Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renowacja podłogi drewnianej

Htomas 21 Paź 2018 16:49 1434 45
  • #31
    William Bonawentura
    Poziom 32  
    Htomas napisał:
    Ale jest jeden poważny problem. Wszyscy twierdzili, że trzeba wynieść wszystko z pomieszczenia, bo nie można lakierować "po połowie". Bo będzie widoczna linia podziału. A tutaj chyba się nie da, za male mieszkanie i za dużo mebli.


    Kładąc lakier w październiku ciocia i tak będzie musiała na tydzień opuścić mieszkanie. Bo nie da rady spać przy otwartych oknach a bez tego zatruje się oparami. Więc meble upchniecie w kuchni i sypialni.
  • #32
    saskia
    Poziom 38  
    Htomas napisał:
    saskia napisał:

    Kolego, jesli byla pastowana (wosk) to zapomnij o szlifowaniu.
    Do szlifowania bedziesz potrzebowal wiekszej powierzchni papieru sciernego niz ma ta podloga. :D
    Jak juz koniecznie chcesz zedrzec stara powierzchnie to tylko reczna cyklina ci pozostaje. Czyli skrobanie podlogi, co oprocz potrzebnej wprawy by nie pokaleczyc klepek, to na parkiecie jest o tyle upierdliwe ze musisz skrobac kazda klepke z osobna tak by nie zachaczac o koncowki klepek ktore sa poprzecznie do aktualnie skrobanej.

    Tam było tak, że tylko ta częśc podłogi, na której nie było mebli czy dywanu była "polakierowana". Z ciekawości zdarłem skrobakiem ten stary lakier z kilku klepek, zrobiły się jasne, jednak jest róznica pomiędzy nimi, a tymi co są przykryte dywanem (są ciemniejsze). I co dalej? Patrzyłem na woski do podłóg w necie i są dośc drogie, najtaniej wychodzi poczciwa pasta Buwi


    Wiec sam widzisz ze to wykonczenie podlogi ktore obecnie masz nie jest byle jakie i tanie, wiec po co to niszczyc.
    Takie podlogi wystarczy ponownie nawoskowac i wypoleroowac, a jesli sa mocno zabrudzone to zmyc terpentyna i wtedy nawoskowac.
    Z zadnym lakierem tego nie oosiagniesz bys mogl odnowic podloge tak jak z woskiem.
    To jest chyba najstarszy i najlepszy sposob wykanczania powierzchni drewna, a poza tym jak na dzisiejsze czasy jest bardziej ekologiczne od jakiegokolwiek najekologiczniejszego lakieru.

    Te roznice w kolorze mozna zniwelowac uzywajac barwionychh woskow i pozniej calosc nawoskowac bezbarwnym. Potrzebna jest wprawa w uzywaniu barwionych woskow by uzyskac wlasciwy odcien, czasem trzeba uzyc 2 kolorow wosku by osiagnac zamierzony efekt.
    Woski maja to do siebie ze mieszaja sie stare z nowymi i latwo zlikwidoowac roznice w odcieniach czy miejscach zakonczenia woskowania. Z lakierami tego tez nie osiagniesz.
    Barwiony wosk trzeba nakladac ruchami wzdluz sloi drewna by nie bylo poprzecznychh czy skosnych linii koloru na drewnie.
    Pozniej bezbarwny wosk i froterka.
    Ja jeszcze pamietam czasy gdy po umyciu podlogi pastowalo sie ja i froterowalo reczna chollernie ciezka froterka na kiju.
    Poszukaj woskow tej firmy z linku bo sa najlepsze.
    Robia to co pisze na opakowaniu "clean, stains and polishes", czylii zmywa, barwi i poleruje. Sam stosuje ten drugi na gorze strony, mozna go dostac w roznych kolorach a tobie bedzie potrzebny "dark oak" czyli ciemny dab do wyrownania koloru jasniejszych klepek.
    https://www.rustins.ltd/briwax/our-products/waxes

    https://www.rustins.ltd/briwax/our-products/waxes/briwax-original
  • #33
    Htomas
    Poziom 18  
    saskia napisał:

    Te roznice w kolorze mozna zniwelowac uzywajac barwionychh woskow i pozniej calosc nawoskowac bezbarwnym. Potrzebna jest wprawa w uzywaniu barwionych woskow by uzyskac wlasciwy odcien, czasem trzeba uzyc 2 kolorow wosku by osiagnac zamierzony efekt.

