Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośnik bluetooth DIY jak poprawić niskie tony.

pier 13 Lip 2018 10:21 144 3
  • #1 13 Lip 2018 10:21
    pier
    Poziom 23  

    Mam ja swojej konstrukcji głośnik bluetooth.
    Konstrukcja przeszła już kilka zmian ze względu na kiepskie odtwarzanie niskich tonów.
    Wymienione zostały głośniki niskotonowe na dużo mocniejsze. Są to oczywiście głośniki o nieznanych parametrach ale przynajmniej z wyglądu sprawiają wrażenie mocniejszych i takich co jakiś bas potrafią wykrzesać Link.
    Wzmacniacz 2x3W został zmieniony na moduł z TPA3110 teoretycznie 2x15W.
    Problem w tym że mało się to przełożyło na poprawę niskich tonów.
    Podejrzewam że problemem jest konstrukcja obudowy.
    Próbowałem różnych zabiegów.
    Obudowa zamknięta, z różnej długości bass refleksem, membrany bierne i efekt zawsze taki sam czyli kiepski.
    Pojemność puszki w której są przetworniki niskotonowe to około 0,6L.
    Poradźcie co jeszcze ewentualnie mogę spróbować aby poprawić ten bas.
    Dodam tylko że przy maksymalnej głośności wychylenie membran jest spore, jak to się mówi głośniki pompują jak szalone ale tego nie słychać.

    0 3
  • #2 13 Lip 2018 14:38
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Ogólnie biorąc; im większa objętość powietrza wprawiana w ruch przez membranę głośnika tym lepszy (i niższy) bas. Twoje głośniki mają 6 cm membranę, więc nie odczekuj cudów.

    0
  • #3 13 Lip 2018 16:08
    pier
    Poziom 23  

    398216 Usunięty napisał:
    Ogólnie biorąc; im większa objętość powietrza wprawiana w ruch przez membranę głośnika tym lepszy (i niższy) bas. Twoje głośniki mają 6 cm membranę, więc nie odczekuj cudów.

    No aż takie małe nie są.
    W fabrycznych urządzeniach są jeszcze mniejsze głośniki a bas potężny mają.

    0
  • #4 13 Lip 2018 20:23
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    pier napisał:
    W fabrycznych urządzeniach są jeszcze mniejsze głośniki a bas potężny mają.
    Złudzenie i chytra sztuczka z wykorzystaniem procesora psychoakustycznego. Nie ma fizycznej możliwości, zeby głośniczek średnicy 6 cm miał jakiś bas. Może mieć co najwyżej "kick bas" i to wyłącznie z wykorzystaniem w/wym. "procka"*.
    W większości współcześnie produkowanych TV masz głośniki wielkości co najwyżej pudełeczka zapałek - i co? Mają basy? Mają... dzięki temu właśnie wynalazkowi jakim jest procesor psychoakustyczny. Działa to na dość skomplikowanej (chociaż w teorii prostej i logicznej) zasadzie - Słuch człowieka jest dość łatwo oszukać - wystarczy zamiast powiedzmy 50Hz "zapodać" w odpowiednich proporcjach wyższe harmoniczne i ju8ż "słyszysz 50 Hz - których de facto głośnik nawet "nie widział". To tyle teoria, niestety praktyczny układ musi być oparty o procesor i dość skomplikowaną obróbkę sygnału cyfrowego - jak na razie nie do zrealizowania w amatorskich warunkach.

    Piszę "procka", ale nie koniecznie musi być to osobny układ scalony. często jest to (mniej lub bardziej zbliżony do protoplasty program zaszyty w procesorze głównym urządzenia.

    0