Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

Novile 03 Wrz 2018 22:03 43791 260
  • #151
    Novile
    Poziom 34  
    jack63 napisał:
    Zamontuj sobie odpowiednio dobrany klikston (termik) od sprężarki lodówkowej. Aż dziwne, że nie montują go fabrycznie, ale wtedy.... silnik by się tak szybko nie spalił itd.
    Racja kolego, dokładnie na takie coś liczyłem kupując tę kosiarkę. Muszę koledzy Wam jeszcze coś wyjaśnić. Ja tę kosiarkę kupiłem używaną, facet jej mocno dał po garach i mu się nie włączała. Ja generalnie nastawiłem się na przezwojenie silnika a kosiarkę kupiłem w cenie jej jednego kółka!!!Jednak po otwarciu okazało się, że jedna wsuwka się poluzowała i kosiarka zaczęła normalnie kosić( co nie zmienia faktu, że facet jej dał mocno po garach) więc darowałem sobie to przezwajanie. Kosiłem nią sezon ale raz syn pojechał tym kosić u teściowej i na zbyt dużej trawie parę razy przytrzymał na zahamowanym nożu. No i po którym razie kosiarka zaczęła buczeć a nie startować.
    Ona u mnie i tak się dawno odrobiła.Ale ponieważ ją porządnie wcześniej( po zakupie) przekonserwowałem i wypicowałem to pomyślałem że jak ma kombinować z przezwajaniem a tu sezon za pasem to szybko kupię ory. silnik i jazda z koszeniem. Ale gdybym miał ją kupić za blisko 500zł i by mi taki numer odwinęła, że bym musiał znowu prawie 400zł wyłożyć to bym zbankrutował nerwowo.
  • HelukabelHelukabel
  • #152
    hajko1
    Poziom 14  
    "Kompletne bzdury. Czy miedź, czy aluminium wszystko jedno, lakierowane jest tym samym. Ale nawet gdyby aluminium lakierowane było srebrzanką to i tak w 99% urządzeń i elektronarzędzi kupujący nie ma wglądu w uzwojenia bo nie zdejmuje obudowy przed kupnem. Cała teoria oszukiwania klientów jest wyssana z palca."

    Mam małe pytanie: czy autor tej wypowiedzi mógłby jakoś ją uzasadnić? Może podałby nazwy choćby handlowe, preparatów stosowanych do wykonywania powłoki izolacyjnej na drutach nawojowych? Czy zdaje Pan sobie sprawę z różnic we właściwościach obu tych materiałów? Takich jak chociażby różna rozszerzalność cieplna, sposób pokrywania się tlenkami, przyczepność emalii do powierzchni itp? Rozumiem że niektórzy malują np samochód farbą do drewna, w końcu to też farba, ale czy przez to uzyska się odpowiednią jakość? Niestety nie da się podetrzeć szkłem odbytu, to prawda znana od lat ale mimo to niektórzy próbują. W przemyśle przy produkcji masowe nie ma miejsca na eksperymenty, stosuje się wyłącznie sprawdzone specjalistyczne metody. Powtarzam jeszcze raz: uzyskanie barwy miedzi na drucie aluminiowym wymaga dodania dodatkowego pigmentu do lakieru. A co do zdejmowania obudowy: w momencie zakupu nie, ale wielu użytkowników rozbiera narzędzia np w celu wymiany szczotek, czyszczenia itp. Po co mają wiedzieć że urządzenie jest wykonane z materiału cieszącego się złą opinią? Po co mają później wypisywać na forach że kupili markowy sprzęt, który jakością nie różni się od taniego chińczyka a jest kilka razy droższy? Renoma narzędzi niektórych firm opierała się na tym, że były stosowane materiały najwyższej jakości (w starej Makicie nie uświadczysz aluminium, choć technologia uzwojeń aluminiowych jest znana od czasów II wojny światowej) co gwarantowało ich długą i bezawaryjną pracę. Z resztą dotyczy to nie tylko technologii uzwojeń ale także innych materiałów konstrukcyjnych.