    Tu zdjęcie podłogi. Z lewej fragment pod dywanem po odslonieciu, po prawej fragment po wstępnym zeskrobaniu lakieru
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • #34
    Felini
    Moderator
    Proponuję zeskrobać powierzchnię kilku klepek, które były pod dywanem (ta ciemniejsza część parkietu na zdjęciu).
    Wtedy zobaczymy rzeczywiste różnice odcieni, jeśli w ogóle wystąpią. Może się okazać, że kolor będzie w miarę jednolity, co ułatwiłoby renowację.
  • #35
    Htomas
    Poziom 18  
    Felini napisał:
    Proponuję zeskrobać powierzchnię kilku klepek, które były pod dywanem (ta ciemniejsza część parkietu na zdjęciu).
    Wtedy zobaczymy rzeczywiste różnice odcieni, jeśli w ogóle wystąpią. Może się okazać, że kolor będzie w miarę jednolity, co ułatwiłoby renowację.

    Próbowałem. Odcień się nie zmienia. Tak więc jaki kolor wosku byście radzili do jasniejszych fragmentów? A może kupić dwa opakowania - jeden neutralny, a jeden ciemniejszy i wymieszać na próbę? Np. neutralny i czereśnia http://colorit.pl/produkty/dekoracja-drewna/wosk-do-drewna-w-pascie/
  • #36
    Htomas
    Poziom 18  
    saskia napisał:

    Wiec sam widzisz ze to wykonczenie podlogi ktore obecnie masz nie jest byle jakie i tanie, wiec po co to niszczyc.
    Takie podlogi wystarczy ponownie nawoskowac i wypoleroowac, a jesli sa mocno zabrudzone to zmyc terpentyna i wtedy nawoskowac.

    Znalazłem w necie info, ze dobrze się czyści wełną stalową :) https://www.castorama.pl/inspiracje-i-porady/...wa/welna-stalowa-do-czego-ja-wykorzystac.html
    I rzeczywiście - wełna o gradacji 1 daje radę. Co do wosków to kupiłem bezbarwny i czereśnię Colorit, trochę się wyrównały różnice ale nie do końca. Ale zauważyłem, że miejsca z dużymi różnicami można już po nawoskowaniu potraktować wełna i znowu woskować.
  • #37
    Felini
    Moderator
    Tak, wełna to dużo lepsze rozwiązanie niż papier ścierny. Jej włókna pozostawiają gładką powierzchnię, nie rysują jej. Grubość trzeba tak dobrać, aby wełna w miarę szybko usuwała powłokę. Potem, w razie potrzeby, można przetrzeć drobniejszą gradacją wełny, np. 0 lub 00.
    Odcienie porównuj po wyschnięciu wosku, na mokro może być nieco inny. Co do doboru koloru wosku, to sam najlepiej będziesz w stanie ocenić, widząc efekty.
    Patrząc jednak na wzornik kolorów na stronie producenta, dąb wydaje się najbardziej zbliżony.
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • #38
    saskia
    Poziom 38  
    Co do kolorów to radziłbym ostrożnie, bo różne drewna rożnie odzwierciedlają kolor wosku i może po nawoskowaniu całej podłogi wyjść gorzej niż z odcieniem pod dywanem.
    Z pewnością odradzałbym kolor czereśni, bo nie jest on brązowy, czy jak faktycznie dąb wygląda brązowo szary tylko lekko czerwonawy, czyli brązowo czerwony. Co na małych powierzchniach nie jest od razu zauważalne, ale po nawoskowaniu całości będzie to wyglądało jakby były użyte dwa różne rodzaje drewna.
    Do dębu i orzecha nie nadają się żadne odcienie choćby odrobinę wpadające w czerwień jak np. machoń, czy jemu podobne.
    Jeśli nie ma danego koloru, który szukamy w jednym sklepie to trzeba szukać w innych i nie ulegać namowom sprzedawców, bo tylko wydamy kasę i nie użyjemy tego, co kupiliśmy, albo cała robota bedzie do kitu.
    Z kolorów pasujących do przyciemnienia dębu to ciemny dąb, Jacobian, i ewentualnie heban, jako niewielka domieszka do przyciemnienia wosku o innym odcieniu. Woski przede wszystkim mozna mieszać by uzyskać właściwy odcień, można mieszać w puszkach tak by mieć jednolity kolor na cala powierzchnie, lub mieszać bezpośrednio na drewnie zaczynając od jaśniejszego odcienia i w trakcie nakładania dodawać nieco ciemniejszego rozprowadzając go tak by nieco przyciemnić ten wcześniejszy jaśniejszy. Nie należy robić odwrotnie nakładając pierw ciemniejszy, bo wsiąknie w drewno i go już nie rozjaśnimy.
    Jeśli wyjdzie za ciemny to wystarczy przewoskować bezbarwnym zbierając nadmiar ciemnego.
    Mozna też punktowo na małych wyraźnie jaśniejszych powierzchniach dodawać nieco ciemniejszego, a na ciemniejszych powierzchniach albo mniej, albo wcale, tak by odcień wychodził w miarę jednakowy w każdym miejscu.

