Witam.
Astra G z 1998 roku, silnik X16XEL - problem to już trzecia cewka która wybuchła na trzecim cylindrze. Druga cewka pochodziła tylko 30 sekund i wyrwało denko na 3-cim cylindrze. Na trzeciej (nówencja, SKF) pochodziła kilka dni, klient przejechał około 90 km.
Co do tej pory zrobiłem:
wymiana świec zapłonowych (NGK)
sprawdzenie ciągłości przewodów od komputera do cewki.
Samochód posiada instalację gazową, a potrzebne impulsy pobierane są ze sterowania cewki zapłonowej.
Dopóki nie rozsadzi cewki wszystko chodzi idealnie.
Co wy na takie cusik ?
Astra G z 1998 roku, silnik X16XEL - problem to już trzecia cewka która wybuchła na trzecim cylindrze. Druga cewka pochodziła tylko 30 sekund i wyrwało denko na 3-cim cylindrze. Na trzeciej (nówencja, SKF) pochodziła kilka dni, klient przejechał około 90 km.
Co do tej pory zrobiłem:
wymiana świec zapłonowych (NGK)
sprawdzenie ciągłości przewodów od komputera do cewki.
Samochód posiada instalację gazową, a potrzebne impulsy pobierane są ze sterowania cewki zapłonowej.
Dopóki nie rozsadzi cewki wszystko chodzi idealnie.
Co wy na takie cusik ?