeby. Bardziej na takie prymitywne metody zapewnienia bezpieczeństwa liczyłem. Proste i jasne dla każdego, nawet dla mnie.
    Ważne jest też zrozumienie czy niebezpieczeństwo jest także gdzieś indziej i porazić może np uchwyt spawalniczy, pewien element uchwytu, spawany element, stół spawalniczy lub porażenie może wystąpić już w trakcie pracy lub losowo po wcześniejszym sprawdzeniu i stwierdzeniu że zagrożenia nie ma, czy jeszcze coś innego może grozić co nawet mi do głowy teraz nie przyszło.. Jak ktoś to rozumie to dobrze by było wykluczenie lub wyjaśnienie w jakiej sytuacji takie zagrożenie może wystąpić i jak się przed tym zabezpieczyć.
    Fajnie by było by ktoś umiał mi to wyjaśnić właśnie w taki sposób - wtedy temat chyba byłby wyczerpany lub zostałby stworzony jasny schemat(y) ogólny zachowań przy pracy na takowej instalacji by człowiek krzywdy sobie nie zrobił.
  • Poziom 39  
    qwoot napisał:
    Czyli jasne ustalenie trzech elementów
    1. Wyjaśnienie zagrożenia.
    2. Ustalenie wszystkich możliwych punktów niebezpieczeństwa.
    3. Proste zabezpieczenie / prosta metoda uniknięcia zagrożenia w przypadku jego zaistnienia.
    Niczego nie będziemy ustalać.
    To już zrobił producent spawarki. Nadał oznakowanie CE.
    Spawarka posiada CE, co oznacza, że jest bezpieczna.
    Spawarka jest bezpieczna, pod warunkiem,, podłączenia do instalacji wykonanej zgodnie z przepisami.
    Jeżeli kolega posiada starą, nieprawidłową instalację, to należy wezwać elektryka żeby istniejącą instalacje poprawił.

    Z tematu wynika, że instalacja dawno nie miała przeglądu okresowego.
    Od tego należy zacząć.
    qwoot napisał:
    W takim wypadku można przed dotknięciem obudowy możemy sprawdzić czy jest tam napięcie np neonówką, odłączyć urządzenie od zasilania, macać obudowę przez rękawice izolowane, czy wcale łapek nie pchać do niebezpiecznego elementu jak nie ma potrzeby. Bardziej na takie prymitywne metody zapewnienia bezpieczeństwa liczyłem. Proste i jasne dla każdego, nawet dla mnie.
    To się nazywa ignorowanie zasad bezpieczeństwa.
    Radzę poczytać wątek „Zginęli porażeni prądem. Czy wyciągniemy wnioski z tych tragedii ?”

    qwoot napisał:
    Proste i jasne dla każdego, nawet dla mnie.

    Kolega wniosków nie chce wyciągać.
  • Moderator Energetycy
    CYRUS2 napisał:
    Spawarka jest bezpieczna, pod warunkiem,, podłączenia do instalacji wykonanej zgodnie z przepisami.
    Jeżeli kolega posiada starą, nieprawidłową instalację, to należy wezwać elektryka żeby istniejącą instalacje poprawił.
    Czyli nikt nigdy nie mógł dawniej podłączyć jakiegokolwiek urządzenia do starej instalacji, bo przecież była i jest nieprawidłowa.
    Wobec powyższego co elektryk ma zrobić, by stała się prawidłowa, kolego CYRUS2 ?
  • Poziom 42  
    qwoot napisał:
    będzie jasne dlaczego, i w jaki sposób będzie istniało niebezpieczeństwo podczas pracy, to świadomy zagrożenia człowiek będzie w stanie dobrać działanie skierowane wprost w te niebezpieczeństwo.
    Przykładowo - teraz mniemam, że jedyne niebezpieczeństwo w pracy na instalacji 2 żyłowej bez zerowania (nie licząc spalenie instalacji jak mamy za mały przekrój żyły spowodowane zbyt intensywną pracą) to możliwość porażenia w przypadku dotknięcia metalowej obudowy spawarki dłonią podczas spawania, a także podczas braku pracy a samym fakcie podłączenia do gniazdka - co do jakości pracy, nie ma wpływu ten brak uziemienia.
    W takim wypadku można przed dotknięciem obudowy możemy sprawdzić czy jest tam napięcie np neonówką, odłączyć urządzenie od zasilania, macać obudowę przez rękawice izolowane, czy wcale łapek nie pchać do niebezpiecznego elementu jak nie ma potrzeby. Bardziej na takie prymitywne metody zapewnienia bezpieczeństwa liczyłem. Proste i jasne dla każdego, nawet dla mnie.
    Ważne jest też zrozumienie czy niebezpieczeństwo jest także gdzieś indziej i porazić może np uchwyt spawalniczy, pewien element uchwytu, spawany element, stół spawalniczy lub porażenie może wystąpić już w trakcie pracy lub losowo po wcześniejszym sprawdzeniu i stwierdzeniu że zagrożenia nie ma, czy jeszcze coś innego może grozić co nawet mi do głowy teraz nie przyszło.. Jak ktoś to rozumie to dobrze by było wykluczenie lub wyjaśnienie w jakiej sytuacji takie zagrożenie może wystąpić i jak się przed tym zabezpieczyć.
    Fajnie by było by ktoś umiał mi to wyjaśnić właśnie w taki sposób - wtedy temat chyba byłby wyczerpany lub zostałby stworzony jasny schemat(y) ogólny zachowań przy pracy na takowej instalacji by człowiek krzywdy sobie nie zrobił.