    Mi osobiście do woskowania dębu i orzecha wystarcza kolor Jacobian i bezbarwny, w proporcjach zależnych od tego jak stare i ciemne jest samo drewno.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Htomas napisał:
    saskia napisał:

    Te różnice w kolorze można zniwelować używając barwionych wosków i później całość nawoskować bezbarwnym. Potrzebna jest wprawa w używaniu barwionych wosków by uzyskać właściwy odcień, czasem trzeba użyć 2 kolorów wosku by osiągnąć zamierzony efekt.

    Tu zdjęcie podłogi. Z lewej fragment pod dywanem po odslonieciu, po prawej fragment po wstępnym zeskrobaniu lakieru

    Aby zobaczyć faktyczne różnice to musiał byś na tą zeskrobana powierzchnie nałożyć nowy wosk bezbarwny i wypolerować, wtedy dopiero będziesz widział faktyczną różnice.
  • #39
    Htomas
    Poziom 18  
    saskia napisał:
    Nie należy robić odwrotnie nakładając pierw ciemniejszy, bo wsiąknie w drewno i go już nie rozjaśnimy.
    Jeśli wyjdzie za ciemny to wystarczy przewoskować bezbarwnym zbierając nadmiar ciemnego.
    Mozna też punktowo na małych wyraźnie jaśniejszych powierzchniach dodawać nieco ciemniejszego, a na ciemniejszych powierzchniach albo mniej, albo wcale, tak by odcień wychodził w miarę jednakowy w każdym miejscu.

    Mi osobiście do woskowania dębu i orzecha wystarcza kolor Jacobian i bezbarwny, w proporcjach zależnych od tego jak stare i ciemne jest samo drewno.


    A co zrobić jak wosk nie wchodzi w drewno? I co z tymi szarymi liniami?

    Dodano po 2 [godziny] 52 [minuty]:

    Htomas napisał:
    Ciocia ma w mieszkaniu w blokach podłogę drewnianą.

    Jeszcze pytanie co do listw przypodłogowych. Zerwać je i załozyc PVC czy wyczyścić i polakierować? Drewno jest dobre, farba schodzi po potraktowaniu rozpuszczalnikiem nitro. Pozostaje jeszcze kwestia schowania przewodów (koncentryk ) TV kablowej. Po oderwaniu dolnej listwy ukazuje się taka szpara zaznaczona na czerwono. Można by ja poszerzyć tarczą do cięcia i upchać przewód. Co radzicie?.
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • #40
    Felini
    Moderator
    Htomas napisał:
    A co zrobić jak wosk nie wchodzi w drewno?

