logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rozwój i ograniczenia cyfrowej dystrybucji wiedzy

TechEkspert 13 Lip 2018 21:04 1680 2
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Rozwój i ograniczenia cyfrowej dystrybucji wiedzy
    Ostatnie głosowania nad regulacjami mogącymi ponoć doprowadzić do "cenzury" internetu (art. 11/13) wywołały dyskusje także na elektroda.pl.

    Czy zastanawialiście się, jak szybko rozwinęła się cyfrowa komunikacja w ostatnich latach?

    Załóżmy, że firma produkująca elementy elektroniczne, chce dotrzeć ze swoją ofertą i nowym produktem do swoich odbiorców. Jeszcze nie tak dawno, sposobem na zaprezentowanie swojej oferty było wysłanie drukowanego katalogu (co ciekawe niektóre firmy nadal posiadają takie katalogi). Z biegiem lat, zamiast opasłych katalogów można było wysyłać dyskietki, a później płyty CD, następnie DVD z interaktywnymi materiałami. Taka komunikacja nadal nie zapewniała skali i "transmisja" trwała długo.

    Moim zdaniem dość ciekawym przełomem było wykorzystanie faksu używającego zwykłą linię telefoniczną i pozwalającego na wysłanie skanu kartki do dowolnego odbiorcy na świecie wyposażonego w faks. Niestety taka metoda nadal nie zapewniała skali i równoległego docierania do wielu odbiorców.

    Niejako "następcą" faxu był modem, który pozwalał na połączenie dwóch komputerów z wykorzystaniem linii telefonicznej. W erze "przed internetem" można było skorzystać z BBS, czyli możliwości wdzwonienia się na "serwer" udostępniający poprzez Bulletin Board System zasoby w postaci plików, wymiany wiadomości itp.

    Internet - rozwój dostępu do globalnej sieci mocno zmienił sposób dzielenia się cyfrową informacją. Zdecentralizowanie usług i wzajemna kompatybilność wiele ułatwiła. Faxy można było łatwo zastąpić pocztą elektroniczną, BBSy FTP. Coś obecnie oczywistego jak HTTP dostarczyło "katalog podzespołów online" dla naszej firmy. Można aktualizować dane na stronie WWW na bieżąco, łącznie z np. stanami magazynowymi, zmieniona informacja może dotrzeć natychmiastowo do odbiorcy.

    Link - to wspomniany na początku "bohater" zamieszania wokół regulacji, które były głosowane i na obecną chwilę odrzucone. To właśnie link i DNS pozwolił na łatwe przekazanie adresu informacji, która może być dostępna dla osób na całym świecie. W międzyczasie pojawiły się sposoby na łatwiejsze przekazanie linku, np. kody QR lub serwisy skracające linki.

    Pytanie, co myślicie o rewolucji dzielenia się cyfrową informacją, o jakich innych etapach rozwoju warto wspomnieć, czy próby ingerowania w mechanizmy, takie jak link mają sens?

    Na koniec wspomnę jeszcze o telegazecie, którą kiedyś można było porównać do ubogiej wersji jednokierunkowego internetu. W kantorach wymieniających walutę zwykle znajdował się telewizor z dekoderem telegazety, który z migających "pikseli" na niewidocznej linii obrazu dekodował aktualne kursy walut.

    Jaka będzie przyszłość dzielenia się cyfrową informacją?

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 5819 postów o ocenie 4623, pomógł 15 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 17329094
    RitterX
    Poziom 39  
    Dlaczego stał się Renesans a potem Rewolucja Przemysłowa? Za sprawą chęci podzielenia się informacją. Konkretniej, na początku była to chęć wydrukowania pewnej książki w śmiesznym na dzisiejsze czasy nakładzie 1000 egzemplarzy. Dokładniej Biblii https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Gutenberga . Bez tego wynalazku nie byłoby ogólnie dostępnych map, książek do medycyny, matematyki, astronomii, geografii,... . Z czegoś i na czymś trzeba móc się nauczyć czytać i pisać. Wyprawa Kolumba odbyła się raptem 2 pokolenia, 50 lat później. Każdy epokowy wynalazek musi mieć szansę na to by się przyjąć i potrzebuje na to czasu by ludzie nauczyli się z niego twórczo korzystać.
    Dzisiaj problemy są podobne do czasów Gutenberga czyli brak informacji, trudność z jej weryfikacją. Ta użyteczna tonie w morzu czegoś co tylko na pierwszy rzut oka jest informacją a po dokładniejszym przyjrzeniu to raczej jest szum różowy albo w nieco innym kolorze ;) .
    Odnoszę dziwne wrażenie, że na przestrzeni lat producenci elementów elektronicznych i nie tylko coraz bardziej kryją się za poufnością.
  • #3 17329191
    TechEkspert
    Redaktor
    Tak to ciekawy temat, łatwość publikacji treści i możliwość jej masowego odbioru ułatwia rozprzestrzenianie się informacji o niskiej jakości.

    Pamiętacie żart z pamięcią WOM 25120 ?
    Informacje o WOM rozprzestrzeniła się jeszcze w erze papierowej.
REKLAMA