    Jeśli kolega ma jakąś wiedzę w temacie w którym się wypowiedział to może zechciałby się nią podzielić? Bo na razie wygląda to na wypowiedź autorytarną a w technice niczego nie należy przyjmować na wiarę, to dziedzina jak najbardziej mierzalna i definiowalna, logika sprawdza się tu w 100% choć czasem związki logiczne pomiędzy poszczególnymi elementami są dość zawiłe i szybkie wyciąganie wniosków na podstawie szczątkowych informacji prowadzi do błędnych wniosków. Ponadto nie odpowiedział Pan na pytanie: po co stosować droższy w produkcji lakier(oczywiście są to znikome różnice ale w skali produkcji to są juz bardzo konkretne sumy) skoro można zastosować tańszy o identycznych właściwościach? Nie wspomnę tu o innych niekorzystnych właściwościach drutów aluminiowych jak podatność na płynięcie i pękanie. W elektrotechnice instalacyjnej przewody aluminiowe można stosować od przekroju 16 mm2 wzwyż. Nie zastanawiał się Pan dlaczego?

    Dodano po 26 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    Koledzy w dyskusji zapędzili się trochę "w krzaki", próbując udowodnić oszustwo, którego NIE MA!
    Jako nabywca przewodów elektrycznych - oczywiście zwracam uwagę na to, jaki kabel kupuję, ale jeśli "malowany miedzią" kabel ma NIE GORSZE własności, niż "z prawdziwej miedzi", a jest tańszy - to dlaczego mam się czuć oszukany?
    Dla częstotliwości radiowych przewody pełne - miedziane zachowują się tak, że nie odróżnimy kabla pełnego od cienkościennej rurki, a przecież taka rurka jest trudniejsza do zrobienia i ma gorsze własności mechaniczne, niż "pełna miedź", a wypełniona jest POWIETRZEM (darmowym!).
    Dla częstotliwości akustycznych łatwo porównać kable "pełne" z "miedziowanymi", wystarczy pomiar omomierzem. Przewód o niższej oporności (mierzonej prądem stałym) jest "elektrycznie lepszy". Nie porównujemy tu ciężaru, odporności na warunki atmosferyczne, elastyczności, "lutowalności" itp.
    W zakresie częstotliwości radiowych (a już nawet powyżej 10kHz) z 2 przewodów o identycznych średnicach, "efekt naskórkowy" bardziej pogarsza stratność kabla wykonanego z materiału o lepszej przewodności - zatem kabel OFC dla w.cz. będzie gorszy, niż niż "zwykły - miedziany".
    Paradoks? Z pewnością! Ale FIZYKA nie ulega plotkom ...


    Nie szanowny Panie, nie paradoks, natomiast problem polega na tym, że w technice stosowanej powszechnie, gdzie nie musi się osiągać parametrów użytkowych na granicy fizycznych możliwości stosuje się rozwiązania kompromisowe. Własności użytkowe to zespół cech a nie jedna wybrana cecha. Dlatego też w przemyśle rzadko spotyka się maszyny pracujące na granicy swoich możliwości, ich niezawodność jest najczęściej osiągana kosztem wydajności i nakładów początkowych. Dlatego, biorąc pod uwagę całokształt cech użytkowych w powszechnie spotykanych warunkach można śmiało wysunąć tezę że przewód pełny jest zdecydowanie lepszy od miedziowanego. Ponad to, jeśli mówimy o częstotliwościach akustycznych i wyższych to należy wziąć pod uwagę fakt iż żelazo jest ferromagnetykiem, co wprowadza dodatkową indukcyjność do układu a to już obojętne dla dobrego toru nie jest. Znałem kiedyś człowieka, który pracował całe wakacje po to żeby kupić sobie 3 metry kabela do kolumn głośnikowych wykonany ze złota. Twierdził że słyszy różnicę, ja nie słyszałem ale mój słuch jest co najwyżej na przeciętnym poziomie. Natomiast miedź ma zdecydowanie lepsze właściwości użytkowe w maszynach elektrycznych niż aluminium ale jest kilkakrotnie droższa(nie tylko cena bezpośrednia gra tu rolę ale też stosunek mas, co czyni stosowanie aluminium jeszcze bardziej atrakcyjne dla producenta) zaś malowanie na kolor miedzi ma na celu ukrycie tego faktu. I nie chodzi tu o sam fakt stosowania aluminium ale właśnie o upodabnianie uzwojeń do miedzianych. A narzędzia firm takich jak Makita słynęły z niezawodności uzyskiwanej przez staranny dobór materiałów najwyższej jakości, dziś ceny są nadal wysokie a jakość zdecydowanie się obniżyła dlatego nabywcy mają pełne prawo czuć się oszukani. Choć formalnie wszystko jest OK, no chyba że w opisie produktu znajduje się wzmianka że uzwojenia są wykonane z miedzi a tak nie jest. Zaś jeśli nie napisano tego w ogóle to wszystko, przynajmniej formalnie jest OK.