    Jeśli drewno nie przyjmuje wosku, to jest pewnie jeszcze nie do końca usunięta poprzednia powłoka. Spróbuj w takim miejscu powtórnie zmyć rozpuszczalnikiem i przetrzeć wełną stalową.
    Odnawiałem u siebie stare drzwi sosnowe i usuwałem z nich kilka warstw powłok farby poprzez opalanie elektryczne i preparat chemiczny "Skansol", którego resztki zbierałem za pomocą wełny. Nie było problemów z olejowaniem tych drzwi.

    Htomas napisał:
    Jeszcze pytanie co do listw przypodłogowych. Zerwać je i załozyc PVC czy wyczyścić i polakierować? Drewno jest dobre, farba schodzi po potraktowaniu rozpuszczalnikiem nitro.

    Jak najbardziej wykorzystać stare drewniane listwy. Będą one pasować do podłogi pod względem wzorniczym i materiałowym, można je także zawoskować.

    Htomas napisał:
    Pozostaje jeszcze kwestia schowania przewodów (koncentryk ) TV kablowej.

    Próbowałbym raczej schować przewód w cienkim peszlu poprowadzonym w ścianie tuż nad listwą. Cięcie parkietu traktowałbym jako wyjście ostateczne. Dlaczego? Gdybyś chciał kiedyś zmienić stary tynk, może się okazać, że listwy trzeba będzie nieco przesunąć, bo nowy tynk będzie cieńszy i równy. Przesunięcie listw może odsłonić nacięcia na przewód koncentryczny. To tylko przypuszczenie, ale nie można go wykluczyć.
  • #41
    Htomas
    Poziom 18  
    Cytat:

    Próbowałbym raczej schować przewód w cienkim peszlu poprowadzonym w ścianie tuż nad listwą. Cięcie parkietu traktowałbym jako wyjście ostateczne. Dlaczego? Gdybyś chciał kiedyś zmienić stary tynk, może się okazać, że listwy trzeba będzie nieco przesunąć, bo nowy tynk będzie cieńszy i równy. Przesunięcie listw może odsłonić nacięcia na przewód koncentryczny. To tylko przypuszczenie, ale nie można go wykluczyć.

    Zmiana tynku raczej nie jest planowana, natomiast peszel... pasuje raczej do instalacji przemysłowych.
  • #42
    Felini
    Moderator
    Peszel schowany pod tynkiem lub listwą przypodłogową.
  • #43
    Htomas
    Poziom 18  
    Felini napisał:
    Peszel schowany pod tynkiem lub listwą przypodłogową.

    Wynik prac nie przypadł cioci do gustu, jest lepiej, ale nadal nieciekawie. Nie wiem, czy wełną da się ładnie to zrobić. Może jednak wypożyczenie cykliniarki?
  • #44
    saskia
    Poziom 38  
    Htomas napisał:
    Felini napisał:
    Peszel schowany pod tynkiem lub listwą przypodłogową.

    Wynik prac nie przypadł cioci do gustu, jest lepiej, ale nadal nieciekawie. Nie wiem, czy wełną da się ładnie to zrobić. Może jednak wypożyczenie cykliniarki?


    Welna sie jedynie wygladza i usuwa resztki wosku, czy lakieru po recznej cyklinie.
    Szare odbarwienia oczyszczonego z wosku drewna przetrzyj szmatka nasaczona w occie i przemyj pozniej woda, a po wyschnieciu zaparz mocnej cherbaty. :-)
    Nie do picia, tylko podbejcowania szarych miejsc.
    Nie usuwa ro calkowicie szarosci, ale robi ja nieco bardziej podobna do koloru drewna a wosk wyeksponuje wyrazniej ten kolor cherbatki. :) tak ze ta szarosc powinna byc malo widoczna.
    Aby wosk, zwlaszcza barwiony wsiakl lepiej w drewno wystarczy podgrzac nieco suszarka do wlosow, czy opalarka, ale z opalarka to ostroznie, bo latwo narobic przebarwien samego drewna.

