Podłączyłem wzmacniacz masztowy regulowany. Ma dwa sloty UHF (możliwość podłączenia do niego dwóch anten UHF), jeden slot na pasmo telewizyjne VHF oraz jeden slot na UKF. Nie licząc slot na UKF wzmacniacz na każdym slocie posiada regulację wzmocnienia. Na slotach UHF regulacje w zakresie 25-40 dB, na VHF 10-30 dB, a UKF stałe wzmocnienie 12 dB. Wg instrukcji wzmacniacz pobiera prąd 24 V 75 mA czyli moc 1,8 W. Wzmacniacz zasilam zasilaczem 12 V 100 mA .
Zakładając, że pobór mocy 1,8 W jest przy ustawieniu wszystkich wzmocnień na maksa na nieużywanym drugim slocie UHF wzmocnienie ustawiłem na minimum, tj .25 dB, a na pierwszy slocie UHF i na slocie VHF zostawiłem wzmocnienie maksymalne. Przy założeniu że pobór mocy przez wzmacniacz regulowany jest proporcjonalny do krotności wzmocnienia to zasilacz 12 V 100 mA powinien wystarczać. (10^4+10^2,5+10^3+10^1,2 )/(10^4+10^4+10^3+10^1,2 )*1,8 [W]=0,971 [W].
Po postawniu masztu po pionu i wycelowaniu anteny okazało się, że jeśli chodzi o siłę sygnału to 40 dB z tego wzmacniacza wzmacniające sygnał z anteny przechodzący przez rozgałęźnik z tłumieniem 3,5 dB jest warte tyle co 28 dB z wzmacniacza liniowego podłączonego bezpośrednio do anteny. Fakt, że rozgałęźnik ma tłumienie 3,5 dB no ale ze wzmocnieniem 40 dB nawet pomimo tego sygnał powinien być silniejszy. Rozgałęźnik między anteną, a wzmacniaczem masztowym umieściłem dlatego, że jak już wcześniej wspomniałem wzmacniacz ma oddzielne wejścia na UHF i VHF.
Pomyślałem, że może pobór mocy przez wzmacniacz regulowany jest jednak propoporcjonalny do ilości decyBeli wzmocnienia, a nie krotności wzmocnienia i przez to zasilacz się nie wyrabia ale gdy obniżyłem wzmocnienie na VHF do minimum to na UHF nic się nie zmieniło.
Czy jest możliwe żeby wzmacniacz masztowy pobierał daną ilość mocy niezależnie od tego jak są w nim wyregulowane wzmocnienia?
Zakładając, że pobór mocy 1,8 W jest przy ustawieniu wszystkich wzmocnień na maksa na nieużywanym drugim slocie UHF wzmocnienie ustawiłem na minimum, tj .25 dB, a na pierwszy slocie UHF i na slocie VHF zostawiłem wzmocnienie maksymalne. Przy założeniu że pobór mocy przez wzmacniacz regulowany jest proporcjonalny do krotności wzmocnienia to zasilacz 12 V 100 mA powinien wystarczać. (10^4+10^2,5+10^3+10^1,2 )/(10^4+10^4+10^3+10^1,2 )*1,8 [W]=0,971 [W].
Po postawniu masztu po pionu i wycelowaniu anteny okazało się, że jeśli chodzi o siłę sygnału to 40 dB z tego wzmacniacza wzmacniające sygnał z anteny przechodzący przez rozgałęźnik z tłumieniem 3,5 dB jest warte tyle co 28 dB z wzmacniacza liniowego podłączonego bezpośrednio do anteny. Fakt, że rozgałęźnik ma tłumienie 3,5 dB no ale ze wzmocnieniem 40 dB nawet pomimo tego sygnał powinien być silniejszy. Rozgałęźnik między anteną, a wzmacniaczem masztowym umieściłem dlatego, że jak już wcześniej wspomniałem wzmacniacz ma oddzielne wejścia na UHF i VHF.
Pomyślałem, że może pobór mocy przez wzmacniacz regulowany jest jednak propoporcjonalny do ilości decyBeli wzmocnienia, a nie krotności wzmocnienia i przez to zasilacz się nie wyrabia ale gdy obniżyłem wzmocnienie na VHF do minimum to na UHF nic się nie zmieniło.
Czy jest możliwe żeby wzmacniacz masztowy pobierał daną ilość mocy niezależnie od tego jak są w nim wyregulowane wzmocnienia?