    Dodano po 38 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Po prostu elektronarzędzia sa tanie i są z aluminium, kup makite bosza czy dewalta to będzie lepiej.

    Na pewno drożej, a czy lepiej to różnie bywa...
    Tendencja jest spadkowa i ci, kiedyś renomowani, się "dostosowali" ,co najbardziej boli, gdyż jadą na starej i zakorzenionej opinii. :cry:
    Ciekawe co jest w mojej braży, chłodniczej ? Tu sprężarki są hermetyczne i bardzo ciężko zobaczyć z czego robione są uzwojenia silników?


    Niestety, coraz częściej są wykonywane z aluminium co odbija się na ich trwałości a zwłaszcza odporności na przeciążenia. Niestety aluminium ma małą bezwładność cieplną jak i niskie ciepło właściwe, dlatego miedź zdecydowanie lepiej znosi chwilowe przeciążenia(po prostu mija więcej czasu zanim drut osiągnie temperaturę zwęglenia izolacji) a że sprężarki mroźnicze i chłodnicze wymagają do poprawnej pracy chłodzenia uzwojeń czynnikiem roboczym to przy jego niedoborze lub np przy zanieczyszczonym skraplaczu scenariusz jest łatwy do przewidzenia.
    A co do narzędzi: Makita to już tylko nazwa(poza małą szlifierka kątową, która jest nadal rewelacyjna), bosch lepiej ale szału nie ma nawet w sektorze narzędzi profesjonalnych, zdecydowanie najlepiej wypada dewalt, Milwakue(choć też już produkują w Chinach i jest zdecydowana różnica pomiędzy sprzętem sprzed 5 lat a obecnym) Hilti(dobre ale drogie i jeszcze pakują elektronikę, która zmusza do wizyt w serwisie na przeglądach). To tyle z moich doświadczeń.
  • #153
    Rzuuf
    Poziom 43  
    hajko1 napisał:
    aluminium ma małą bezwładność cieplną jak i niskie ciepło właściwe

    Tablice materiałowe ( http://bazywiedzy.com/cieplo-wlasciwe.html ) podają wartości: Glin 920, Miedź 380.
    Czyżby Kolega miał dostęp do innych tablic?
    A może chodzi o "odwrotną logikę", gdzie "więcej" znaczy "mniej"?
    Bardzo kategoryczne wypowiedzi Kolegi będę czytał z należytą ostrożnością ...
  • HelukabelHelukabel
  • #155
    stomat
    Poziom 35  
    Rzuuf napisał:
    hajko1 napisał:
    aluminium ma małą bezwładność cieplną jak i niskie ciepło właściwe

    Tablice materiałowe ( http://bazywiedzy.com/cieplo-wlasciwe.html ) podają wartości: Glin 920, Miedź 380.
    Czyżby Kolega miał dostęp do innych tablic?
    A może chodzi o "odwrotną logikę", gdzie "więcej" znaczy "mniej"?
    Bardzo kategoryczne wypowiedzi Kolegi będę czytał z należytą ostrożnością ...