    Stek bzdur. Dla przeciętnego użytkownika instalacja nie istnieje. Istnieje tylko jej element końcowy czyli gniazdo. Dziś autor podłączy spawarkę i może neonówką sprawdzi. A jutro syn autora/ żona/ pani Jadzia od sprzątania podłączy kolumnę aktywną/ żelazko/ inny sprzęt w pierwszej klasie ochrony. Gniazdo to gniazdo, nikt neonówką sprawdzał nie będzie.
    elpapiotr napisał:
    Wobec powyższego co elektryk ma zrobić, by stała się prawidłowa, kolego CYRUS2 ?

    Odpowiem za niego, doprowadzić instalację do takiego stanu by była bezpieczna. Potwierdzić to pomiarami.
  • Poziom 39  
    elpapiotr napisał:
    Wobec powyższego co elektryk ma zrobić, by stała się prawidłowa, kolego CYRUS2 ?
    kortyleski napisał:
    Odpowiem za niego, doprowadzić instalację do takiego stanu by była bezpieczna. Potwierdzić to pomiarami.
    Kolega Elpapiotr doskonale wie, że można odpowiedzieć tylko po wizji lokalnej.
    Dlaczego - specjalista elektryk – zadaje bezsensowne pytanie ?
  • Moderator Energetycy
    Dlatego, by wreszcie kolega nie lał wody i pisał konkretnie, oczywiście pod warunkiem, że wie, co pisze.
  • Poziom 9  
    CYRUS2 napisał:
    Spawarka jest bezpieczna, pod warunkiem,, podłączenia do instalacji wykonanej zgodnie z przepisami.
    Jeżeli kolega posiada starą, nieprawidłową instalację, to należy wezwać elektryka żeby istniejącą instalacje poprawił.

    Tako i rzecze instrukcja.
    Takiej instalacji w życiu nie widziałem (polska B), u znajomych w blokach, piwnicy, garażu i u mnie tylko 2 druty aluminiowe. Całego miasta przecież nie unormuje pod obecne standardy... Elektryk przyjdzie i wiadomo co powie, to co i jeden dawno temu - że trzeba wymienić na miedz i najlepiej mu to zlecić, a drugi że aż tak strasznego problemu nie ma z obecną i da się żyć.
    Planuję okazjonalne spawanie w rożnych miejscach, nie mam zamiaru badać, normować, każdej instalacji elektrycznej. Jak nie mamy wiedzy o stanie instalacji to trzeba założyć, że jest zła.
    Chcę konkretnej wiedzy jak poradzić sobie na instalacji która nie ma uziemienia - być świadom konkretnego zagrożenia i dokładnego każdego kierunku z którego może nadejść celem podjęcia odpowiednich kroków uniknięcia zagrożenia... Dokładnie Panowie, tyle postów a ja nadal nie wiem jaki element, na jakiej zasadzie i dlaczego może mnie porazić, no chyba że odpowiedz "dlatego że nie ma uziemienia" wyczerpuje temat. Ustalono już, że nie jestem specjalistą a laikiem, lecz podstawowych informacji do mnie kierowanych nie ma. Chcę zrozumieć istotę zagadnienia.

