Witam,
w moim leciwym Audi TT 1.8 T od kilku dni miałem dziwne objawy:
- podczas jazdy gdy włączałem kierunkowskaz albo mrugnąłem długimi albo otwierałem elektryczna szybę - silnik się zdławial na moment po czym wracał na odpowiednie obroty
- gdy otwierałem zdalnie pilotem drzwi to coś lekko trykało przez 2 sek, drzwi się otwierały ale resetował się komputer tzn przebiegi i data tak jakby coś na sekundę odcięło zasilanie
To było sporadyczne przez ostatnie kilka dni i milem się za to zabrać w najbliższy weekend ale dzisiaj jak wracałem z pracy oba powyższe zjawiska się nasiliły: samochód po włączeniu kierunkowskazu mi zgasł 3 razy podczas jazdy przez miasto. Komputer oczywiście tez się zresetował po otwarciu auta pilotem a na koniec gdy stanąłem i wyłączyłem silnik oraz włączyłem światła awaryjne zrobił się ponowny reset i zgasły zegary a zapaliła się czerwona kontrolka akumulatora.
I teraz uwaga najciekawsze:
-kontrolka pali się cały czas nawet po wyjęciu kluczyka ze stacyjki
-zegary na desce w ogóle nie świeca po przekręceniu zapłonu z wyjątkiem tej kontrolki ładowania
-mimo ze nic się nie świeci rozrusznik kreci całkiem sprawnie ale auto nie zapala
-nie działa żadne urządzenie elektryczne: ani światła, ani centralny zamek ani podnośniki szyb - dosłownie nic z wyjątkiem tej kontrolki i kręcącego rozrusznika
-akumulator naładowany i sprawny(zmierzył mi koleś z stacji diagnostycznej)
-wygląda to tak jakby po stronie komory silnika był prąd a po stronie kabiny brak
-ponieważ auto stanęło mi drodze i nie miałem narzędzi to jedyne co mogłem zrobić to ruszać kablami/wiązkami pod kierownica i na moment powrócił prąd na zegarach i auto zapaliło ale gdy założyłem pokrywę to auto zgasło i wróciło do punktu wyjścia czyli kontrolka ładowania
Próbowałem jeszcze ruszać kablami ale nic to nie dało- wiec może to był zbieg okoliczności
Aha i ta nieszczęsna kontrolka ładowania: do tej pory w ogóle się nie zapalała a teraz świeci cały czas??
Z góry dziękuję za wszelką poradę i pomoc
w moim leciwym Audi TT 1.8 T od kilku dni miałem dziwne objawy:
- podczas jazdy gdy włączałem kierunkowskaz albo mrugnąłem długimi albo otwierałem elektryczna szybę - silnik się zdławial na moment po czym wracał na odpowiednie obroty
- gdy otwierałem zdalnie pilotem drzwi to coś lekko trykało przez 2 sek, drzwi się otwierały ale resetował się komputer tzn przebiegi i data tak jakby coś na sekundę odcięło zasilanie
To było sporadyczne przez ostatnie kilka dni i milem się za to zabrać w najbliższy weekend ale dzisiaj jak wracałem z pracy oba powyższe zjawiska się nasiliły: samochód po włączeniu kierunkowskazu mi zgasł 3 razy podczas jazdy przez miasto. Komputer oczywiście tez się zresetował po otwarciu auta pilotem a na koniec gdy stanąłem i wyłączyłem silnik oraz włączyłem światła awaryjne zrobił się ponowny reset i zgasły zegary a zapaliła się czerwona kontrolka akumulatora.
I teraz uwaga najciekawsze:
-kontrolka pali się cały czas nawet po wyjęciu kluczyka ze stacyjki
-zegary na desce w ogóle nie świeca po przekręceniu zapłonu z wyjątkiem tej kontrolki ładowania
-mimo ze nic się nie świeci rozrusznik kreci całkiem sprawnie ale auto nie zapala
-nie działa żadne urządzenie elektryczne: ani światła, ani centralny zamek ani podnośniki szyb - dosłownie nic z wyjątkiem tej kontrolki i kręcącego rozrusznika
-akumulator naładowany i sprawny(zmierzył mi koleś z stacji diagnostycznej)
-wygląda to tak jakby po stronie komory silnika był prąd a po stronie kabiny brak
-ponieważ auto stanęło mi drodze i nie miałem narzędzi to jedyne co mogłem zrobić to ruszać kablami/wiązkami pod kierownica i na moment powrócił prąd na zegarach i auto zapaliło ale gdy założyłem pokrywę to auto zgasło i wróciło do punktu wyjścia czyli kontrolka ładowania
Próbowałem jeszcze ruszać kablami ale nic to nie dało- wiec może to był zbieg okoliczności
Aha i ta nieszczęsna kontrolka ładowania: do tej pory w ogóle się nie zapalała a teraz świeci cały czas??
Z góry dziękuję za wszelką poradę i pomoc