    Ale to jest ciepło właściwe na jednostkę masy a nie na objętości. Tymczasem mówimy o dwóch uzwojeniach o różnych masach a (w przybliżeniu) tej samej objętości. Może kolega obliczy ile ciepła trzeba dostarczyć żeby ogrzać o 1°C np.1 dm³ aluminium i taką samą OBJĘTOŚĆ miedzi. Wtedy pogadamy. Chociaż na oko widać że będzie to mniej więcej tyle samo.
  • #156
    jack63
    Poziom 42  
    W odniesieniu do sprężarek chłodniczych:
    hajko1 napisał:
    Niestety, coraz częściej są wykonywane z aluminium co odbija się na ich trwałości a zwłaszcza odporności na przeciążenia. Niestety aluminium ma małą bezwładność cieplną jak i niskie ciepło właściwe, dlatego miedź zdecydowanie lepiej znosi chwilowe przeciążenia(po prostu mija więcej czasu zanim drut osiągnie temperaturę zwęglenia izolacji) a że sprężarki mroźnicze i chłodnicze wymagają do poprawnej pracy chłodzenia uzwojeń czynnikiem roboczym to przy jego niedoborze lub np przy zanieczyszczonym skraplaczu scenariusz jest łatwy do przewidzenia.

    Czyżbyś rozcinał obudowy sprężarek i sprawdzał z czego są wykonane uzwojenia silników??? Może jakieś zdjęcie na dowód ??? A może sobie tylko gdybasz?
    Akurat teorie o cieple właściwym obalił Rzuuf, a opowieści o zabrudzonym skraplaczu obalę ja. Zabrudzenie skraplacza jest procesem ciągłym, więc teoria o chwilowych przeciążeniach udpada.
  • #157
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #158
    jack63
    Poziom 42  
    .sos napisał:
    bo klient chce tanio to ma.

    A skąd wiesz "co klient chce" ? Co to za głupie pitoelenie marketingowców?
    Kto nie chce kupić coś tanio? Chyba jakiś idiota lub nawiedzony filantrop finansujący "biednych" producentów...
    Do tego dochodzi zwalanie winy za dziadostwo na chcącego kupić coś tanio konsumenta. Przecież to jest chore.
    Sądzisz że jak kupisz coś drogiego, to będziesz miał pewność jakości??? Jeżeli tak to jesteś naiwny. Przykład silnika do tematowej kosiarki jest znamienny. Płacenie za "markę" to głupota.
    Uważam, że wcześniej renomowane firmy właśnie najbardziej oszukują, bo sprzedają to samo co inni tylko nadrabiają ściemą marketingową.
    Jak kupuję tani chiński wyrób noname, to liczę się różnymi "kwiatkami", ale jak kupuję droższy wyrób renomowanej firmy, który jest prawie tym samym chłamem, to jestem wkurzony i czuję się oszukany.
  • #161
    hajko1
    Poziom 14  
    jack63 napisał:
    W odniesieniu do sprężarek chłodniczych:
    hajko1 napisał:
    Niestety, coraz częściej są wykonywane z aluminium co odbija się na ich trwałości a zwłaszcza odporności na przeciążenia. Niestety aluminium ma małą bezwładność cieplną jak i niskie ciepło właściwe, dlatego miedź zdecydowanie lepiej znosi chwilowe przeciążenia(po prostu mija więcej czasu zanim drut osiągnie temperaturę zwęglenia izolacji) a że sprężarki mroźnicze i chłodnicze wymagają do poprawnej pracy chłodzenia uzwojeń czynnikiem roboczym to przy jego niedoborze lub np przy zanieczyszczonym skraplaczu scenariusz jest łatwy do przewidzenia.

    Czyżbyś rozcinał obudowy sprężarek i sprawdzał z czego są wykonane uzwojenia silników??? Może jakieś zdjęcie na dowód ??? A może sobie tylko gdybasz?
    Akurat teorie o cieple właściwym obalił Rzuuf, a opowieści o zabrudzonym skraplaczu obalę ja. Zabrudzenie skraplacza jest procesem ciągłym, więc teoria o chwilowych przeciążeniach udpada.