    Jak znajdzie się ktoś posiadający taką wiedzę niech napisze jak się zachować. Ja swoje zrozumienie istoty problemu już napisałem, niemniej odpowiedz że to bzdura nic nie wnosi, bo brak argumentów rozjaśniających jak sprawa rzeczywiście wygląda. Jak ktoś napisze swoje podejście do problemu to może też ktoś zarzuci nieścisłość i wyjaśni. Czasem to co bierzemy za oczywistość wcale nie musi takie być - to szansa na sprawdzenie i ewentualne pogłębienie wiedzy.
    CYRUS2 napisał:
    Kolega wniosków nie chce wyciągać.

    Z czego mam wnioski wyciągnąć? Braku argumentów, a by wnioski wyciągnąć potrzebne jest zrozumienie istoty problemu i mechaniki na jakiej to działa, nikt mi tego jak dotąd prosto nie wyjaśnił, a przecież dla kogoś kto to rozumie da się to uczynić pokrótce odnosząc się do moich 3 punktów. Jedyny mój wniosek z porażeń innych osób to chęć zdobycia wiedzy dzięki której mógłbym bezpiecznie pracować i pod tym kierunkiem powoli działam.
    elpapiotr napisał:
    Czyli nikt nigdy nie mógł dawniej podłączyć jakiegokolwiek urządzenia do starej instalacji, bo przecież była i jest nieprawidłowa.

    Na tym etapie obecnie utknąłem ze spawarką, kiedyś takich problemów nie było i jakoś spawano, lecz teraz nadeszły trudniejsze czasy.
    kortyleski napisał:
    Stek bzdur. Dla przeciętnego użytkownika instalacja nie istnieje. Istnieje tylko jej element końcowy czyli gniazdo.

    Skoro stek bzdur to chciałbym wiedzieć co nie tak jest w moim rozumowaniu, by mieć jakiekolwiek pojęcie o co chodzi. Samo wytkniecie błędu niczego nie wyjaśnia. Przeciętny użytkownik jak najbardziej ingeruje w instalacje poza gniazdkiem, każdy szanujący się polski pijaczek musi przynajmniej raz w swoim życiu wsadzić rączki do łączenia przewodów w puszkach, wymiany przełączników, łączeń w gniazdkach itd i nawet takie rzeczy robi nieprawidłowo, (głównie jak chodzi o uszkodzenie przewodu).
  • Poziom 39  
    qwoot napisał:
    Skoro stek bzdur to chciałbym wiedzieć co nie tak jest w moim rozumowaniu, by mieć jakiekolwiek pojęcie o co chodzi.
    Pojęcie co ma być nic koledze nie da.
    Parametrów gniazdka okiem nie widać.

    Jeżeli kolega chce bezpiecznie używać spawarkę, to należy zatrudnić elektryka do zrobienia przeglądu okresowego instalacji. Innej drogi nie ma.
    Elektryk dokona oględzin i zrobi pomiary specjalistycznymi miernikami.
    Elektryk wystawi protokół w którym stwierdzi, że instalacja może być dopuszczona do eksploatacji.
    W protokole negatywnym, będzie napisane, co trzeba zmienić, poprawić lub naprawić.
    qwoot napisał:

    Chcę konkretnej wiedzy jak poradzić sobie na instalacji która nie ma uziemienia - być świadom konkretnego zagrożenia i dokładnego każdego kierunku z którego może nadejść celem podjęcia odpowiednich kroków uniknięcia zagrożenia.
    To jest własnie „igranie ze śmiercią”.
    CYRUS2 napisał:
    Kolega wniosków nie chce wyciągać.
    Instalacja bez uziemienia nie może być dopuszczona do eksploatacji.
    Kolega nie chce naprawiać instalacji tylko sprawdzać neonówką czy nie ma napięcia rażeniowego.
  • Moderator
    qwoot napisał:

    Chcę konkretnej wiedzy jak poradzić sobie na instalacji która nie ma uziemienia - być świadom konkretnego zagrożenia i dokładnego każdego kierunku z którego może nadejść celem podjęcia odpowiednich kroków uniknięcia zagrożenia... Dokładnie Panowie, tyle postów a ja nadal nie wiem jaki element, na jakiej zasadzie i dlaczego może mnie porazić, no chyba że odpowiedz "dlatego że nie ma uziemienia" wyczerpuje temat. Ustalono już, że nie jestem specjalistą a laikiem, lecz podstawowych informacji do mnie kierowanych nie ma. Chcę zrozumieć istotę zagadnienia.

    To proszę iść na kurs lub zapisać się do szkoły. Nie znam sposobu nauczenia kogoś wiedzy, którą sam gromadziłem przez lata nauki i praktyki. Nie potrafię jej streścić do jednego genialnego postu.