Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak *zaświecić * żaróweczką ?

hur 25 Aug 2005 00:25 4280 27
  • #1
    hur
    Level 14  
    Robiąc porządki natrafiłem na żarówkę *łukową * prod radzieckiej ,używaną jak mi wiadomo do lamp przeciwlotniczych w wojsku.
    Zastanowiło mnie czy jest jakaś możliwość uruchomienia jej i jak było to realizowane skoro były one umieszczane na samochodach .
    Łuk elektryczny jak wiadomo wydziela duże ilości ciepła ,z czego więc są zrobione te elektrody .?
    Co do samej lampy to długość ok 30cm ,przerwa elektrodowa ok 1cm ,na końcu grubszej napis *Wierch +* .Na drugim rozczytałem C SZCZ 3000-3
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    tatakuby
    Level 19  
    Witam.
    Miałem z podobnym sprzętem doczynienia przed laty. Używano tych palników w reflektorach nie tyle przeciwlotniczych, co służących do oświetlania pasów startowych lotniska w wypadku awarii lub braku oświetlenia stacjonarnego.
    Były stosowana różne typy tych reflektorów, większość montowana na samochodach właśnie, które to samochody ciągnęły za soba potęgę trzy razy większą od samego reflektora - spalinowy agregat prądotwórczy na ropę.
    Nie będę się rozwodził zbytnio, powiem tylko, że ta lampka potrzebowała średnio 350 - 400 A prądu stałego przy ustabilizowanym łuku.
    Działało to automatycznie, trzeba było tylko odpalic agregat i wstępnie wyregulowac długość łuku (ręcznie), a dalej automat podawał pręt grafitowy automatycznie na zasadzie sprzężenia zwrotnego: prąd łuku - obroty silnika napędu pręta.
    Druga elektroda wykonana była z wolframu i posiadała tylko nieznaczną możliwość regulacji ( wolfram, a też się nieznacznie spalał).
    Ach, jak pięknie to świeciło!

    Pozdrawiam.
  • #3
    filip.s
    Level 23  
    ma ktos namiary na zdjecia takich reflektorów wojskowych? chciałbym zobaczyc jak to wyglądało :)

    Pozdrawiam!
  • #5
    Los_sandalos
    Level 27  
    To jest lampa xenonowa jaką używa się np. w projektorach kinowych. Prąd lampy to ok 100-160A zaleznie od mocy, prąd stały oczywiście. Zapalanie jest zrealizowane za pomocą zapłonnika impulsowego dającego impuls ok 26kV. Z własnych badań wiem, że przebicie występuje już przy około 12-14kV.

    I bardzo ważna srawa: LAMPA JEST BARDZO NIEBEZPIECZNA! Panuje w niej ciśnienie kilku atmosfer na zimno i kilkadziesiąt na gorąco. Lampę transportuje i instaluje się w specjalnej osłonie, która to zdejmuje się po instalacji. Przypadkiem wybuchła mi kiedyś taka lampa w ręce - detonacja niczym granatu! Na szczeście osłona była bardzo solidna i nie rozsadziła się. Ze szkła kwarcowego po wybuchu został piasek! Bardzo uważaj z ta lampą! Stracić wzrok jest bardzo szybko. Dodatkową atrakcją jest radioaktywność elektrod tej lampy - wolfram z którego są wykonane elektrody jest wzbogacony radioaktywnym Thorem zmniejszjącym pracę wyjścia elektronów z metalu (ułatwiającym zapłon).