    No cóż, na pierwszy z tematów odpowiedzieli inni myślący forumowicze, (swoją drogą gratulacje dla autora postu poniżej Pańskiej wypowiedzi), właśnie to miałem na myśli pisząc że związki logiczne są czasem bardzo skomplikowane i nie zawsze pierwsza myśl jest tą właściwą. Tablice należy czytać ze zrozumieniem. Pomijam fakt że uzwojenia aluminiowe są często zubożone przez brak miejsca gdyż są pakowane do maszyn, które pierwotnie były projektowane pod uzwojenia miedziane(szczególnie w tanich maszynach). Czy rozcinałem sprężarki? Tak , mam ich pod dostatkiem, obecnie przynajmniej połowa lodówek domowych ma silniki z uzwojeniem aluminiowym.

    Co do obalania teorii skraplacza: proces zabrudzenia skraplacza jest procesem ciągłym, przynajmniej najczęściej tak jest, jednak jego wydajność zależy od temperatury otoczenia a ta już rzadko jest stabilna, stąd, przy pracy typu ON/OFF w niekorzystnych warunkach łatwo o chwilowe przeciążenia termiczne, choć średnia wartość nie spowodowałaby uszkodzenia. Poza tym w wyższych temperaturach otoczenia układy pracują na wyższym ciśnieniu, co dodatkowo potęguje efekt. Poza tym miedź ma większą przewodność cieplną, co powoduje że łatwiej przekazuje ciepło innym elementom maszyny, podobnie rzecz ma się z rezystancją uzwojenia, która w przypadku cewki stanowi małą część impedancji, jednak to ona jest odpowiedzialna za straty cieplne i odgrywa bardzo istotną rolę przy rozruchu maszyny jak i w momencie jej przeciążenia. Więc proponuję przejść od obalania do zgłębiania wiedzy gdyż jak to określili znacznie mądrzejsi ode mnie: mądry wie co pisze a głupi pisze co wie.
  • #162
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Na każdy produkt jest gwarancja , jak się zepsuje to naprawiają lub wymieniają.

    A co powiesz, gdy producent kosiarki odmówi naprawy gwarancyjnej z uwagi na niewłaściwe użytkowanie? Na przykładzie kosiarki, która zatnie się i w wyniku zatrzymania, spaleniu ulegnie izolacja uzwojeń.
  • #163
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #164
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Novile napisał:
    Ale skoro jest on nawijany aluminium to pytam - dlaczego ma kolor miedzi?


    Zapewne ma przezroczystą obudowę i podświetlone uzwojenie żeby użytkownicy się niezdrowo podniecali.

    Litości, ma alu bo tak został zaprojektowany, strata mocy silnika na tym samym rdzeniu to ok 30%.
  • #165
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Co z tego, że normalny użytkownik nie wie co to znaczy?
    Nie musi wiedzieć. Jeżeli występuje ograniczenie czasu pracy, w instrukcji obsługi sprzętu powszechnego użytku, oprócz (lub zamiast) symbolu rodzaju pracy, powinien być słowny opis jak długo urządzenie może pracować bez przerwy i jak długa ma być przerwa.
  • #167
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Kto by czytał instrukcje.
    A jak jest w przypadku spawarek, czy ktos przestrzega czasu oracy ?
  • #168
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #169
    vodiczka
    Poziom 43  
    Bo ma większy zapas przeciążalności a ten zapas kosztuje klienta. "Praca przez wiele lat" to domena socreralu. Sprzet drogi ale nie łamiotsa :)
  • #170
    jack63
    Poziom 42  
    hajko1 napisał:
    Czy rozcinałem sprężarki? Tak , mam ich pod dostatkiem, obecnie przynajmniej połowa lodówek domowych ma silniki z uzwojeniem aluminiowym.

