Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ubuntu 16.04 - Jak zainstalować sterowniki do grafiki bez uruchomienia komputera

12 Lip 2018 15:30 972 11
  • Poziom 10  
    Witam
    Mam problem jak w tytule. Mianowicie przez Pc zainstalowałem ubuntu na dysku do laptopa (on mi nie uruchamia instalatora), bez sterowników do grafiki i innych. I chciałem zaputać czy jest możliwość zainstalowania tych sterowników przez ściągnięcie na Pc, a potem przez sata na dysk do laptopa?

    Bardzo proszę o pomoc.
    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ps.
    Grafika to nvidia quadro nvs 140M.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A jak odpalam to mam tylko purpurowy ekran.
  • Moderator - Komputery Serwis
    PITERRR napisał:
    Witam. Zainstaluj Windows a później Ubuntu 16.04.

    I co to ma zmienić w kwestii instalacji sterowników pod Linuxem? Dokładniej nie rozumiem kroku polegającego na instalacji Windowsa po to, aby zainstalować sterowniki grafiki pod Linuxem.
  • Poziom 8  
    Ubuntu (jak większość Linuksów) powinien być instalowany poprzez uruchomienie instalatora na komputerze, na którym będzie pracował. W trakcie instalacji uruchamiane są liczne narzędzia diagnostyczne sprawdzające sprzęt zainstalowany w laptopie, dzięki czemu instalator właściwie instaluje sterowniki sprzętowe. Instalowanie Linuksa na innym kompie, a potem przenoszenie dysku z tym Linuksem do innego kompa i dogrywanie sterowników jest pracochłonne a często dla mało znającego Linuksa użytkownika wręcz niemożliwe. Istnieje też ryzyko wadliwej instalacji.
    Instalator może być uruchamiany z napędu CD (z bootowalnej płyty nagranej z obrazu ISO), z pendrive-a (także bootowalnego) lub z tzw. płyty LiveCD (płyta bootowalna, z kompletnym systemem). Jeśli laptop ma napęd CD (można też skorzystać z dołączonego na chwilę napędu zewnętrznego na USB) to instalacja z płytki LiveCD wydaje się najlepsza. Raz, że już samo uruchomienie systemu z płyty pokaże czy będzie on mógł dobrze pracować z tym laptopem (czy np. Linuks dobrze współpracuje z kartą graficzną) a dwa, że instalator uruchomi się w wygodnym trybie graficznym i za rękę poprowadzi przez instalację. Jeśli nie ma możliwości instalacji z CD to można zrobić pendrive-a instalacyjnego z pomocą np. programu YUMI. Yumi zazwyczaj poprawnie generuje bootowalnego pendrive-a z obrazu ISO ściągniętego ze strony Ubuntu. Po zabootowaniu z pendrive-a trzeba uruchomić instalatora i przeprowadzić standardową instalację. Jeśli karta graficzna nie jest rozpoznawana przez instalatora, to można uruchomić instalację w trybie tekstowym i zainstalować system tylko w trybie tekstowym bez obsługi środowiska graficznego. Później można dograć środowisko graficzne wraz ze sterownikami, ale trzeba już dobrze wiedzieć jak to zrobić.
    Może też się tak zdarzyć, że najnowszy instalator Ubuntu nie będzie chciał startować na starszym laptopie, gdyż jądro Ubuntu nie obsługuje już niektórych starszych urządzeń (zdarza się to coraz częściej). Wspominana karta wskazuje, że notebook już parę latek ma. Wtedy proponuję zastanowić się nad dystrybucją Debiana, który bardzo długo utrzymuje wsteczną zgodność ze starszym sprzętem, lub Minta, który też daje często radę na starszym sprzęcie. Zarówno Debian jak i Mint są bardzo podobne w działaniu jak Ubuntu.
    Zatem konkluzja końcowa - jakkolwiek bądź, zawsze najlepiej jest doprowadzić do uruchomienia instalatora na laptopie, na którym ma pracować Linux. Ręczne instalowanie sterowników zawsze wymaga dużej wiedzy i doświadczenia, a nawet gdy wydaje się, że się udało zainstalować jeden sterownik, to może się okazać, że inne, których działania nie widać wprost, działają źle lub nie działają.
    P.S. 1
    Instalator na laptopie może nie chcieć się uruchamiać także z powodu wad sprzętowych laptopa (najczęściej przez błędy obsługi pamięci). Wtedy instalacja systemu na obcym kompie i przeniesienie dysku do laptopa nic nie da. System nie będzie działał.
    P.S. 2
    Najlepiej zawsze instalować 64-bitową wersję systemu (nawet gdy mamy mniej niż 4GB pamięci RAM). Wersje 32-bitowe instalujemy wyłącznie na maszynach z procesorami 32-bitowymi (wersje 64-bitowe Linuksa nie będą pracować na takich procesorach). Wynika to z cyklu produkcji Linuksów. Wiele dystrybucji już nawet nie ma wersji 32-bitowych.
  • Specjalista elektronik
    Zdarzało mi się już instalować Ubuntu 16.04 LTS używając deboostrap-a.

    Mam wrażenie, że Linux-y 32-bitowe potrafiły obsługiwać dużą pamięć (ponad 4GB) - dla Ubuntu pewnie trzeba do tego zainstalować "linux-generic-pae" (physical address extension). Ale nie wiem, czy ten pakiet jest dostępny dla wszystkich wersji Ubuntu, może już z niego zrezygnowali?
  • Poziom 8  
    Debootstrap to raczej narzędzie dla nieco bardziej zaawansowanego użytkownika (wymaga pewnych przygotowań do instalacji systemu z command line-a, wykorzystywane albo do migracji np. z zainstalowanego (i działającego na wykorzystywanej maszynie) Debiana na np. Ubuntu, w starszych wersjach Debiana jego instalacji z działającego LiveCD, lub instalacji Debiana w innej lokalizacji plików niż standardowa. I tak konieczne jest wykorzystanie tej maszyny na której docelowy system ma działać a nie obcej. Obsługa PAE w systemach 32-bitowych daje możliwość korzystania z większej niż 4GB pamięci RAM ale czasem wymaga jej ręcznego uruchomienia (najczęściej na początku instalacji systemu, z poziomu instalatora). O wiele prościej jest skorzystać z wersji 64-bitowej (oczywiście o ile mamy 64-bitowy procesor w laptopie).