    Jeśli Cię interesują takie lampy to poszukaj na Osramie lamp XBO.
  • Helpful post
    #6
    Ash Ketchum
    Level 27  
    Są też lampy rtęciowe tego typu o symbolu HBO. Tak jak xenony są XBO. Używa ich się w reflektorach teatralnych i koncertowych, rzutnikach kinowych itp (także w lotnictwie). Podobnie jak wielkich żarówek starego typu - także reflektory przeciwlotnicze oraz teatralne (były to kule o mocy 1-5kW z gwintem "goliat" E40 lub kablami do podłączenia). To stara lampa więc moze byc rtęciowa (wtedy może nie było xenonów).
    http://www.osram.com/pdf/service_corner/XENON-SHORT-ARC.pdf tu jest pdf o XBO
    http://www.osram.com/service_corner/download_center/optic.html
    na tej stronie są parametry m.in wielu modeli lamp HBO XBO i innych profesjonalnych.
  • #7
    Los_sandalos
    Level 27  
    Budowa elektrod mówi, że to jest na 100% lampa xenonowa.
  • #9
    Los_sandalos
    Level 27  
    O możliwości eksplozji mówią napisy na pudełku. Mam kilkanaście takich lamp. Naprawdę nie życzę nikomu aby rozleciała się mu w rękach! Co do radioaktywności to niestety nie wiem na jakim poziomie ona jest i czy zagraża zdrowiu. Prawdopodobnie, że Thor nie jest szkodliwy ale nie mam pewności. Niestety nie mam cyfrówki bo zrobiłbym fotki jak wygląda opakowanie transportowe i bezpieczeństwa od takiel lampy. nawiasem wspomnę, że zaleznie od mocy lampy kosztuja 1200-1800 euro netto i świeca kilkaset godzin ;)
  • #10
    And!
    Admin of Design group
    Czyli raczej na nic poza grantem ręcznym się nienadaje.
    Czy żarówki od lamp ulicznych też posiadają ciśnienie na podobnym poziomie ?
  • #11
    Los_sandalos
    Level 27  
    Tak, ale oczywiście lampa uliczna ma jeszcze bańkę zewenętrzną w której panuje niskie cisnienie. Sam żarnik jest wysokociśnieniowy ale bardzo mały, ksenonówka o mocy 3, 4 kW jest duża i przez to niebezpieczna.
  • #12
    And!
    Admin of Design group
    A jakie są moce lamp ulicznych ?
    Właśnie słyszałem to o czym mówisz że wewnątrz jendej bańki z luminoforem jest kolejna bańka z lampą UV.
  • #13
    Los_sandalos
    Level 27  
    Żarnik lampy rtęciowej jest zbudowany ze szkła kwarcowego przepuszczającego UV a zewnętrzna bańka ze zwykłego szkła będacego zaporą dla UV. Luminofor zamienia część widma UV na światło widzialne podnosząc sprawność źródła i uzupełniając widmo promieniowania o dodatkowe prążki co polepsza jakość światła. Rtęciówki mają małą sprawność świetlną i wychodzą już z użycia, mają moce najczęściej 125, 250, 400W

    Lampy sodowe mają żarnik zbudowany w postaci cienkiej porcelanowej rurki. Bańka lampy sodowej jest najczęściej przezroczysta, obcina ona UV. Sodówki mają dużą sprawność i dają znacznie więcej światła niż rtęciówki a przelicnik jest taki, że sodówka 70W daje tyle światła co rtęciówka 125W. Moce żarników sodowych to 70, 150, 250, 400W a latarnie uliczne najczęściej są zaopatrzone w źródła 250W.
  • #14
    hur
    Level 14  
    And! wrote:
    Ta baterjka na zdjęciu napewno jej nie zapali :D
    ?

    Uważam że każde zdjęcie powinno zawierać również przedmiot w /g którego można automatyczie określić wielkość fotografowanego przedmiotu ,uniknołoby to w wielu przypadkach wielu nieporozumień ,

    Dzięki wszystkim za informacje chociaż wcale nie pocieszające bo w końcu co ja mam z nią zrobić z uruchomieniem daję sobie spokój ,kopać dołu w ziemi żeby ją zakopać nie chce mi się , przesłać pocztą komuś taki *granat * nie wolno , rozbić w celu uzyskania materiału wtórnego nie potrzebuję .NO TO CO Z NIĄ ZROBIĆ.?? :cry:
    A osłonę ta lampa posiada i wyciągnąłem ją tylko w celu ekspozycji .co też przedstawiam .
  • #15
    etedio
    Level 24  
    Piękna rzecz :D
    Do zapalenia to powinna wystarczyć dobra lampa plazmowa...
    A potem? Jak ogranicza się prąd i z czego zasila takie rzeczy?
    Przetwornica impulsowa?
  • Helpful post
    #16
    Los_sandalos
    Level 27  
    No właśnie taką osłonę posiadają takie lampy. I wierzcie mi jest ona (na szczęście) bardzo odporna na rozerwanie.

