Witam,
Czy wymagane jest, by światła dzienne zapalały się już po przekręceniu kluczyka na zapłon, czy mogą się zapalać dopiero gdy odpalę silnik?
Trochę skonsternowały mnie przepisy, gdzie rzekomo już na samym zapłonie przy niepracującym silniku mają palić się dzienne i drenować niepotrzebnie prąd z akumulatora. Czasami stoję na parkingu czekając na kogoś i chcę włączyć radio, które działa dopiero gdy przekręcę na zapłon. Po co miałyby wtedy zapalać się także światła dzienne?
Pomijam już fakt, że w niektórych nowych autach (np. Opel Corsa z 2016 roku), gdzie dzienne są już fabrycznie zamontowane, zapalają się one dopiero po uruchomieniu silnika. Z tego by wynikało, że te auta nie mają prawa mieć podbitego przeglądu w Polsce?
Pytanie kieruję więc do osób, które dołożyły sobie światła dzienne do starszego auta, które takich świateł nie miało. Czy jeśli lampy zapalają się dopiero po uruchomieniu silnika, a nie na samym zapłonie, to nie ma problemu z przejściem przeglądu? Tak się składa, że zakupiłem sobie światła posiadające własny sterownik, który zapala je gdy wykryje napięcie ładowania (magneti marelli).
Czy wymagane jest, by światła dzienne zapalały się już po przekręceniu kluczyka na zapłon, czy mogą się zapalać dopiero gdy odpalę silnik?
Trochę skonsternowały mnie przepisy, gdzie rzekomo już na samym zapłonie przy niepracującym silniku mają palić się dzienne i drenować niepotrzebnie prąd z akumulatora. Czasami stoję na parkingu czekając na kogoś i chcę włączyć radio, które działa dopiero gdy przekręcę na zapłon. Po co miałyby wtedy zapalać się także światła dzienne?
Pomijam już fakt, że w niektórych nowych autach (np. Opel Corsa z 2016 roku), gdzie dzienne są już fabrycznie zamontowane, zapalają się one dopiero po uruchomieniu silnika. Z tego by wynikało, że te auta nie mają prawa mieć podbitego przeglądu w Polsce?
Pytanie kieruję więc do osób, które dołożyły sobie światła dzienne do starszego auta, które takich świateł nie miało. Czy jeśli lampy zapalają się dopiero po uruchomieniu silnika, a nie na samym zapłonie, to nie ma problemu z przejściem przeglądu? Tak się składa, że zakupiłem sobie światła posiadające własny sterownik, który zapala je gdy wykryje napięcie ładowania (magneti marelli).