Witam.
Zastanawiam się ostatnio nad zakupem samochodu alfa romeo 159 z silnikiem tbi (wersja ti).
Są tutaj może jacyś użytkownicy takowej alfy i potrafią mnie przekonać, że jednak warto go kupić?, bo ostatnio wszyscy znajomi wokół jeżeli im wspomnę nad jakim samochodem się zastanawiam, to od razi mi mówią "daj sobie spokój" i "będziesz żałował"
i czasem po tym wszystkim zaczynam mieć wątpliwości czy aby nie mają racji.
Ale dość ogólników, co dotychczas udało mi się ustalić z dość kosztownych rzeczy w eksploatacji (pod warunkiem, że nie trafie na minę w której wszystko będzie kosztowne) to:
-komplet wahaczy na przód to około 3k złotych
-potencjalna wymiana łożysk w oplowskiej skrzyni m32 to około 1.5k złotych
-maglownica 1.5k
-podobno dość spore spalanie min co da się osiągnąć to 8l/100km niektórzy piszą nawet o minimalnym spalaniu na poziomie 10-11l/100km i wiem wiem, że 200 konny silnik musi swoje spalić ale chciałbym jakiegoś potwierdzenia od kogoś kto jeździ takim samochodem, że te 8 litrów jest osiągalne przy spokojnej jeździe
Czy po sprawdzeniu/przeglądzie w ASO jest nadzieja, że uda się przez te kilka lat pojeździć bez większych inwestycji czy te opinie o alfach jednak nie biorą się z sufitu?
Z góry dzięki za rzeczowe opinie.
Zastanawiam się ostatnio nad zakupem samochodu alfa romeo 159 z silnikiem tbi (wersja ti).
Są tutaj może jacyś użytkownicy takowej alfy i potrafią mnie przekonać, że jednak warto go kupić?, bo ostatnio wszyscy znajomi wokół jeżeli im wspomnę nad jakim samochodem się zastanawiam, to od razi mi mówią "daj sobie spokój" i "będziesz żałował"
Ale dość ogólników, co dotychczas udało mi się ustalić z dość kosztownych rzeczy w eksploatacji (pod warunkiem, że nie trafie na minę w której wszystko będzie kosztowne) to:
-komplet wahaczy na przód to około 3k złotych
-potencjalna wymiana łożysk w oplowskiej skrzyni m32 to około 1.5k złotych
-maglownica 1.5k
-podobno dość spore spalanie min co da się osiągnąć to 8l/100km niektórzy piszą nawet o minimalnym spalaniu na poziomie 10-11l/100km i wiem wiem, że 200 konny silnik musi swoje spalić ale chciałbym jakiegoś potwierdzenia od kogoś kto jeździ takim samochodem, że te 8 litrów jest osiągalne przy spokojnej jeździe
Czy po sprawdzeniu/przeglądzie w ASO jest nadzieja, że uda się przez te kilka lat pojeździć bez większych inwestycji czy te opinie o alfach jednak nie biorą się z sufitu?
Z góry dzięki za rzeczowe opinie.