    To proszę o zdjęcia. Jestem niewierny Tomasz.
    hajko1 napisał:
    Co do obalania teorii skraplacza: proces zabrudzenia skraplacza jest procesem ciągłym, przynajmniej najczęściej tak jest, jednak jego wydajność zależy od temperatury otoczenia a ta już rzadko jest stabilna, stąd, przy pracy typu ON/OFF w niekorzystnych warunkach łatwo o chwilowe przeciążenia termiczne,

    O naginasz waść swoje teorie, naginasz.
    Po pierwsze nie jesteś łaskaw napisać o jakich sprężarkach piszesz. W domyśle o małych tłokówkach lodówkowych i to jeszcze z silnikiem klatkowym, bo ON/OFF.
    W takich silnikach najwięcej ciepła wydziela się w wirniku. Najwięcej przy rozruchu, dlatego ilość rozruchów musi być ograniczona do minimum.
    Po drugie. Gdzie w domu masz "niestabilną" (czyli jaką?) temperaturę?
    Po trzecie trzeba odróżnić pracę i chłodzenie sprężarki sprawnego układu od pracy i chłodzenia sprężarki gdy układ jest uszkodzony. Np. dziura i wyciek czynnika.
    hajko1 napisał:
    miedź ma większą przewodność cieplną, co powoduje że łatwiej przekazuje ciepło innym elementom maszyny, podobnie rzecz ma się z rezystancją uzwojenia, która w przypadku cewki stanowi małą część impedancji, jednak to ona jest odpowiedzialna za straty cieplne i odgrywa bardzo istotną rolę przy rozruchu maszyny jak i w momencie jej przeciążenia. W

    To są oczywistości, truizmy. Pisałem już wcześniej ja i inni dyskutanci, że oszustwem nie jest samo stosowanie aluminium, ale wsadzenie go zamiast miedzi "na chamca", bez analiz i badań inżynierów, a przez cwaniaka księgowego.
    Dla mnie uzwojenia mogą być nawet drewniane byleby silnik spełniał postawione przed nim wymagania.
    Także pisanie w tym stylu
    hajko1 napisał:
    Więc proponuję przejść od obalania do zgłębiania wiedzy gdyż jak to określili znacznie mądrzejsi ode mnie: mądry wie co pisze a głupi pisze co wie.

    może lepiej do lustra a nie na forum...
  • #171
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #172
    Novile
    Poziom 34  
    WojcikW napisał:
    Co mam Ci uzasadnić? Że przed kupnem nie można rozebrać urządzenia by sprawdzić jakie ma uzwojenia?
    Oczywiście, ma kolega rację jednak nie do końca w moim przypadku. Ja miałem tego "malowanego lisa" na stole przez kilka miesięcy i byłem przekonany iż jest on nawijany drutem miedzianym a nie aluminiowym. Dlatego kupiłem następny , także oryginalny silnik makitowski do tego urządzenia. I tu mam "kaca moralnego" , bo mogłem ten silnik próbować wcześniej rozebrać i bym wszystko wiedział a kosiarka by pojechała na szrot. A w sumie i tak źle zrobiłem, bo powinienem zachować się tak jak 90% debili technicznych i laików wegetujących w UE i kupić albo drugi silnik a ten wyrzucić bez grzebania w nim i cieszyć się wyremontowaną kosiarką( ale tu bym się zachował jednak jak Polak, albo Węgier ), albo jeszcze wygodniej dla producenta kupić nową maszynę a tą moją "wzbogacić" wysypiska na wybrzeżach Afryki( tu już bym był całkiem Niemcem albo Holendrem co g.... wie o technice). A ja zachowałem się jak Polak z Bloku Wschodniego co wszystko chce umieć i we wszystko pcha łapy aby zaoszczędzić i nie dać się wyruch...ć pseudofachowcom i teraz mam za swoje! Jednak komfort psychiczny ciemniaka jest sam w sobie radością życia. Na co mi to było! Jak to mówią "Czego oczy nie widzą to sercu nie żal" i tego się trzymają oszuści produkujący współczesne dobra techniczne. A metody Chińczyków są mniej więcej takie: tam gdzie powinna być stal Chińczyk daje aluminium, tam gdzie powinno być aluminium daje plastik, tam gdzie powinien być plastik daje klej a tam gdzie powinien być klej daje g....o.

