Witam Szanownych Użytkowników,
Nigdzie na forum nie mogę znaleźć wątku, więc go zakładam.
Mam uciążliwy problem, który komputer skrzyni wyświetla jako błąd p0706, czyli
CHECK SHIFTER SIGNAL.
Skutek tego problemu jest tylko i aż jeden: z odpalaniem auta, tj. albo trzeba długo kręcić (nawet kilka razy) i wtedy ledwo odpala albo mimo to nie odpala w ogóle. Samo odpalanie auta przebiega też dziwnie, bo po pewnym opóźnieniu mimo przekręconego kluczyka i z odgłosami: chyba z rozrusznika i dodatkowo skądś takie powtarzalne cykanie. Gdy uda się już odpalić auto, to pojawiają się też obwódki wokół wszystkich pozycji przełożeń od P do L na desce . Co ciekawe, przy pierwszej zmianie pozycji dzieje się coś dziwnego: gdy zmieniam z pozycji P na R – obwódka świeci się tylko wokół R ( czyli dobrze) ale już zmiana z R na N – to ponowne zapalenie się wszystkich obwódek. Zmiana z N na D – to znów podświetlanie tylko D (czyli dobrze) i tak już do końca zakresu. Ponowna zmian dowolnej pozycji ( w tym na P lub N) nie powoduje już zapalania się wszystkich obwódek. Podświetlana jest tylko ta pozycja, która jest wybrana. Po udanej próbie odpalenia auta nie ma też żadnych innych objawów – skrzynia pracuje prawidłowo. Nie ma szarpnięć, biegi pracują płynnie, nic się nie dzieje nawet w czasie długiej jazdy. Strach się jednak zatrzymywać na tankowanie itp.
Nie wiem, czy to przypadek ale pierwszy raz problem pojawił się rano, gdy dzień wcześniej robiłem długą trasę w dużym deszczu i bardzo obfitych opadach.
Aku sprawny, olej w skrzyni jest i był zmieniany niecały rok temu. Skrzynia NIE wchodzi w tryb awaryjny. Jedynie loteria czy odpali, czy nie no i masakrowanie rozrusznika i aku.
Czy ktoś z Was miał podobny problem? A jeśli tak, to jakie było rozwiązanie?
Auto to Grand Voyager w dieslu, silnik 2.8 rocznik 2005/2006
Skrzynia jeśli dobrze pamiętam to: A604/41TE
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam
Radek
Nigdzie na forum nie mogę znaleźć wątku, więc go zakładam.
Mam uciążliwy problem, który komputer skrzyni wyświetla jako błąd p0706, czyli
CHECK SHIFTER SIGNAL.
Skutek tego problemu jest tylko i aż jeden: z odpalaniem auta, tj. albo trzeba długo kręcić (nawet kilka razy) i wtedy ledwo odpala albo mimo to nie odpala w ogóle. Samo odpalanie auta przebiega też dziwnie, bo po pewnym opóźnieniu mimo przekręconego kluczyka i z odgłosami: chyba z rozrusznika i dodatkowo skądś takie powtarzalne cykanie. Gdy uda się już odpalić auto, to pojawiają się też obwódki wokół wszystkich pozycji przełożeń od P do L na desce . Co ciekawe, przy pierwszej zmianie pozycji dzieje się coś dziwnego: gdy zmieniam z pozycji P na R – obwódka świeci się tylko wokół R ( czyli dobrze) ale już zmiana z R na N – to ponowne zapalenie się wszystkich obwódek. Zmiana z N na D – to znów podświetlanie tylko D (czyli dobrze) i tak już do końca zakresu. Ponowna zmian dowolnej pozycji ( w tym na P lub N) nie powoduje już zapalania się wszystkich obwódek. Podświetlana jest tylko ta pozycja, która jest wybrana. Po udanej próbie odpalenia auta nie ma też żadnych innych objawów – skrzynia pracuje prawidłowo. Nie ma szarpnięć, biegi pracują płynnie, nic się nie dzieje nawet w czasie długiej jazdy. Strach się jednak zatrzymywać na tankowanie itp.
Nie wiem, czy to przypadek ale pierwszy raz problem pojawił się rano, gdy dzień wcześniej robiłem długą trasę w dużym deszczu i bardzo obfitych opadach.
Aku sprawny, olej w skrzyni jest i był zmieniany niecały rok temu. Skrzynia NIE wchodzi w tryb awaryjny. Jedynie loteria czy odpali, czy nie no i masakrowanie rozrusznika i aku.
Czy ktoś z Was miał podobny problem? A jeśli tak, to jakie było rozwiązanie?
Auto to Grand Voyager w dieslu, silnik 2.8 rocznik 2005/2006
Skrzynia jeśli dobrze pamiętam to: A604/41TE
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam
Radek