    Wiekszosc zle wygladajacej podlogi to po prostu podloga zle wykonczona, a dokladniej drewno, a szczegolnie pory drewna gdy nie sa zabezpieczone-wypelnione, to zbiera sie w nich brud. Dab ma dosc glebokie i wyrazne pory na przemian z blyszczem,, ktore powinny byc wypelnione na rowno z powierzchnia drewna.
    Najczesciej robi sie to tzw. sanding sealer-em, czyli wypelniaczen do szlifowania.
    jest to mikstura na bazie alkocholu i szelaku, zawierajaca spora proporcje pylu z drobno mielonego pumeksu ktory jest wlasnie tym wypelniaczem.
    Pumeks w tej miksturze staje sie praktycznie bezbarwny i pory-sloje drewna sa nadal widoczne, ale zalane na rowno z powierzchnia drewna.
    Uzywa sie tego kilkakrotnie miedzy szlifowaniami, tak aby stopniowo wypelnic spory drewna na rowno z powierzchnia drewna i dopiero wtedy naklada sie wosk.
    Sadze ze tak miales wykonczony parkiet ze zdjec na poczatku tego tematu.
    Szare miejsca to miejsca uszkodzen powloki pod ktora dostaje wie wilgoc, brud-kurz lub woda od mycia podlogi, co odbarwia drewno na szaro. Ocet nieco wybiela drewno, zwlaszcza takie zszarzale, ale sa mocniejsze wybielacze, np. soda kaustyczna , ale dla amatora nie sa wskazane, bo trzeba w odpowiednim czasie ja neutralizowac . Po wybieleniu drewna latwo je zabarwic np. herbata.

    Ze starym i klejonym na smolowce parkietem uwazaj jak uzywasz ciezkiej cykliniarki, bo klepki moga poodskakiwac i bedziesz mial nie tylko nierowno wyszlifowany parkiet, ale sporo klepek do klejenia i naprawy, czy nawet wymiany jak sie klepka podniesie i cykliniarka ja pokaleczy.
    Sprawdz tez czy parkiet jest na pioro i wpust, bo czesto stare parkiety to byly proste klepki bez piora i wpustu i jak zaczna sie odklejac to caly parkiet do przekladki.
  • #45
    Htomas
    Poziom 18  
    saskia napisał:

    Welna sie jedynie wygladza i usuwa resztki wosku, czy lakieru po recznej cyklinie.
    Szare odbarwienia oczyszczonego z wosku drewna przetrzyj szmatka nasaczona w occie i przemyj pozniej woda, a po wyschnieciu zaparz mocnej cherbaty. :-)
    Nie do picia, tylko podbejcowania szarych miejsc.
    Nie usuwa ro calkowicie szarosci, ale robi ja nieco bardziej podobna do koloru drewna a wosk wyeksponuje wyrazniej ten kolor cherbatki. :) tak ze ta szarosc powinna byc malo widoczna.
    Aby wosk, zwlaszcza barwiony wsiakl lepiej w drewno wystarczy podgrzac nieco suszarka do wlosow, czy opalarka, ale z opalarka to ostroznie, bo latwo narobic przebarwien samego drewna.