    Lampa zasilana jest z przetwornicy impulsowej (prąd w łuku to około 30V) lub z 3 fazowego prostownika z transformatorem. Zasilacz ma pewnie charakterystykę podobną do spawarki więc stabilizuje prąd łuku.
  • #17
    Ash Ketchum
    Level 27  
    Bo przecież po to jest żeby chronić przed odłamkami "granatu". Pewnie to ten sam materiał używany do wyrobu przezroczystych tarcz policyjnych :) . Co do rtęciówek to oprócz 125 250 400w są jeszcze 700w. Tamte 2 ostatnie a w szczególności 700w to mają długi jarznik więc może także wybuchnąć (po upuszczeniu dźwięk jak przy pękaniu zapalniczki z gazem ale nie rozpryskuje się na proch tylko najczęściej się łamie lub środek rurki rozpada na całkiem spore kawałki, końce zostają).
    Ten drucik przy osłonie to zawleczka? :D Chyba to się montuje tak: wkłada się w oprawę jakoś się przykręca lub blokuje wyjmuje się drucik celem otwarcia osłony którą się zdejmuje a potem Padnij! ;) i zamyka się obudowę reflektora itp.
    Doczytałem na stronce Osram (ten PDF) ze trzeba specjalną maskę rękawice itp przy montażu (niektóre lampy wymagają zdjęcia osłony przed zakładaniem).
  • #18
    żarówka rtęciowa
    Level 37  
    Jarznik lampy ksenonowej zbudowany jest ze szkla kwarcowego odpornego na wysokie temperatury, ciśnienie oraz naprężenia wewnętrzne. Szkło to można rozgrzać do czerwoności i wrzucić do wody bez obawy pęknięcia, nie można tego zrobić z jakimkolwiek innym szkłem.

    Należy też pamiętać o lampach metalohalohenkowych, które mogą pracować w osprzęcie lampy sodowej, lampy te są bardzo popularne w akwariach morskich oraz w oświetleniu stacji paliw. Lampy te łączą dużą skuteczność świetlną z bardzo dobrym oddawaniem barw i mogą być używane nawet w oświetleniu ulicznym.

    Jeżeli chodzi o możliwość wybuchu takiej lampy to należy pamiętać że wewnątrz palnika tej lampy pamuje wysokie ciśnienie, co przy uszkodzeniu powoduje rozsypanie się palnika (uwaga na żarniki, chronić przed dostaniem się wody, gdyż powoduje to pękanie bańki zewnętrznej).
    Obecnie produkowane lampy metalohalogenkowe mają osłonę wewnętrzną palnika.
  • #19
    Nemo
    Level 31  
    Los_sandalos wrote:
    Lampy sodowe mają żarnik zbudowany w postaci cienkiej porcelanowej rurki.


    Niezupełnie porcelanowej. Jest to ceramika z tlenku glinu (Al2O3). Jest on przezroczysty w odróżnienia od porcelany.

    Pozdrawiam.
  • #20
    Los_sandalos
    Level 27  
    Porcelanowy oczywiście że nie - moje przejęzyczenie. Jest to oczywiście polikrystaliczny telenek glinu.
  • Helpful post
    #21
    żarówka rtęciowa
    Level 37  
    Niektóre lampy metalohalogenkowe mają palnik ceramiczny, jest on krótszy niż w lampach sodowych,lampy te mają wysoką skuteczność świetlną oraz dużą trwałość. Przykładem takiej lampy jest bezpośredni zamiennik lamp sodowych Philips Mastercolour City CDM-TT.
  • #22
    hur
    Level 14  
    Witam
    Czuję się w obowiązku przedstawić dalsze dzieje tej mojej lampy .A właściwie jej koniec .
    Informuję więc że uległa ona nie zamierzonym zniszczeniu ,eksplodowała mi w ręku ,(tu pokłon dla tych co ostrzegali przed tym ) ostatnim obrazem jaki zauważyłem było przesunięcie się grubej elektrody względem osi ,jak się teraz okazało połączenie jej z końcem wyprowadzenia zrealizowane było nie przewodem lecz cienką folią stalową owiniętą wokół elektrody i na pręcie szklanym znajdującym się wewnątrz lampy .