    P.S.Bardzo dobre posty pisze kolega "hajko1", wielki szacun kolego, naprawdę Twoje wypowiedzi są spójne, treściwe i logiczne.Chciałbym aby wszyscy tak rzeczowo podchodzili do tematu tu na forum. Jak widać nie każdemu można "wciskać kit w oczy". Za taką postawę ma kolega u mnie premię punktową w stawce 100pkt.
  • #173
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    @Novile sam piszesz:
    Novile napisał:
    Bardzo dobre posty pisze kolega "hajko1", wielki szacun kolego, naprawdę Twoje wypowiedzi są spójne, treściwe i logiczne.Chciałbym aby wszyscy tak rzeczowo podchodzili do tematu tu na forum.

    Zgadzam się.
    Ale... jednocześnie nie przeszkadza Ci w tym samym poście sypać epitetami z demagogią na poziomie taniej budki z produktami piwopodobnymi:
    Novile napisał:
    90% debili technicznych i laików wegetujących w UE
  • #174
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #175
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #176
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #177
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #178
    Novile
    Poziom 34  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Ale... jednocześnie nie przeszkadza Ci w tym samym poście sypać epitetami z demagogią na poziomie taniej budki z produktami piwopodobnymi:
    Novile napisał:
    90% debili technicznych i laików wegetujących w UE
    Oczywiście , nie przeszkadza mi.
    Czyżbyś poczuł się urażony? :) I jeszcze jedno- chcę dziś taką budkę, przynajmniej jedną! Nawet nie chodzi i slang pod nią, ale chcę taką! Z takim samym asortymentem jak 40 lat temu. I zaręczam Ci miłośniku frazeologii, że prawie każdy co pod nią stał wówczas miał więcej wiedzy technicznej w" małym", niż dziś ma jej 10ciu mądrali po studiach inżynierskich obecnie.
    Dziś się pije z pokali, przy stoliczkach a trunki przynosi naperfumowana panienka w mini , stringach i z implantami piersi a nie Pani Czesia z GS-u pachnąca petami i tanią kawą zbożową. Ale co się pije?? Hehehe, ja jednak wolę Panią Czesię , taki już jestem szczery i konserwatywny.
  • #179
    Chris_W

    Poziom 37  
    .sos napisał:
    jack63 napisał:
    A skąd wiesz "co klient chce" ? Co to za głupie pitolenie marketingowców?
    Kto nie chce kupić coś tanio? Chyba jakiś idiota lub nawiedzony filantrop finansujący "biednych" producentów...
    Do tego dochodzi zwalanie winy za dziadostwo na chcącego kupić coś tanio -konsumenta. Przecież to jest chore.
    Mnie np. tanie produkty najczęściej odrzucają, bo są one jednorazowe i nieefektywne.

    W ogóle nie bierzesz pod uwagę starzenia się produktu jak on nie pracuje - a on się niszczy nawet jak stoi w garażu (metal rdzewieje, plastik kruszeje, gumy truchleją) . do tego jest jeszcze starzenie się funkcjonalne (kiedy produkt nie ma funkcji dodatkowych) - skończysz tak że masz 10 letnią kosiarkę która działa (jakoś), którą trzeba ciągle konserwować. wygląda jak rupieć z poprzedniej epoki i działa tak samo, a której szkoda wyrzucić bo się grubo zapłaciło, czekasz aż sama padnie bo chcesz kupić nową, a ona na złość nie chce.

    Cytat:

    Kto chce kupić najtaniej ? Tylko osoba która nie odróżnia jakości tego co dostaje do rąk, nie myśli długofalowo, nie ma pojęcia o serwisie i dla której czas ? pieniądz.

    Ależ uogólniasz...
    Równie dobre jest powiedzenie, że stara kosiarka jest dla ludzi co mają pojęcie o serwisie ale którzy nie wiedzą że czas = pieniądz.
    Kupujesz drogo i oczekujesz jakości - jesteś rozczarowany jeśli zapłaciłeś drogo a produkt jest słabej jakości - nadchodząca epoka nie będzie Ci sprzyjać, będziesz miał ciągły wiatr w oczy.
  • #180
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto