Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak zacząć z Elektroniką?

24 Jul 2018 00:23 2193 56
IGE-XAO
  • #31
    pawelr98
    Level 39  
    aksakal wrote:
    Kolegi, które rekomendują rozpoczynać zabawy z elektroniki z praktyki - u mnie do was pytanie - kto z was zgodny położyć się na operacyjny stół do chirurga, który rozpoczyna swoje nauczanie nie z teorii, a z praktyki?! Сzy kto z was zgodny skorystać się samolotem, lotnik którego rozpoczyna z praktyki ?!.Dlaczego nikt nie wspomni, że elektryczny prąd to nie zabawka i czym mogą zakończyć się eksperymenty dla początkującego bez minimalnych wiedz teorii.


    Taka osoba w najgorszym wypadku spali kilka tranzystorów czy rezystorów które mają znikomą wartość.

    Nikt przecież nie każe od razu brać się za zabawę z 230V.
    Można zasilać swoje projekty nawet i z baterii jednorazowych.
  • IGE-XAO
  • #32
    Grzegorz740
    Level 36  
    pawlik118 wrote:
    aksakal wrote:
    http://www-users.mat.umk.pl/~lielow/PTM/Wyklady/W1_Podstawy_elektroniki.pdf http://www.mjgasior.vdl.pl/wp-content/uploads/2014/02/elektronika.pdf http://www.zstio-elektronika.pl/EM-PEiE.php


    Nie polecam od tego zaczynać, bo można szybko się zniechęcić. Ogrom wiedzy którą trudno zastosować w praktyce. Więcej frajdy da pomiganie diodą podłączoną do kilku tranzystorów.


    Nie zgodzę się z tobą. Te propozycje są jak najbardziej właściwe dla osób chcących zacząć przygodę z elektroniką. W propozycjach tych są podane w przystępny sposób podstawy teoretyczne bez poznania których nie ma się co brać za praktyczne wykorzystanie zawartej teorii w zaprezentowanych publikacjach.

    Nie ma co autora zniechęcać. Elektronika to bardzo fajne hobby.
  • #33
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, pawlik118 ! A kto przeciw składania KITow, instrukcji których zawierają nie tylko rekomendacje po konstrukcje ale i odpowiedzi na pytanie - jak to dziala? To i jest potwierdzenie teorii praktyką ! Teoria i praktyka jak miłość i rozłąka nie chodzą jedna bez drugiej!
  • #34
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    pawelr98 wrote:

    Taka osoba w najgorszym wypadku spali kilka tranzystorów czy rezystorów które mają znikomą wartość.

    Uśmiechnąłem się czytając to zdanie. Znikoma wartość... to prawda. Dzisiaj. Ale jak ja zaczynałem, pojedynczy tranzystor często kosztował kilkadziesiąt złotych, a sparowane ADP 672 nawet kilkaset. I nie tak prosto było je kupić. Ech, łza się w oku kręci... :D
  • #35
    Jawi_P
    Level 35  
    retrofood wrote:
    pojedynczy tranzystor często kosztował kilkadziesiąt złotych, a sparowane ADP 672 nawet kilkaset. I nie tak prosto było je kupić. Ech, łza się w oku kręci... :D

    Moje pierwsze tranzystory dostałem od kolegi, którego ojciec naprawiał TV, radia etc.
    TG72 i TG5. Jak złożyłem migałkę diodą na bramkach to radość na dwa dni.
    Ale taki czasy bezpowrotnie minęły. Fora, a szczególnie YT pokazuje i udowadnia, że można znacznie lepiej i więcej zrobić, nie wiedząc jak to działa.
    Moje zdanie jest takie: Nauka poprzez ciekawość. Podane wyżej suche teorie są dobre, ba - konieczne, ale do nauki nie zachęcają, bo po 3 dniach ludzie wymiękną. Ale to tylko Ci odporniejsi i co bardziej zdeterminowani. Z małymi wyjątkami. Reszta odpadnie tego samego dnia :)
    Kity do montażu to świetna rzecz. Jeśli to kity nasze a nie jakieś wynalazki z Allii to AVT daje świetne opisy, zasady działania. Wspomniana "Osła łaczka" też jest świetna, i jako uzupełnienie po złożonym kicie dopiero zaciekawi. I na sam koniec jak już człowiek zobaczy, że na prawdę można, sobie poczyta. Popróbuje.
  • #36
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jawi_P wrote:
    Nauka poprzez ciekawość. Podane wyżej suche teorie są dobre, ba - konieczne, ale do nauki nie zachęcają, bo po 3 dniach ludzie wymiękną. Ale to tylko Ci odporniejsi i co bardziej zdeterminowani. Z małymi wyjątkami. Reszta odpadnie tego samego dnia :)

    Powtórzę to, co napisałem na początku tematu:
    Quote:
    uważam jednak że nieznajomość podstaw zniechęci nawet te 5% łapiących bakcyla, bo irytować ich będzie własna niemoc.
    dlatego teoretyczne podstawy są niezbędne.
  • IGE-XAO
  • #37
    pawlik118
    Level 30  
    Teoria jest ważna - z tym zapewne wszyscy się zgadzamy. Ale równie ważny jest sposób jej przedstawienia. Używanie skomplikowanych (fizycznych) wzorów, które zawierają nie do końca zrozumiałe wielkości fizyczne zniechęci czytelnika. Z drugiej strony teoria która ma związek z rzeczywistością (czyli tą migającą diodą która leży przed czytelnikiem) jest bardziej przyswajalna.
    Niestety, wyimaginowane teoretyczne podejście, które często stosowane jest w nauczaniu szkolnym, nie motywuje do nauki. Według mnie jest to wielki błąd w edukacji szkolnej. Zastanówmy się, ile razy było tak, że uczono nas w szkole jakieś zawiłej teorii której nigdy w życiu do niczego nie wykorzystaliśmy. Z drugiej strony o ile łatwiej jest zapamiętać teorię połączoną choćby z doświadczeniami na lekcjach chemii czy fizyki.
  • #38
    _lazor_
    Moderator of Designing
    Ogólnie te zawiłe dziwne rzeczy ze szkoły się przydają... na pewnym zaawansowanym poziomie. Oczywiście problem z diodą można przedstawić na wiele sposobów.

    Poprzez ominiecie całkowicie spadku napięcia na diodzie i zastosowaniu prawa ohm'a (jednak trzeba poznać teorię związaną z prawem ohm'a), po równania nieliniowe opisujące spadek napięcia diody w funkcji prądu (a potem dobrać jeszcze inne parametry, np temperatury), aż po poziom abstrakcji fizyki kwantowej opisujące problem półprzewodników...

    Teorię trzeba dobrać do rozwiązywanego problemu, ale by ją poprawnie dobrać to trzeba ją poznać i wiedzieć jak ją zastosować w praktyce.
  • #39
    Jawi_P
    Level 35  
    Jednak co niektórzy nie czytali chyba pierwszego postu autora - ucznia.
    I ja powtórzę również to co napisałem wcześniej:
    Zaproponowana tutaj "Ośla laczka" z EdW, kursy na Forbot.pl i kity do samodzielnego montażu są w moim przekonaniu tym co może zainteresować młodego adepta. Oczywiście z zestawami elementów przeznaczonych do tych kursów.
    Może lubi teorie i czytanie skryptów z "podstaw elektroniki" dla studentów? Ok, to skorzysta :)
    To jest tylko dyskusja, pytający wyciągnie sobie z niej wnioski. Tylko niech ta dyskusja ma na uwadze kto pyta i o co.
    Poza tym, autor pytania mógłby też coś dodać od siebie, bo schodzimy na manowce.
  • #40
    yogi009
    Level 43  
    aksakal wrote:
    Każda nauka rozpoczyna się właśnie z suchej teorii, a nie z praktyki.


