Witam!
Jest to piekarnik Electroluxa Z płytą indukcyjną. Załącza się pola i steruje mocą z gałek na panelu piekarnika, a w płycie na module sterowania są wyświetlacze informacyjne. Moduł sterujący reaguje na pokręcenie gałkami i wyświetla cyfry stopniujące moc danego pola ale to wszystko. Nie słychać żadnego przekaźnika w modułach mocy. Nie wyświetla, też żadnego błędu.
Moduły mocy sprawdziłem pod względem zasilania 230V. Zasilacze pomocnicze 12V, 5V, oscyloskopem na tętnienia. Tranzystory IGBT oraz kondensatory WN itd. Sprawdziłem także transoptory w magistrali komunikacyjnej z modułem sterującym. Wszystko jest ok.
Podejrzewam uszkodzenie w module sterującym, ale też nie mogę go znaleźć. Pomierzyłem tranzystory bez wylutowywania i sprawdziłem oscyloskopem impulsy na oscylatorze kwarcowym. Mają częstotliwość 25Hz i amplitudę około 1.8V i to mnie zastanawia dlaczego taka mała amplituda, czy tak powinno być? Jak myślicie?
Przymierzam się do zakupu całego modułu sterującego, ale jest drogi, a ja nie jestem całkiem pewny czy to on. Jeśli macie jakieś doświadczenia z podobnym problemem to liczę na pomoc. Dołączam zdjęcie modułu sterującego i jednego modułu mocy (są dwa takie same) z tym, że ten na zdjęciu jest niekompletny bo częściowo rozebrany na części.

Poprawiłem TONI_2003
Jest to piekarnik Electroluxa Z płytą indukcyjną. Załącza się pola i steruje mocą z gałek na panelu piekarnika, a w płycie na module sterowania są wyświetlacze informacyjne. Moduł sterujący reaguje na pokręcenie gałkami i wyświetla cyfry stopniujące moc danego pola ale to wszystko. Nie słychać żadnego przekaźnika w modułach mocy. Nie wyświetla, też żadnego błędu.
Moduły mocy sprawdziłem pod względem zasilania 230V. Zasilacze pomocnicze 12V, 5V, oscyloskopem na tętnienia. Tranzystory IGBT oraz kondensatory WN itd. Sprawdziłem także transoptory w magistrali komunikacyjnej z modułem sterującym. Wszystko jest ok.
Podejrzewam uszkodzenie w module sterującym, ale też nie mogę go znaleźć. Pomierzyłem tranzystory bez wylutowywania i sprawdziłem oscyloskopem impulsy na oscylatorze kwarcowym. Mają częstotliwość 25Hz i amplitudę około 1.8V i to mnie zastanawia dlaczego taka mała amplituda, czy tak powinno być? Jak myślicie?
Przymierzam się do zakupu całego modułu sterującego, ale jest drogi, a ja nie jestem całkiem pewny czy to on. Jeśli macie jakieś doświadczenia z podobnym problemem to liczę na pomoc. Dołączam zdjęcie modułu sterującego i jednego modułu mocy (są dwa takie same) z tym, że ten na zdjęciu jest niekompletny bo częściowo rozebrany na części.