    Wiekszosc zle wygladajacej podlogi to po prostu podloga zle wykonczona, a dokladniej drewno, a szczegolnie pory drewna gdy nie sa zabezpieczone-wypelnione, to zbiera sie w nich brud. Dab ma dosc glebokie i wyrazne pory na przemian z blyszczem,, ktore powinny byc wypelnione na rowno z powierzchnia drewna.
    Najczesciej robi sie to tzw. sanding sealer-em, czyli wypelniaczen do szlifowania.
    jest to mikstura na bazie alkocholu i szelaku, zawierajaca spora proporcje pylu z drobno mielonego pumeksu ktory jest wlasnie tym wypelniaczem.
    Pumeks w tej miksturze staje sie praktycznie bezbarwny i pory-sloje drewna sa nadal widoczne, ale zalane na rowno z powierzchnia drewna.
    Uzywa sie tego kilkakrotnie miedzy szlifowaniami, tak aby stopniowo wypelnic spory drewna na rowno z powierzchnia drewna i dopiero wtedy naklada sie wosk.
    Sadze ze tak miales wykonczony parkiet ze zdjec na poczatku tego tematu.
    Szare miejsca to miejsca uszkodzen powloki pod ktora dostaje wie wilgoc, brud-kurz lub woda od mycia podlogi, co odbarwia drewno na szaro. Ocet nieco wybiela drewno, zwlaszcza takie zszarzale, ale sa mocniejsze wybielacze, np. soda kaustyczna , ale dla amatora nie sa wskazane, bo trzeba w odpowiednim czasie ja neutralizowac . Po wybieleniu drewna latwo je zabarwic np. herbata.

    Ze starym i klejonym na smolowce parkietem uwazaj jak uzywasz ciezkiej cykliniarki, bo klepki moga poodskakiwac i bedziesz mial nie tylko nierowno wyszlifowany parkiet, ale sporo klepek do klejenia i naprawy, czy nawet wymiany jak sie klepka podniesie i cykliniarka ja pokaleczy.
    Sprawdz tez czy parkiet jest na pioro i wpust, bo czesto stare parkiety to byly proste klepki bez piora i wpustu i jak zaczna sie odklejac to caly parkiet do przekladki.


    Wielkie dzięki za praktyczne informacje :D W niezłe bagno by można się wpakować z tym cyklinowaniem. Chyba pozostaje jednak położenie paneli podłogowych. Nie trzeba czekać na schnięcie lakieru i wynosić całkowicie mebli. Taką decyzje podjęła ciocia i teraz pozostaje tylko wybrać odpowiedni produkt. Najwięcej opinii jest na stronach ceneo.pl i Leroy Merlin, chociaż wiadomo jak z nimi bywa, niektóre negatywne mogą być pisane na zlecenie konkurencji. Wystarczy AC3 czy raczej AC4?
  • #46
    rikitiki77
    Poziom 1  
    Nawet jeśli podłoga była pastowana, da się ją odrestaurować i np. położyć olej lub wosk czy lakier. Nie ma co się oszukiwać że trzeba podłogę wycyklinować, wyszpachlować i będzie piękna jak ta lala.
    A pro po lakierów, są na rynku lakiery twarde, które niekoniecznie śmierdzą.
    Pallmann X-trend albo X-96, Loba 2kduo, Berger 2kPU. Wystarczy tylko stosować się do zaleceń producenta, jeśli jest informacja że ma być nałożone 100-120ml/m2 na jedną warstwę tzn. że tyle ma być bo później jest wielkie larum że lakiery tzw. wodne to dziadowszczyzna :)
    A pro po cyklinowania, maszyn i trudności tej pracy.
    Zgadzam się z opinią że jest to bardzo trudna i żmudna robota jeśli ma się do dyspozycji cykliniarki bębnowe.
    Jeśli używa się talerzowych planetarnych to problem obsługi znika.
    Jeśli masz odrobinę złotej rączki w sobie, jedziesz do wypożyczalni cykliniarek albo dzwonisz żeby Ci wysłali cykliniarkę kurierem i działasz.

    Dodano po 2 [godziny] 33 [minuty]:

    Masz do wyboru kilka wypożyczalni które działają na terenie całej Polski.
    Kilka razy korzystaliśmy z Ramirentu teraz tylko od Sławka Kamińskiego.
    4 rodzaje cykliniarek i wysyłają na całą Polskę.