    U mnie było dokładnie odwrotnie. Gdyby mnie nie zaciekawiła praktyka za młodu, nie czytałbym teorii.
  • #41
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolego, yogi009 ! Twój sposób początku przygod z elektroniką jest nie oryginalny . Tak zaczynają wiele osób! Lecz to nie oznacza że taki sposób jedynie prawidłowy! Można zaczynać i tak - wstawić palec do sieciowego gniazda, otrzymać cios i jeśli pozostaniesz żywy, zaczynać czytać, że takie prąd i które przedstawia niebezpieczeństwo dla życia przy jego nieumiejętnym użyciu. A kto liczył tych dla których pierwszy krok w przygodach z elektroniką stał i ostatnim! Rozumny uczy się na cudzych błędach, a glupy na swoich ! Dlaczego należy uczyć się na lekarza, lotnika . kierowcya, maszynisty . tokarza , a elektronikem można zostać bez nauczania ? Należy widzieć i znać inność fachowca od człowieka, dla którego przygody z elektroniką - hobby w wolny czas.
  • #42
    yogi009
    Level 43  
    Kolego, ja nie piszę, że mój sposób jest optymalny. Natomiast jedno jest pewne, sama teoria na pewno by mnie nie zafascynowała w pierwszym etapie poznania urządzeń elektronicznych. Za to budowa pierwszego odbiornika radiowego na diodzie germanowej - to było coś dla młodego człowieka! I jak to zadziałało, człowiek dostawał olbrzymią dawkę chęci do coraz lepszego poznawania tej dziedziny wiedzy. Wiadomo - hobby potrafi pozytywnie uzależniać.
  • #43
    aksakal
    Tube devices specialist
    Nie należy być prorokiem, żeby domyślić się czym mogą zakończyć się dla młodego człowieka 13-15 lat eksperymenty z elektrycznością bez elementarnych pojęć, co najmniej tego, że prąd to nie zabawka . Lepiej i poprawnie będzie jeśli swoje pierwsze kroki w przygodach z elektroniką początkujący będzie czynił pod nadzorem co najmniej starszego, a lepiej i doświadczonego człowieka, który pomoże uniknąć każdych nieprzyjemności, a być może i tragedie. Elektro i radio technika nie lubi i nie przebacza błędów!
  • #44
    yogi009
    Level 43  
    Moje radio kryształkowe nie miało żadnego zasilania poza sygnałem antenowym. Także nie popadajmy w przesadę. Nadzór polegał na tym, żebym zbyt wcześnie nie wkładał gwoździ do gniazdka sieciowego.
  • #45
    User removed account
    Level 1  
  • #46
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ło! Młody gniewny nam się trafił...
    My ty chcemy pomóc mając na względzie własne (nieczęsto nieprzyjemne) doświadczenia, a On i tak wie swoje?
    Kolego!
    Pamiętaj - można robić błędy, ale nie wolno ich powtarzać po innych.
  • #48
    KaW
    Level 34  
    1-naukę elektroniki o elektronice trzeba zdobyć w szkole .
    2-ksiażka którą poleca " Aksakal " była napisana w okresie- kiedy zapanowały w Polsce europejskie fundusze ...EFS i tematy elektroniczne były "chodliwe" - w
    sensie finansowym .Ktoś pozbierał hasła dot. elektroniki i wydał w ładnych okładkach .Ale wartości to to raczej nie ma nie ma -są błędy.
    3-jest taka książka -z fizyki - która można poczytać -Pani Frisz-Ttimoriewa-FIZYKA w jęz. polskim.Elektroniczna bajka w ujęciu fizycznym .Treść sama wchodzi w głowę .
  • #49
    yogi009
    Level 43  
    Jeżeli ktoś chce sobie poczytać dobrą książkę, bo lubi najpierw zdobyć teorię, to na tym portalu najczęściej pada tytuł "Sztuka elektroniki" Horowitza. Tak też można zaczynać, chociaż wątpię, żeby młody to przeczytał od deski do deski ze zrozumieniem.
  • #50
    Jawi_P
    Level 35  
    yogi009 wrote:
    Tak to też można zaczyna, chociaż wątpię, żeby młody to przeczytał od deski do deski ze zrozumieniem.

    Tak poczytać to sobie można, jak rozumie się treść. Inaczej to męczarnia. Bo co, za karę? ;)
    Tak więc podzielam Twoje obawy.
    "Wszystko zostało już powiedziane, ponieważ jednak nikt nie słucha, trzeba wciąż zaczynać od nowa. "
  • #51
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolegi! Niemożliwie rozmieścić w 1 księdze wszystkie materiały, dotyczące tego nie prostego tematu, jak i nie niemożliwe stanąć nie to, co fachowcem, a chociażby znawcą po przeczytaniu 1 księgi. Wiedze i doświadczenie zbierają się po ziarenkach z różnych źródeł i z własnych prób i błędów. Wiedza teorii pozwala minimalizować błędy i nie nastawać na jedne i też grabi kilka razy! Dla koleg starszych przedstawiam Link dla pobrania księgi, która pozwoli wspomnieć młode lata i pierwsze kroki w poznaniu elektroniki . http://delibra.bg.polsl.pl/Content/23846/BCPS_25656_1954_Poradnik-radioamator.pdf A to Link dla pobrania księgi - Basic Electronics, Second Edition : Theory and Practice http://mirknig.su/knigi/apparatura/163123-bas...onics-second-edition-theory-and-practice.html
  • #53
    yogi009
    Level 43  
    "Poradnik radioamatora" to znakomita klasyka. Mam dwa egzemplarze na półce. Co prawda elementy i techniki są nieco archaiczne, jak na dzisiejsze czasy, ale prostota wykładu i pokazane metody są znakomite.
  • #54
    pawlik118
    Level 30  
    Najbardziej podobają mi się w tej książce przykłady praktyczne - przydatne do zwykłego majsterkowania
  • #56
    Grzegorz740
    Level 36  
    Ja na ten przykład korzystałem i czasem zaglądam do książki Panów Rusek, Pasierbiński Elementy i układy elektroniczne w pytaniach i odpowiedziach.

    Moim zdaniem książka napisana w przystępnym , zrozumiałym języku.
  • #57
    wojtek14922
    Level 7  
    Poszperałem trochę na internetowych księgarniach i znalazłem kilka ciekawych tytułów.
    Ja jako początkujący elektronik/elektryk/mechatronik od tych pozycji zacznę :)
    Elektronika dla bystrzaków? Cathleen Shamieh, Gordon McComb
    Elektronika Od praktyki do teorii Charles Platt
    Paweł Borkowsk PRZYGODA Z ELEKTRONIKĄ
    Zabawy z elektroniką Simon Monk

    Polecam:)