Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Iveco Stralis 440ST - Migające kierunki, świecące postojówki podczas rozruchu

adam_sil 13 Lip 2018 07:37 417 6
  • #1 13 Lip 2018 07:37
    adam_sil
    Poziom 20  

    Witam
    Znajomy poprosił mnie o naprawę swojego konia, w którym po włączeniu zapłonu mrugają kierunkowskazy, świecą światła postojowe, na liczniku wszelakie błędy i sygnał alarmowy. Auto odpala normalnie i po mniej więcej 0,5h po zgaszeniu i odpaleniu ponownie wszystko jest OK. Piszę, że po ok. pół godziny ale to wszystko zależy od temperatury na zewnątrz. Sprawa ciągnie się od listopada ubiegłego roku. Zimą bywało tak, że za każdym razem kiedy tir postał dłużej wygaszony i ostygł to usterka pojawiała się za każdym razem po włączeniu zapłonu. Znajomy zauważył też, że rano po uprzednim uruchomieniu webasto problem zimą nie występował. Teraz w lipcu kiedy noce były cieplejsze też usterka nie występuje podczas pierwszego uruchomienia po nocnym postoju.
    Generalnie zajmuję się elektryką i elektroniką w mniejszych pojazdach. Z ciężarówkami nie miałem jeszcze do czynienia. Czy przyczyną takiej usterki może być problem z kiepskim stykiem gdzieś na przewodach, wtyczkach itp. ? Czy może w którymś module jakiś zimny lut się pojawił ? Nagrzana kabina i brak wystąpienia wówczas usterki sugeruje, że usterka jest w kabinie lub na łączach wiązek przewodów z kabiną pewnie ?. Czy macie drodzy koledzy jakieś sugestie gdzie musiałbym zacząć poszukiwania tej usterki ? Tak jak pisałem to będzie mój pierwszy koń do naprawy, nie mam doświadczenia z nimi, nie wiem nic na temat rozmieszczenia poszczególnych elementów instalacji elektrycznej.
    Jedno wiem na pewno - w dużych wozach prąd płynie w tą samą stronę co w mniejszych :) więc powinno się udać. Dzięki z góry za wszystkie wskazówki

    0 6
  • #2 13 Lip 2018 07:55
    kindlar
    Poziom 38  

    Głośno myślę. Czy jet możliwość uruchomienia silnika taką metodą, że podjesz napięcie na styk rozruchowy elektromagnesu, tak aby wyeliminować całą elekronikę po drodze i sprawdzić czy rozrusznik ni wprowadza tych zakłuceń?

    0
  • #3 13 Lip 2018 18:17
    kakibara
    Poziom 28  

    Cześć sprawdź porzadnie napięcie akumulatorów, co pokazuje wyswietlacz po postoju - mieliśmy kilka przypadków wymiany aku po miesiącu użytkowania z powodu jak twoje zachowań.
    Popraw masę na kabinie z przodu i sprawdz jak wygląda po długości.
    Zobacz czy na prawym słupku od wewnątrz przewody nie są zielone w kostkach - ogólnie zbiera się dużo wilgoci w kabinach iveco przez połączenia dachu i lampki dachowe-interesuja Cię przewody do BC i z..
    Pod grilem sprawdź grube wtyczki także od strony wnętrza kabiny lubią przewody gnic.
    Sprawdz także Maly bezpiecznik leżący bezpośrednio na bateriach czy nie jest luźny zasniedzialy przewody skorodowane.
    To tak na szybko co mi przychodzi do głowy.

    0
  • #4 13 Lip 2018 22:20
    adam_sil
    Poziom 20  

    Dzięki wielkie za odp. kolego kakibara.
    Akumulatory wymienili już na nowe w lutym tego roku. Resztę sprawdzę według twoich wskazówek ale to dopiero 23 lipca bo wtedy maszyna będzie miała tygodniowy przestój. Dam znać co tam wyjdzie.
    Pozdrawiam

    0
  • #5 30 Lip 2018 12:49
    adam_sil
    Poziom 20  

    Witam ponownie
    Jestem już po trzech dniach zmagań i oto wyniki. Jak na razie nie udało mi się wyeliminowac usterki.
    Zaobserwowane objawy:
    Gdy przychodzę i włączam zapłon po nocy (czyli temp. mniej więcej 18st.)świecą się światła mijania i mrugają kierunkowskazy.
    Na desce pojawiają się komunikaty:
    - FFC not comunicating
    - RFC not comunicating
    - czasami DDM not comunicating
    - zauważyłem również że wskaźnik paliwa jest na zero i świeci się kontrolka rezerwy
    Auto odpala normalnie. Gdy przychodzę powiedzmy o 14, włączam prąd, zapłon i wszystko jest OK.
    Co sprawdziłem do tej pory:
    - wyłącznik prądu, bezpieczniki, styki we wszystkich możliwych miejscach za kabiną, zarówno masę jak i plus (mały bezpiecznik również ;))
    - wtyczki z przodu przy kabinie zostały oczyszczone i sprawdzone pod kątem przewodzenia
    - gniazda bezpieczników, bezpieczniki, przekaźniki te z przodu jak i te za BC ( dwa z nich miały wypalone styki - wymieniłem)
    wszystkie wtyczki na prawym słupku oraz inne pozostałe
    - złącza poszczególnych kaset w tamtym miejscu, podejrzane oczyściłem
    - w BC przelutowałem a właściwie przylutowałem wszystkie styki na płytce drukowanej
    - sprawdziłem kasetę ramy (plus, minus szynę CAN), także wtedy kiedy kierunki nie mrugają -jest OK

    Chciałem dojść po nitce do kłębka ale nie wiem czy kierunkowskazy w tym wozie sterowane są przekaźnikami czy są wysterowane scalakami ( chciałem dojść na słuch skąd idzie sygnał na mrugające kierunki i nie słyszałem przekaźników).
    Jeśli kierunkami i światłami sterują układy w BC to stawiałbym na uszkodzony BC (zimne luty ?). Jutro rano podgrzeję go opalarką i zobaczę jaka będzie reakcja.
    Koledzy - czy jestem na właściwym tropie ? Może coś pominąłem, macie jakieś pomysły ?
    Pozdrawiam

    Dodano po 15 [godziny] 32 [minuty]:

    Dziś rano o 7.30 podobna historia, około 11.30 już wszystko działało. Sprawdziłem BC opalarką - nic nie dało. Sprawdziłem wiązki od FFC do wtyczek - OK, RFC tak samo. Za modułem FFC była wtyczka rozkręcana (dwa przewody zasilające, kolor czerwony). Przy próbie rozłączenia z jednej strony wysunęły się dwa przewody z pinów, tak jakby nie były zagniecone bądź zalutowane - poprawiłem. To wszystko spr. właśnie między 7.30 a 11.30. Po złożeniu wszystkiego do kupy i włączeniu zapłonu usterki nie było ale myślę, że to raczej spowodowane jest wzrostem temperatury. Dziś zauważyłem też , że jak podniosę mu obroty mniej więcej do 2/3 na obrotomierzu to zapala się na żółto kontrolka FFC i napis 'oil pressure sensor' .

    Dodano po 25 [minuty]:

    Czy moduły FFC i RFC są rozbieralne ?

    0
  • #6 31 Lip 2018 15:51
    adam_sil
    Poziom 20  

    Sytuacja chyba opanowana, jutro rano będę miał 100% pewności. Zgnił jeden z przewodów zielonych (plus po stacyjce), w jednej z wiązek pod kabiną. Dokąd prowadził nie wnikałem :) - chyba moduł RFC z tyłu na ramie. Generalnie instalacja w tym wozie to wielka porażka z tego względu, że ktoś nawalił do każdej wtyczki zwykły smar. Co chwilę coś nie łączy. Mniej więcej wszystko opanowałem oprócz, komunikatu o podniesionej kabinie. Świecą się dwie kontrolki:
    - jedna to żółty samochodzik

    Iveco Stralis 440ST - Migające kierunki, świecące postojówki podczas rozruchu

    - druga to przechylona kabina na czerwonym tle, kiedy ruszam zapala się komunikat "Cabin released"

    Iveco Stralis 440ST - Migające kierunki, świecące postojówki podczas rozruchu

    Podejrzewam te ustrojstwa przy zamkach kabiny, czy jest to jakiś stycznik czy potencjometr ? Można to jakoś sprawdzić ? Wtyczka ma trzy piny. Co oznacza żółty samochodzik ?

    0
  • #7 04 Sie 2018 21:13
    kakibara
    Poziom 28  

    Czesc nie przesadzaj iveco to ferrari hahahha-przewody z chin to co może być nie tak?
    Żółty samochodzik to poziomowanie podwozia.
    Smar we wtyczce to wazelina techniczna i poniekąd spelnia swoje zadanie gdyby nie było jej chyba były by większe provlemy z iveco.
    Poprobuj z prawym zamkiem kabiny. Tam jest sensor kable musisz sprawdzić.

    0