    Przerwanie tej folii odbyło się w zasadzie pod wpływem samego ciężaru grubej elektrody i nawet nie wstrząsów ale ruchów samej lampy . Dodam że sama gruba stalowa elektroda waży 25dkg ,a wszystkie pozostałe części (z resztkami szkła )ok. 20 dkg.
    Szkło bańki miało ok. 3mm grubości .

    Informuję również że posiadając licznik Geigera –Milera sprawdziłem promieniowanie elektrod i okazało się że ze przy cienkiej elektrodzie licznik * szaleje*, przy grubej żadnych reakcji nie ma .Niestety zagubiłem instrukcję tego licznika i nie wiem na jaki parametr promieniowania jest on ustawiony , ale promieniotwórczość cienkiej elektrody nie podlega żadnej dyskusji .
    I to było by na tyle .Dzięki wszystkim za uwagę .


    I jeszcze jedno ,wybuch faktycznie był potworny ,w lewym uchu jeszcze .....szumi .
    :idea::D
  • #24
    Los_sandalos
    Level 27  
    Dobrze, że Ci się nic nie stało! Potwierdziła się też jak widzę moja informacja o zawartości Thoru w elektrodzie emitującej elektrony. Ta duża elektroda jest zrobiona z wolframu - dlatego jest taka ciężka.
  • #25
    hur
    Level 14  
    battery wrote:
    Wybuchła Ci w osłonie? Czy tak bez osłony? Upuściłeś ją czy sama wybuchła? Czy huk był taki jak przy eksplozji może nie granatu a dużej petardy?


    Wybuchła bez osłony ,jak wspominałem zauważyłem wcześniej niestabilnośc grubej elektrody (przechylała się trochę na boki ) jak póżniej przyuważyłem były one coraz większe ,
    Początkowo myślałem że jest to taki urok tej lampy ,niestety jak póżniej się przekonałem folia (chyba stalowa ,cienka ) która owijała elektrodę grubą i utrzymywała ją w osi postępowo sie przerywała az się całkowicie przerwała i elektroda wpadła luźno do wewnętrnej bańki i wtedy nastąpił wybuch .
    Możliiwe że była to wada techniczna ,w każdym bądż razie nigdy nie była ona potrząsana ani nie poddawałem ją wstrząsom .
    Huk niesamowity ,dostałem kawałkiem w czoło ,a w uchu huczało przez parę godzin,a pokój trzeba było porządnie odkurzyć . :D
    i to tyle ....
    Nie wiem jaki pierwiastek promieniotwórczy jest zastosowany ,lecz całkowicie potwierdzam promieniotwórczość tej cienkiej elektrody.
    pow3odzenia
  • #26
    Moon voyager
    Level 21  
    Quote:
    Szkło to można rozgrzać do czerwoności i wrzucić do wody bez obawy pęknięcia, nie można tego zrobić z jakimkolwiek innym szkłem
    .

    Odp.

    Mozna. Ta samą cechę ma Szkło Jenejskie produkowane w Jenie. Sam używałem kiedyś czajnika z tego szkła w którym gotowałem sobie wodę na gazie.
  • #27
    Ash Ketchum
    Level 27  
    Widać przecież że lampa była ruska :) i jakość wykonania nie była zbyt dobra. Pewnie Osram XBO jest wykonany dużo dużo lepiej. I ma elektrody dobrze oprawione (w końcu to dość droga lampa). Ta też mogła kosztować dużo ale wtedy xenon mógł byc droższy no i ruskie lampy na pewno nie miały takich technologii (zwłaszcza kilkadziesiąt lat temu, może ktoś pamięta ruskie żarówki takie normalne domowe co dość szybko się zużywały).
    Jeśli chodzi o lampy xenonowe to te używane w autach mają dość grube szkło (po to żeby nie pękło od wstrząsów w czasie jazdy). Wyglada to tak że lampa to szklana rurka z wewnętrzną komorą łukową o średnicy około 2x mniejszej niż średnica zewnętrzna.
  • #28
    Los_sandalos
    Level 27  
    Lampy XBO są chyba jeszcze delikatniejsze - duża elektroda o masie ok. 300 gram jest zgrzana do cienkiego pręcika o średnicy ok 6mm. Każdy większy wstrząs powoduje odłamanie tej elektrody i detonację lampy (i 5000 zł idzie w kanał).